

| ania33w | 07. Grudzień |
| jarek304 | 07. Grudzień |
| Mar80 | 07. Grudzień |
| vipi | 07. Grudzień |
| justyneczkax | 07. Grudzień |

Mój koniec to październik 2016. Mąż wyjechał w podróż służbową na 2 tygodnie z całą grupą osób. Jak się okazało tylko z koleżanką z pracy. Po 2 dniach dostałam telefon od męża tej koleżanki czy wiem że wynajęli sobie razem pokój. Szok jak to pierwsze słyszę. I się zaczęło- dowiedziałam się że romans już trwa prawie 2 lata. Mamy 5 letnia córeczkę i dokładnie przed jego wyjazdem zaszłam w ciąże z moim mężem. Jak dla mnie koniec świata nie mogę się pozbierać. Oszukiwał mnie tyle czasu kłamał prosto w oczy jak mam go wyrzucić z głowy?
Komentarz doklejony:
Co do wyrzucenia z głowy to jest powiedzenie "czas leczy rany". I wiem co piszę