NieOddycham | 00:25:10 |
Urzekajaca444 | 00:34:40 |
Crusoe | 00:56:34 |
Jess | 00:59:21 |
#
poczciwy | 02:13:13 |

Witam wszystkich którzy to czytaja. Mój problem polega na tym że ponad 3 miechy temu żona mnie zdradziła z kolesiem i do tej pory sa razem ale ja sie z nia spotykam do tej pory spędzamy razem czas i jest też sex. Ale sie do tej pory nie rozwiedliśmy. Poniewaz a ja kocham całym sercem a ona mi mówi że tez cos czuje do mnie i nie wezmie ze mna rozwodu bo nie wie czy nie wróci do mnie jak ja zeche jeszcze. Ja sobie z tym ewidentenie zaczynam nie radzic. jestem z nia koles dzwoni do niej i zagaja z godz po kilka razy dziennie bo maja do siebe 150km i rzadko sie widuja. Niby liczy sie z moimi uczuciami ale to raczej gówno prawda jak widze. Byłem juz u psychologa po jakies tablety bo nie daje rady a szczególnie jak wyjeżdza do niego. Myslałem że to jakies zauroczenie kryzys w zwiąsku i to sie skończy ale to dalej trwa i wiem ze za daleko zachodzi aż w końcu przestanie do mnie co kolwiek czyuc i przyjdzie czas na rozwód. Jestesmy małżeństwem 5 lat nie mamy dzieci jest raczej łatiej . Ale ta sytuacja mnie przerasta i nie wiem co mam robic. Może ktoś coś?
pozwoliłeś żonie na to życie w trójkącie, sam się na ten trójkąt zgodziłeś;
sytuacja co najmniej dziwna
a Pani żona? ma męża i kochanka, do wyboru do koloru i pewnie jeszcze nie czuje, że zrobiła coś nie tak.
tylko jedna rada - podejmij decyzję, albo jej każ wybierać, albo to skończ i się rozwiedź, innej drogi nie ma,
podejrzewam, że możesz się bać, że stawiając ją przed wyborem może nie paść na Ciebie, ale jak czytam, życie jak masz teraz też za wielkiego komfortu Ci nie daje
Mariczi, czy ty jesteś jakiś wybrakowany, żeby trzymać się uporczywie wybrakowanej kobiety?
W takich sytuacjach, jak twoja wygrywają ludzie twardzi.
Cierpienie z powodu zdrady, upokorzenia weź na klatę, popłacz nawet w poduszkę jeśli musisz, ale nie pokazuj jej swojej słabości.
Nie walcz o babę, która ma cię gdzieś, która pluje ci w twarz.
Czy naprawdę chcesz zadowalać się ochłapami, poprawiać po innym?
Wystaw jej walizki za drzwi, albo sam spakuj się i wyprowadź (zależy od układów mieszkaniowych).
Przecież ona traktuje cię jak ostatniego frajera, pokaż, przede wszystkim sobie, że nim nie jesteś.
Trudno uwierzyć, że chcesz nadal budować wspólną przyszłość z taką kobietą.
Cytat
będzie z Tobą jak Ty zechcesz ?
A ty chcesz z nią być ?
Jeżeli jej powiedziałeś że TAK - to przecież powinno być po temacie (wg jej słów - powinna byc tylko z Tobą), temat kochanka byłby już zamknięty, kontakt zerwany, a Ty obdarowywany, uszczęsliwiany za ból który Ci sprawiła.
Jednak :
Cytat
Cytat
Zupelnie nie interesuje ją Twoje zdanie, uczucia.
Dlaczego ??:rozpacz
Bo jej na to pozwalasz ?
Bo czeka aż kochanek zdecyduje się na coś więcej niż tylko darmowe bzykanko ?
piszesz :
Cytat
Pozwól, że wyprowadzę Cię z błędu.
Czas na rozwód jest w tedy, gdy jedna ze stron przestaje dbać o małżeństwo i układa sobie nowe życie po trupie drugiej strony.
To TY masz prawo określic kiedy jest czas na rozwód, nie zona.
Dopóki jej tego nie pokażesz, nie bedziesz miał szans na małżeństwo,
ZANIM kochanek zdecyduje się na związek z nią, albo ZANIM wrobi go w dziecko
Zacznij w końcu rozdawać karty,.
Masz jeszcze jaja ?
bo przecież:
Cytat
zastanów się nad tym co tutaj Ci napisano...
Komentarz doklejony:
Sam sie na to zgadzam i z drugiej strony to glupie macie racjeale mam nadzieje ze wroci do mnie i nie chce ze by o mnie zapomniala. ja jej powiedzialem ze ja pierwszy sie nie rozwiode jak bedzie ona gotowa to złaoży pozew ale teraz nie moze bo dalej mnie kocha a le tez gada ze w nim sie zakochala i nie wie c ma wybrac
Cytat
Nie możesz dla niego jakiegoś kąta zagospodarować w domu ? Tylko jeszcze grafik obowiązków małżeńskich i super jak w hipisowskiej komunie :cacy
Gdzie Ty w tym wszystkim jesteś ? Kim jesteś w Waszym małżeństwie ? Czas może zrobić jakieś kroki ?
Efekt? masz konkubinę, którą możesz posuwać kilka lat
Cytat
Twoja bezjajeczna postawa w końcu cię zgubi. Jeśli ona zajdzie w ciążę z kochankiem, Tobie jako mężowi zostanie przypisane ojcostwo. Będziesz płacił alimenty na nie swoje dziecko i zanim odkręcisz sprawę miną miesiące, a Ty będziesz płacił i nikt nie zwróci ci poniesionych kosztów.
Jeśli macie wspólnotę majątkową, to w pewnym sensie możesz ponosić odpowiedzialność za zaciągnięte przez nią długi.
Trudno też zrozumieć jak możesz w tych okolicznościach mieć jeszcze ochotę na seks z nią i pokornie czekać "co" ona wybierze.
Nie dostrzegasz absurdu, wręcz patologii w jakiej tkwisz?
I nic się w temacie nie zmieni, dopóki Ty sam czegoś nie zmienisz,
zacznij się szanować
Zerwij z żoną jakiekolwiek kontakty i złóż pozew o rozwód - już jutro!!!!!!
Będzie docierać do niej powoli co się stało. Po paru miesiącach może przyjść do Ciebie na kolanach. I przepraszać. A jak nie przyjdzie? Będziesz rozwiedziony i wolny! Taka sytuacja w której cokolwiek się nie stanie - wygrywasz!
Żadnych antydepresantów!! Żadnego alkoholu (w zwiększonych dawkach).
Dużo ruchu, nowy sport, nauka nowego języka, podróże albo po porostu zrób to co zawsze chciałeś zrobić ale bycie w związku z tą ... kobietą Ci na to nie pozwalało.
AAA, no i nie szukaj na siłę lekarstwa w postaci innej kobiety. Ty będziesz wiedział, że to lekarstwo - ona nie. Możesz skrzywdzić niechcący niewinną, dobra kobietę.
Powodzenia!
Ty masz kierować swoim życiem a nie czekać na telefon od żony jak ją swędzi. Telefon możesz odebrać jak chcesz ale mów wtedy, że jesteś bardzo zajęty, bo gdzieś wychodzisz, coś robisz, gdzieś wyjeżdżasz, itp
Cytat
1. Bawi Cię i nie brzydzi być substytutem, zastępcą kochanka ?
2. Ta kobieta ma zdradę w genach.. - zdradza Ciebie z kochankiem i kochanka z Toba.
Ona nie kocha ani Ciebie ani kochanka a jedynie JEJ potrzeby
Chcesz być z taką kobietą ?
Lepiej wyslij kondolencje kochankowi i flaszke dobrej wódki za pokazanie Ci prawdy a następnie uruchom procedurę awaryjna pod nazwą "RATUJ SIĘ :wykrzyknik "
To chyba lepiej płacić na bieżąco komuś kto ma ustalone stawki za godzinę
Komentarz doklejony:
inna rzecz, że zastanawiam się czy ten wpis to nie jakaś ściema...