

| ruda781017 | 10. Sierpień |
| romeoo44 | 10. Sierpień |
| emma2008 | 10. Sierpień |
| justi3424 | 10. Sierpień |
| DANA1981 | 10. Sierpień |
Julianaempat... | 00:18:49 |
BuddyZIngep | 00:35:15 |
Crusoe | 01:32:59 |
NieOddycham | 06:20:56 |
Aga104 | 15:35:44 |
wtedy wyszło na jaw, że znawu do niej pisze. Smsy były w miarę normalne bez ochów i achów, ale było znów Lusia....i serce bolało, że okłamał. W sobotę zaprosił kumpla z żoną i dziećmi. Było ok. Upił się i telefon schował pod poduszkę. Wyciągnełam go . A TAM NAJGORSZE. 3 smsy. 1.Lusia?
2. Tesknię za Tobą. 3. Kocham Cię i zawsze będę do Ciebie pisał i dzwonił. Myslałam, że umrę. To były słowa dla mnie a nigdy dla kogoś innego. Kolejna awantura i tłumaczenie, że był pijany. I znów obietnice. Tylko ja musze wciąż cierpić. Ma do niej numer i znalazłam profil na facebooku. Mam też profil męża. Nie wiem co robić . Obiecał, że to skończy ale tyle razy juz to słyszałam, że w nic już nie wierzę. NIE WIEM CO DALEJ