

| Alfinka26 | 22. Lipiec |
| majeczka84 | 22. Lipiec |
| Patryk1991 | 22. Lipiec |
| julian1974 | 22. Lipiec |
| smutna22 | 22. Lipiec |
heniek | 01:14:47 |
Mundi83 | 03:54:58 |
Julianaempat... | 04:08:02 |
#
poczciwy | 07:23:47 |
Quanta1670 | 09:40:28 |
witam ?
Może któraś z kobiet może mi odpowiedzieć na pytanie ... Dlaczego ??/
Dlaczego one to robią komuś a potem błagają mówią żałuję .wyniszczają się same tym co zrobiły .wtedy jak jest już po fakcie są w stanie zrobić wszystko by móc to naprawić . w zasadzie "prawie wszystko" dlaczego zdradzanie trwa kilka długich mscy i wtedy nie zadają sobie tego pytania . dlaczego to robię ? czy muszę to robić ? mam mężą dwoje dzieci i mogę to w każdej chwili stracić ? czy tego chcę ? nie potrafię sobie racjonalnie na te pytania odpowiedzieć . robić to a po tem po fakcie zerwać znajomość gdzie próbowało się już to robić ale się nie chciało ,chodzić do psychologa , prosić księdza o pomoc wszystko by móc ratować . A w tedy? mózg nie funkcjonował ? w samochodzie na tylnym siedzeniu się nie myślało????
Dopiero upadek z dużej wysokości może otrzeźwić "naćpanego emocjami" osobnika i wtedy otwierają się (lub nie) oczy, czego stało się sprawcą...
Żal takiej puszczalskiej stabilizacji i dostępu do stałego bankomatu- to strach przed nowym i nieznanym, więc lepiej posypać łeb popiołem i poudawać skruchę, by nie stracić swojego bytu, tu i teraz.
Boczniak, który zasadza się na mężatkę, to przeciez zwykła świnia a nie mężczyzna(mężczyzna mnie kojarzy się z dopowiedzialnością, honorem i opiekuńczością), więc wiadomo, że taki gościu, gdy ma okazję i złapie pierwszą naiwną, to zwyczajnie jej uzyje, choćby na tylnym siedzeniu samochodu- co to za problem, skoro jakaś baba idzie na taki układ? Jednak gdy zaczyna robić się gorąco wtedy taki odchodzi w siną dal- i bardzo słusznie, bo niby dlczego on miałby brać sobie na kark, na codzienność zwykłą latawicę? Ja będąc na miejscu takich facetów, też bym tak myślała, bo po co miałabym wiązać się z mężatką, która się puszcza? No chyba żebym była Tobą, to przygarnęłabym takie zagubione dziewczę, ale jako mądry ale zepsuty chłop;, na pewno tego bym nie zrobiła.
Ona lata więc teraz i kaja się, bo wie, że boczniak ma ją w doopie, chyba że ona dalej byłaby chętna nastawić mu się w aucie. Skoro ona wymaga od niego odpowiedzialności i poczucia się do czegoś, to wiadomo, jak ta dziewuszka moze na niego liczyć. dlatego trzyma się Ciebie, bo nie chce zostać na lodzie.
Gdyby boczniak jakimś cudem chciał jednak związać się z nią, to na pewno dzisiaj ona nie latałaby za Tobą, tylko miałaby Cię w doopie, tak jak wtedy gdy bzykała się w samochodzie i pod drzewem w parku.
Czy wyjaśniła się oto ta wielce skomplikowana tajemnica?
Dlatego podobają mi się ostre słowa w stosunku do zdradzających.
Najpierw zdradzony musi się podnieść i po to tu jesteśmy. Co zrobi ze swoim życiem to już jego wybór. Zbieranie się do kupy trwa i kosztuje bardzo dużo.
Ozona, odpowiedzi , dlaczego ludzie ( zarówno kobiety , jak i mężczyźni ) zdradzający tak postępują , jest kilka , w zależności od typu historii i zdrady. Kajają się po zdradzie ( o ile to robią ) najczęściej dlatego, że próbują w ten sposób uratować swój tyłek i minimalizują straty, które wiszą im nad głową. Uwierz mi , w dziewięćdziesięciu procentach niewiele ta skrucha i działania , oparte są na prawdziwym żalu do siebie , poczuciu winy, strachu przez utratą miłości małżonka. Najczęściej chodzi o to, że wypada po zdradzie posypać głowę popiołem, żeby nie wyjść w czyiś i swoich oczach na kompletną kanalię. Opłaca się podjąć grę pozorów, żeby zawalczyć o dotychczasowe profity, które oferował związek, a które wiszą po zdradzie pod znakiem zapytania. Kalkuluje się całowanie po stopach i oferowanie pójścia na terapię/pielgrzymkę , bo to widowiskowe i robi dobre wrażenie na zdradzanym. Celowo wytłuściłam kluczowe słowa , żeby było widać , że ze sferą uczuć nie ma to nic wspólnego. To czysty interes , a w nim nie ma miejsca na sentymenty. A tak się można pomylić, prawdaż ?
Ozona , te wyjątki kiedy zdradzający działa w kierunku odbudowywania związku , a nie swojej pozycji , czy swojego image , są naprawdę nieliczne . Komuś z boku , niewplątanemu emocjonalnie w daną historię, łatwiej jest ocenić z jakich pobudek działa zdradzacz, bo zdradzony człowiek nie jest w stanie trzeźwo oceniać rzeczywistości.