

| ona_83 | 16. Styczeń |
| siaczek1991 | 16. Styczeń |
| Aterluna | 16. Styczeń |
| jupik89 | 16. Styczeń |
| milki | 16. Styczeń |
jacksparrow | 00:17:00 |
Edek_2 | 00:24:00 |
Rognar | 00:32:19 |
Anetastp | 00:55:15 |
Landexpzglosy | 01:07:05 |

Witam wszystkich
Napisze bardzo krótko i na temat.
Dzis po około roku kiedy to mnie zdradził znowu to robi, jak zawsze moja intuicja mi nie dawała spokoju, zajrzałam do telefonu i ....znowu cios! ( wcześniej nie szukałam w jego telefonie). Zapomniał skasować rozmowy z nią ...w niej wynika ze chcą przebywać razem i ze uprawiają sex ...
W tym roku w lutym wycofałam pozew o jego winie za jego obiecanymi zmianami, był i psycholog i rozmowy itp duzo tego i długo trwała zanim sie ułożyło. Mamy wszystko i nic nam nie brakuje a on to zniszczył, nie rozumiem dlaczego to robi niby nam jest w łożku dobrze i sie kochamy ja jego on mnie.
Dobrze wiedział jak ja wycierpialam wyprowadzając sie wtedy na 2 miesiące..i ze gdyby cos odwinął to koniec juz bez tlumaczen itp
Wiem! Moja naiwność nie zna granic
Powiedzcie jak to zrobic aby nie popełnić błędu. Czy juz nie drążyć i nie szukać dalej czy jednak tak?
Wiem ze on jutro sie z nią umówił
zwariuje chyba ...niedobrze mi...
Dziekuje z gory
Poprostu nie wytrzymam ciśnienia, jestem tak naładowana ze zaraz wybuchnę ...
Komentarz doklejony:
Sama widzisz że z wybaczaniem jest różnie. Tutaj mamy przykład człowieka który się nie zmieni i raczej bym na to nie liczyl. Jedyne rozwiązanie zachowaj zimna krew i zbieraj dowody im więcej tym lepiej. Jak już będziesz miała biegiem do adwokata i pozew z jego wyłącznej winy. Nie możesz się sama oszukiwac. Staraj się może ograniczyć łóżko żeby nie było że wiedzialas o zdradzie i kontynuowalas pożycie intymne bo to może zniweczyć rozpad z jego winy. Teraz nie ujawnjaj swoich zamiarów i na spokojnie. Powodzenia
Wiem, że w tym momencie ciężko myśleć logicznie. Czy masz dowody ostatniej zdrady czy w ramach wybaczenia zniszczyłaś je? Jeśli ich nie masz to zbieraj kolejne, bo widać przydadzą ci się na sprawie rozwodowej.
Nie wiem czy są ci jeszcze potrzebne jego tłumaczenia dlaczego to robi. Robi, bo chce i tyle. Żadnej w tym filozofii. Ma ochotę na inną, lubi czuć adrenalinę, nie jest monogamiczny. Nie szukaj winy w sobie, bo jej tam nie ma.
Szkoda czasu na takiego gnoj..a. Wiesz gdzie się umówili? Może dołączysz? Byłoby ciekawie.
To zacznij zimno kalkulować.
Nie pokazuj mu, że wiesz. Przecież i tak zaraz się dowie. Gdy przedstawisz mu dowody. Na razie ich nie masz za wiele, poza smsami i Twoją wiedzą, która jest jedynie Twoją wybujałą wyobraźnią i objawem obsesyjnej zazdrości. Tak, tak, zaraz Ci to wmówi.
Rzygnij sobie, jak Ci niedobrze, ale nic mu jeszcze nie mów. Jakbyś zdobyła zdjęcia z dzisiejszej randki, byłoby super. Może ktoś zaufany by Ci pomógł?
Nie wiem, tylko, czy ostatecznie jesteś zdecydowana na rozstanie. Ja, po drugim ciosie, nie miałabym żadnych emocji. Byłabym jak buldożer.
Spałaś, choć trochę?:cacy
Chyba czas spojrzeć prawdzie w oczy. Ani Twój mąż ani mój się nie zmienią. Im po prostu tak pasuje. Dom, żona i kochanki na boku.
Ja próbuje się wyrwać z tego toksycznego związku..
Twoj maz nie ma prawa Cię upokarzac, ranić..
Naiwna1234 nadszedł czas żebyśmy zawalczyły o siebie..zbieraj dowody i przetnij ten węzeł gordyjski. Na koniec dodam, że wiem ze go kochasz, bo i ja kochałam a może dalej kocham. Ale proszę nie wmawiaj sobie ze i on Cię kocha. Nie rani się osoby która jest najważniejsza na świecie. Ja długo w to wierzyłam. Ze on kocha, popełnił błąd, został uwiedziony..winny był cały świat, nigdy on..
Prawda jest taka że i Twoj mąż i moj kochają, ale tylko siebie. Naturalnym odruchem jest chęć chronienia osoby która się kocha przed złem całego świata, a nie traktowanie jej jak worka bokserskiego..
Uciekaj póki możesz.. póki on bardziej Cię nie zniszczy. Mnie mój mąż doprowadził do załamania nerwowego..
Prawie cała noc nie spałam.. Dzis serce wali jak szalone a on nie pojechał bo sie zle czuje, poprostu nie odzywam sie do niego i nie moge na niego patrzeć
Pyta co sie stało ze sie nie odzywam a ja mowię jak to niby kobiety ze poprostu nie bo nie. Nie dam rady do końca zachowywać sie jak by sie nic nie stało ale na razie nic nie mowię
Jeśli chodzi o rozwód to tak chce tylko nie mam juz sił o winie robić ....
Wole spokojnie , raz juz o winie był i tyle ile ja nerwów sobie popsułam to nikomu nie życzę
Komentarz doklejony:
Po prostu zobaczył że coś podejrzewasz i lampka mu się zapaliła, nigdy więcej nie pokazuj że coś wiesz.
Ja jestem za sprawiedliwością. A rozwód bez winy nie byłby dla Ciebie sprawiedliwy. Teraz nie masz siły, a, czy poradzisz sobie później z poczuciem krzywdy i żalu, że nie zrobiłaś wszystkiego?
Nie naciskam, na rozwodach się nie znam, bo nie musiałam, ale tak myślę po swojemu... Była wina, powinna być kara.
Być może, jego ruchy, gdy dowie się o pozwie, sprawią, że zmienisz zdanie. Pewnie będzie szalał. Może zrobi coś, co Cię przekona do rozwodu z jego winy. Szkoda, że "ruchy", które wykonuje do tej pory, nie motywują Cię do tego...
Poczekam jeszcze czy cos uda mi sie jeszcze zdobyć na dowody.
Nie wiem sama jak złożyć ten pozew, najprawdopodobniej najpierw bez winy a jak bedzie wojował to o winę zrobię ...
Chce aby 1 sprawa była jak najszybciej
Pokapował się ze coś podejrzewasz. Jesteś słaba i chyba nie dasz rady zachować zimą krew.
Żebyś nie utknęła w miejscu wymyśl bajkę że strasznie martwisz się koleżanką bo np. Jest strasznie chora, albo na strasznie Cię dziecko, albo ktoś z twojej rodziny odebrał nie dobre wyniki badań. Musisz wyjechać na jakiś czas.
Natychmiast bo wszystko zepsujesz
Szukaj dowodów w postaci zdjęć nagrań m może świadków.
A jak iść do łóżka normalnie. Nie wiesz co to choroby kobiece? Powiedz że musisz iść do ginekologa bo masz jakieś dziwne upławy, później wstaw tekst o jakiś tam problemach natury intymnej i że musisz brać leki (vitaminki nie zaszkodzą) i na m-c masz go z głowy. Kobieto jak facet mam Tobie to tłumaczyć?
Czy to intuicja czy przypadek teraz już wiesz, więc wyciągnij wnioski!
Dzis zrobiłam cos co daje mi pewność ze zdradza mnie! Jestem juz pewna na 100%
Składam pozew o rozwód
Moja naiwność nie znała granic
Teraz bedzie cieżko...mimo to tak i zle...
:cacy
Jeśli chodzi o dowody są namacalne.
Nie mam juz siÅ‚ wiÄ™cej szukać... Nie mam gdzie sie podziać 😔 na co dzieÅ„
Samotność i pustka ...7
zaświeci słoneczko..zobaczysz
Pisze bo zwariuje zaraz..kiedy to się skończy
Komentarz doklejony:
Staram się myśleć że wielkie krzywdy mi wyrządził, ale jak pomyśle że jest z nią teraz a ja tu siedzę w samotności i się męczę to żyć mi się nie chce...........
I zadaje sobie ciÄ…gle pytanie dlaczego??
Komentarz doklejony:
Dlaczego...............