

Krz 78 | ![]() |
NieOddycham | 00:23:03 |
Julianaempat... | 00:40:57 |
DanielInfug | 04:13:38 |
Crusoe | 06:31:24 |
hej.....nie umiem sobie poradzic ze zdrada mez fakt ze mentalna bo on caly czas twierdzai ze nie spal z ta druga..historia jest taka ze poszedl do drugiej pracy zeby nam bylo lzej finansowo tam spotkal ja...banalnie ona zaczela pisac trwalo to 2-3 tygodnie widzieli sie ponoc 3 razy tak twierdzi maz....jaznalazlam w telefonie smsy i wiecie tak sie zaczelo....placz zal bol on niby zaraz przeprosil zakonczyl kontakt z nia bylo milo staral sie itd.jest caly czas w domu ...teraz minol miesiac od tego zdazenia a ja zyc nie potrafie ciagle mysle o tej drugiej o tym czemu bylam gorsza nie umiem sobie poradzic z ta sytuacja...
Możliwe, że to był rodzaj flirtu w który w odpowiednim momencie wkroczyłaś. Kto wie co z takiego flirtu może wyniknąć.
Nie byłaś i nigdy nie będziesz gorsza od innej cokolwiek zaszło, stało się lub może stać.
Czy powiedział Ci dlaczego z nią pisał? Co skłoniło go do tego? I wreszcie czy masz pewność że przestali pisać ze sobą?
Trudno cokolwiek Ci doradzić, pocieszyć, bo w sumie napisałaś wszystko i nic.