

Anetastp | ![]() |
heniek | 02:11:56 |
Julianaempat... | 04:11:42 |
soighlah | 05:47:23 |
Edek_2 | 06:16:47 |

Witam wszystkich długo się zastanawiałam czy napisać.Zostałam zdradzona [inaczej bym tu nie wylądowała]Po ponad 20 latach małżeństwa zdradził i ito z moją kuzynką.Z tą częścią rodziny nie utrzymywałam kontaktu ale los sprawił że jakiś czas temu kontakty się nawiązały z wujostwem i była tam też ona rozwódka z trójką dzieci było to około 3 lat temu. Opiszę to w skrócie .Ostatnio przechodziliśmy kryzys i około 7 miesięcy temu mój zwierzył jej się z tego i go pocieszyła.Tak go opętała że postanowił zacząć z nią nowe życie. A była taka słodka dla mnie tez ta moja kuzyneczka ale gdy zagięła parol na mojego zrobiła się perfidną żmiją.I na moją prośbę o zostawienie go powiedziała że tak zrobi że jak ona go nie będzie miała to ja też nie.Od początku jak ją poznałam widziałam jak umizga się do mojego jemu to się podobało wodził za nią oczami ,robiłam mu oto awantury i ggy przyszedł kryzys ona to perfidnie wykorzystała ,minęło dobrych kilka miesięcy a to zamiast się goić ropieje coraz gorzej i zatruwa mnie. Dodam że mąż zrozumiał swój błąd i jest ze mną i co próbuje naprawić ja to niszczę .chciałabym nawiązać kontakt z kobietkami które żyją z mężem który zdradził i próbują odbudować albo odbudowały już związek
Dobra dosyć: opuncja a do czego ci są potrzebne kobiety, które przeszły to samo co ty? Każda z nas reaguje na zdradę inaczej, każda zostaje lub odchodzi też z różnych powodów.
Zacznij najlepiej od początku: co było tym kryzysem? Jak on to próbuje naprawić? Został z tobą, bo on tego chciał, o to prosił czy ty dałaś mu ultimatum i poszczułaś zabraniem dzieci?
I proszę cię: nie skupiaj się na kochance, bo to nie ona cie zdradziła, ale twój mąż. To on ci przyrzekał w kościele, a nie ona. I to nie ona jest winna ale mąż.
Jak już to sobie uzmysłowisz, to być może pójdziesz inną drogą, bo coś mi się zdaje, że ty chyba nie tak do końca chcesz już w tej parze iść?
Pozdrawiam