

| ruda781017 | 10. Sierpień |
| romeoo44 | 10. Sierpień |
| emma2008 | 10. Sierpień |
| justi3424 | 10. Sierpień |
| DANA1981 | 10. Sierpień |
Julianaempat... | 00:28:02 |
BuddyZIngep | 00:44:28 |
Crusoe | 01:42:12 |
NieOddycham | 06:30:09 |
Aga104 | 15:44:57 |
Witam. Jestem z mężem od ponad 20 latach. Jak dotąd żyliśmy w zgodzie, dobrze. Mamy trójkę dzieci, oboje pracujemy. Ostatnio moje życie jednak się zmieniło.
Byłam na urlopie. A właściwie to nie był urlop. Wyjazd z pracy na weekend. Mieliśmy być od piątku do późna, do niedzieli. Okazało się, że mogę wrócić nieco wcześniej. Wszystko poszło szybciej niż się spodziewano. Ucieszyłam się. Chciałam zrobić niespodziankę w domu.
Gdy do niego weszłam było dziwnie cicho. Dzieci nie rozrabiały, a przecież auto męża w domu było. Poszłam na górę. Było słychać dziwne głosy. Mój mąż leżał w łóżku z moją jedyną siostrą, która jest ode mnie o 10 lat młodsza. Nigdy nie znalazła partnera. Wpadłam w ogromny szał. Mało brakowało, a bym go zabiła. Porozwalałam wszystkie obrazy ze ściany. Moje dzieci były u babci. Przynajmniej nie dowiedziały się o tym wydarzeniu. Ale na męża jestem zła. Nie wiem co mam robić. Na razie śpi na kanapie w salonie. Jestem w trudnej sytuacji.
Ani na czym polega trudność?
Z czym sobie nie radzisz?
Czy miałaś wcześniej jakiś symptom że coś może się dziać?
pomysl czasem jak cos namalujesz
aniii troche kiepsko to widze -nie wiem co napisac ......
brata nie mam i nie miałem...tylko siostra a i to najlepiej z dala ode mnie...
życie mnie przekonało, że kasa to podstawa, potem zdrowie... jeśli chodzi o skurwienie ludzkie, mnie już nic nie zdziwi... kiedyś wierzyłem jeszcze w takie sprawy jak miłość, zrozumienie... etc. teraz wierzę już tylko w potęgę pieniądza...
dom, własny kąt jest twoim miejscem, twoja twierdzą, wieżą samotności, gdzie możesz schować się przed światem...to jest bardzo ważna sprawa...
z trzeciej strony, może okazać się, że dzieci nie są moje... ;-)
Bóg mi oszczędził sporo problemów w życiu...ale uczynił mnie przez to samotnym... co mnie doń bardzo zbliżyło... to samo moge powiedziec do pana mechanika...pomyśl, zanim coś napiszesz... emocje nie sa najlepszym doradcą...
Cytat
Masz 100% racji. Mnie też życie i to nie koniecznie moje (i nie chodzi też o same zdrady) nauczyło, że kasa jest podstawą i to pod każdym względem. Nawet jak zdrowie szwankuje, nie masz kasy nie ma leczenia. No niby jest, ale nie takie a nawet czasowo jak za kasę (badania itp.). Miłość? Samą miłością człowiek nie wyżyje
PS. Zgryzolowaty, Vitaminka, bardzo Wam współczuję. Życie musi być naprawdę trudne kiedy brak nadziei i wiary w wyższe uczucia
W dodatku te paranoiczne podejrzenia o nieprawdziwość postów. Nawet jeśli, to co? Wychodzę z założenia, że ja nie stracę jeśli uwierzę, a jeśli nie uwierzę w prawdę, to skrzywdzę kogoś oskarżeniem i zlekceważeniem jego krzywdy. Może lepiej przemilczeć?
Cytat
Panie Scrooge, może się jeszcze wszystko zmieni ? Miłość atakuje podstępnie