JamesTon | 00:56:32 |
Rognar | 02:17:06 |
Aga104 | 02:34:36 |
NieOddycham | 06:06:28 |
Julianaempat... | 08:35:16 |

wtedy wyszło na jaw, że znawu do niej pisze. Smsy były w miarę normalne bez ochów i achów, ale było znów Lusia....i serce bolało, że okłamał. W sobotę zaprosił kumpla z żoną i dziećmi. Było ok. Upił się i telefon schował pod poduszkę. Wyciągnełam go . A TAM NAJGORSZE. 3 smsy. 1.Lusia?
2. Tesknię za Tobą. 3. Kocham Cię i zawsze będę do Ciebie pisał i dzwonił. Myslałam, że umrę. To były słowa dla mnie a nigdy dla kogoś innego. Kolejna awantura i tłumaczenie, że był pijany. I znów obietnice. Tylko ja musze wciąż cierpić. Ma do niej numer i znalazłam profil na facebooku. Mam też profil męża. Nie wiem co robić . Obiecał, że to skończy ale tyle razy juz to słyszałam, że w nic już nie wierzę. NIE WIEM CO DALEJ