| [0] |
| darek717171 | 13. Grudzień |
| alijan | 13. Grudzień |
| Szyszak4 | 13. Grudzień |
| trylogia | 13. Grudzień |
| Ola1312 | 13. Grudzień |
Anetastp | ![]() |
Edek_2 | 00:12:23 |
Joanna96 | 00:53:05 |
JamesTon | 01:03:40 |
Julianaempat... | 01:10:34 |

Witam!Trafilam przypadkiem na ta strone. W sumie cos w moim temacie. Prosze o rade, bo sama sobie nie radze. Jesten z moim mezem juz 7lat a malzenstwen jestesny 3. Jakies 1,5 roku temu zdecydowalismy ze wyjedzie do Niemiec do pracy na chwile a pozniej sciagnie mnie i nasza corke. Ale zawsze cos bylo nie tak. Zaczelo sie nam nie ukladac, klotnie pretensje, brak tej bliskosci. To wszystko sprawialo ze z dnia na dzien oddalilisny sie od siebie. Jakies trzy miesiace temu odkrylam ze ma kochanke. ze mial romans,mieszkal z nia tutaj w Niemczech. A co miesiac wracal do mnie i zachowywal sie jak przykladny maz. Na poczatku zaczal sie wymawiac ze nic ich nie laczy ze to tylko kolezanka. Ale wszystko przelalo gorycz gdy zaczelam z ta kobieta pisac. Wyslala mi ich wspolne zdjecia ich rozmowy przez telefon. Nie moglam w to uwierzyc ze potrafil tak mnie oszukac tak upokozyc. Zniszczyl we mnie poxzucie wlasnej wartosci. Po tygodniu jak sie dow przylecialam do niemiec do niego. Chcialam uslyszec wszystko od niego prosto w oczy. Skonczyl z nia romans ucial wszystko. Zostalam, zaczelam tu prace. Widze ze on sie stara ze chce byc ze mna ze mnie kocha itd. Wynajal dla nas mieszkanie w Wuppertalu, za tydzien przyjezdza tu corka nasza. A ja nie umien sie cieszyc z tego wszystkiego. Niby jestem z nim, rozmawiamy ze soba normalnie probujeny to jakos poskladac ale jakby mnie nie bylo. Cos we mnie peklo, nie umiem sobie z tym poradzic, nie umiem nawet na jeden dzien zapomniec. Wybaczylam ale tak cholernie mi ciezko. Sa takie dni ze nie chce mi sie wstac z lozka tylko leze i placze. Nie cieszy mnie nic. Stracilam poczucie wlasnej wartosci. Pomozcie co robic???????
Skąd wiesz, czy maz faktycznie zakończył romans?
Zrób cos co kiedyś dawało Ci przyjemność, wspólne życie po zdradzie jest bardzo trudne. Przynajmniej przez jakiś czas.
Cytat
Nie prawda. Wszystko zależy co znaczy dla kogo kochać. A to też się przecież zmienia;
Anulka, to już wiesz, że masz faceta, którego nie można samego na dłużej zostawiać, bo zaraz zastępstwo załatwi;
Trafiła mu się okazja, sprzyjające okoliczności, więc skorzystał; jak widać z Ciebie nie zamierzał rezygnować;
Ciesz się życiem. Jak teraz Tobie się romans przytrafi, nie będziesz miała wyrzutów sumienia, nastrasz go
Zastanawiam się, ile to by trwało gdybyś nie odkryła tego romansu. Co zamierzał będąc z nią, jakie snuł plany. Jakie wspólnie mieli plany. Czy zerwał bo chciał, myślał wcześniej o tym, czy ze strachu.
wiem dokładnie jak ci jest ciężko , jak radość upłynęła z twojego serca , jak długo będzie trwała ta trauma zależy tylko od Ciebie i jego zachowania , wiem że będzie ci bardzo ciężko ale jeżeli Tobie zależy na tym związku to ty Aniu będziesz musiała złapać ster w rece tej rodziny , na tobie będzie to spoczywać , musisz złapać sobie jakiś fundament na którym będziesz budować wszystko od nowa , tak już jest że osoba najmniej winna musi naprawiać to co inni zepsuli , fundamentem może być praca , dzieci , jakieś zajęcie które będzie sprawiało ci przyjemność lub wszystkie te rzeczy na których musisz się skupić , to że nie masz siły i psychika twoja jest padnięta to normalne po takich wydarzeniach i nie normalne bo tak się stało , nie próbuj się mścić na nim bo odwróci się to przeciw tobie , więc wracająć do tematu musisz znajść w sobie na tyle siły aby zacząć coś robić aby to wciągło cię na maksa , "najgorzej rano wstać z łóżka do pracy , ale jak już wstaniesz i zaczniesz robić to będziesz dążyć do celu" , wiem że to tylko ogólniki ale nie znam ciebie i nie mam zielonego pojęcia co mogło by sprawić ci przyjemność , nie ma też złotego środka lub cudownej tabletki na to jak się czujesz , w każdym razie nic nie robienie ci nie pomoże , a będzie cię tylko pogrązać w depresji , z czasem znajdziesz siły aby przebaczyć mężowi , i musisz mu o tym powiedzieć aby miał respekt przed tobą i miał się na baczności że jak zawali to koniec wszystkiego , on ma się starać i nosić cię na rekach , a przedewszystkim zrozumieć to jak ty się czujesz i jaką krzywdę ci wyrządził , ty z dnia na dzień masz się stawać coraz silniejsza i on ma to widzieć nie okazuj mu swoich słabości , przypomnij sobie co sprawiało ci radość w młodości lub dzieciństwie może warto wrócić do tych czasów ,
w razie pytań daj znać na pocztę może w jakiś sposób będe w stanie ci pomóc
Cytat
Też tak myślę, dlatego napisałem co napisałem, chociaż to, że chciał się zabawić kosztem tych dwóch pań nie jest usprawiedliwieniem. Bo skoro tamta się zemściła, musiała być zaangażowana i poczuć się zraniona i upokorzona. Myslała, że jest dużo wazniejsza; Raczej nie zakładała, że jest na zastępstwo, raczej że moze coś z tego będzie; Miała być miłość, a zwyczajnie dała du*y, bo do tego się nadawała. No bardzo przykre; Z żonatymi tak już zwykle jest.
Taka mała a za razem wielka rada, kiedy będzie dochodziło do zbliżenia- zabezpieczaj się. Ja wiem że wiesz, ale i na tym portalu włos się jeży. Odbudować relacje- tak ale jeszcze trzeba być pewnym czy warto było dać szansę. To kolejny czas. Z tą pewnością bywa różnie no ale?......
Pozdrawiam cieplutko.