

Kakua | 00:19:25 |
Anetastp | 02:19:44 |
Julianaempat... | 02:42:54 |
Krz 78 | 03:11:12 |
Aanna1a | 04:11:19 |
Witam
Chciałabym przedstawić wam mój problem i zapytać się czy ja zwariowałam czy nie ?
Otóż jestem mężatką od 14 lat nasze małżeństwo układało się różnie raz lepiej raz gorzej . Mój mąż to taki typ któremu wszystko wolno a ja zawsze machałam ręką na jego wybryki. Ale teraz jest inaczej . Otóż jakis rok temu mój mąż zaczał ciagle siedzieć na tel sms fb. ciągłe pisanie z kimś jak pytałam z ki odp. z kolegą z koleżanka i tak na okrągło . tel. oczywiście zablokowany ale kiedyś zasnął z tel wiec przeczytałam wiad. do koleżanki z pracy (mężaki i dzieckiem ) kochanie kiedy sie zobaczymy i takie tam ,oczywiście na moj temat też robiłam awanturę Mąż powiedział ze to tylko tak i że ja lubi tylko. Kazałam mu przastać pisać a on że nie bo to tylko takie pisanie . Ciągle wybuchały awantury o to pisanie . On że nic złego nie robi a ja że robi i tak na okrąglo.trawło to trzy cztery miesiące ciągłych awantur i wymówek . Jego gadanie że piszą o dzieciach i pracy a ja wiedziałam że coś jest nie tak . Pech chciał że znowu zasnął z tel wiec ja znowu czytam a tam "kocham Cie " i takie tam . Zbladłam chociaż z jednej strony mi ulżyło że nie zwariowałam i że się bezpodstawnie nie czepiałam (jak on twierdził ) Powiedział że sie przeprowadzi i z nią bedzie ale chyba przemyślał sprawę (albo ona ) i powiedział że chce wszystko naprawić . Mozę na początku i próbował ale teraz to mam coraz wieksze wątpliwości co do jego nawrócenia . Niby nie używa już tak czesto tel. ale ja mu nie wierze . I znowu wybuchają awantury jak wezmie tel zeby chociaz fb sobie przejżec . NIe wiem co dalej . nie ufam mu absolutnie i mysle ze dalej klamie i dalej piszą tylko robią to znacznie ostrożniej . Gdy pytam czy tak jest mówi ze sie czepiam i ze tak nie jest .Moze jak ktos postronny to przeczyta to powie co dalej jakos doradzi .
Wypominanie nic nie da.
od pisania się zaczyna i na pisaniu się nie kończy gdy brak reakcji w odpowiednim momencie
Komentarz doklejony:
ale co dalej ?
Komentarz doklejony:
moze sprobowac pogadac z ta dziewczyna . Mi chodzi tylko o to zeby powiedzial prawde .Jak sie kochaja to nie sie kochaja nie moja sprawa ja jakos przezyje . Chce znac poprostu prawde
czy Ci powie prawdę? też mało prawdopodobne, chyba, zę go postawisz pod ścianą,
może jak poczuje zagrożenie to będzie musiał wybrać,
póki co żyje sobie z Tobą i z nią;
na pewno zbieraj dowody i nie mów mu o tym co wiesz;
pewnie tyle siÄ™ dowiesz co sama znajdziesz;
Tłumaczenie i udowadnianie niewiele dają. Gdy poczytasz parę historii dziewczyn, sama zobaczysz z jaką klasyką masz do czynienia. Działa pozew o rozwód, wywalenie rzeczy do kochanki. Działa, bo zmusza do decyzji, niekoniecznie takiej jak pragniesz.
Co dalej?
To Ty musisz wyznaczyć mężowi nieprzekraczalne granice, o ile chcesz i potrafisz mu tą zabawę wybaczyć. Tą granicą może być np. postawienie warunku, że mąż właśnie utracił wszelkie prawo do własnej prywatności. W sumie - w małżeństwie, coś takiego nie powinno istnieć w sferze innej niż kibelek, ale... z reguły taki zdradzacz się straszliwie rzuca i powołuje na swoją prywatność, bowiem często odcina się go nagle od źródła przyjemności.
Powinnaś Ty mu przekazać, za co będzie miał wystawione walizki za drzwi.
Na Twoim miejscu "przez przypadek" jego telefon, choć pewnie drogi, powinien mieć "wypadek". Teraz bym kupił i mu wręczył nowy smarfon, kupiony dla niego w prezencie od Ciebie.
Dlaczego?
Nowa karta i nowy numer telefonu - kupiona i zarejestrowana na Ciebie, co oznacza, że zamawiasz dla siebie i na siebie usługę wykazu połączeń wraz z rachunkiem.
Smartfon - tu trzeba zainwestować w oprogramowanie monitorujące, np. coś takiego, szukasz w wyszukiwarce SpyPhone, czy podobnych haseł - inwestujesz około 600-2000 zł w licencję (zależy od opcji) (nie idź na piraty czy fałszywki, bo stracisz tylko pieniądze) https://www.youtube.com/watch?v=nrVC6...rVC6lBiMQI
Mąż raczej nie powinien o tym wiedzieć, ale na swoim telefonie możesz robić wszystko, bez informowania
Owszem, to często oznacza sporą inwestycję, możesz też nic nie robić, wydasz te pieniądze na adwokata przy sprawie rozwodowej, gdy nie wyznaczysz tej granicy i wszystko potoczy się ku rozwodowi. Dzięki tej inwestycji - masz twarde dowody dla sądu, co czasami może być przydatne.
Oczywiście, sprawdzasz kieszenie męża, czy czasem nie kupił sobie drugiego telefonu. Jeśli tak - to również powinien przytrafić się jakiś przykry wypadek, taki telefon wpadnie do herbaty, czy na podłogę ze sporą prędkością.
Albo możesz nic nie robić, czekając na rozwój wypadków i na to, czy obca kobieta nie zdecyduje się go sobie zabrać... Jak nic nie jest warty, to go oddaj. Jeśli jednak nie - to Ty wyznaczasz granice, Ty dbasz o przyzwoitość rodziny i gamonia traktujesz tak, jak na to sobie zasłużył, czasami dyscyplinując i narzucając mu ostre ograniczenia.
zbieram sie z tym juz od dawna zeby to zrobic tylko co jesli on naprawde nie pisze juz z nia ? Chociaz podkreslam nie wierze w to . A moze powiedziec mezowi tej kolezanki . Coś sie wtedy zmieni nie ważne na co ale coś sie ruszy i tyle
Cytat
Masz dwie opcje - katować się niepewnością nie mając dostępu do żadnych informacji, albo to zmienić, zyskując tą wiedzę i spokój.
Opcja najtańsza i na miękko - poproś męża o uruchomienie usługi bilingu dla używanego telefonu - bo chcesz zasypiać spokojnie, że się z nią nie komunikuje. Jak szanuje Twoje uczucia, to się zgodzi. Jak nie - to walizki i pozew. Co prawda, jeśli będzie chciał mieć kontakt z kochanką, kupi drugi starter, ale... to chowanie, przekładanie - to już psychiczny znak dla niego, że musi mataczyć.
Cytat
Współpraca obecna z nieświadomym wiarołomnej żony może być owocna. Były na forum opisywane przypadki, korzystnej gry w dwa ognie - no i weryfikacja.
Poker face zwala zdradzacza z nóg. Nie pokazuj swoich emocji, nie pytaj, nie kontroluj w widoczny sposób. Zdradzacz straci orientację, będzie popełniał coraz więcej błędów. Nie będzie znał co wiesz, co jeszcze ukryte.
Taka podwójna twarz będzie ciężka do utrzymania. Zadbaj więc o siebie. Gdy przyjdzie popuscić frustracji niech tego nie widzi, rycz w poduszkę ile wlezie, ale niech on nie wie o tym. Masz wsparcie z kimś bliskim? Koleżanki, mama, siostra? To ważne.
Powoli przygotuj się do niezależności. Pracujesz?
ciezka sprawa bo emocje sa ogromne najchetniej to bym mu zawalila w łeb tym tel.
nie wytrzymama tego juz to wiem .Dlatego chce wiedziec
Komentarz doklejony:
Opcja najtańsza i na miękko - poproś męża o uruchomienie usługi bilingu dla używanego telefonu - bo chcesz zasypiać spokojnie, że się z nią nie komunikuje. Jak szanuje
juz to przerabialam prosilam zeby odblokowal tel ale nic to nie dalo zaparl sie i koniec to jego prywatna rzecz i koniec
Cytat
widać,że się nie boi, będziesz musiała postawić sprawę jasno - albo Ty albo telefon;
może się nie boi, bo nie podejrzewa, że jesteś do tego zdolna, do postawienia go pod ścianą, zmuszenia do dokonania wyboru?
Komentarz doklejony:
*
sorry za błędy, napisałam w pośpiechu i wysłałam zbyt szybko :/
mówiłam milion razy o on ze jestem przewrazliwiona i wymyslam sobie nie wiem co
widać,że się nie boi, będziesz musiała postawić sprawę jasno - albo Ty albo telefon;
może się nie boi, bo nie podejrzewa, że jesteś do tego zdolna
oczywiście że sie nie boi wiele mu juz wybaczyłma
Cytat
nie pisałaś o tym co i ile razy mu wybaczałaś, ale istotne jest, ze skoro to było ileś tam razy to pewnie sobie myśli, że teraz będzie tak samo;
może to kwestia tego, że łatwo to wybaczenie mu przychodziło;
może najwyższy czas, żeby się zdziwił
Komentarz doklejony:
A i jeszcze jedno na 100 jesteÅ› zdradzana
Możesz coś jaśniej?
Bo jeśli od zawsze on nie miał wytyczonych granic, a Ty znosiłaś wszystko ze spokojem gejszy, to tylko zapytam...
Dlaczego teraz on ma wiedzieć, że posunął się za daleko? Chłopiec wciąż się przecież bawi....
Proces dochodzenia do decyzji, sama umiejętność decydowania, zepchnięcia najgorszych emocji trwa, potrzebny Ci czas. Tak więc nie musisz dziś, jutro czy pojutrze podejmować decyzji życia. Dobrze jest przetrwać ten okres i najgorsze emocje.
Zająć ręce i umysł. Przebywać między ludźmi. Jeśli już jest fatalnie nie bój się iść do psychiatry. Żaden wstyd i ujma, a może skutecznie pomóc. Wysiłek fizyczny działa cuda, bieganie, fitness, cokolwiek. Nie zapominaj o znajomych i przyjaźniach. Masz też to forum. Wywal z siebie co dusi najbardziej. Za pomocą wyszukiwarki możesz znaleźć tematy od szpiegowania po radzenia ze stresem. I nie jesteś sama.
albo idziesz na żywioł i każesz mu wybierać, pokazujesz telefon, komputer i wszystko gdzie może być jakiś dowód na zdradę (bądź jej brak) z opcją spakowania jego rzeczy i oddelegowania do kochanki;
może terapia szokowa coś pomoże skoro nie chcesz dłużej czekać;
chociaż osobiście doradzałabym uspokojenie emocji i nerwów, to nie są najlepsi doradcy;
- nie wiem
- chyba coś się wypaliło
- muszę się zastanowić
- potrzebuje czasu
- i moje ulubione przestań sobie wymyślać.
Kto z nas tego nie słyszał. Potrafią zaklinać się na głowy dzieci, tych co sami się przyznali z "wyrzutów sumienia" policzył bym na palcach jednej ręki.
Nie moja droga nie wierz w nic co mówi i w połowę tego co widzisz. Niestety ale to fachowcy wyćwiczeni w swoim fachu.
Dla nich kłamać patrząc w oczy to jak dla normalnego człowieka splunąć.
Na poczÄ…tek apologises:
Cytat
Ze zbieraniem dowodów bez paniki. Równie ważne są też "poker face" i przygotowanie psychiczne i finansowe.
Poker face zwala zdradzacza z nóg.
Dokładnie tak przez bycie z nami nauczyli się czytać z naszego zachowania jak z książki. Nasz twarz, mimika jest jak kartka napisana Arialem 22. Nie pokazuj że się przejmujesz, nie pokazuj że Cię boli. Przestań się nim interesować. Nie szperaj po kieszeniach gdy to widzi. Na początek proponował bym podsłuch na pendrive tyle że z nim jest problem że może go zobaczyć/odkryć. Pomysł z żądaniem dostępu do telefonu jest niezły. Nie wyprowadzi się o to się nie bój. W 99% się nie wyprowadzają.
Jeżeli da Tobie dostęp coś mu założymy
Jeżeli poznasz jego zwyczaje pozamałżeńskie będziesz go miała na widelcu.
Kolejne finanse, jak wyglądają sprawy majątkowe, dom, mieszkanie, kolejne - dzieci są nie ma. Wkład w utrzymanie domu.
I pamiętaj żadnej wyprowadzki i pokerowa twarz. Co najwyżej albo dostęp do telefonu albo wyprowadzka, trzecie (kwestia finansowa) wymiana na nowy aparat z niespodzianką
Jeżeli rozwód to po zebraniu dowodów wiem ile to kosztuje ja przez ponad 2 m-ce patrzyłem co wyprawia małżonka. Można powiedzieć że siedziałem obok na fotelu.
O kochankę się nie martw jak widać nie chce go. Taka zasada jedno bzykanie poza małżeństwem i mrzonki, drugie realne życie z obowiązkami. Pani ładna interesuje się tym pierwszym bo jak można się domyślić mąż tej pani najwyraźniej nic nie widzi, zajmuje się domem, rodziną pewnie przynosi kasiorkę do domu. Tylko idiotka by z tego zrezygnowała dla bzykanka. Dlatego Twój pańcio podjął decyzję o zostaniu.
Jeżeli Ciebie stać nowy aparat warunek zrootowany (profesjonalny) wówczas nikt nie odinstaluje oprogramowania, jeżeli nie dostęp pod groźbą wywalenia za drzwi. Jeżeli skończy się tym drugim zobaczysz że telefon bedzie leżał cały czas w widocznym miejscu a Panci nawet do niego nie zajrzy (bo bedzie drugi). Jednak jest pewna zaleta ten stary bedzie zawsze przy d....
Napisz coś więcej na zadane pytania bedziemy wiedzieć na czym stoisz.
Wiem, fajnie się radzi, gdy siedzi się daleko. Poszedłem vabank. Pewnego wieczoru krótko i zwięźle poinformowałem, że chcę rozwodu. Żadnego tłumaczenia, żadnego podawania dowodów. Na drugi dzień rano był odzew i super pomysły. Dowiedziałem się o jej wyprowadzce z synem, cholera wie gdzie i do kogo. Od razu stoper, sprzeciw, sąd ustali i nikt więcej. Jak nigdy przedtem w poprzednim półroczu żona siedziała w domu. Zero wycieczek. Tydzień takiej męki i dopiero pierwsza rozmowa, gdzie cokolwiek udało mi się wyciągnąć.
Nie polecam takiej jazdy bez konkretów i bez unormowanych emocji. Po tej mojej rozmowie wylądowałem w psychiatryku, i to nie na parę dni. Zadbaj więc dziewczyno o swoje zdrowie, wsparcie i dopiero wojuj. Romans męża wbrew pozorom nie ucieknie. Chłopina wsiąkł po uszy i ani myśli przerwać. Jeśli się teraz nie wysypiesz, i tak dostaniesz swoją sprawiedliwość.
Jak napisał Apologises walkę musisz rozpocząć na chłodno. Dobry wojownik sam wybieram czas i miejsce bitwy, walcz kiedy jesteś wypoczęty a wróg zmęczony, zapewnij sobie dostęp do zapasów i źródeł wody (Sung Tzu - Sztuka wojny - Bo jesteś na wojnie).
Moje odpalenie bomby wyglądało podobnie wręczyłem kopie pozwu, w odpowiedzi cyt: "nic mi nie udowodnisz" zaproponowałem cyfrę 1 do ok 2500 dlaczego akurat tyle? Pozwolę ci obejrzeć zdjęcie jedno z 2500 które mam? Później zaproponowałem datę z ostatnich dwóch i pół miesiąca a powiem co wtedy robiła. Sorry ale bombę odpalisz raz im wstrząs będzie większy tym lepiej dla Ciebie. Jeżeli chcesz rozwodu będziesz mieć mocniejszą pozycję, jeżeli chcesz spróbować (a widzę że tak jest) będzie wiedział że żarty się skończyły.
Jestem 4 lata po ok 3,4 po daniu szansy. I... I wykorzystała ją w 100%.
Powiedzenie które często powtarzam na forum: Kto nie umie słuchać musi poczuć. Na początek przeźroczystość.
"Mój mąż to taki typ któremu wszystko wolno a ja zawsze machałam ręką na jego wybryki"
Co miałaś na myśli? Na co przymykałaś oko? Co akceptowałaś?
pijańskie wybryki , szarpanie , latanie po dyskotekach nie wiadomo z kim i gdzie gdy ja z dzieckiem w domu zdarzalo sie nawet w swieta ,no i przedewszystkim juz jeden taki przypadek z kolezanka z ktora jezdzil wlasnie na dyskoteki jako przyjaciele
nastepne dom jest moj mamy jedno dziecko kredyt na samochod
finanse no coz glownie ja utrzymuje to wszystko bo on jak ma kase to chowa a potem wydaje zapewne na prezenty dla kolezanki
wczoraj znalazlam nowe zdjecia przyjaciolki no szok . wybuchla awantura a on ze sie zabije i wyszedl z domu i oczywiscie nie wrocil na noc wiadoma sprawa
Komentarz doklejony:
no i oczywiscie na mnie ze wymyslam sobie glupoty ze juz nie pisze i takie tam
Zajrzyj na blog "moje dwie głowy" ,kup na necie książkę pod tym samym tytułem. Przeczytaj, oceń sama, bo nic nie wytłumaczy i nie przybliży Ci tego bardziej niż autorka, która wyrwała się z podobnego bagna.
Jeśli nadal sądzisz, że zdołasz wytłumaczyć coś, uprosić u męża, to głęboko się mylisz. To nie człowiek, który czuje i myśli jak Ty, ja. On ma swój świat, z którego sam nie wyjdzie i nie będzie widział potrzeby, by wyjść. Będzie jeszcze gorzej.
no coz gdybym wiedziala ze sie przewroce to bym usiadla
najlepsze jest jak go zapytalam dlaczego to zrobil mowi ze to przygoda ze sie chcial rozerwac wiec ja na to ze mogl sobie kupic bilet do Syrii skoro chciał sie rozerwac
Cytat
kolejne dowody, że ma niemało na sumieniu, szantaż emocjonalny, próba zrzucenia odpowiedzialności na Ciebie i uciekanie od problemu;
gdyby mu zależało, gdyby nic nie zrobił, zostałby i próbował rozmawiać;
Skorzystaj z rad ludzi, ktorzy tu piszą. Rób co Ci radzą. Oni wiedzą co nalezy zrobic. A wtedy sie przekonasz jak jest naprawdę. Byc moze sie myle i u Ciebie nie jest jeszcze tak zle jak bylo u mnie (czego Ci z calego serca zyczę). Jednak musisz sie dowiedziec bo inaczej stracisz kolejne lata przy boku kogos kto na to nie zasługuje, a Twoja psychika bedzie zrujnowana. Uwierz, wiem co pisze. Bo ja do tej pory nie umiem z tego bagna sie wydostac. Pozdrawiam i zycze Ci ogromnej sily bo bedzie Ci potrzebna.
Cytat
Jeśli zbywa Cię, w taki sposób, możesz zwyczajnie np potwierdzić "tak jestem przewrażliwiona na tą chwilę i chciałabym, abyś zrozumiał w jakim stanie się znajduję i to uszanował", "dlatego tym bardziej, jeśli widzisz, że jestem roztrzęsiona i przewrażliwiona, oczekuję od Ciebie wsparcia jeśli zależy Ci na naszych dobrych relacjach", czy tym podobne. Postaw jasne granice, nie dawaj się zbywać i zawstydzać.
moze opowiem wam nieco wiecej o moim zyciu to zrozumiecie
wyszlam za maz mlodo bardzo kochalam meza ale ten zginal trzy lata po slubie w pracy byl ochroniarzem. dlugo nie moglam dojsc do siebie nawet chcialam umrzec
po 5 latach spotkalam mojego obecnego meza i sie zakochalam .
niewiem moze to strach przed samotnoscia , albo lek przed taka sama pustka jak wtedy czulam kazal mi sie godzic na takie rzeczy . Nigdy o tym nie myslalam i nie zastanawialam sie nad tym
Komentarz doklejony:
nie boje sie tego ze nie poradze sobie sama bo dam rade wiem to boje sie pustki w sercu nie wiem czy mnie rozumiesz . To tak jakby ci ktos wyrwal serce.Wiem ze to wszystko siedzi w glowie wszystkie emocje zal itp. ale to nie takie proste
Komentarz doklejony:
Pustka w sercu powstaje gdy karmisz złe emocje, złe wspomnienia. Trafiłaś na takiego, bo coś Cię do niego gnało, pozwoliłaś się stopniowo zmanipulować. Może moje zdanie Cię zaskoczy, ale Twój mąż to w gruncie rzeczy nieszczęśliwy człowiek. Nawet pojęcia nie ma jak Cię krzywdzi. Dla niego to norma. To też nie wariat, jest świadomy swoich wybryków, choć nie umie nad nimi zapanować . Tak więc pamiętaj o krzywdach jakie Ci wyrządza, ale nie karm ich. Chyba podstawową opinią z jaką się spotkasz to- z toksykami się nie negocjuje, od nich się ucieka. Są nieliczne przypadki, gdy osoba bliska może pomóc takiemu toksykowi. To jednak ciężka harówka, dużo wieksza niż zwykłe odejście i bez najmniejszej gwarancji, że się uda.
Moj szanowny mąz teraz sobie wymyślił że przez moje ciągłe dopytywanie się z kim pisze i dlaczego tak dużo czasu spędza na tel . skoro zaprzecza aby z kimś pisał musi brać tabletki na uspokojenie bo jest strzepkiem nerwów .Ze to moja wina .
A może tak jest ?
Sumienia nie masz, tak człowieka okrutnie stresować;
Na nerwy może laxygen? W czopkach.
Cytat
Tu się nie ma co uśmiechać... kiedy facet jest strzępkiem nerwów i sięga po tabletki? Kiedy ponosi nagle spore ryzyko. Jakie? Może przez Euro 2016... Co takiego faceta najbardziej może stresować, że aż tabletki sobie kupił na uspokojenie?
Może warto przygotować dyktafon i odegrać teatr: "Spotkała mnie twoja kochanka i powiedziała, że jest w ciąży"... i zobaczyć, czy chociaż zblednie...
Nie będziesz pytać z kim pisze, bo nie będzie miał na czym. Będzie zdrowszy.