| darek717171 | 13. Grudzień |
| alijan | 13. Grudzień |
| Szyszak4 | 13. Grudzień |
| trylogia | 13. Grudzień |
| Ola1312 | 13. Grudzień |
Edek_2 | 00:07:10 |
Anetastp | 00:24:01 |
#
poczciwy | 01:02:30 |
Julianaempat... | 01:27:07 |
Joanna96 | 02:28:13 |

Mam do Was ogromną prośbę o poradę , ponieważ mam ogromna ochotę spotkać się z lafiryndą mojego męża , choć wszyscy mi to odradzają ,nawet psycholog. Wiem ,że to mąż mi przyrzekał ona nie i żeby się tych biednych kochanek nie czepiać , ale ona wiedziała że on ma żone i dziecko , mało tego my wszyscy razem pracowaliśmy!Ona prace już zmieniła,nie z własnej woli, wiem gdzie pracuje i cały czas za mną to chodzi, żeby ją odwiedzić , powiedzieć jej kim dla mnie jest i teraz dla mojego meża, a na koniec dodać , że jej syn ma matkę dziwkę , choć wiem że na niej to wrażenia dużego nie zrobi , ale zawsze coś zostanie w tym pustym łbie na przyszłość ,może . Zbiża się koniec roku chciałabym zamknąć ten rozdział , czuje ,że potrzebuje konfrontacji. Proszę o radę
usunęłam dubel
hurricane
Komentarz doklejony:
Aha w tym roku mieliśmy 22 rocznicę ślubu. Nie był to ślub z wpadki. Żyłam w przekonaniu że jesteśmy dwiema przysłowiowymi połówkami pomarańczy. Tak tak słyszę szyderczy śmiech :-) a mąż był stawiany za przykład wszystkim dookoła że można tak żyć. dobra koniec na dziś bo się nakręcam. Dobranoc
maggie dzieci z nieprawego łoża były w średniowieczu, wtedy koligacje miały znaczenia. Dziś takie dzieci to po prostu dzieci.
Ale tobie pewnie chodzi o bękarta. Strasznie zacietrzewiona w sobie jesteś, nie wiem czy nie jesteś gorsza od tej kochanki, skoro nawet walczysz z dziećmi.
To już zagranie nie godne nie tylko kobiety, ale człowieka po prostu. Wstyd.
Komentarz doklejony:
A może oni ci mężowie nie chca takich kobiet do zycia i związku ja mu dałam wolną drogę i uważam ,że to była najbardziej dotkliwa kara zyc z czymś takim ,ale jakos on nie chce , dzieckiem nigdy nie grałam prędzej ona dzieckiem zagrała, ale widzę że ty bardzo mocno chcesz mi przywalić ja sie nie mam czego wstydzić ty możesz sadzic jak chcesz widzę ze ty bardzo dobrze żyjesz moim zyciem
I siebie też.
Nie wszyscy jak widać są do tego stworzeni.
Więc po co komu takie życie
Ja twoim życiem nie żyję, co najwyżej ty żyjesz życiem kochanki.
A mąż zostanie z tobą, bo faceci to wygodnickie zwierzęta nie lubiące zmian. Podymał co jego i wystarczy. Czy na jakiś czas to się okaże.
A prawda, która piszesz to twoja prawda, która może odbiegać od rzeczywistości.
Próbuję ci tylko uzmysłowić, że idziesz na dno. Za jakiś czas obudzisz się i okażesz się zgorzkniałą starą jędzą, która jedyne co umiała to nienawidzić.
hurricane pytanie co było prawdziwym powodem, dlaczego mąż meggi poszedł do kochanki? Czytając posty mogę się tylko domyślić.
Jest "Przebudzenie" Anthony de Mello . Seria opowieści, kazań mówiących o człowieku, pragnieniach, uczuciach, szczęściu. ...i między innymi wybaczeniu. Czym jest miłość? Egoizmem. Kocha się bezinteresownie? Dla idei? Nic z tych rzeczy. Warto przeczytać, przemyśleć.
Ile razy karze się przestępcę? Jak adekwatna jest kara dla niego? Jaką macie pewność, że w chwili zwątpienia same nie dopuścicie się zdrady, rękoczynów, wyzwisk? Gdzie pójdzie duma, bo "ja taka nie jestem" ?
Nie zdradziłem. Żaden powód do dumy. Za to jestem alkoholikiem. Gdybym miał teraz po dziesięciu latach trzeźwości, ciężkich zmian nad sobą słyszeć lub czuć choć cień braku szacunku, nawet nie miłości to poszedłbym w diabły. Wszystko powinno mieć swój kres.
Cytat
Miłość nie jest egoizmem.Zaczyna się dopiero tam, gdzie wychodzimy poza ego.
To egoizm zbyt często nazywamy/mylimy z miłością.
Komentarz doklejony:
A i wybaczenie nie jest tożsame z pozostaniem ze zdrajcą pod jednym dachem, czasem dla dobra zdrajcy.
Komentarz doklejony:
*gdzie wychodzimy poza egoizm
Cytat
Już mi polecałeś, czytałam, dlatego polemizuje
Również polecam
Usunęłam dubel
hurricane
Ja się na przykład zawsze przyznaję, że bym nie potrafiła, zaraz po?
Nigdy, obstawiam, że odsiadywałabym już wyrok za morderstwo, albo dwa.
A poważnie - wykończyłabym jego i siebie.
Może teraz po tylu latach byłaby tak możliwość bo czas i spojrzenie z dystansu wiele uczy, przede wszystkim pokory.
I jedyne co chciałam powiedzieć Murce i Maggie to to, że robienie czegoś na siłę się nie sprawdzi, że można się wykończyć a przy tym tego kogoś z kim to życie PO miało się dzielić.
Zdrada potrafi wiele zmienić, również na dobre i są nawet tutaj osoby, które to potwierdzą, pewnie można się kłócić co do kosztów jakie trzeba ponieść, ale w życiu za wszystko trzeba płacić.
Ważne by przy tym wszystkim złym co widzimy w tej drugiej osobie, potrafić też spojrzeć na siebie i na to czy tak naprawdę każdy jest taki pewien czy coś by zrobił, albo nie... w odpowiednich okolicznościach.
p.s. Murka 42 lata to wcale nie jest przeszkoda, żeby coś zaczynać od nowa...
Cytat
Właśnie zdrada jest fajnym testem na miłość. Od razu wypływa na czym oparty był związek. Bardzo często na przypisywaniu swoich uczuć, odczuć innym, czyli tak naprawdę na miłości własnej, bez jakiegokolwiek wsłuchania się w drugą osobę, która ma służyć tylko za lustro w którym z upodobaniem można się przeglądać; Im większa mentalność Kalego i próżność, tym większy ból po zdradzie, utrata siebie. A przecież wystarczy nabyć nowe lustro; nie wazne jakie, ważne, żeby dobrze odbijało i broń boże nie zechciało kiedyś zacząć zyc własnym zyciem
Maggie, nie chce Cię martwić, ale działasz w pierwotnym zwierzęcym instynkcie. Odstraszasz, warczysz i wycinasz konkurencję; To jest Twój sposób na utrzymanie związku.
Przypomina mi to trochę odganianie hien od padliny
Niestety prędzej czy później się i tak dorwą, nie odpuszczą, przy okazji Ciebie zagryzą, bo rzucasz się na nie, jak szczerbaty na suchary;
Wierząc Tobie, że Twój facet na takie niewiadomo co się rzucił, to co będzie jak trafi na naprawdę dobry okaz duzo lepszy od Ciebie?; będzie się choc trochę zastanawiał ? Dalej lataj z kijem po okolicy i hieny odstraszaj, wrócisz do zagrody, a tam będzie pusto
Komentarz doklejony:
Dziękuję za wsparcie pocieszenie i dobre rady.
Skupiłaś się na własnej krzywdzie. Gdy coś zabiera całą uwagę, nie widać niczego więcej. Zawiedziony szukałem winnych wszędzie. Po co? Może by nie widzieć kim wtedy byłem dla żony. Zabolało najmocniej, gdy przekonałem się, że nikim ważnym. Chciałem wierzyć, kocha, zagubiła się i takie tam. Nic z tych rzeczy. Wiedziała co robiła, ukrywałaby gdyby to nie było złe? Lekceważenie uczuć boli.
Kochanka? Nie ta, to byłaby inna, pełno podobnych.
Cytat
Źle to odbierasz.
Ludzie dzielący się z Tobą swoimi doświadczeniami, chcą Ci pomóc, nawet jeśli mówią o czymś w ostry sposób. I nawet w sumie, jeśli sami sobie z czymś nie radzą, tylko przeglądają się w Tobie jak w lustrze.
Mówią o czymś co znają, bo byli w tym miejscu, gdzie i Ty teraz jesteś
Cytat
Taka prawda, że prawdziwa intymność nie jest tam, gdzie ludzie są nadzy, ale w tym momencie, gdzie w trudnych chwilach widzą nawzajem swoje słabości. I nie wstydzą się ich, nie obawiają odbioru z drugiej strony.
(Inna rzecz, że nie każdemu można zaufać i zbroje nosić należy, ale to osobny temat)
Ludzie lubią pokazywać się "na ładnie". Szczególnie kiedy nie znają swojej prawdziwej własnej wartości/ a tym samym nie akceptują swoich wad, słabości i ograniczeń/.
Jeśli człowiek nie zna swojej prawdziwej wartości i nie akceptuje jej/ nie przyjmuje, nie przystaje na to co w sobie posiada, to i nigdy się nie otworzy na miłość.
W tym kontekście zdrada jest szansą na zbudowanie naprawdę wartościowego związku. Zauważyłaś, że partner posiada wady i słabości. Jak się głębiej przyjrzysz, to zobaczysz i swoje. To jest jakiś tam punkt wyjścia.
Z tym, że nie możesz go ciągle kastrować i robić pewnych rzeczy za niego, to partner musi popracować nad odbudową tego co zniszczył, aby dalsze pożycie miało sens.
Komentarz doklejony:
Cytat
Mężczyźni którzy zdradzają dla samego sexu, bez chociażby głupiego zauroczenia, jasno pokazują jaką wartość potrafi mieć dla nich drugi człowiek/ w tym kobieta.
Dla kogo więc zaryzykował utratą rodziny? Dla niej?
Przecież tutaj nikomu nie zależy na tym, aby zrobić Ci krzywdę, czy wprowadzić w błąd, po prostu - my jesteśmy po, a Ty w trakcie, chcemy Ci czegoś zaoszczędzić.
Poświęciłaś wszystko dla jednej osoby, dla jednego mężczyzny, on był Twoim światem, zdradził - świat się zawalił i wszystko to w co wierzyłaś i kochałaś.
Teraz swój świat musisz zbudować od nowa, nikt nie twierdzi, że to proste, ważne aby wyciągnąć z tego wnioski, jak z wszystkiego co spotyka nas w życiu, uczy pokory i dystansu.
Nie skupiaj się na domu,mężu.Żyłaś zanim wyszłaś za mąż.Byłaś ,,Maggie"
Teraz jesteś żoną,matką,gospdynią, a sobą,dla siebie,ze sobą?
Wykorzystaj strania męża/doceń /i znajdź swój kawałek świata,otwórz się na ludzi.Nie masz rodziny,odśwież znajomości z koleżankami,idź wieczorem na basen albo niech mąż pod choinkę kupi ci ,,worek" i powiesi w garażu/może jemu się też przyda / gdy go najdą głupoty/
Na zajęciach grupowych można poznać fajnych ludzi.
Jak dajesz szansę to sama też musisz ją wykorzstać by była dla was na przyszłość czymś wspólnie wypracowanym.To dopiero 4msc ale musisz odnaleźć siebie w żonie,matce,opiekunce,kochance,,,,!dla siebie.
[Yorik Edition]
Bo czy znacie w gronie swoich znajomych, koleżanek, przyjaciółek, dalszych kuzynek, sąsiadek, choć jedną kobietę, która atakuje opierającego się, uciekającego przd nią faceta? Zwykle to jest tak, że to przecież facet zdobywa taką kobietę.
Dla ludzi z mottem "jak suka nie da, pies nie weźmie" radzę zamiast rozmyślać czemu suka daje, pomyśleć czemu "nasz pies" bierze.
Teraz trochę wybielę część kochanek, ale naprawdę wierzę, że spora część z kochanic naszych mężów miała względem nich spore nadzieje i została ze złamanym sercem po takim romansie. Oczywiście widziały gały co brały.
Nie chcę tutaj usprawiedliwiać sypiania z cudzymi mężami, chcę tylko zwrócić uwagę na człowieczeństwo kochanek.
Myślę, że zamiast rozważać cudze życie intymne, warto zastanowić się nad swoim własnym, zadać sobie pytanie: z kim ja żyję?
To nieistotne jak prowadzi się pani X. Ważne jak prowadzi się Twój mąż.
Jest dla mnie przykre podejście do kobiet ogólnie przez kobiety. Gdy kobieta zdradzi męża, wina jest kobiety, mąż najwyżej da w pysk kochankowi ale nie będzie skupiał się na tym jak ten człowiek się prowadzi. Gdy zdradzi mąż, jest szybkie wybaczenie, to wspaniały czlowiek, ma tyle zalet tylko zbłądził, ale kochanka...ooo zrównać z ziemią, zbesztać, zniszczyć, utopić, kreatura niegodna życia. Co da komu takie oszukiwanie siebie i hipokryzja?
Wiem, że tu przemawiają emoje. Rozumiem to, sama przeszłam długą drogę do równowagi emocjonalej, po zdradzie mojego. Myślę, że żal powinno się mieć do właściwej osoby. Szaleć ze złością nie tam gzie trzeba, odwraca uwagę od najważniejszgo.
Pozdrawiam ciepło.
Cytat
Gdy kobieta zdradza, dość często jest bezwzględna i chce zagryźć dotychczasowego partnera; gdy ją partner zdradza, też jest bezwzględna, chce zagryźć konkurencję, a często nawet jej potomstwo. To czysty egoizm i zezwierzęcenie
Kiedyś, w małym stadzie to się sprawdzało, dzisiaj to kompletnie bez sensu;
Cytat
Z tego samego powodu z którego suka daje
Kluczem jest refleksja i zdolność przerwania procesu. Zdolność zatrzymania się. Niektórzy ją posiadają, inni nie. Dużo też przecież zależy też od siły bodźca i całego szeregu innych uwarunkowań.
Ale zawsze jest to małe miejsce na wolną wolę i refleksje właśnie.
Cytat
Refleksje właśnie:
Kto wierzy w wolność woli, ten nigdy nie nienawidził, ale też nigdy prawdziwie nie kochał, smutne
Wolna wola umożliwia nam dokonywanie również złych wyborów dla kogoś, dobrych dla siebie;
Silna wolna wola ma to do siebie, że najczęściej jest słaba
A cóż to jest wolna wola ?, niech się dzieje wola nieba, to z nią się zawsze zgadzać trzeba;
Cytat
możliwość wyboru
Cytat
mówiąc o nienawiści mówisz o sytuacji, gdzie dokonanie wyboru jest ograniczone ze strony pewnych czynników,
Cytat
bez takich sugeracji ... proszę Cię,
Komentarz doklejony:
*możliwość wyboru, nawet jeśli ten wybór jest w jakimś tam zakresie ogrganiczony przez liczne czynniki
Cytat
Jak pies nie bierze, to żadna suka nie "da"; za niego pewnych oczywistych rzeczy nie zrobi; A pies wygłodniały, doskonale wie, jak sukę z zaskoczenia od tyłu podejść i samemu "wziąć"
Pytanie, czemu jest wygłodniały skoro ma swoją cudowną panią ?
Kobiety traktują swoich facetów bardzo przedmiotowo, jak bezmózgie zwierzaki;
Łatwiej im przełknąć, że to wina innej, bo "dała", niż że ich skarbuś "wziął" z własnej nieprzymuszonej wolnej woli
Cytat
bardziej wiem jak u koni niż psów, ale myślę, że analogicznie
I to akurat jest nieprawda, bo samice są jednak różne
Tak to w świecie zwierząt wygląda
Cytat
Thats the point.
Cytat
Pytanie czy musi być wygłodniały i mieć złą Panią żeby brać skąd indziej. :-))
Amor ogier bierze każdą klacz jaką mu podstawią
królice tylko jak są w rui
my jesteśmy ludźmi
to się nam może odbić czkawką
Maggie, a możemy się już od kochanicy oderwać? Żyjesz wciąż z mężem. Gdzieś tam po drodze pisałaś, że się borok stara. Co to realnie dla Ciebie znaczy? Nie licząc wyrzucenia śmieci i takich tam.
Cztery miechy po nowinie to dość krótko. Po tzw miesiącu miodowym zaczynają wkurzać nawet detale, odpowiedzi sprzed paru tygodni bywają mało satysfakcjonujące. Co Cię w nim teraz najbardziej wkurza, gdzie Ci się włącza intuicja? Może jego zachowanie działa na Ciebie jak płachta na byka i stąd biorą się u Ciebie te wahania nastrojów i mus odbicia sobie na kochanicy?
Tak jak pisałam wcześniej - nie zapraszaj kochanki do WASZEGO życia, nie rozpamiętuj, skup się na tym co TERAZ, dobrze ukierunkuj emocje.
a chwilowe oderwanie sie i myślenia od tych zdradzaczy nie zaszkodziło jeszcze nikomu.
mam podobnie jak maggie ona uczy się ja już nauczyłam się,musi przez to przejść tak jak my wszyscy, dobrze ją rozumię bo wiem co czuje bo ja czuje podobnie ma szanse uratować swoje małżeństwo ja tej szansy już nie mam i nawet nie chce ona przechodzi to po raz pierwszy ja po raz trzeci i wiele można się nauczyć ona dopiero się uczy,ale nie nauczy się na cudzych błedach a na swoich własnych my pokazujemy tylko ta właściwa drogę by tego uniknęła ale emocje bywają silniejsze,
Channah mam wrażenie, że jakbyśmy usiadły, przy jednym stole i lampce wina, pogadać o "starych polakach", to z tydzień byśmy chichrały
Maggie nie popełnij tego samego błędu nie żyj życiem tego larwiszona,zniszczysz siebie i meża jak ci zależy zapomnij że ta kobieta istnieje mi udało się z tego wyjśc ale czy tobie by sie udało to jest ta nie wiadoma...
I w tym kontekście próba odwetu wcale mnie nie dziwi.
Dziwi mnie natomiast to, że rzeczywiście raz przerzuca się tu winę na męża, a raz na żonę; kochanka wręcz jest broniona! Jeśli w innych wątkach pisze się, że za kryzys w związku odpowiadają obie strony, to za sex pozamałżeński też nie odpowiada sam niewierny - zwłaszcza, gdy kochanka jest świadoma istnienia jego rodziny. Sam to mógłby sobie **** Dlatego uważam, że słusznie POŁOWĘ winy za romans ponosić powinna kochanka. I jedynie Amor przytomnie napisała, że za codzołóstwo odpowiedzialni są oboje - ale już za zdradę wobec autorki - tylko mąż. I, niestety, choć wiem, jak to trudno przyjąć do wiadomości, tylko mąż może to naprawić.
Komentarz doklejony:
Maggie, jeśli chcesz wykrzyczeć kochance swojego męża - zakładam, że byłej - że to, co zrobiła 2 lata temu było złe, to idź i zrób to. Ale nie oczekuj, że coś to zmieni w jej postrzeganiu tej sytuacji - bo nie zmieni ( raczej da jej potwierdzenie, jak straszną, zołzowatą i agresywną kobietą ty jesteś). Zrób to, jeśli uważasz, że to tobie coś ma dać ta konfrontacja - coś, co będzie miało dla ciebie i twojej przyszłości wartość większą niż tylko chwilowe wyrzucenie emocji.
dnia grudzień 13 2016 17:04:38
Yorik zależy jaki to pies,Są takie które choćby miały rzygać z przejedzenia to nie odmówią/może to psi honor,może obżarstwo/
:-) to jest tak bardzo w sedno, o dokładnie taki mam egzemplarz. Zapytałam go ostatnio czy zdarzyło mu się kiedykolwiek uciąć jakąś znajomość już na starcie wiedząc że jak łatwo jest ja doprowadzić za daleko i jakie potem są konsekwencje. To mi powiedział że był głupi i go to bawiło. I że poza tą jedną drugiej aż tak łatwej nie poznał. Ech..
Póki co nie idzie się do więzienia za bycie gościnną w kroku.
Nikt za to nie karze, coraz rzadziej się takie zachowania piętnuje.
Skoro ktoś nie ma żadnych zasad moralnych aby rozkładać nogi przed żonatym facetem to na pewno nie wzruszy się na kilka ostrych słów od jego żony.
Nie ten poziom.
Szkoda czasu, energii i zdrowia.
I wzruszyć to się powinien zdradzający mąż.
No chyba, że postawimy sobie za cel, że ta piękna ona rozkładająca nogi już nigdy żadnego męża na złą drogę nie sprowadzi - no ale to tylko dla osób, które nic innego do roboty nie mają
Komentarz doklejony:
Kiedyś taką "panią" by na taczce gnoju wywieżli
Komentarz doklejony:
Wszyscy macie racje nie warto sobie takimi ludzmi głowy zawracać, każdy robi ze swoim życiem co chce i uważa za słuszne , czynione zło wraca , prędzej czy póżniej , ale wraca , wylałam tu dużo złych emocji poniosło mnie ostro w słowach , wstyd mi za to i dziekuje za wyrozumiałość .
Przeszliśmy to co Ty, więc pozwalaliśmy sobie na dawanie Ci rad - tylko dlatego, że chcieliśmy Ci wiele zaoszczędzić.
Trzymaj się dziewczyno
Uprane, ugotowane, dzieci urodzone, wychowywane i geniusz ,który to olał. Bardzo się stara nie stracić pozycji męża, ojca. Nie w tym rzecz ?
Komentarz doklejony:
Ile można mówić zamiast dochować wspólnych zasad, ile można ukrywać dla ratowania wizerunku, ile można odwracać od siebie uwagę ? Jak odróżnić prawdę, nawet najgorszą od słów i usprawiedliwień ?
Wraca pytanie z Twojej pierwszej historii. Po co przyznawał się ? Dlaczego nie miał siły sam spławić tę babę? Ochronić Ciebie przed jej chorymi oczekiwaniami? Ochronić Twoją psychikę ? Nie dość, że zdrady się dopuścił to jakby Ciebie nie znał ,pozwolił zrobić Ci niezłe bagno w głowie. Gdzie jego dbałość o Ciebie? Gdzie jego odpowiedzialność za siebie i bliskich?
Mam odczucie, jakby Twojemu zbyt łatwo przyszło wybaczenie. Jesteś w okresie, gdy nie ma chronić go przed Twoją niepewnością. Nawet przed dołkami.
Cytat
aby zminimalizować ryzyko on musiałby zgłębić dokładnie temat, dlaczego się do tej zdrady dopuścił, poznać ten swój słaby punkt i pracować nad jego wzmocnieniem,
w przeciwnym razie na dwoje babka wróżyła,
choć istnieje jakieś tam prawdopodobieństwo, że jak mu się nic nie trafi, to będziesz miała go obok,
kiedyś tam też się zestarzeje i sprawy zejdą na plan dalszy
Komentarz doklejony:
przyjrzyj się temu co on Ci żeni:
Cytat
normalnie jakby to powiedział 5 latek, można by uwierzyć;
nie wiedział jak jej powiedzieć, że to już koniec i dlatego musiał ją posuwać na kolejnych wizytach? no proszę Cię ...
Cytat
bardziej się obawiał własnego dyskomfortu, gdy sprawa wyjdzie na jaw, niż tego, że jakiś świństwem Cię zarazi i dziecko? to wiele o nim mówi
Skoro ona twierdzi, że on jeszcze z kimś sypiał, to to jest jedyny powód dla którego warto się z nią spotkać i pogadać.
mój pan też nie wiedział jak mi powiedzieć,że mi rogi rosną,bo gwiazdeczka groziła że sama mi powie obalił flaszkę i powiedział,no nachlał się i jaja sobie ze mnie robi w tedy nie uwierzyłam,uwierzyłam dopiero jak przeczytałam sms...
przyznać się do zdrady nie jest proste,nie ważne jak ale przyznał się dostał szansę i czy ją doceni czas pokaże i już nic nie będzie jak było,ta rana się nie goi tylko zabliźnia przyzwyczaja do bólu i bywa rozdrapywana,życie ze zdradzaczem po, najsilniejszego powali na kolana,cierpliwość,wytrwałość i czas jest lekiem i szansę daje sie tylko raz...
Komentarz doklejony:
Moj mąż czyta wasze komentarze ,ciężko je znosi ale może dzieki temu tez cos zyska😊
Dziecinność usprawiedliwień jest porażająca. Kochanica niby taki tłumok, a gość nie umiał sobie poradzić.
Komentarz doklejony:
Pozdrowienia dla męża. Taka terapia par? Czytanie mojej skończyło się tragikomedią. Była kontrhistoria ,ale w końcu pomogło.
Komentarz doklejony:
I to dosłownie ,tak mi go szkoda bylo wtedy,ale teraz juz nie😊
Maggy czy Ty w to wszystko naprawdę wierzysz?
Jeśli tak,to naiwna dalej jesteś