

| Veles72 | 15. Styczeń |
| Mocia007 | 15. Styczeń |
| adik84tychy | 15. Styczeń |
| damian | 15. Styczeń |
| opolanka32 | 15. Styczeń |
NieOddycham | 00:14:04 |
JamesTon | 00:41:18 |
Landexpzglosy | 01:33:08 |
PS | 09:32:07 |
Anetastp | 10:00:31 |

Witam wszystkich Pisze do was aby się wyzalic i otrzymac wsparcie Jesteśmy w związku od 22 lat mam dwoje dzieci 19 i 14 lat nigdy nie bylismy po ślubie było róznie rozstania powrotyPartner nadużywa alkoholu Nie wiem kiedy zdradził mnie po raz pierwszy nie pamietam już a może nie chcę pamiętac jego kobiety zawsze były w naszym życiu byłam w nim tak zakochana i slepa na wszystko .Kilka lat temu pracował w delegacji znalazł sobie panią ma z nią dziecko trwało to około roku przeżyłam tragedie załamałam sie oczerniał mnie na prawo i lewo robiła ze mnie niezrównoważoną wariatkę ktora wszystko psuję że nie pozwalam mu ułożyc sobie życia ze to wszystko moja wina apo kilku dniach dzwonił i zapewniał ze bardzo za mna teskni ze nie umie zyc be ze mnie wypisywała mi sms głupia byłam i mu uwierzyłam i przebaczyłam.Kilka lat było w miare dobrze i kilka miesiecy temu zaczyna sie od nowa koleżanka z pracy sms telefony jak próbuje sie czegos dowiedziec to mam sie nie wtracac bo to nie moja sprawa i nic go z nia nie łączy.Nie mam już siły walczyc z jego alkoholizmem i zdradami dobrze wiem ze do niczego to nie prowadzi i ze powinnam dawno go zostawic ale nie potrafie nie umie tego wytłumaczy sama przed soba.jak sobie z tym wszystkim poradzic? jak zyc dalej?jak znalesc w sobie siłe zeby to wszystko skąńczyć?
Chcesz wyrzucić go ze swojego życia czy mimo wszystko jego powrotu?
Czytaj też historie, wiele jest podobnych do Twojej. Pisz i odpowiadaj na komentarze, rozmowa też pomaga.
Komentarz doklejony:
Pocieszaj się tym jakie może być fajne to życie, kiedy uwolnisz się od tych, jak sama piszesz, podłości, poniżania, życie ze spokojem i może kiedyś za jakiś czas z kimś normalnym.
http://www.zdradzeni.info/forum/viewt...post_68154
Najczęściej jak Ty postępują kobiety, które miały fatalny dom rodzinny. Jak było u Ciebie?
Twój mąż miał podobne dzieciństwo, poszedł jednak inną drogą. Tylko on jest odpowiedzialny za siebie i swoje czyny. Nie zwalniaj go z tej odpowiedzialności. Dobre i dla Ciebie, i jeśli usłyszysz tylko od niego jak bardzo jesteś zła, pamiętaj, że to najlepszy sposób by przy okazji i jemu pomóc. Ilekroć zwątpisz czy zatęsknisz, pamiętaj, że nic się nie zmieni, nic nie polepszy gdy ulegniesz jego gierkom lub swojej słabości. Możesz być silna. Każdy może. Nie oglądaj się za siebie.
Jak Twoje duże dzieci reagują na kłótnie, alkohol, kochanki/skoro jednym z argumentów jest że dla nich to tolerujesz/
Czy partner jest u ciebie zameldowany?
Złóż wniosek o alimenty, terapia na już. Następnie spakój jego rzeczy, odeślij do kochanki, wystaw przed dom i koniecznie zmień zamki albo zabierz mu klucze. Jak się będzie awanturował wzywaj pomoc. Decyzja czy córka będzie się z nim spotykać należe do niej.
Grupy wsparcia to nie tylko pomoc ale możliwość poznania ludzi z podobnymi problemami i takich którzy mają je za sobą.
Najważniejsza na dziś jest zasada zero kontaktu, zero ustępstw wobec partnera. Wrzucę też na forum 34 kroki. Może nie wszystkie punkty będą w stu procentach odpowiednie, ale doskonale uczą poczucia własnej wartości, asertywności.
Myślę że ja pozbędziesz się go ze swego życia to inni nabiorą odwagi/czując się bezpiecznie/by być obok.
I pamiętaj, terapeutę można zmienić. Możesz wejść tu na czat, albo w tym wątku pisać o stanach emocjonalnych.
Partner czynnie uczestniczy w życiu dzieci?
Nie masz wpływu jakim jest partnerem, ojcem, człowiekiem. Dzieci ten czas rozczarowań przejdą, oby przy boku słuchającej ,mądrej i kochającej matki. One swoje zdanie budują o tym człowieku, lepiej by żyły długo złudzeniami . Im prędzej tym lepiej, nie będą przechodziły bólu później.
Ekonomiczne zawsze sobie przecież radziłaś. Partnerki alkoholików nie takie sytuacje ogarniały. Masz zaradność w małym palcu.
Martw się, by za parę dni nie przyplątał się z obietnicami bez pokrycia z powrotem.
Komentarz doklejony:
Czat jest pełny ludzi wieczorem, późnym popołudniem. Nie zrażaj się, wchodź . Odetchniesz od zmatwień.
Jak z samopoczuciem?
To zawsze jest jednak indywidualna sprawa.
A od nastawienia też wiele zależy. Bardzo wiele.