

Anetastp | 00:23:02 |
heniek | 02:52:16 |
Julianaempat... | 04:52:02 |
soighlah | 06:27:43 |
Edek_2 | 06:57:07 |

Witam jestem 1,5 roku po ślubie ale mój mąż już zdążył się mną znudzić kiedy go poznałam myślałam że to ten jedyny byłam z nim naprawdę szczęśliwa kiedy słyszałam wśród znajomych o zdradach , rozwodach śmiałam się mówiłam mnie to nie dotyczy mój mąż nigdy by mi czegoś takiego nie zrobił myliłam po pewnym czasie przestało nam się układać unikał rozmowy ze mną był zimny i obojętny wobec mnie a ja stawałam na głowie żeby chociaż na chwilę przykuć jego uwagę żeby poświęcił mi trochę czasu za wszystko obwiniałam siebie każdego dnia myślałam co robię źle że On się ode mnie odsuwa kiedy wracał z pracy zawsze czekał na niego obiad , śniadanie do pracy wszystko idealnie tak jak lubi ale on zawsze wracał z pracy zły nadąsany odsuwał mnie od siebie . Niedawno dowiedziałam się dlaczego miał kochankę w pracy okłamywał mnie przez 6 miesięcy każdego dnia wracał z pracy i idealnie grał swoją rolę patrzył mi w oczy i mówił że mnie kocha kiedy pytałam czy ma kogoś odpowiadał że jestem tylko ja i żebym przestała mówić głupoty dlaczego trwało to tak długo , dlaczego nic nie zauważyłam bo za bardzo mu ufałam za bardzo wierzyłam w jego słowa byłam pewna na niego na 100% dlatego tak mnie to boli. Wpadł bardzo dziecinnie pewnego wieczoru razem oglądaliśmy film on cały czas robił coś na tablecie i nie chciał pokazać co więc gdy poszedł nakarmić psa zerknęłam i wtedy nie mogłam uwierzyć w to co zobaczyłam ich treść rozmowy jak bardzo ją kocha tęskni że będzie o nią walczył minęło wiele miesięcy ale mogła bym tą rozmowę powtórzyć słowo w słowo . Kiedy zapytałam dlaczego ? odpowiedział że on nie wie dlaczego to zrobił potem się wyprowadził . Najpierw była złość potem rozpacz w końcu nadal go kochałam postanowiłam walczyć o swoje małżeństwo powiedziałam żeby wrócił żebyśmy zaczęli od nowa , zgodził się , zmienił nawet pracę myślałam że będzie lepiej myliłam się . Tak naprawdę nigdy mu tego nie wybaczyłam i nie wybaczę to mnie zabija od środka jak sobie o tym wszystkim pomyślę kiedy przyszły bilingi z jego komórki setki smsów do niej przez cały dzień , każdego dnia bije się w głowę jak mogłam nic nie zauważyć , pisał z nią nawet w naszą pierwszą rocznicę ślubu jak jechaliśmy na wspólny wyjazd nie jestem w stanie mu tego wybaczyć odsunął mnie dla niej . Mi mówił przecież wiesz jak ciężko pracuje nie mam czasu pisać do Ciebie w pracy a do niej wysyła setki smsów . Myślałam że jak dam mu drugą szansę to że on będzie się starał że zrozumie swój błąd ale myliłam się on zachowuje się tak jak wcześniej ciągle kłótnie pretensje o wszystko albo cisza całymi dniami nie potrafię tego dłużej znieść mam wrażenie że to jest koniec mojego małżeństwa zrobiłam wszystko co mogłam żeby je uratować dałam mu drugą szansę nie wykorzystał jej . Nie wiem co mam dalej robić walczyć dalej czy odejść.
co wiecej...dalej...jestem tak niezwykła, ze jezeli JA go poproszę o powrót i o poczatek od nowa...to się uda...innej drogi niema...
no cóż, widziały gały co brały...
Cytat
walczyć, walczyć..ale o siebie.
wysiądź z pociągu, póki się nie rozpędził i wsiądź w następny
Cytat
Ale co zrozumie? jaki błąd ?
przecież to nie był żaden błąd, tylko świadome zaplanowane działanie skoro się wyprowadził;
że tak bardzo Ci na nim zależy, że zawsze szybko wybaczysz ? to zrozumiał
Zrobiłaś wszystko aby przestać być atrakcyjną dla męża.
Cytat
no właśnie...
Cytat
Cytat
Cytat
Walczy o nią, o Ciebie przecież nie musi, bo będziesz zanim biegała aż nie będzie wiedział dokąd ma uciec.
Nie będę usprawiedliwać Twojego męża bo zdrada zawsze jest zła, ale jego zdradza specjalnie mnie nie dziwi.
Relacje partnereskie to nie jest miłość bezwarunkowa jak u matki i dziecka.
Jeśli nadskakujesz komuś to ta osoba zaczyna mieć Cię dość.
W związku musin być równowaga uczuć, a nie, że jedno daje co raz mniej od siebie, a drugie co raz więcej.
Jeśli on sie od Ciebie odsuwa to Ty powinnaś się odsunąć od niego, jeśli jest on odsuwa się co raz bardziej i zdradza to powinnaś postawić mu zamiast ulubionego obiadu ulimatum, że albo się ogarnie albo rozwód.
Wtedy on jakby poczuł, że może Cię stracić to może i by się Tobą zainteresował i zaczął naprawiać co spartaczył.
Ale jeśli on goni za inną, a Ty gonisz za nim, to efekt jest jaki jest.
Najlepsze co możesz zrobić to zacząć szanować siebie. Po prostu miej jakąś godność. Wtedy dopiero można oczekiwać, że inni/on będą Cię szanować.
Czyli nie pozwalaj sobie na takie traktowanie.
Miej odwagę odejść od faceta, który Cię nie szanuje. Dopiero wtedy będziesz mogła odzsykać jego zainteresowanie i szacunek.
Twoje dotychczasowej podejście, sama widzisz, do niczego Cię nie doprowadziło.
gościu wraca z pracy nadąsany... pewnie brakuje gwiazdki z nieba...
inna sprawa, to autorka szukała winy u sibie, ze nie jest dobrą żoną... moim zdaniem wyszła za mąż za łachmytę...to tyle i aż tyle...
swoją drogą to dużo bym dał za spotkanie takiej kobiety na swojej drodze... ale cóż life is brutal and full of zasadzkas (powinno być traps... ;-) )