

Anetastp | ![]() |
#
poczciwy | 01:31:58 |
JustinIngep | 02:33:23 |
Roszpunka19 | 05:01:10 |
Crusoe | 07:29:20 |

Moja żona odeszła po 13 latach małżeństwa z 19 lat od niej starszym mistrzem kung fu z Hong Kongu tłumacząc, że to jej realizacja dziecięcej fascynacji Brucem Lee. On jest teraz jej bogiem a ja nikim. Zanegowała całe małżeństwo. Chyba już nawet nie wie dlaczego za mnie wyszła. Ten człowiek zrobił jej jajecznicę z mózgu.
Tak zaczynała sie moja opowieść o Brusie (mogę tak spolszczyć?) Lee w sierpniu 2013.
Epilog?
Minęły 2 lata.
Co sie wydarzyło w tym czasie?
Rozwiedliśmy się - już w listopadzie 2013 podpisaliśmy porozumienie rozwodowe.
Odeszły do szczurzego nieba szczury, miesiąc temu do psiego nieba - 15 już letnia labradorka.
Było chwilami ciężko, bardzo ciężko. Pomogli przyjaciele, rodzina, Wy.
Stopniowo poprawiała sie moja relacja z moją byłą żoną. Nie domknąłem wszystkiego. O nie.
Zawalczyłem wykorzystując rozczarowanie Słońcem Azji.
Rezultat - jesteśmy na nowo razem. Nieprawdopodobne są ludzkie możliwości adaptacyjne - mam wrażenie jakby nic się nie wydarzyło, jakby to był sen, coś bez znaczenia. Wspominamy to jako anegdotę (sic!)
Jest rewelacyjnie - pod każdym względem. Nie spodziewałem się, że powrót będzie tak prosty. Nie chciałem by moja ex wracała "z podwiniętym ogonem" w obawie, że to będzie rzutowało na przyszłą relację i udało się.
Nie pamiętam już jak było mi źle.
Jest lepiej niż przed laty - jesteśmy dojrzalsi, nauczeni doświadczeniem, wiemy czego oczekuje druga strona, jak dbać o związek.
Najważniejsze, że 10 już letni syn jest zachwycony nową sytuacją.
Będzie ślub? Chcemy. Jeżeli jednak będzimy musieli wystąpić do USC o zaświadzczenie potwierdzające możliwość zawarcia związku małżeńskiego - to go nie dostaniemy, bo w Polsce jesteśmy nadal małżeństwem. To tylko formalności.
Dlaczego znak zapytania w tytule?
Bo ja wiem co siÄ™ jeszcze wydarzy?
pozdrowienia dla wszystkich i optymizmu
Tylko, bądź czujny, bo nadchodzi inwazja uchodźców!
Powodzenia!
:tak_trzymaj
To kiedy siÄ™ ponownie pobieracie?
Cytat
Cytat
Nie będę Ci psuł humoru, korzystaj z życia bo jest krótkie
Rezultat - jesteśmy na nowo razem. Nieprawdopodobne są ludzkie możliwości adaptacyjne -.."Ona się rozczarowała,ty zawalczyłeś w tym wypadku nie dziwne że powrót był prosty ...."... mam wrażenie jakby nic się nie wydarzyło, jakby to był sen, coś bez znaczenia. Wspominamy to jako anegdotę (sic!..."to że ty sobie z tym poradziłeś to dobrze ale że takie same odczucia twojej żony są dla ciebie oczywiste i naturalne?????korzystaj.
Tak jak żałoba po zdradzie, tak i ta euforia (powtórnego) zakochania mają swoje etapy. I jak hormonki opadną, różowe okulary pójdą w kąt, wtedy dopiero się okaże na ile ta historia pozostawiła blizny.
życzę powodzenia i czekam(y) na epilog za parę miesięcy czy latek.
Jeśli zbitypies czuje euforię, to nie odbierajmy mu tego!
Cieszy się chłopak, że jakoś ofarnął ten "szajs". No i dzieciak spokojny.
A, jak przyjdą problemy, to wtedy będzie się z nimi zmagał. Problemy to część życia. Na razie, ciesz się chwilą. (Na pewno miał mniejszego!
:tak_trzymaj
Cytat
to będzie za późno. Lepiej mieć świadomość (potencjalnego) zagrożenia i ukręcić mu łeb zawczasu. Ale to rola pani małżonki.