| tomala | 14. Kwiecień |
| ankaK | 14. Kwiecień |
| Justyna_Sz | 14. Kwiecień |
| karol102 | 14. Kwiecień |
| madziara110 | 14. Kwiecień |
Landexpzglosy | 01:08:19 |
JamesTon | 01:08:22 |
Crusoe | 01:18:19 |
#
poczciwy | 01:57:07 |
NieOddycham | 03:42:38 |

Hej
To znowu ja. W zeszłym roku w lipcu złożyłam pozew o rozwód - niestety do tej pory nie odbyła się żadna sprawa. Przez ten okres usłyszałam o sobie że jestem blacharą i że namawiam koleżankę na rozwód - nie chce jej pomóc bo mąż też jej rogi przyprawil - zresztą nie jeden raz. Nie namawiam jej bo to nie mój cyrk mam własny. No dobra żadna sprawa się nie odbyła jeszcze a mąż ma kochanke w 6 miesiącu ciąży - rycze nie wiem czemu - może myślałam że ma na tyle godności aby zakończyć jedno a rozpocząć drugie. Wnerwiony jest że sąd nakazał mu płacić alimenty 1500 a płacił wg wskazań adwokata 700. Teście nie odzywają się do mnie bo podobno go wyrzucilam i biedak spał w samochodzie - błąd spał u kochanki. Naskoczyli na naszą córkę - powiedzieli - chciała to ma. Na szczęście córka ma 13 lat i wie co i jak. przeraża mnie ta ciąża kochanki- jak nic cały rok tak dziś grom z nieba. Znowu się czuje źle i nie wiem co myśleć. Mam dosyć.
Komentarz doklejony:
Tesciowie nie chcą ze mną rozmawiaćim nagadał, że biedak spał w samochodzie. Była raz sytuacja jak byłam u teścia brata na grilu - dumnie przeszłam i powiedziałam teściowej "dzień dobry" tak żeby zobaczyć czy odpowie, czy zachowa się poniżej jakiegokolwiek poziomu. Z nosem w górze odpowiedziała po czym zadzwoniła do synka z wiadomością, że na grilu za płotem jestem. Co zrobił? Przyjechał i wujka się pytał - po moim wyjściu - czy na świadków ich biorę. Co jak co ale oni się naoglądali kochanek
Cytat
Generalnie jesteś do przodu i masz coraz więcej powodów do radości.
Cytat
Pozdrawiam i życzę serdecznego rozbawienia na rozprawach rozwodowych
Czy jak cie nazwę głupią małpą to też mi uwierzysz? No bo skoro opinia ludzi jest dla ciebie taka ważna, że uzależniasz swoje być albo nie być w społeczeństwie.
Druga sprawa: no i co z tego, ze będzie miała dziecko? Nie ty wychowasz, nie ty będziesz musiała prać posikane śpioszki. I to nie ty w końcu pokażesz swoją prawdziwą kobiecość. Bo wiesz zadaniem kochanki jest pachnieć, być atrakcyjną i dyspozycyjną. A tu poród blisko, szlaban na seks i wieczne kłótnie kto ma wstać do dziecka. Mam nadzieję, że twój mąż dostanie porządnie w tyłek jak mu się prawdziwe życie zacznie.
A ty walcz o formalne alimenty dla córki, bo może być krucho z kasą jak się nowe dziecię zjawi.
I bardzo cie proszę odetnij się od ich życia i zacznij żyć swoim. Będzie o wiele ciekawsze o i ile sobie na to pozwolisz.
Alimenty Sąd Apelacyjny obniżył mu tymczasowo na 1000 zł.
Macie rację - nie powinien mnie obchodzić ten człowiek zwłaszcza, że niszczy wszystko co jest wokół niego. Kochankę pewnie po 13 latach też odstawi na boczny tor. Niech zobaczy ile razy drań będzie na przedstawieniach w przedszkolu - jak córka była mała był 2 razy- non stop koledzy zajmowali jego czas, pewnie i tak będzie tym razem.Heh Dzięki za wsparcie - bo wczoraj jak o tej ciąży się dowiedziałam to nie miałam się komu wygadać ( mam bliskich, ale oni tego nie przechodzili ). Rozjaśniło mi się trochę w głowie i czuję się o niebo lepiej. Jeszcze raz dzięki - co Cię nie zabije - to Cię wzmocni.
osobiście tego doświadczałem i przeżywałem...do momentu kiedy nie uswiadomiłem sobie, ze ci którzy podaja takie wieści...po prostu pokazuja swoja wyższość, leczą swoje kompleksy etc. prawdziwy przyjaciel, zastanowi sie dobrze, zanim poda plotkę... dlatego proszę ucinać tego typu rozmowy, jeżeli ten ktos nie zrozumie, nie utrzymywać z nim kontaktów... oczywiście szybko przejdzie do przeciwnego obozu... ale takich przyjaciół a raczej "przyjaciół" chyba nie szkoda...
poleganie na czyjejs opinii... jeżeli ten ktos jest człowiekiem prawym, uczciwym, mądrym... to bym się zastanowił...ale tacy ludzie zanim wypowiedza swoją opinię, to kilka razy sie zastanowią... jezeli z kolei mamy ktosia, który rzuca opinie na lewo i prawo...to lepiej nie zawierać z nim dłuższej znajomości... prawość jest małomówna...
z tego co widzę, niezły miglanc...a pani... widzę, że jeszcze coś panią do niego ciągnie, trzyma... proszę żyć swoim życiem i absolutnie nie przejmować się opiniami teściów... onie swego czasu odbiorą to co posiali...
co do córki, duża dziewczynka i bardzo dobrze, że opowiedziała pani co dziadkowie mówili o matce ich wnuczki...
proszę zastanowic się co do kontaktów córki z nimi... generalnie, niema obowiązku, zaś córka może postawić warunek żadnych rozmów o matce bez matki i o ojcu, bez ojca...
Komentarz doklejony:
zapomniałem... ciąża kochanki to nie pani cyrk i pani małpy...chyba, że jest pani dalej zazdrosna o byłego męża... proszę z tym skończyć i to jak najszybciej