

Anetastp | 00:36:12 |
heniek | 03:05:26 |
Julianaempat... | 05:05:12 |
soighlah | 06:40:53 |
Edek_2 | 07:10:17 |

Zdradę juz opisywałam. Mąż zdradził mnie po 18 latach małżeństwa z kolezanką z pracy. Wyprowadził sie do naszego ( jego) drugiego mieszkania. Mieszka w bloku obok. Właściwie nie wiem, czy mieszka, bo się nie widujemy. Nie mamy zadnego kontaktu i to akurat jest dobre. Dobre dla mojej psychiki. Mąż z dużym prawdopodobienstwem byl psychofagiem. Wszystkie cechy psychofaga z mojedwiegłowy się zgadzały, oprócz tego, że psychofag nie lubi zwierząt, akurat lubił. Ale własnego nie ma i swojego kota nam zostwił.
Śmieć płaci alimenty na córkę i spłaca kredyt mieszkaniowy. Alimenty są dośc wysokie, kredyt też. Zostawił mi tez duże mieszkanie, poszedł mieszkac do mniejszego o połowę.
I teraz problem, na razie płaci, spłaca, z corka sie nie spotyka, nie odbiera iod niej telefonów. Z kobieta tez nie mieszka ( chyba). Baba ma męża i dwójke dzieci. Jej mąż wiedziala o zdradzie dużo wcześniej ode mnie. Tolerowal to, razem czytywali smsy od Śmiecia.
Ale nie o tym chcialam pisać.
Boję sie zlożyc papiery rozwodowe, bo z dużym prawdopodobieństwem zacznie sie wojna. Zaden są d mi nie przyzna takich alimentów, spłaty calego kredytu.
Na razie więc chciałabym umówić się do notariusza, by podpisał ugodę alimentacyjna i podziała majątku, jak również rozdzielność majątkową. Tylko jak zrobić, gdy nie odbiera maili, telefonów, nawet od dzieciaka. Przeciez policji nie wezwę, by go doprowadzila do notariusza. ten typ tak ma, zamyka dfinitywnie cos i nic więcej go nie obchodzi. Ale tak sie nie da w tym przypadku, jest dużo niezałatwionych spraw. I tzreba pewne rzeczy uregulować.
Gdyby udało mi się z tym notariuszem , to byłaby połowa sukcesu. Potem rozwód. Ale to potem i tym sobie głowy na razie nie zaprzątam.
Macie pomysły, by zgodził się na notariusza ( aha , jak jeszcze rozmawialismy, to była jego propozycja). W ogóle by odebrał telefon nawet od córki. Czy będę zmuszona od razu iść na wojnę.
To co mogłam już zrobiłam,np. polikwidowalam wspólne konta ( takie bez kasy). Ale więcej nie da rady. Potrzebne są jego podpisy.
Chcę zacząć nowe zycie, bez oglądania się wstecz, bez niego.
A tak mimo alimentów, spłaty kredytu jest gdzieś w tyle głowy.
Åšmieszy mnie to. Po prostu.
Kobieto, mialas rozdzielność majątkową, czyli z góry zakładałaś, że cos sie w związku nie uda. sama budowalas dom, sama wzięłas kredyt, w małżeństwie nie można wziąć kredytu hiptecznego samemu. Wiele faktów się nie zgadza.
Wczesniej pisalaś, ze byłas pól roku na wychowawczym, teraz 4 miesiące. Może mylisz wychowawczy z macierzyńskim. Chyba,ze dom przedślubny. To po co rozdzielność majątkowa, takie zabezpieczenie własnego interesu.
Oczywiście dobrze zrobiłas. Ale wyobraź sobie, jak czu ł sie facet, wiedzac że np remontuhje nie swój dom, że wklada pracę w to, co nigdy nie będzie jego, jak cierpiało jego ego. Jka czul sie, kiedy ty zarabiialas więcej od niego. Także zawsze kij ma dwa końce. Ja dla ciebie pozostane hipokrytka i oszustka, a Ty dla mnie przebiegła bestią.
Możemy się wzajemnie oceniać.
I nie masz za grosz autoironii i poczucia humoru tylko poczucie honoru.
Komentarz doklejony:
Wypadku nie komentowałam, ani Twojej pracy.
Nie możesz znieść, że ktoś cię odkrył i połapał się z kim ma do czynienia?
Jesteś manipulantką do szpiku kości!
Wystarczy, że masz na kogoś "haka" i już lepiej się czujesz!
Tak jak napisałasm wcześniej; Ty nie pojdziesz do sądu po alimenty, bo one nie starczą na twoje potrzeby! Dobrze ci się zyje z tych pieniędzy, które twój mąż ma jak to nazywasz z "lewizn". Bardziej od straty męża i swojego małżeństwa żałujesz utraty tego "źródełka" dochodu. Przede wszystkim chciałaś pomocy w zakresie materialnym, ale na początku nawet to nie wzbudziło moich podejrzeń... Na początku...
Naginasz rzeczywistość jak ci pasuje; raz piszesz tak, za chwilę co innego...
To typowe dla ....... PSYCHOFAGA!
Cytat
a dlaczego? miałam ziemię od rodziców, miałam wkład własny i zdolność kredytową. Dom jest spłacany regularnie przeze mnie.
Cytat
Dom był budowany z myślą o dzieciach. A jego cierpiące ego- matko swięta
Cytat
Proszę pokaż gdzie nazwałam Cie oszustką i po dugie wstrzyma się z wyzwiskami typu przebiegła bestia ponieważ tego typu wyzwiska sa niezgodne z regulaminem i nie są tolerowane. Następnym razem dostaniesz ostrzeżenie.
Cytat
I nie masz za grosz autoironii i poczucia humoru tylko poczucie honoru
Honor ważna rzecz, dziękuję.
Przebiegła bestia to komplement w moim słownictwie, swiadczy o umiejętności przewidywania, ja jej nie miałam. Niesety. Miał ja jak sie okazuje Twój mąż. I na dobre ci wyszło. czyli nie był zły, chciał was chronić.
Skończmy te dyskusje, bo nic nie osiągniemy, bijemy niepotrzebnie pianę. Po prostu mamy inne postrzeganie swiata, inne poczucie humoru, inne podejście do życia. Ludzie się różnia, ale nie muszą od razu się na kimś wyładowywać.
CierpiÄ…ce ego twojego eks ciÄ™ nie obchodzi, a krytykujesz mnie za mowienie o moim brudas...
To już mu nie zniszczy psychiki, a Twojemu niszczyło.
To ostanie zdanie to taki przykład, ze tak mozna w nieskończoność. Bez sensu, jestem dla ciebie hipokrytka, i ok. W końcu ktos to odkrył. Bogu niech będą dzięki.
A propos domu tak z ciekawości, nic nie musiał podpisywać? Bo moj nie mógł sam wziąć kredytu mimo zdolności kredytowej. Potrzebna była moja zgoda. A kredyt nieduży jak na hipotekę i na kilka lat. Ale może przepisy sie zmienily. Nie wiem.
Cytat
Mieliśmy rozdzielność.
Działkę dostałam jako darowiznę i wkład własny również posiadałam.
W banku musiałam przedstawić oprócz zaświadczenia o zarobkach również akt notarialny dotyczący rozdzielności (rozdzielność trwała już kilka lat), akt notarialny darowizny działki. Ex maz nie musiał niczego podpisywać.