Landexpzglosy | 00:54:23 |
JamesTon | 01:36:53 |
P1501 | 02:34:21 |
Rognar | 05:25:43 |
#
poczciwy | 06:13:03 |

Jestem po ślubie ponad 20 lat.Romans mojego męża trwał ponad rok. Zaczęło się banalnie, najpierw podejrzenia ,sprawdzanie telefonu, ale on się wszystkiego wypierał, twierdził,że to tylko koleżanka z pracy i nic go z nią nie łączy. Nie uwierzyłam. Zaczęłam drążyć, tym bardziej ,że życzliwi donieśli,że go widują w mieście obok gdzie mieszka ta wywłoka. Zdobyłam jej adres, numer telefonu spisałam z komórki męża. Kupiłam GPS na internecie i podrzuciłam do samochodu. Długo nie musiałam czekać na rezultaty swojego śledztwa. Przez tydzień patrzyłam jak jego samochód dzień w dzień zatrzymuje się po jej blokiem, a on spędza tam sporo czasu, nie miałam już żadnych wątpliwości. Zadzwoniłam do niej, przedstawiłam się, spytałam co ich łączy? Ona niczego nie ukrywając powiedziała,że go kocha i zamierza sobie ułożyć z nim życie. Grzecznie z nią porozmawiałam i zaprosiłam na rozmowę do domu, prosząc, aby mu nic nie mówiła- zgodziła się bo była pewna,że on dla niej zostawi swoją rodzinę. Kiedy weszła do domu - jego mina po prostu bezcenna.Przyznał się do wszystkiego. Kiedy ona wyszła kazałam mu spakować swoje rzeczy i się do niej wynieść. Błagał, prosił, klęczał na kolanach i całował po nogach i prosił o wybaczenie. Powiedział mi, ze dawno chciał ten romans zakończyć, ale ona go szantażowała tym,że o wszystkim mi powie jak on ją zostawi. Było dużo rozmów, przepraszania i tak dalej. Zgodziłam się dać mu szansę. Tylko teraz po 4 miesiącach od tamtego zdarzenia okazuje się,że tamta larwa jest w ciąży. Co ja mam teraz zrobić?
Jeśli ciąża się okaże prawdą będziesz miała co jakiś czas chodzącą pamiątkę po romansie. Dziecko, które żadnego wpływu na wydarzenia nie miało będzie obecne w Twoim życiu. A co na to pan mąż?
Komentarz doklejony:
Dodam tylko, ze z tego co się o niej dowiedziałam to jest kobieta bez żadnych zasad , wyrafinowane babsko. I nie piszę tego, żeby jego usprawiedliwiać Boże broń, chcę tylko oceny z boku, kogoś kto nie podchodzi do tego emocjonalnie tak jak ja
Jak rozumiem mąż ma wybaczone?dziecko w drodze jest lub nie,jego lub nie.
Jeżeli się urodzi,mąż robi testy i sytuacja jest jasna.
Co Ty masz do tego i co ma do tego czy kobieta jest wyrafinowana czy nie jeżeli będzie matką dziecka Twojego męża?
Macie swoje dzieci,wiedzą ze coś się święci?
Owszem, dziecko będzie łącznikiem jego z tą kobietą. Mówi się często o więzach krwi. Faceci mają takie więzy. To część naszego instynktu jak macierzyństwo u kobiet. Coś takiego może się u męża obudzić, gdy dzieciak się pojawi.
Są podobne sytuacje, choć to bardzo niewygodne dla zdradzonych, są faceci, którzy starają się bez naruszania granic własnej rodziny, być choć w części obecni w życiu i tych dzieci niespodzianek. Takie konsekwencje ich działań i biorą je uczciwie na swoje barki. O tę uczciwość tu chodzi. Póki co masz z uczciwości roczny romans z nawiązką, rok kłamstw, oszustw. Rok śpiewek do kochanki o rozwodzie, nieszczęśliwym małżeństwie, miłości i nowej wspólnej rodzinie. Teksty o tylko płaceniu alimentów, zabezpieczaniu się itp wpisują się w charakter kłamcy. Mówi co chcesz usłyszeć. Ma po prostu co stracić.
Odstawił cyrk na kolanach i mieszka wygodnie z wami.
Skąd się znają? Pracują razem?
A oni razem pracują w jednej firmie
Czyli mają ciągły kontakt.
Co zrobiłaś oprócz nie wyrzucenia go z domu? Jak się stara, tłumaczy. Jak te starania odbierasz?
Komentarz doklejony:
Kontaktu już nie maja od czasu tamtej rozmowy, ponieważ ona była na zwolnieniu chorobowym, bo miała jakies tam problemy zdrowotne i z tego co sie dowiedzieliśmy z tego zwolnienia przeszła na zwolnienie ciążowe
Ciąża to dodatek do bagienka jakie stworzył mąż. Masz nieślubne dziecko w prezencie, męża pracującego z kochanką, gościa, który za swój romans potrafi odpowiedzieć " to wyrafinowana baba" . Musisz mieć stalowe nerwy by Cię to nie obeszło.
Jeśli nie od męża masz te informacje, bo ten się nie wypowiada na jej temat, to wygląda jakbyś próbowała tę zdradę sama rozpracować, może nawet sama uleczyć małżeństwo.
Mąż wystraszył się,podkulił ogon i....jest.A w sercu? nagle ma chłód?kocha Ciebie?
Czy to strach przed konsekwencją ;co dzieci pomyślą,co rodzina powie/ bo ludzie ....już wiedzą/
Jeżeli to tymczasowy szok że się wydało,to po urodzeniu/jego?/dziecka motylki mogą wrócić tak jak uczucie powracającej młodości.
Komentarz doklejony:
Cytat