

| dusiaczek12 | 11. Grudzień |
| monika0070 | 11. Grudzień |
| goniusias | 11. Grudzień |
| mona12 | 11. Grudzień |
| Uma | 11. Grudzień |
JamesTon | ![]() |
Landexpzglosy | 00:17:25 |
soighlah | 02:00:38 |
Sfinks | 03:13:54 |
Julianaempat... | 03:50:45 |

Witam was mam na imię Karina ze swoim mężem jesteśmy 5 lat po ślubie. Od jakiegoś czasu zaniepokoiło mnie jego zachowanie- zawsze o coś miał pretensje robił sztuczne kłótnie. Pewnego dnia zobaczyłam jego telefon a w nim sms-y Wypisywanie z kobietami nawet z tymi z pracy wysyłane zdjęć niemoralne propozycje tak aby wam tu nie zniesmaczyć. Potem przyszedł kolej na maile tam tez było tego dużo. Gdy zrobiłam awanturę na początku kręcił o co chodzi potem się przyznał do pisania. Wyciągnęłam tez od niego,ze z jedną się spotkał moje pytanie było po co a on cytuje: a tak poznać się !
Starałam się wybaczyć ale nadal jestem czujna. Aż do momentu gdy... zadzwonił telefon koleżanka z pracy on uśmiechnięty umawiał się na wyjazd w grupie o którym dowiedziałam się słuchając jego rozmowę on zapierał się , że mi o tym mówił. Co było nie prawdo oczywiście na wyjazd się nie zgodziłam teraz czekam co będzie się działo bo do wyjazdu zostało parę dni.
sam fakt składania propozycji już świadczy niedobrze o tym człowieku... to juz jest zdrada mentalna... stawiam dolce przeciw orzechom, ze juz jest po niejednym "numerku"... obawiam się, że małżonek jest tylko tytularnie małżonkiem...proponuję postawić sprawę jasno...rozwód i niech sobie jezdzi gdzie chce i z kim chce...