

| dusiaczek12 | 11. Grudzień |
| monika0070 | 11. Grudzień |
| goniusias | 11. Grudzień |
| mona12 | 11. Grudzień |
| Uma | 11. Grudzień |
Landexpzglosy | 01:20:51 |
JamesTon | 01:23:31 |
soighlah | 01:33:26 |
Sfinks | 02:46:42 |
Julianaempat... | 03:23:33 |

Wczoraj miałam jak myślałam 3 ostatnią rozprawę rozwodową. Sędzia miał przygotowany wyrok, ale mąż zażądał RODK pomimo sugestii sędziego, że dziecko jest za małe (2,5 roku). Macie jakieś doświadczenia z tego badania z tak małym dzieckiem??? spieramy się o 1 nockę, zgodziłam się na 2 weekedy w miesiącu od piątki od 16.00 do soboty 19.00 i 2 razy w tyg naprzemiennie gdy nie będzie miał weekendów. On domaga się 2 nocy czyli 2,5 dnia. Wiem, że mała tęskni za mną jak jest u taty bo mi o tym mówi. Poza tym ma tak rozregulowany harmonogram że zdarzyło jej się zasnąć po powrocie od niego o 4 nad ranem.Odczytanie wyroku, bo walczę o winę i alimenty przesunięte na marzec :( I kolejny problem... niby już pogodziłam się ze stratą rodziny, do połowy zamknęłam te drzwi za sobą, aż tu nagle na dzień przed rozprawą sms od męża " chciałabyś cofnąć czas?" a na 2 godz przed rozprawą " nie chciałabyś zacząć wszystkiego od nowa, od zera?" Pewnie, że bym chciała tylko wiem, że to nierealne i bez szans na powodzenie. Nie z nim, mężem policjantem, który wszystko wie najlepiej. Tylko po co ta moja głowa znowu myśli, znowu ta zmienność nastrojów-cholera to takie trudne. Do kochanki się nie wprowadził, dalej jeżdzą do siebie na 2 nocki w tygodniu. A ja siedzę w domu i wciąż zastanawiam się dlaczego moje dziecko będzie się wychowywało bez ojca.Myślicie, że to jego celowe działanie, czy życie bez dziecka a z kochanką nie okazało się taką michą miodu jak mu się wydawało?
Tylko Cię podpytuje,bada swój wpływ na CIebie,co jeszcze może,na co może sobie pozwolić.
Mącić będzie tylko wtedy gdy sama tego chcesz,gdy w głowie będzie tęsknota,żal za......a nie faktyczny stan rzeczy.Trzymaj się i pamiętaj jaki jest a nie jakim chcesz go widzieć.
Dopiero potem można budować coś od, zera, na innych zasadach, coś nowego, innego.
Ale to zależy jak Ty będziesz oceniała jego starania, że czy...będziesz miała ochotę.
Romans zawsze jest ciekawszy i daje większego kopa adrenaliny jak jest ukryty, jak jest tajemnicą. Teraz wszyscy wiedzą więc i posmak zdrady wyblakł.
Zacznie ciebie "gonić", widać ten typ tak ma: lubi gonić króliczka. A ty jesteś w przeciwieństwie do kochanki niedostępna dla niego. O ile się nie dasz nabrać na jego zagrywki. To go bardziej kręci.
Czasem dla mężczyzny który nie zajmował się dzieckiem to też są rozgrywki.Bo praca,bo kochanka, wyjazdy z kolegami,wczasy z kochanką a później trzeba odpocząć.Bywa że dopiero rozwód reguluje i ,,wymusza ''ten kontakt/
Znam przypadki że dziecko wywożone jest na ten czas do dziadków i to nie z powodu ich tęsknoty za wnukiem lub spędza czas wyłącznie z nową partnerką ojca.
..Dziecko chce mieć,,wszystko naraz''i jak jest z mamą tęskni za tatą a jak z nim to brauje mamy.
Komentarz doklejony:
aniulitka z tym musisz poczekać, albo się okaże że że zmienił się jego instynkt ojcowski, możliwe że tylko gra.
Z czasem przekonasz się o tym, zacznij wychodzić z tego bólu który przeżywasz.
Daj czas jemu i dziecku na to aby się przyzwyczaiło do tej sytuacji.
Jednak sÄ… historie jak ta:
-Wychowałam sama córkę, bo jej ojciec, a mój mąż okazał się człowiekiem z zaburzeniami. bił, kopał, przypalał papierosami. Nauczylam się się w ciąży tak klękać, aby brzuch był w kącie pokoju, rękami nakrywałam głowę przed ciosami i kopniakami i tak jakoś ocaliłam to dziecko.
Ciężko pracowałam bo nie miałam alimentów, czasami chodziłam głodna, bo najpierw karmiłam dziecko a dla mnie nie zawsze starczało jedzenia. Wynajmowanie jakiegoś zimnego, wilgotnego kąta, a czasem zapłacenie dziewczynie do dziecka, żebym mogła pójść do pracy, wysysało skutecznie moją lichutką pensyjkę pielęgniarki. W końcu kupiłam dla nas maleńkie mieszkanko... Koszmar zaczął się gdy córka skończyła 17 lat. Zwiazała się z 30 letnim nierobem, żonatym, dzieciatym, alimenciarzem. Wymyslili sobie, że mogą mieszkać w mieszkanku sami, wygodnie i ciepło a ja mam się usunąć. On ją jeszcze podpuszczał, a geny po ojcu zrobiły swoje. Bylam znowu bita, kopana i zastraszana... Była "niebieska karta", sprawa w sądzie o znęcanie się, wyrok dla niej. Jednak to tylko ją rozjuszało. W końcu zostawiłam jej mieszkanie, przepisałam na nia notarialnie (jeśli tak jej na nim zależało, że sponiewierała własną matkę to niech je sobie weżmie
Tylko starości trochę się boję
Liczę na wnuka, bo lata jakie razem spędziliśmy zrobiły swoje, jest między nami ogromna więź. Dziś ma 14 lat, jest wspaniałym mądrym chłopcem. Ciągle powtarza, ze jak tylko skończy szkolę to przyjedzie do mnie do mnie na stałe.
A ja? Wciąż jestem sama. Mężczyźni mnie nie interesują, po tym co przeszłam. Czasami się za mna ktoś ugania, bo Polki wśród Niemców mają dobrą opinię i chętnie się z nimi żenią. Do tego jestem (bylam
Takie też są historie z przemocą w tle, z happy endem
No coż... To moja znajoma, więc nie napisała ile przemocy zaznała, ile upokorzeń, ile cierpień.
Więc Pit, zanim z mizoginistycznym "Dziękuję" się tu pojawisz, to zapoznaj się z historiami takich kobiet
Cytat
Masz racjÄ™, takich nie ma.
Silny instynkt opieki nad potomstwem wykształcił się tylko u jednej płci. Samce pożerają swoje dzieci, więc trzeba je przed nimi chronić
Z resztÄ… to nie jedyny problem na tym forum
Mizoginizm i seksizm wylewają się z większości wypocin panów.
Więc albo będę posłuszna i będę klepać formułki miłe oczom i uszom pewnym dobrze ustawionym, albo mnie zbanują
Co ty byś wybrał Yorik, będąc na moim miejscu?
Tak, wiem co mi odpowiesz: Miejsca się nie wybiera, miejsce się dostaje jak paszport którego nie sposób się pozbyć.
Co do samców pożerających swoje dzieci...
Większość panów nawet nie próbuje podjąć wysiłku wychowania swoich dzieci. Cała hućba dotyczy zwykle alimentów, których i tak nie płacą.
Nie twierdzę że to dotyczy wszystkich. Jednak większości niestety tak.
Badaniami w Rodku strzeli sobie chłop w kolano. Wyjdzie przywiązanie córki do Ciebie i brak organizacji, brak doświadczenia w opiece nad dzieckiem ojca.
A nawet jeśli nie wyjdzie na badaniach w Rodku (manipulacje i pogrywanie dzieckiem) to na pewno wyjdzie w życiu kiedy to dziecko będzie chciało być z matką .Jest mnóstwo wybielających się i pogrywających rodziców którzy chcą udowodnić zdradzającemu,że chociaż dziecko zatrzymają.W konsekwencji jak napisala apologises wyjdzie brak organizacji (gdy dziecko zasypia np nad ranem-przykład aniulitki i innych)brak doświadczenia itp itd W skrajnych przypadkach owy tatuś kochający prawdziwą ojcowską miłością a nie radzący sobie samodzielnie zechce oddać dziecko matce
Aniulitka napiszę tak-jesteś na wygranej pozycji.Tym bardziej, że to tatuś źle się prowadził co jest do udowodnienia jakim byłby autorytetem dla dziecka.Bardzo cieżko odebrać matce dzieci,albo sama nie wykazuje chęci lub trzeba mieć bardzo solidne podstawy,że stosunki matki do dziecka są nieprawidłowe a nie problemy małżonków i ich rozgrywki.