

| cytrynkaxd | 12. Lipiec |
| urszula40 | 12. Lipiec |
| anusia60 | 12. Lipiec |
| karina26 | 12. Lipiec |
| kobieta | 12. Lipiec |
Magda417 | 00:08:38 |
#
poczciwy | 01:11:01 |
niekompatybilny | 02:08:58 |
Julianaempat... | 06:31:06 |
NieOddycham | 07:32:45 |

Tak to prawda.Zdradzany przez 20lat i to z mężem siostry zony a wiec jej szwagier.Wszystko wyszło na jaw kiedy zona postawiła ma szale nasze małżeństwo oznajmiając mi ze do siostry jej nie zabronię chodzić bo tylko siebie maja.A ona odwiedzała ich pod moja nie obecnością w Polsce codzień.Wspomagala ich finansowo i kiedy zauważyłem zapiski w telefonie przyrzekła mi na nasze małżeństwo,ze im nie pomaga tzn nie daje pieniędzy.Moja reakcja była taka ze kupiłem kilka sprytnych urządzeń i programów do podsłuchu a ze szwagier chciał bym za ja sie komputerem który szwankował to dostał pluskwy.Zawsze jak na lokalizatorze widziałem zone ze jest u siostry której często jednak nie było w domu niewidzialem w tym nic złego wkoncu to rodzina.Ale kiedy odsłuchałem nagrane otoczenie gdy byli razem byłem w szoku i rozdarty.Zdradzala mnie 2razy w tygodniu rozmawiali z soba jak stare dobre małżeństwo.Przez miesiąc obserwacji i nasłuchu nie wytrzymałem i powiedziałem ze mam dowody na zdradę z szwagrem.Teraz ona chodzi do psychologa bo twierdzi ze niewie czemu to robiła gdyz sex nie był satysfakcjonujący dla niej...trwał około 60-90sekund.Dawala mu z litości bo i pieniadze im dawała?Stracilem wiarę w wszystko choc ona walczy o mnie twierdząc ze niewie co nią kierowało dlatego chodzi do psychologa.Robila to z nim zanim mnie poznała ale szwagier był juz z jej siostra.Pierwsze tłumaczenie było byłam młoda i głupia i ze chciała mi powiedziec duzo razy o tym i skończyć z tym w co watpię.Miala ponad 24lata na to a pd 20lat jestesmy małżeństwem.Teraz psycholog twierdzi ze szukała rodziny bo nie miała rodzicow i mieszkała z ta siostra.Ten gnój jest starszy od nas 15lat wiec jako małolatę poprostu wykorzystywał.Ale ponad 20lat miał na zakończenie tego!Najgorsze jest ze nie moge nic zrobic by sie nie wydało wszystko choc ja nie dbam o to tylko zona mnie błaga zebym nie szkodził jej siostrze.Jego jak dorwę skuje mu ryj a przyjeżdżam do polski nie bawem.wydaje mi sie ze zona próbuje mnie udobruchać by nie wynikła afera i wstyd na rodzine i znajomych a zarazem chroni go.Nie potrafie jej wybaczyć bo słyszałem to wszystko,słyszałem co o mnie mówili a ona twierdzi teraz ze mnie kocha i kłamała szukając przyczyn u psychologa dlaczego to robiła.Dla mnie to tak jak seryjny morderca zabijając przez długie lata,szukał by po złapaniu odpowiedzi dlaczego to robił skoro nie chciał tego robic.Wahalem sie z podjęciem decyzji ale postanowiłem nie wybaczyć i ze wkrótce dowie sie siostra zony.Nie potrafił bym sie zbliżyć teraz do zony i robi mi sie zle gdy mysle ze ja pieściłam po tym kiedy oni sie pier...li tyle lat.Najgorsze jest to ze wciaz ja utrzymuje czując ze jestem odpowiedzialny za rodzine.Wie o tym córka gdyz zona chciała mnie oczernić za moje zmiany kiedy sie dowiedziałem ze mnie zdradza a nie chciałem ujawnić tego odrazu...czekałem na rozwój sytuacji chciałem jasnych dowodów.Corka wciaz mysli ze jest jak dawniej bo dzwonię do domu kiedy córka przyjezdza na weekend z uczelni.Mam pełna głowę nie moge sie na niczym skupić.Duzo patrzyłem w internecie przypadków i wydaje mi sie ze decyzja o rozstaniu jest Umnie słuszna choc ja kocham ona niby mnie tez kocha ale niewierze w to bo gdyby kochała nie robiła by tego lub skończyła w odpowiednim momencie...moze wciaz myślała ze ten moment nie nadszedł jeszcze?
rozciąć wrzód... zacząć od nowa... panie... czy pan naprawde wierzy w to, że pana qurewna...bo żona to zbyt szlachetne miano...czy pana qurewna pana kocha ??!! z jakiej planety pan pochodzi ? zdaje się, że ona kocha tylko szwagra a pan... pan tylko kwiatek do kożucha...
kopnąć w d*** dosłownie i w przenośni...
Szkoda tej siostry, ale nie masz wyjscia, bo wszyscy będą wiedzieli, tylko nie ona;
Mamy tu różne zdrady, ale to już jest jakieś mistrzostwo.
To chyba nawet nie zdrada. Brakuje tylko, żebys Ty tą jej siostrę posuwał i wszystko by było w rodzinie;
Odpowiedzialność czujesz ? zwolniła Cię ze wszystkiego; teraz jeszcze utrzymywałeś jej kochanka; niech zwraca kasę;
Sorry, że zapytam, a córka czyja jest, szfagra ?
Żeby się czasem nie okazało, że całe życie byłeś tylko skarbonką;
Szukam jakiegoś wytłumaczenia, które by ją usprawiedliwiało i wszystko jest za cienkie wobec oszukanego całego pożycia;
Najprawdopodobniej facet jej siostry ją zbajerował, rozkochał ją w sobie, był jej pierwszym facetem. Ożenił się z jej siostrą z jakiegoś powodu, ale z rozkochanej młodej dziewczyny nie zrezygnował; Jej nieszczęśliwa miłość się hajtnęła, więc ona też. Może nawet i chciała o nim zapomnieć, ale był za blisko, miał nad nią władzę więc wykorzystywał. Ożenił się z jedną a miał dwie, zero nudy;
Z tego co widać, to ona do niego latała się wypinać; ona tego potrzebowała; Pasowało jej;
Najprostsza rzecz, mogła się Tobą zasłonić przed slubem czy zaraz po; dałbyś mu po ryju, kontakt byłby zerwany, ale byłby spokój; Nie chciała tego; widocznie bzykanko jej się bardzo podobało;
Faktycznie dla niej to bardzo bliska rodzina była, z jednej strony siostra, z drugiej jej facet, którego traktowała jak swojego;
Zauważ, największy numer to odwaliła tej siostrze;
Zastanawia mnie jak to możliwe, że nikt się przez tyle czasu nie zorientował, nikogo nic nie zaniepokoiło ? to prawie nie możliwe, że niczym się nie zdradzili;
Może ta siostra cos jednak podejrzewała?
Co to znaczy, ze byliście szczęśliwym małżeństwem? nie miałeś jej nic do zarzucenia? zależało jej na rodzinie ? zaangażowana była w Ciebie? zależało jej ?
Rozumiem Cię z emocjami, ale nie nastawiaj się, że coś zrobisz szfagrowi, bo tylko będziesz miał duże kłopoty; Powiem coś klasycznego, nie z nim brałeś ślub, to Twoja kobieta do niego latała zaginać kiecę jak suczka w rui, dbała o niego całą sobą jak umiała, był jej bliski.
W tym układzie niestety bliższy od Ciebie;
Na razie odkryj karty, postaw go w złym świetle, tam gdzie jest w dobrym, kup sobie popcorn, zeby się czymś zająć i zobacz co się będzie działo;
Czy Ty widzisz, że Twoja żona płaciła mu Twoimi pieniędzmi za seks ???? Za Twoją kasę robiła sobie z innym dobrze, to tak samo jakby finansowała Tobie przez 20 lat wizyty w burdelu nic o tym nie wiedząc;
Tak to wychodzi i tak to wszystkim przedstawiaj; Tak ją swędziała, że nie stać ją było nawet na młodszego kochanka za darmo, tak nisko upadła
Może jej siostra byłą alfonsem i za to od niej kasę brała :-))
Możesz zapytać ?
To oczywiste, ze córa, co by nie było i tak zawsze będzie Twoja; ale jest problem i trzeba go rozwiązać; nie chcesz chyba za jakiś czas ją stracić, że coś podejrzewałeś, a jej nie powiedziałeś; To matkę stawia w bardzo złym świetle, nie Ciebie;
Jeżeli biologicznym ojcem jest ktoś inny, to kobieta przestaje dla was całkowicie istnieć; Samo powiadomienie jej o tym, jej siostry i tego gościa, że ustalasz ojcostwo będzie hitem dla nich;
Przed jakąkolwiek decyzją musisz porozmawiać z córką, jest juz młodą kobietką, zrozumie; jej zostaw decyzję, czy chce wiedzieć, ale powiedz jej, że to nie istotne jaki wynik, liczy się sam fakt, który pokaże skalę problemu jaki jej matka zrobiła;
Nie chcecie wiedzieć czy w tym was też nie oszukała ? Nie chcecie zobaczyć przerażenia w oczach tego bzykacza? Tylko tyle; jak to jego dziecko, można by tak dla zasady pociągnąć go finansowo;
Cytat
Czego szukała ? co to za bełkot ?
Od kiedy to ojczym posuwa pasierbicę i niszczy jej tym całe przyszłe życie ?
Zapytaj ją, czy dla niej to normalne, czy pozwoliła by na to, żebyś uprawiał seks z córka ? To przecież to samo;
Cytat
Niby racja, po co masz się mieszać do spraw rodzinnych i masz być tym złym posłańcem; ..zmuś ją...niech sama jej powie, Ty tylko sprawdzisz czy powiedziała prawdę kobiecie, która wychowała żmije; Chyba będziesz musiał coś udowadniać, bo siostra Ci nie uwierzy, będziesz miał urojenia;
Cytat
Wiesz, że to niestety dowód na to, jaka jest zakłamana i jak manipuluje ludźmi. Gdyby mogła, minuty by się nie zastanawiała, zeby Cię utopić i nie ponieść żadnych konsekwencji; Chyba już wiesz, że masz w niej wroga, który nie może Cię zabić, więc będzie Ci tyłek lizał, brał na litość itd; żeby Cię otumanić;
Żona pracuje? jesli nie, musisz udowodnic zdradę, zeby jej nie utrzymywać; trzeba było więcej zgromadzić niezbitych dowodów;
Szkoda was i siostry. Jak można zrobić coś takiego własnej rodzinie?
Zdrady, romanse, nawet w rodzinie wszystko siÄ™ zdarza. Ale 20 lat?!
Że też komuś się tyle lat żyć w zakłamaniu chciało? Przecież przez prawie ćwireć wieku można się zdecydować na jednego, nawet rozwieść się można.
Tomek, rozwód z żoną z jej winy to pierwsze i najpilniejsze co Ci radzę. Wszystkich poinformuj, tak się kryli te 20 lat, niech teraz mają za swoje.
Córka na pewno Cię zrozumie, racja jest TYLKO po Twojej stronie.
Gnojowi możesz dać trochę po ryjku, nie zaszkodzi a Tobie ulży.
Następnie odseparuj się od tych wariatów. 44 lat to jeszcze realtywnie młody wiek. Nie marnuj życia na k*rwy.
Dawanie z listości? Co to za argumenty? Kim jest Twoja żona, że używa w ogóle tak bzdurnych argumentów i liczy, że w nie ktoś uwierzy? 20 lat romansu celem dawania z litości dla 60 seksundowego seksu? :szoook:szoook:szoook:szoook
Odizoluj się od tej patologii jak najprędzej.
http://www.zdradzeni.info/news.php?readmore=4849
Cóż mozesz mieć nie tylko rozwód z jej winy, ale nawet stwierdzenie że wogóle nie było małżeństwa kościelnego. Jeżeli zdradzała Ciebie w czasie kiedy brała ślub to już w ogóle, ponadto inne przyczyny. Rozwód kościelny, po zmianach w tym roku możesz mieć szybciej niż rozwód cywilny.
Możesz być nie tylko rozwodnikiem, ale nawet kawalerem.
Marna to pociecha, ale trzeba gdzieś jej szukać.
Fagasa nie co szczędzić, jego żonka chyba też ma prawo wiedzieć kogo trzyma w domu i jaką "pomoc" udziela jej siostra...
Do tego masz dorosłą już córkę, dla której warto "być" i "dawać z siebie to co najlepsze:-)"
Zakończ ten etap. Zbierz dowody, wnieś sprawę a szwagra podaj do sądu jako świadka:-) Powodzenia i dobrych klimatów życzę:-)
Cytat
Za każdym razem padało hasło kup mi fajki, czyli zmywaj się i zostawiała ich samych ? Zawsze mu brakowało fajek i natychmiast żonka wykonywała rozkazy ? To niestety, ale to było za wiedzą i przyzwoleniem siostry. Alfonsica ?
Cytat
Widocznie za szybko ją odebrałeś, nie zdążyła się umyć i miałeś kontakt z płynami szfagra, niestety;
Dziwna ta rodzinka; jej siostra ma jakieś potomstwo, też teraz ma 60 lat?
Załóż córce konto w banku do przelewów, nie utrzymuj kobiety, która nigdy nie była Twoja. To zła inwestycja była. Tak jakby cała ich trójka znalazła sobie dojną, naiwną krowę. Nie zdziwił bym się, gdyby córka była szfagra i wszyscy o tym wiedzieli tylko nie Ty;
Cytat
Masz do wyboru uniewaznic to małżeństwo lub uwierzyć że po 20 latach się zmieni.
Masz dowody na rozwód cywilny i kościelny, na stwierdzenie że ta kobieta nigdy nie była Twoja żona.
Śfagier który wyrzuca narzeczpnego z domu żeby pouzywac sobie , jego narzeczonej tfu...nie wierzę żeby jej siostra rodzice niczego nie zauważyli. Raczej zyles w matrixie.
Dla świętego spokoju akceptowali układ bo dla nich wszystko zostało w rodzinie.
Cytat
Nic się nie zmieni. Ona nigdy cię nie kochała, szukała tylko bankomatu. Sterowała tobą, manipulowała w okresie narzeczeństwa, przez 20 lat małżeństwa i teraz też próbuje. Przypomnij sobie: zawsze postawiła na swoim, zawsze miała to co chciała, umiejętnie wodziła cię za nos, jak chciała coś od ciebie była jak milutka kotka albo robiła fochy - a że w tym była doskonała (nic innego nie potrafi - przypomnij sobie) to udawało jej się przez ponad 20 lat. Swoją drogą stosunkowo łatwo manipulować zakochanym. Różnica między wami była taka: ona szukała bankomatu a ty miłości - to zupełnie inne drogi, nie mogliście się spotkać. Teraz też manipuluje chcąc żeby siostra się nie dowiedziała. Myślę, że one i tak były w zmowie. Córkę masz dorosłą więc dzieci cię nie obciążają - rzuć ja w dziabłu i nie oglądaj się za siebie.
Nawet jeśli córka stanie po jej stronie, tzn zostanie przez nią zmanipulowana, gwarantuję ci, że najdalej za dwa lata przyjdzie do ciebie i powie ci: tato, miałeś rację.
Wspomnisz moje słowa - to piszę ja Adwokat_D
PS: na wszelki wypadek nie wtajemniczaj we wszystko swojej córki.
Komentarz doklejony:
Yorik z tym zawsze zawsze ze szła siostra po fajki itp to było dlatego ze oni czekali az zona da im kase typu 20-50zl bo wczesniej nie mieli na zakupy.Z psem na spacer wychodziła tez i do znajomych wybywala siostra tak wiec tych chwil mieli duzo.Ja słuchając co sie dzieje wiedziałem kiedy sie szykuje on.Raz cos poszło nie tak i nic nie było to sam do siebie powiedział"No to musze poczekać dwa dni"bo za dwa dni miała znowu zona przyjść. Pozdrawiam
Tom, wydaje mi się że nie wiesz wszystkiego, no chyba że siostra Twojej żony wykazuje upośledzenie umysłowe. Ciebie raczej z nimi nie było, wyjeżdżałeś, rzadko bywałeś w domu, a i tak coś Ci nie pasowało kilka razy. Oni wszyscy byli razem cały czas!!!
Najpierw rozmowa z kobietą(wychodzi czasem z domu,można poprosić kogoś-córkę.znajomą,teściową by ją z domu wywabiła.Jeżeli nie wie, po co ma się dowiedzieć od sąsiadek?
Średnio ogarnięty człowiek z podstawowym wykształceniem jest w stanie znaleźć jakąś pracę, choćby za najniższą krajową.
Jak dobrze pamiętam to nawet media im odłączyli bez Twojej pomocy.
Dlaczego Ty jedyny w tej rodzinie pracujesz? Szwagier i jego żona są niepełnosprawni, ze nie mogą pracować?
Wspominałeś, że szwagier całe życie na rencie a siostra żony nie umiałaby odebrać telefonu jakby nie było zielonej słuchawki... to sugeruje, że te osoby są niepełnosprawne (umysłowo?). Nie chcę nikogo obrażać, tylko naprawdę pytam. Teraz jeśli mówimy o osobach w jakimś stopniu niedorozwiniętych to cała ta patologiczna sytuacja przestaje aż tak dziwić...
Cytat
Ciebie nie znam, ale pod takimi jak twoja jeszcze żona nieraz rozpalałem ogień w czeluściach piekielnych... niech im tam ciepełko w spokoju przypieka
Twoja to nie tylko szmata (generalnie szmaty są fajne), to wyrachowana i wyjątkowo podła kreatura. Odetnij się od niej jak najszybciej - złóż pozew o rozwód z jej winy - nie zwlekaj. Jeśli cię na to stać, weź adwokata, koszt całej batalii od 8 do 12 tys. Jeśli masz kasę - nie żałuj i niech nie zwiodą cię jej słowa, że szkoda pieniędzy, że lepiej dziecku byś dał - to manipulacja. Jeśli masz kasę to warto zainwestować w swoją wolność. Twoje małżeństwo to jedno wielkie więzienie, ponad 20 lat zmarnowanego życia, uwolnij się od tego - masz teraz szansę i nie przegap tego. Odetnij się od niej już teraz, całkowicie się odetnij: nie rozmawiaj, nie dzwoń, nie wysyłaj maili, smsów ani żadnych innych wiadomości. jak ona do ciebie napisze - nie odpowiadaj, pod żadnym pozorem, nawet jakby pisała, ze zdycha - to manipulacja. jak zadzwoni - nie odbieraj. Możesz rozmawiać tylko z córką, ale uważaj, niemal na pewno będzie zmanipulowana. Rozmawiaj oględnie bez żadnych szczegółów. Ta twoja (wybacz, ale nie nazwę jej żoną bo to potwarz dla wszystkich innych żon) jak pisałeś może się domyślać ze ma jakiś podsłuch i może zrobić coś podobnego tobie. Jak? Namówi córkę, by nagrywała rozmowy z tobą i by cię podpuszczała podczas tych rozmów. Wszystko to może być użyte w sądzie przeciwko tobie, łącznie z fałszywymi świadkami a nawet z sfałszowanymi zaświadczeniami lekarskimi. W sadzie będzie się starała udowodnić, że przez całe małżeństwo ją maltretowałeś, znęcałeś się psychicznie i fizycznie - znajdzie fałszywych świadków i zmanipuluje córkę, a do zdrady ty zmusiłeś i ty jesteś temu winny. To dlatego potrzebny adwokat, bo może się okazać, że z pozoru prostą sprawę gdzie dowody zdrady są bezsporne możesz przegrać. Nic jej nie mów, córce niewiele, nie zdradzaj swojej strategii. Najlepiej, jak będziesz w kraju, spakuj manatki i się wyprowadź by uniknąć prowokacji. Przeprowadź się do swojej matki i u niej szukaj wsparcia i ukojenia.
W żadnym razie nie namawiam do zemsty - nie nic gorszego jak zatruwać sobie życie zemstą, namawiam do uważnego, racjonalnego, wyrachowanego działania. 20 lat poszło w niwecz i nie masz czego żałować. Patrz przed siebie, jakkolwiek będzie, zawsze będzie lepiej.
Wszystkie anioły i te święte i te upadłe trzymają za ciebie kciuki i ja też.
Robisz z siebie zwykłego palacza na dole (rozpalałem ogień), a przy okazji jesteś mistrzem rożna; Pewnie nie jedna się nadziała i zarumieniła
Pamiętam jak mojej zdradzaczce podczas kłótni wymknęło się jedno znaczące zdanie "Zostawcie mnie wszyscy w spokoju, chcecie ode mnie tylko jednego!". Zdanie, które zmieniło mnie nie do poznania (kiedyś byłem murzynem ;-)
Trzymam kciuki i żadnej litości. Możesz podesłać mi jakieś swoje nagranie, chętnie posłucham i wydam opinię. :cacy
Ja bym na Twoim miejscu zrobil test na ojcostwo, masz prawo wiedziec czy jestes ojcem, tylko szkoda corki jak sie dowie kim jest jej matka....i ojciec....
Sorry za agenta ale w końcu jak napisał Yorik nawet mnie rozgryzłeś
Masz o czym myśleć przez resztę życia.
Współczuję i trzymam kciuki.
DNA córki to moim zdaniem tylko tak by dziewczyna się nie dowiedziała/szczoteczka do zębów,szklanka,butelka/
Może lepiej byś ty to sprawdził zanim ona wpadnie na ten sam pomysł .
Jesteś dla niej ojcem tak jak ona córką dla ciebie.
Sprawdzenie ojcostwa to sprawdzenie czy w tej sprawie żona też robiła cię w konia.