NieOddycham | 00:47:47 |
Urzekajaca444 | 00:57:17 |
Crusoe | 01:19:11 |
Jess | 01:21:58 |
#
poczciwy | 02:35:50 |

Witam, właśnie w drugi dzień świąt, zupełnie przypadkiem wpadłam na cyberseks uprawiany przez mojego męża. po przeczytaniu pełnej korespondencji na jego poczcie i skypie poczułam, że moje serce pękło na dwa. Uwierzcie mi to nie były miłe słówka "dzień dobry" czy "dowidzenia" Czułam obrzydzenie, żal, wściekłość i gniew. Oczywiście w mniemaniu mojego męża nie mamy o czym rozmawiać, bo to tylko niewinny flirt z koleżanką z gry online heros, a ona jest przecież 1300 km stąd. Fakt zdrady fizycznej nie było, ale nigdy w życiu nie czułam się upokorzona.
Pozwalałam na te nocne gry, gdyż ja za dużo czasu spędzam przy komputerze w pracy. Nie sądziłam, że akurat takie coś spotka mnie. Myślałam, że ta gra to zwykła zabawa, o czym mnie zawsze przekonywał.
I cóż przez dwa dni egzystowałam, bo inaczej tego nie można nazwać - nie jadłam, nie piłam, nie spałam. Traciłam mnóstwo energii na obmyślanie zemsty.
Nie mogę wybaczyć, nie wiem jak mam dalej żyć, ale mam pewność, że skoro przeżyłam dwa dni, to może dalej też się uda.
Dzisiaj musiałam obudzić się, wykąpać i przyjechać do pracy. Nie mogę sobie pozwolić na dalsze użalanie. Też czas już za mną.
Jestem ładnie ubrana, wymalowana, mam kilka spotkań z ludźmi, może oczy mam trochę zaczerwienione od łez. I choć nadal jest mi ciężko i źle okazuje się jednak, że miłość własna potrafi być silniejsza od miłości do drugiego człowieka, dla którego jeszcze dwa dni temu oddałabyś wszystko.
Proszę Was wszyscy, których ktoś skrzywdził, w ramach przez Was postawionych granic, gdyż zdrada w mniemaniu każdego człowieka może przyjmować różne pojęcia - moje granice wyrozumiałości zostały przekroczone, po najgorszych chwilach złości, upokorzenia, wściekłości i innych podobnych emocji podnieście się z kolan i zacznijcie żyć od nowa. Ja zrobiłam to dzisiaj rano, i nie wiem jak to się będzie toczyć dalej, co przyniosą najbliższe godziny, dni i miesiące, ale wiem jedno Najlepszym lekarzem jest czas i Nic co nas nie zabije to nas wzmocni.
Trzymam za siebie i za Was kciuki.
Szczęśliwego Nowego Roku 2016. Tak na koniec pozytywnie
też życzę ci wszystkiego dobrego , wiem doskonale co teraz czujesz , powodzenia