

Anetastp | 00:11:00 |
heniek | 02:04:44 |
Julianaempat... | 04:04:30 |
soighlah | 05:40:11 |
Edek_2 | 06:09:35 |

Nie dopuszczasz do siebie tej myśli. To zbyt długo już trwa.
Czego się tak naprawdę boisz? Że zostaniesz sama. - Sama, ale może już nie samotna, bo samotna jesteś już od ponad roku. Dlaczego?
Bo to Ty byłaś podobno niemiła,
Bo to Ty cały czas masz focha,
Bo to Ty masz wieczne pretensje,
Bo to Ty nie chcesz z nim sypiać,
Bo to Ty przestałaś z Nim rozmawiać,
Bo to Ty cały czas Go obrażasz,
Bo to Ty jesteÅ› egoistkÄ… w tym zwiÄ…zku,
Bo to Ty rzÄ…dzisz pilotem,
Bo to Ty w weekend siedzisz 12 godzin przed komputerem, popijajÄ…c drinki,
Bo to nie Ty przez cały rok walczyłaś o tą "pozorną miłość",
Bo to Ty przestałaś dzwonić,
Bo to Ty nie sprzÄ…tasz po sobie,
Bo zgubiłaś jego "myszkę komputerową",
Bo to Ty nie szanujesz Jego pracy, podczas gdy On Twoją aż za bardzo,
Bo to On stracił przez Ciebie wszystkich swoich przyjaciół,
Bo to nie Ty uświadamiałaś Mu przez wszystkie lata jak wygląda miłość i rodzina,
Bo to On nie może na Ciebie liczyć, w chwilach dla Niego ciężkich,
Bo to nie Ty stwierdziłaś, że chyba Wam nie po drodze.
Boisz się? Boisz się, że kogoś zranisz, sama czekając na cios z drugiej strony kolejny już raz?
Ile jeszcze, ile jeszcze masz znieść w tym strachu, przed obawą, że jakiś czas będziesz sama, a może nawet całe życie. Zrozum, to już było i już nie możesz zrobić nic, żeby to uratować. Bo tak naprawdę tu nie ma czego już ratować. To umarło. Śmiercią naturalną. To już się stało. A może najzwyczajniej masz już dość.
I przestań żebrać o coś, co nie istnieje.
Boisz siÄ™?
JUÅ» NIE !!!