| ania33w | 07. Grudzień |
| jarek304 | 07. Grudzień |
| Mar80 | 07. Grudzień |
| vipi | 07. Grudzień |
| justyneczkax | 07. Grudzień |
Rognar | ![]() |
Anetastp | 00:27:53 |
Joanna96 | 00:56:26 |
#
poczciwy | 01:29:26 |
Runio | 03:07:31 |

Witam wszystkich kilka miesięcy temu zostałam zdradzona przez męża emocjonalnie.Byliśmy na wspólnej imprezie w lokalu zawsze sobie ufaliśmy więc jak zwykle bawiliśmy się z innymi.Niestety wśród gości znalazła się kobieta której mój mąż się bardzo podobał , po kilku tańcach powiedziała żeby do niej zadzwonił lub żeby się spotkali . Jak sie póżniej okazało mąż jednak do niej zadzwonił i się zaczeło . Spotykali się czasem najbardziej nie umiem mu wybaczyć że pojechał do niej do miasta w którym miała szkolenie i spędzili ze sobą czas , po tym były tysiące telefonów i wspólnie spęczone razem imprezy po każdej czułam się przez niego odrzucona mówiłam mu o tym ale nie słuchał.
Po dwóch miesiącach w końcu sprawdziłam jego telefon było połączenie od niej , następnego dnia wzięłam bilingi i zobaczyłam że ich rozmowy trwały w godzinach jej pracy to było nawet 4 godziny dziennie, teraz już wiedziałam czemu zazwyczaj nie bywał w domu wolał wychodzić by z nią rozmawiać co jakiś czas chodził do jej pracy .
Byliśmy bardzo szczęśliwi strasznie go kochałam myslałam że nikt nie jest w stanie stanąć nam na drodze , strasznie jest to że on nie umiał z niej zrezygnować wiedział że czuję się zle w jej towarzystwie o on dążył do tego byśmy się w czwórkę także z jej mężem spotykali .Mówił że chciał uzdrwić tę znajomość wiedział że ona się w nim zakochała to n ie rozumiem dlaczego chciał by była blisko jego.
Po wszyskim jak się dowiedziąłam , widzę że żauje bardzo że nie był ponad to ale ja nie umiem mu wybaczyć minęło już 3 miesiące a jak nadal strasznie cierpię , może ktoś wie jak sobie poradzić z bólem
Jeśli masz nadzieję, że chłop przejrzy na oczy, to muszę Cię rozczarować. Zdarzają się tacy co się poprawiają , a nawet związek bywa lepszy. Tylko to wielka rzadkość i trzeba ich bez znieczulenia pozbawić złudzeń. Nawet rozwód, wywalenie z domu wchodzą w grę.
Małe pytanie- on w ogóle pracuje? Coś ma dużo czasu.
Po prostu Twoja psychika nie pozwala sądzić że może być już kilkumiesięczny romans. Bądź czujna często jest tak że kochankowie przechodzą do podziemia.
Nie dodałam że w trakcie trwanie tych pieprzonych rozmów mąż strasznie zacząło mnie znów zabiegać przeżywaliśmy drugą miłość po 15 latach małżeństwa.
Może któs wie jak skutecznie zabić ten ból który noszę w sobie myślę o tym w kazdej minucie życia straszne
Czas , jego postępowanie i twoja dobra wola. Ewentualnie terapia małżeńska.
Bardzo bym chciała porozmawiąc z kimś kto już przeszedł wszelkie etapy i wrócił do normalnego życia
na marginesie mój mąż codziennie wstaje o 2 w nocy i pracuje do 11 we własnej firmie a potem dogląda wszystkiego do godziny 16-17 ,
Myślę, że potrzebna wam osoba trzecia. Dobry terapeuta. Mąż czegoś szukał, coś go pociągnęło .Zdrady fizycznej jak twierdzisz pewnie nie było, może nawet zdrady emocjonalnej nie było, bo jeśli mimo wszystko stawiał Cię na pierwszym miejscu ,to rozmawiali o czym tylko chcieli. Ale nie o ich miłości, braku czy jakiekolwiek innej zależności. W różnych momentach życia człowiek jest łasy na komplementy, zadowolony że jeszcze nie jest do niczego. Buduje swoje ego, poczucie wartości. Zanim się obejrzy popełni parę błędów. Któż ich nie popełnia. Mąż na chwilę zapomniał że łamie sferę WYŁĄCZNOŚCI. O to jesteś zła. To Cię boli. Jeśli nie złamał zasady intymności to tak naprawdę jest dobrze. Spróbujcie terapii . Związkami rządzą jedne reguły, ludzkim umysłem inne.
Nic nie jest nam dane na zawsze..
Dziś jest tak, jutro może być zupełnie inaczej. Często o tym zapominamy...
Mówisz, że swoim zachowaniem zawalasz... To znaczy co? Nie panujesz nad sobą? A w ogóle dlaczego to ty masz dylematy, w związku z dwójką dzieci.. On myśli o nich?
Powiedział mi że ty nie starałaś się o mnie to ja musiałem cię zdobywać a ona od początku mi mówiła jak wile robiła by mnie sobą zainteresować , zgupiałem . Przykre jest tylko że osiągnęła po części swój cel.
Komentarz doklejony:
Hej dalej jest mi źle , on nie umie ze mną postępować stara się do momentu wspomnienia o tym a już nawet jak widzi gdy płaczę po prostu odchodzi i mnie z tym zostawia .
czasami słyszę jesteś chora na umyśle , lecz się lub płacz tak bym tego nie widział . Męczysz mnie .
Dziś jest taki dzień jestem sama bo wspomiałam o bólu
Co mi radzicie
Myśle o roztaniu ale zbyt wiele mamy wspólnego majątku i oczywiście nie zapominam o dzieciach.
Jego usprawiedliwienie jest jedno zrobłem źle ale z nią nie spałem to tylko koleżanka ,
Jasne koleżanka przez połtora miesiąca sumując godziny ich rozmów to trzy dni i trzy noce i do tego jak się okazało " przypadkowe spotania " np u niej w pracy u niego pracy pod sklepem na basenie i cholera wie gdzie
Komentarz doklejony:
Hej dalej jest mi źle , on nie umie ze mną postępować stara się do momentu wspomnienia o tym a już nawet jak widzi gdy płaczę po prostu odchodzi i mnie z tym zostawia .
czasami słyszę jesteś chora na umyśle , lecz się lub płacz tak bym tego nie widział . Męczysz mnie .
Dziś jest taki dzień jestem sama bo wspomiałam o bólu
Co mi radzicie
Myśle o roztaniu ale zbyt wiele mamy wspólnego majątku i oczywiście nie zapominam o dzieciach.
Jego usprawiedliwienie jest jedno zrobłem źle ale z nią nie spałem to tylko koleżanka ,
Jasne koleżanka przez połtora miesiąca sumując godziny ich rozmów to trzy dni i trzy noce i do tego jak się okazało " przypadkowe spotania " np u niej w pracy u niego pracy pod sklepem na basenie i cholera wie gdzie