

| Rycho500 | 20. Lipiec |
| gabi11 | 20. Lipiec |
| Lenka69 | 20. Lipiec |
| anuska | 20. Lipiec |
| dodera1 | 20. Lipiec |
Julianaempat... | 00:22:38 |
#
poczciwy | 02:16:22 |
jacksparrow | 04:17:53 |
NieOddycham | 20:55:55 |
marta1989 | 21:48:41 |
Cóż, choć nigdy nie uwierzył bym w to, ale jestem rogaczem. Dowiedziałem się, że kilka lat temu moja szanowna małżonka zdradziła mnie z takim brzydalem, że po prostu głowa boli. I nie piszę o nim dlatego bo jestem zazdrosny, ale dlatego, że on naprawdę tak wygląda. O zdarzeniu dowiedziałem się oczywiście przypadkiem jak facet chcący/niechcący pochwalił się kolegom , że hmm no właśnie nazwijmy rzeczy po imieniu dymał swoją koleżankę z pracy. Nie czarujmy się, ta wiadomość zabiła część mnie. Te kilka lat temu czułem, że coś się kroi, w domu konflikty i pretensje, próbowałem rozmawiać ale na niewiele się to zdało, pewnie też była w tym moja wina, dowodów jednak nie miałem choć z perspektywy czasu wiem, ze pojawił się w jej życiu "pocieszacz". Wtedy miałem dość i gdyby nie małe dzieci pewnie bym "szczelił" papierami rozwodowymi i byłoby po zawodach... ale były dzieci no i nie miałem dowodów, a trudno oczekiwać, żeby nie zaprzeczała moim zarzutom (twierdziła, że przesadzam, że mam omamy itp.).
Wtedy przypomniałem sobie o dawnej znajomości ech te fb i nk ...
Oczywiście od słowa do słowa, wyjazd na "delegację" i ... stało się. Zresztą żona też miała wątpliwości co do tego wyjazdu i być może to ją otrzeźwiło. Stało się to jakieś 4 miesiące po tym jak pojawiły się, jak się niedawno okazało słuszne wówczas moje podejrzenia.
I powiem Wam jedno, gdybym wtedy nie pojechał na tą "delegację" do Gdańska to dzisiaj chyba bym się załamał, a tak 3 dni po zdradzie a raczej powzięciu informacji o niej , o zgrozo uprawiałem z nią kilkukrotnie seks mojego zycia... no prawie mojego życia. Co prawda mam świadomość jej "skalania" a ich domniemane obrazy pojawiają się w nocy, ale wtedy idę do niej do łóżka ... Ona twierdzi, że to było 6 lat temu i od tej pory strasznie tego żałuje i jest mi wierna i nic nie wskazuje , że tak nie jest , zresztą te ostatnie lata naprawdę były fajne. Najbardziej wkurza mnie ten potwór bo gdyby zdradziła mnie z jakimś przystojniakiem ...Ech
Nie mam zamiaru nakłaniać nikogo na akt zemsty, ale gdyby nie on dzisiaj byłbym wrakiem człowieka, a tak ... nie jest łatwo ale mogło być zdecydowanie gorzej. Teraz ... zobaczymy, myślę, że nam się ułoży, choć gwarancji oczywiście nie mam.Trzymajcie się rogacze :)
Nie ułoży się.Ale jestem pod wrazeniem Twojego optymizmu :tak_trzymaj
Poczytaj sobie troche naszego Forum,poczytaj o charakterach zdradzaczy a sam dojdziesz do wniosków.
Acha...Będąc z qurewna nigdy nie zapomnisz,a ta zdrada bedzie jak drzazga w doopie.:tak_trzymaj
Nie jeden oman przed Toba,nie jedna przesada.
Wbij sobie do głowy że kto juz zdradził,zdradzi ponownie.Tak juz po prostu jest.
Ale szacun za optymizm :cacy
Cytat
(...)
I powiem Wam jedno, gdybym wtedy nie pojechał na tą "delegację" do Gdańska to dzisiaj chyba bym się załamał, a tak 3 dni po zdradzie a raczej powzięciu informacji o niej , o zgrozo uprawiałem z nią kilkukrotnie seks mojego zycia... no prawie mojego życia. Co prawda mam świadomość jej "skalania" a ich domniemane obrazy pojawiają się w nocy, ale wtedy idę do niej do łóżka ...
Mam kłopot z interpretacją
Zemściłeś się i to Ci pomogło. Komu pakujesz się do łóżka, kiedy pojawiają się "domniemane obrazy"?
-żona Cię zdradziła
-ty zdradziłeś żonę?
- wybaczyłeś na miękko?
- masz wizjÄ™ i koszmary chwilami
- żona ponoć się stara i ty nie sprawdziłeś jej?
I patrząc chłopakowi w przepiękne orzechowe oczęta,poczułam nagle, że coś we mnie pęka, że nie mogę. Nie mogę tego zrobić sobie, nie mogę tego zrobić jemu, ani nawet mojemu mężowi zdrajcy.Gdybym się zdecydowała byłoby to głupie, zwierzęce i bez sensu. I dzisiaj wiem,czuje to całą sobą, że gdybym to wtedy zrobiła, to stanęłabym po ciemnej stronie mocy i nigdy bym sobie tego nie darowała.
Ja jakiś czas temu czułam podobnie. Czułam, że chce odwetu. Nie byłabym zdolna poderwać faceta/ drugiego człowieka/ tylko w celu wykorzystania (tym bardziej, że mogłabym trafić na żonatego). Wynalazłam więc sobie jedną z najprzystojniejszych, luksusowych męskich ****.Szyk, klasa, przepiękne ciało,cudowny uśmiech,markowe garnitury, niby aktualne badania o cenie nie wspomnę.Byłam zdecydowana zaszaleć jak nigdy.
I patrząc chłopakowi w przepiękne orzechowe oczęta,poczułam nagle, że coś we mnie pęka, że nie mogę. Nie mogę tego zrobić sobie, nie mogę tego zrobić jemu, ani nawet mojemu mężowi zdrajcy.Gdybym się zdecydowała byłoby to głupie, zwierzęce i bez sensu. I dzisiaj wiem,czuje to całą sobą, że gdybym to wtedy zrobiła, to stanęłabym po ciemnej stronie mocy i nigdy bym sobie tego nie darowała."
Ja z takich samych pobudek przeszedłem na ciemną stronę mocy. Nie czuję żadnych wyrzutów sumienia. ŻADNYCH. Plusem jest to, że poznałem smak innej kobiety, jak również to, że ta druga nie dorasta w łóżku do pięt tej pierwszej pomimo wspaniałego ciała modelki.
Czasami lepiej nie wiedzieć i brak porównań jest błogosławieństwem, zwłaszcza dla tych, którzy mają w życiu jednego partnera
A przecież to proste jak drut, że aby coś dobrze wycenić, trzeba mieć porównanie z rynku, statystyka się kłania