| Rycho500 | 20. Lipiec |
| gabi11 | 20. Lipiec |
| Lenka69 | 20. Lipiec |
| anuska | 20. Lipiec |
| dodera1 | 20. Lipiec |
Crusoe | 00:23:35 |
Julianaempat... | 00:50:15 |
#
poczciwy | 02:43:59 |
jacksparrow | 04:45:30 |
NieOddycham | 21:23:32 |
Mój wspaniały mąż również okazał się draniem! Znalazł sobie ''dziewczynę" i również wszystko usiłował zataić! Klasycznie telefon zawsze nosił przy tyłku, później wracał z pracy...no i ja mu zaczęłam przeszkadzać. Zaczęłam węszyć, bo my kobiety mamy intuicję. No i się nie pomyliłam. Pewnego dnia powiedział mi ,że wychodzi z kolegami. Jak tylko zamknął drzwi dopadłam komputer i jego pocztę, na szczęście hasło było zapisane. Oczywiście miałam słuszne przypuszczenia. Trafiłam na maile i fotki tej dziwki z którą miał romans. Jak mu to wszystko przedstawiłam to sie wypierał. potem niby zerwał z nią kontakt... i tak to się powtarzało 3 razy! w między czasie znajdowałam smsy, listy i inne przykre dowody jego nie wierności. Ta szmata rozpisywała się o ich cudownych chwilach , a ja jak to czytałam płakałam z bólu i wściekłości.
Już nie długo będzie rok jak się to wszystko dzieje. On wykazuje skruchę tylko wtedy kiedy ja mam juz dość i mam załamanie nerwowe i ryczę. Nie chce się wyprowadzić i rozwieść bo nie che mu ułatwiać życia, a tym bardziej nie tej szmacie. Ta cała sytuacja totalnie mnie dobiła, nie mogę sie pozbierać. Wychodze z domu, staram się jakoś żyć i spotykać z przyjaciółmi, ale to tylko takie chcwilowe zaleczenie ran. Co mam zrobić? Jak nie zwariować, ale też nie dać satysfakcji "ZAKOCHANYM"
Jeśli chodzi o boczną- przyboczną, to też dziwnie podchodzisz do sprawy z nią, chociaz tutaj, rzecz jasna, można Ciebie zrozumieć. Niemniej jednak musisz zdać sobie sprawę z tego, że nie w bocznej tkwi problem, bo ona nie pojawiła się w życiu tego pana za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, tylko zostala do jego zycia zaproszona- ciekawe przez kogo? Ja wiem przez kogo- a czy Ty też to wiesz?
Dziołcha wypisuje łzawe maile do żonatego kochanka, bo pewnie o niczym innym ona nie marzy, jak tylko o tym, by to cudo zostawiło Ciebie i poszło sobie do niej, wtedy ona skoczy aż do nieba z tego wielkiego szczęścia, o zaszczycie jaki ją przez to spotka, to ja już nawet nie wspomnę, bo śmiech mnie ogarnia. Weźmie sobie ta zielona, naiwna gąska szmatę zamiast mężczyzny, ale oczywiście będzie ona przekonana, że spotkało ją niewiarygodne wprost szczęście. Ona jest taką samą ofiarą tego lowelasa, jaką i Ty jesteś- fakt, boczne- przyboczne bywają różne, zdarzają się wyrachowane suki, ale ja i tak uważam, że każda z nich czy to będzie głupia i niedoświadczona, gąska, czy też kuta na cztery nogi stara wyjadara, to każda z nich na koniec dostanie przecież gofno owinięte w błyszczące sreberko.
A Ty odważyłabyś się być z facetem, o którym wiedziałabyś, że zdradzał żonę? Chciałabyś takiego do zycia? Traktowałabyś poważnie kogoś takiego? No daj spokój- przecież wiadomo o co chodzi. Raczej współczuj tej boczniaczce, zamiast jej zazdrościć.
Ty zostając w takim cudownym związku, jedynie utrudniasz sobie, no i fakt, może też troszkę utrudniasz boczniaczce(bo bidna pewnie nie może pojąć dlaczego jej ukochany do tej pory siedzi z Tobą, zamiast żyć z nią na co dzień), jednak niczego nie utrudniasz lowelasowi.
Cytat
Miłość to jednak nie jedno ma imię. jednym daje radość i skrzydła, innym ból i wściekłość
Musisz go skutecznie odkochać, nawet za cenę, że nie będziecie razem. Do tej pory, bo tylko dajesz przyzwolenie robiąc dużo szumu a mało konkretów; musisz niestety pokazać, że zabawa się skończyła, chyba że Ci ta szopka pasuje?
I on dobrze o tym wie skoro sprawdziło się 3x.;