| darek717171 | 13. Grudzień |
| alijan | 13. Grudzień |
| Szyszak4 | 13. Grudzień |
| trylogia | 13. Grudzień |
| Ola1312 | 13. Grudzień |
Edek_2 | 00:18:03 |
Julianaempat... | 00:18:15 |
Anetastp | 00:43:45 |
#
poczciwy | 01:22:14 |
Joanna96 | 02:47:57 |

Po 28 latach wspólnego życia nigdy nie pomyślałam że tak bardzo zaboli.Mąż pracuje za granicą ufałam mu . jeden telefon zmienił wszystko.Kolega męza zadzwonił niby niemógł dodzwonić się do niego i usłyszałam że mój kochany mąż poszedł na spacer z przyjaciółką. świat się zawalił nie słyszałam nic więcej.gdy ochłonęłam zadzwoniłam było wielkie zdziwienie o co ja pytam.Tak był na spacerze jak w kazdą niedziele ale z kolegą.przestałam odbierać telefony od niego,był tylko ból i rozpacz.mamy dzieci w wieku 13 i9 lat płakały razem ze mna mąż pisał semesy że to nieprawda że kolega kłamie .Ale ja nie słuchałam ,wiedziałam swoje.wpadłam w depresje żyłam w innym świecie .gdyby nie dzieci chyba skończyła bym tragicznie to one motywowałymnie do dalszego życia. po tygodniu mąż przyjechał do domu .Było morze łez rozpacz godziny rozmów i tłumaczeń.był czuły troskliwy na każde zawołanie .Ale mój ból był tak duzy że nie umiałam go słuchać.wreszcie doprowadził do konfrontacji z kolegą ten potwierdził ze gdybym słuchała do końca to bym usłyszała że to był złośliwy żart bo on na koniec rozmowy powiedział że to Ariel jes tąprzyjaciółką bo oni ciągle razem się trzymają takie wielkie koleżeństwo.mi to niewystarcza ziarno zostało zasiane a ja je pielegnuje .Obecnie mąż znowu wyjechał a ja szaleje z niepewności on dzwoni codziennie ,zapewnia o miłości ,pisze czułe semesy ale czy to wystarcz abym znowu mu zaufała jestem zagubiona nie potrafie żyć normalnie kocham go ale wiary mi brak.
Wbij sobie Bożenko do łebka takie jedno zdanie: NIGDY nie płakać przez faceta.
Kim jesteś, by dać się osaczyć tak frustrującym emocjom przez jakichś złamasów?
Obydwaj kłamią. Ustalili wszystko między sobą i idą w zaparte. Też bym nie uwierzyła. Nie żartuje się w tak chamski sposób.
Chcesz mieć spokój- sprowadź męża na stałe do domu.
Brak ci wiary?zostaw dzieci u dziadków i zrób mężowi niespodziankę.
Znasz tam kogoś to zatrzymaj się na 2 dni zanim odwiedzisz męża i poobserwuj,albo zaskocz go nocą i sprawdź czy tylko jego rzeczy są w pokoju a pod kołdrą jest sam.
Piszesz że jesteście razem 28 lat,to jesteś baaaardzo dorosłą kobietą i nie wiedziałaś że za granicą ludzie trzymają się razem ?Wiedzą o sobie dużo mając świadomość że sami też mają coś do ukrycia.Kryją się nawzajem .
mojemu kolesiowi w pracy ktoś podżucił damskie majtki do nesesera w którym nosił śniadanie , a które co rano robiła mu żona , skończyło się rozwodem , też głupi kawał ,
co nie znaczy że nie trzeba trzymać ręki na pulsie