Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Ostatnio Widziani

Landexpzglosy00:20:37
Aga10401:02:35
smutna55501:10:20
# poczciwy01:54:18
johnymiky11:47:13

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

poczciwy
03.12.2025 23:23:51
Puebla, przycisk "Opisz swoją zdradę" nie służy do zadawania pytań typu gdzie jest czat. Kolejne spamy skończą się banem.

Puebla
03.12.2025 22:04:21
Gdzie jest Chat?

mrdear
10.11.2025 10:09:47
ale nie ma Uśmiech

poczciwy
04.11.2025 10:37:56
mrdear, ludzie usuwali swoje wpisy i historia traciła sens oraz logikę. Teoretycznie przez 5 min od dodania powinna być możliwość edycji.

mrdear
02.11.2025 15:41:24
co się stało, że nie mozna edytować postów?

Metoda 34 kroków

Metoda 34 kroków dla kryzysu w małżeństwie na odzyskanie pewności siebie w oczach partnera.

1.Nie śledź, nie przekonuj, nie proś i nie błagaj.
2.Nie dzwoń często.
3.Nie podkreślaj pozytywnych elementów związku.
4.Nie narzucaj się ze swoją obecnością w domu.
5.Nie prowokuj rozmów o przyszłości.
6.Nie proś o pomoc członków rodziny-masz wsparcie teściów póki są po Twojej stronie.
7.Nie proś o wsparcie duchowe.
8.Nie kupuj prezentów.
9.Nie planuj wspólnych spotkań.
10.Nie szpieguj, to Cię zniszczy.
11.Nie mów 'kocham Cię'.
12.Zachowuj się tak, jakby w Twoim życiu było wszystko w porządku.
13.Bądź wesoły, silny, otwarty i atrakcyjny.
14.Nie siedź, nie czekaj na żonę/męża , bądź aktywny, rób coś.
15.Będąc w kontakcie z nim/nią postaraj się mówić jak najmniej.
16.Jeżeli pytasz co robił/a w ciągu dnia, przestań pytać.
17.Musisz sprawić, że Twój partner zauważy w Tobie zmianę, że możesz żyć dalej z nim/nią lub bez niej/niego.
18.Nie bądź opryskliwy lub oziębły, po prostu zachowaj dystans.
19.Okazuj jedynie zadowolenie i szczęście.
20.Unikaj pytań dotyczących związku do chwili, gdy zechce sam/a z Tobą o tym rozmawiać.
21.Nie trać kontroli nad sobą.
22.Nie okazuj zbytniego entuzjazmu.
23.Nie rozmawiaj o uczuciach.
24.Bądź cierpliwy.
25.Nie słuchaj co naprawdę mówi do ciebie.
26.Naucz się wycofywać, gdy chcesz zacząć mówić.
27.Dbaj o siebie.
28.Bądź silny i pewny, mów cicho i spokojnie.
29.Pamiętaj, że jeżeli zdołasz się zmienić,Twoje konsekwentne działania mówią więcej niż słowa.
30.Nie pokazuj zagubienia i rozpaczy.
31.Nie wierz w nic co usłyszysz i 50% tego co widzisz.
32.Rozmawiając nie koncentruj się na sobie.
33.Nie poddawaj się.
34.Nie schodź z raz obranej drogi.

25 lat Drukuj

Zdradzona przez mężaWITAM Zostałam zdradzona przez męża Mam na to dowody bo pisał sobie z tą panią na fb co razem nie wyczyniali w łóżku.Mąż się przyznał że to niby pierwszy raz ale wcześniej były pogłoski a on zawsze mówił UDOWODNIJ.Mamy dorosłych synów ,założyłam już sprawę rozwodową .Ale nie potrafię poradzić sobie z tą sytuacją cały czas myślę co tam on jej pisał jak się kochali .A on w tym czasie udawał kochającego męża.W dodatku teraz dowiaduje się coraz więcej o jego wyczynach i to od jego rodziny.On chce być ze mną obiecuje że się zmieni ale nie raz tak mówił.Jak bym miała opisać wszystko to by wyszła powieść.Dlaczego nie mogę zapomnieć POMUŻCIE
5808
<
#1 | Nox dnia 17.08.2014 17:32
Nika witaj,dobrze że nie możesz zapomnieć bo będziesz się dzielnie trzymać gdy ...,,.On chce być ze mną obiecuje że się zmieni..."wiesz już że obiecywać to on lubi ale nic z tego nie wynika.Jesteś dojrzałą kobietą masz odchowane dzieci które nie potrzebują już tak bardzo twojej obecności na każdym kroku.Do towarzystwa zostałby ci mąż gdyby to towarzystwo docenił.Wiem że boli,że przykro ,że nie zasłużyłaś , ale popatrz na to z innej strony.Wydało się i już dłużej nie pozwolisz się okłamywać.Możesz zadbać o siebie,o swoje potrzeby,zainteresowania.Już nie musisz mu prać ani gotować możesz pojechać z koleżanką w Bieszczady albo nad morze nie mówiąc kiedy wrócisz.Opisz troszkę swoją sytuację co było powodem jego wcześniejszych obietnic,jak wygląda sytuacja mieszkaniowa,masz pracę?Czytaj to z czym podzielili się inni-pomaga,możesz wejść na czat/lewy pasek/Zabezpieczyłaś dowody,rozwód z jego winy?
3739
<
#2 | Deleted_User dnia 17.08.2014 18:20
Nika69, Nie pomożemy Ci zapomnieć, bo tego już nie zapomnisz, ale możemy pomóc Ci nie myśleć o tym. Nie szukaj odpowiedzi na pytania "Dlaczego nie możesz zapomnieć" Nie ma na nie odpowiedzi. Nie warto go zadawać Z przymrużeniem oka
3739
<
#3 | Deleted_User dnia 17.08.2014 21:06
Nie potrafisz zapomnieć i NIE ZAPOMNISZ.
To, co się stało, ta rana, to wszystko zostanie w Twoim zyciu, do końca Twoich dni.
Nic na to nie poradzisz, bo nawet, jeśli zwiążesz się szczęśliwie z jakimś porządnym facetem, to i tak nigdy nie zapomnisz tego, że wcześniej zdradzono Cię, oszukano i wykorzystano.
Takich rzeczy nie zapomina się i już. Musisz swoje przecierpieć, teraz jest to najgorsze, ale czas powoli zacznie robić swoje i będziesz coraz bardziej pogodzona z tym, co się stało.
Napisałaś, że facet ten chce teraz być z Tobą, że obiecuje Ci, że się zmieni itd.
Masz więc wybór.
Możesz zostać z tym człowiekiem i poczekać na następne kopy w doopę od niego, bo nie wyobrażaj sobie, że haremowy pozostanie Ci wiernym. Niby z Tobą będzie, ale na boku zawsze będzie miał ku..wy, a chętnych na żonatego naprawdę nie brakuje (powtarzam to, na różnych wątkach, już chyba setny raz i szczerze mówiąc zaczyna mnie to męczyć), aż w końcu znajdzie taką, jego zdaniem, gwiazdę, że on uzna, że dla tej drugiej warto Ciebie zostawić (nie wiem ile masz lat, ale zakładam, że tak, jak wszyscy ludzie raczej się starzejesz, więc jest tylko kwestią czasu, gdy zostawi Cię np. na stare lata dla jakiejś młodej doopy, może jesteście majętni, więc tym bardziej spodziewaj się takiego scenariusza żyjąc z kur..rzem.
On Ciebie i tak kopnie, prędzej czy później dojdzie do tego- jak uważasz czy później będzie Ci łatwiej zapomnieć? Będzie Ci sto razy trudniej.
Chcesz szybciej zapomnieć- ja uważam, że masz na myśli raczej to, że chciałabyś, jak najszybciej przestać tak się męczyć- skoro tak, to możesz skrócić sobie te męczarnie w bardzo prosty sposób.
Jaki?
Otóż absolutnie i pod żadnym pozorem nie ulegaj skamlaniom kłamcy, tylko pozostań panią sytuacji.
Założyłaś już sprawę rozwodową, to trzymaj się tego po prostu- uwierz mi, będzie Ci znacznie łatwiej uporać się z bólem po rozwodzie, jeśli będziesz miała świadomość, że to Ty wniosłaś o rozwód. I nie chodzi tylko o ambicję- chodzi o Twoje poczucie własnej wartości, bo do czego byłoby to podobne, gdybyś to Ty miała doczekać się kopa od pospolitego łajdaka, zamiast żeby było sprawiedliwie, czyli odwrotnie.
Trzymaj wodze w swoich rękach- potem będziesz mogła spojrzeć spokojnie w lustro i sama sobie nie zarzucisz, że byłaś ostatnią frajerką, tylko że potrafiłaś kopnąć gnoja w łajdacki zad.
A teraz kolejna rzecz- czy pomyślałaś o tym, że z całej tej waszej trójki Ty wyszłaś na tym wszystkim najlepiej?
Jakim cudem?
Otóż, moja droga- ten chłop miał kochanicę, tak? Zdradzał więc Ciebie z jakąś babą, prawda? Skoro zdradzal, to kłamał, oszukiwał i cały ten wóz gnoju pchał, bo mu się ruchać chciało obcą c..i..p..ę, no i chciał, to miał.
Ciebie w tym czasie chłop ten też przecież obracał w łóżku, czyż nie tak? Sama napisałaś, że udawał kochającego męża. Jakbyś więc nie patrzyła na tę sytuację, to przecież facet ten zdradzał też swoją kochankę- tak czy nie? No zdradzał przecież.
Pomyśl więc spokojnie- kto z waszej trójki wyszedł najlepiej na tym, że zaprzaństwo wreszcie upadło?
Kochanka- ona nie, bo ona w nagrodę dostanie łajdaka za towarzysza życia
Mąż- nie, bo stracił porządną żonę i wziął ku..rwę, która puszcza się z zonatymi i cieszy się z krzywdy drugiego człowieka,( czyli z Twojej krzywdy), który w niczym jej przecież nie zaszkodził, bo Ty na odcisk jej przecież nigdy nie nadepnęłaś, prawda?
Ty- tak, ty wygrałaś, bo masz szansę na nowe i godne życie, bo pozbyłaś się ścierwa ze swojego życia, bo, bo, bo ,,itd. same plusy ja widzę.
Rozwiedź się z haremowym i nie cofaj się z tej drogi, bo za rok albo dwa napiszesz tu, że łajdus zaraził Cię rakiem szyjki macicy albo czymś równie przerażającym.
Pamiętaj- każdy haremowy, to siedlisko i wylęgarnia wszelkich chorób i zarazków. Nawet ciągnięcie druta takiemu skończyć się może zarażeniem wirusem raka szyjki macicy. Poczytaj sobie o tym, jeśli mi nie wierzysz.
Uciekaj od tego mena, póki jestes zdrowa i póki masz siły i rozum w głowie.
11492
<
#4 | Nika69 dnia 17.08.2014 22:34
Dziękuję wszystkim za odpisanie ,opisze dokładnie swoje życie.Wyszłam za niego bo byłam w ciąży ale też go kochałam ,po dwóch latach mój mąż poszedł do więzienia na 9 miesięcy ja wiernie czekałam. Po 1 latach małżeństwa dowiedziałam się że ma kochankę wtedy mieszkałam na wsi a w takim środowisku wszyscy wszystko wiedzą .Mój mąż oczywiście się wypierał ,chociaż jego kochanka do mnie dzwoniła i opowiadała z detalami.On oczywiście się nie przyznał, do tej baby jeździła moja teściowa i jego brat żeby mu dała spokój bo dzieci małe i tak dalej.Przeprowadziliśmy się na mazury ponieważ dostaliśmy propozycje pracy .Myślałam że jak będzie daleko od tej baby to się uspokoi .Później były jakieś fora randkowe na których się umawiał a twierdził że to jego kolega z jego poczty korzystał i jego sławny tekst UDOWODNIJ MI.W tym roku oboje straciliśmy pracę , ja wyjechałam na 3 miesiące zagranicę wróciłam na wiosnę a on milutki kochający mąż jak się później okazało dlatego był miły żeby mu kupić samochód.Mieliśmy rocznicę ślubu 25 była impreza upił się zgubił telefon a wcześniej nawet do łazienki z nim chodził.Ja go znalazłam a tam sms kocham cię i tym podobne i zgadnijcie jakie było jego tłumaczenie to kolega korzystał z jego telefonu i jeszcze ona zadzwoniła do mnie żeby to potwierdzić. Ja udawałam że mu wierze 12 lipca powiedział że jedzie do szczecina do kolegi a ona z tam mieszka.Wiedziałam po co jedzie ,wcześniej się nie spotkali tylko sex przez kamerki nagie filmy zdjęcia ta ich znajomość trwa od listopada.Prosiłam go żeby nie jechał a on mi się śmiał w twarz wyjechał.A ja w tym czasie złamałam hasło na fb a oni wszystko opisywali co będą robili a potem wspominali co robili z detalami I tego nie mogę zapomnieć .Przez 4 dni grałam on do mnie dzwonił a ja udawałam że nic nie wiem .Przez 4 dni wydał 1ooo zł a dla mnie i dzieci nigdy nie miał na prezenty,i jeszcze jest tak mądry że zapłacił za hotel kartą.Jak wrócił pokazałam mu wydruki 63 kartki z początku zaczął się śmiać potem się przyznał.Odnalazłam jej męża i przesłałam mu dowody to on powiedział mi o tym portalu DZIĘkI.Kochanka go nie chce bo mój mąż ją oszukiwał że jest oficerem policji a naprawdę był na bezrobociu i na moim utrzymaniu, jak ona go nie chce to i ja jestem dobra.Nie mogę pojąć tylko jednego pokazywał zdjęcia **** tej baby swojemu ojczymowi chwalił się jaki miał ****isty sex to za kogo on mnie miał ?że nie bał się że to się wyda.A jak mu jego ojczym tłumaczył czemu to robi ?co z żona ? to on że to nie ważne a teraz mówi że żyć beze mnie nie może że popełni samobójstwo.Cała rodzina moja i jego mnie popierają żeby go zostawić.Mamy mieszkanie na kredyt jeszcze 15 lat spłaty pewnie muszę go spłacić z połowy mieszkania.Najgorsza jest samotność starszy syn pracuje w Niemczech a młodszy mieszka z dziewczyną nie mam rodziny w Szczytnie bo pochodzę z pod Warszawy .Bardzo się cieszę że mogę się z Wami podzielić swoimi myślami i poczytać Wasze rady bardzo dziękuję Zrobiłam badania jestem zdrowa chociaż mnie nie zaraził niczym.Pozdrawiam
3739
<
#5 | Deleted_User dnia 17.08.2014 23:09

Cytat

Po 1 latach małżeństwa dowiedziałam się że ma kochankę

...czyli z 25 wspólnych, 24 to towarzystwo różnej maści kochanek?
Dobrze zrozumiałam?
3739
<
#6 | Deleted_User dnia 17.08.2014 23:22
Witaj.
Zapomnieć nie zapomnisz, to taki mechanizm obronny żeby zdradzony
tak łatwo nie pozwolił dalej być krzywdzonym.
Jeżeli będziesz chciała to będziesz samotna, ale wszystko zależy od Ciebie. Każdy zdradzony przeszedł fazę "upadku" kiedy wydawało nam się że jesteśmy bez wartości, takie "stare porzucone zabawki".
Teraz ruch należy do Ciebie, zacznij spotykać się ze znajomymi, poznawaj nowych ludzi, omijaj tych co jęczą na swoje życie. Bo życie jest piękne, tylko ten dotychczasowy obraz swojego życia trzeba zmienić. Najpierw rozwód i budowanie w sobie własnej wartości.
3739
<
#7 | Deleted_User dnia 17.08.2014 23:37
To dobrze, że przynajmniej nie zaraził Cię niczym, ale bądź pod tym względem bardzo ostrożna, bo tak naprawdę, to nie wiadomo, co on ma we krwi. Zbadaj sobie wątrobę, gardło- ja po zerwaniu z kur...rzem(gdy dowiedziałam się prawdy na temat tego człowieka) poszłam do lekarza pierwszego kontaktu i zwyczajnie powiedziałam bez żadnego ściemniania, że sypiałam z tego typu facetem, że się boję i żeby moja lekarka dała mi wszystkie konieczne skierowania i w ogóle podpowiedziała mi, co powinnam sobie zbadać- dziewczyno, włosy na głowie stawały mi dęba, gdy uświadomiłam sobie, na co byłam narażona)- mam nadzieję, że Ty naprawdę na nic nie zachorujesz ani teraz, ani za kilka miesięcy czy za rok.
Absolutnie nie pozwól mu do siebie wracać. On Ciebie z całą pewnością nie kocha ani tym bardziej nie szanuje i nie poważa.
To wygoda i wyrachowanie nim kieruje- nic innego. Miałaś idealny przykład, jaki ten człowiek jest wyrachowany, gdy podlizywał się do Ciebie chcąc naciągnąć Cię na auto- pewnie w nowej furze łatwiej mu było zarywać różne doopy (masakra, jakie niektóre kobiety są durne, to nawet ustawa nie przewiduje juz takiej głupoty)
Komiczna jest ta jego była kochanka, bo z tego, co piszesz ja rozumiem, że ona była przekonana, że ma do czynienia z oficerem policji, a nie z bezrobotnym i dlatego, gdy dowiedziała się prawdy, to już nie chce takiego oblubieńca. Widzisz, jaka była cwana- zasadziła się na żonatego, bo pewnie myślała, że zrobi karierę i polepszy sobie byt. Chciała odstawić męża i związać się z oficerem policji- masakra. Tymczasem sprawa się rypła, bo mąż dowiedział się o wszystkim, zadzwonił do Ciebie i na dodatek okazało się, że puszczała się babina ze zwykłym szarakiem, na dodatek z bezrobotnym.
Cciekawa jestem czy Ty droga Niko dostrzegasz w tym wszystkim komiczną przewrotność losu.
Idź za ciosem i skoro złożyłaś pozew o rozwód, to dokończ tę sprawę. Jeśli wycofasz się z tego, to weźmiesz sobie na głowę prawdziwego chwasta, kßorego dalej będziesz holowała i utrzymywała.
Nie zawracaj sobie też głowy jakąś ewentualną terapią, mającą na celu wyleczenie tego człowieka, bo wywalisz tylko mnóstwo kasy na psychologów i na Bóg wie, co jeszcze i zanim dojdziesz do domu, juz będziesz miała powtórkę z rozrywki. Nie łudź się, że ten człowiek nagle zacznie kochać Cię i szanować. Przez tyle lat łajdactwo weszło mu już w krew.
Strasznie durny i zdemoralizowany gostek.
11492
<
#8 | Nika69 dnia 17.08.2014 23:42
Ja już postanowiłam i tak z nim nie będę .Bo mając takie dowody i bym mu wybaczyła to on robił by to już na legalu. Tylko żeby jeszcze wywalić go z mojej głowy
3739
<
#9 | Deleted_User dnia 17.08.2014 23:43
Mono
Jedyną terapią dla niego jest lobotomia Z przymrużeniem oka oczywiście jak jest na czym ją zrobić ?
3739
<
#10 | Deleted_User dnia 17.08.2014 23:51
Piotr, absolutnie się z Tobą zgadzam.
Nika, wyobraź sobie, jak temu chłopu doopa podskakuje, do góry i na dół i tak na zmianę, gdy włazi na jakąś babę i bzyka ją, a ona jęczy pod nim i wije się z rozkoszy, a na pewno tak robiła, skoro miała nadzieję, że zwiąże się oficerem policji. Już Ty się nie bój o to, że ona leżała, jak kłoda- nadstawiała się, jak tylko mogła. Męża pewnie traktowała, jak pomietło, ale jak szła do kochanka, to dawała z siebie wszystko.
Łeb siwieje, a doopa szaleje.
5808
<
#11 | Nox dnia 18.08.2014 00:04
Nika napisałaś że jesteś,,głupią żoną",może kiedyś byłaś ślepa ale zaczęłaś patrzeć,słuchać i ...działać.Brawo.Rozwód z jego winy?Co do mieszkania i kredytu.Porozmawiaj z prawnikiem,bankiem i zastanów się.Twój mąż powinien spłacać kredyt przez 15 lat razem z tobą /razem go wzięliście ?/przez 15 lat i ma prawo do części mieszkania.Może dogadacie się że on rezygnuje ze swojej części mieszkania a ty bierzesz spłatę kredytu na siebie.Nie masz rodziny w Szczytnie jak rozumiem stałej pracy też więc kiedyś możesz pomyśleć o zamianie mieszkania.Znajomi się znajdą jeżeli tylko wyjdziesz z domu i zaczniesz działać tak pięknie jak potrafisz.Jeżeli zaczniesz robić coś tylko dla siebie zajmiesz myśli czymś lepszym niż ta gnida.Może jakiś wysiłek fizyczny/basen,biegi,rower/ który pozwala zmęczyć się na tyle by spokojnie spać.Może znajdziesz na fb koleżanki ze szkoły które chciałyby nawiązać kontakt.
11492
<
#12 | Nika69 dnia 18.08.2014 00:13
Dziękuję za rady od razu robi się lepiej wiem że podjęłam słuszną decyzję
10327
<
#13 | AcidRain dnia 18.08.2014 09:21
Noka69
Poradzisz sobie dziewczyno ..na początku targają nami różne emocje często strach bo nagle zostajemy sami ...ale czy w tym małżeństwie miałaś wrażenie że jesteście WY ...często nie zdajemy sobie sprawy złego ze jak samotni jesteśmy w związkach bo brakuje podstawowych rzeczy jak szacunek miłość przyjaźń...
Często ci nasi mężowie po ślubie spoczywają na laurach traktując nas jak towary codziennego użytku ..
Jesteś samodzielna utrzymywałaś dom a chłop leżał ....dzieci odchowane ...więc teraz moja droga czas na ciebie żebyś w końcu to swoje życie wzięła w swoje ręce i zaczęła naprawdę żyć nie wegetować . Ludzi życzliwych znajdziesz a i odnowione znajomości sprzed lat też dostarcza ci nowych wrażeń będzie wszystko dobrze .
Czas zaleczy rany ..banał ale każda osoba na tym portalu ci to powie że to lekarstwo skuteczne Szeroki uśmiech

trzymaj się Szeroki uśmiech
4498
<
#14 | rekonstrukcja dnia 18.08.2014 16:08

Cytat

Czas zaleczy rany ..banał ale każda osoba na tym portalu ci to powie że to lekarstwo skuteczne


No owszem leczy. Ale najlepiej , jak popapraniec trzyma się z daleka. Niestety mało który popapraniec jest na tyle lotny, żeby załapać, że po PA PA nie powinien się nachalnie kręcić po czyimś terytorium, jak jakiś smród po gaciach . A już najlepiej jak taki durnowaty osobnik puszy się przy tym i pręży klatę w nadziei na nową zdobycz.
3739
<
#15 | Deleted_User dnia 18.08.2014 19:27
Rekonstrukcjo, jesteś fantastyczna- dzisiaj od rana rozśmieszyła mnie Barbell, a teraz Ty.

Ja też uważam, że takie miernoty raz pogonione nie dają za wygraną i często ciężko jest, cytując Lisbet, odgonić takiego i pogrzebaczem. Dla popaprańca "nie" oznacza "tak" i stanowi wielką zachętę do postawienia na swoim w myśl zasady, że "żadna durna baba nie będzie mu tu rządzić, bo o końcu, to zadecyduje ON". Niektóre kobiety łapią się na ich łabędzie pienia i odczytują je, jako zew prawdziwej miłości, świeżo i na nowo objawionej.
Tak, gdy otwierają się nam oczy na takiego kur...rza i wreszcie widzimy to, co jest rzeczywiste i prawdziwe, czyli pospolitego pustego łajdaka, to śmieszy nas widok jego naprężonej klaty ( niektórzy z nich chodzą często z rozpiętą aż do pępka koszulą), wypięty do tyłu kuper i gadka szmatka- żenada.
11492
<
#16 | Nika69 dnia 19.08.2014 20:53
Mam stresa bo podobno jutro przyjeżdża mój małżonek .Będzie konfrontacja bo przyszło do niego awizo do odebrania pisma z sądu( pozew),a on nie wierzy że to zrobiłam bo i dlaczego przecież przez 25 lat nic nie robiłam.Może być ostro jak on zobaczy że nie przelewki a jestem sama w domu bo synowie wyjechali.Masakra dlaczego tak się tego boję?Napiszcie co o tym sądzicie czemu tak się czuje?
3739
<
#17 | Deleted_User dnia 19.08.2014 21:34
Boisz się, bo przeczuwasz niezłą awanturę. Nie ma w tym niczego dziwnego.
Czy musisz być sama w domu, gdy przyjedzie ten romeło?
Czy nie mogłabyś ściągnąć do domu chociaż jednego z synów? Może masz brata, siostrę, kogokolwiek, kto byłby z Tobą. Zadbaj o to, byś miała pod ręką telefon (noś go w kieszeni) i byś w razie czego mogła natychmiast zadzwonić na policję i pamiętaj o tym, by drzwi wejściowe były otwarte, trzymaj się blisko nich- w razie czego szybko wyskoczysz z domu i zawołasz o pomoc.
A przede wszystkim uwierz w siebie, bo to, co robisz jest słuszne. Jeśli będziesz miała absolutne przekonanie do tego, co robisz, to nabierzesz też odwagi i on to wyczuje. Jeśli wyczuje Twoją słabość, strach, to bądź pewna, że on pojedzie na tym i być może, będzie chciał Cię zastraszyć. Nie trać pewnej miny i rezonu, nie wdawaj się z nim w dyskusje ani tym bardziej w żadne kłótnie (im mniej będziesz mówiła, tym lepiej dla Ciebie). Powiedz mu, że już go nie kochasz i że nie ma możliwości, byś była zainteresowana wycofaniem pozwu (on z calą pewnością będzie na to naciskał, jesli nie jutro i nie na dzień dobry, to za jakiś czas, będziesz słyszała jego łabędzi śpiew), bądź spokojna i opanowana. Weź sobie jakąś ziołową tabletkę na wyciszenie.
Najlepiej byłoby, gdyby był z Tobą którys z synów.
Trzymam kciuki za Ciebie.
11492
<
#18 | Nika69 dnia 19.08.2014 22:24
Dzięki Mono
11358
<
#19 | domator dnia 21.08.2014 12:50
I co Nika? Dałaś radę stosować się do sugestii Mono? Nie wdawałaś się w nieporzebne kłótnie? Co się teraz dzieje?
Same pytania, wiem. Ale moi przedmówcy napisali już to co ja chciałbym napisać. Ja bym jeszcze nagrał rozmowę z nim. Jesli by groził, szantażował miałabyś dowód. Trzymam za Ciebie kciuki.
11492
<
#20 | Nika69 dnia 21.08.2014 20:43
Witam
dopiero dzisiaj ma przyjechać o 21 ,dziwny zbieg okoliczności bo jedzie pociągiem ze Szczecina a z tych okolic pochodzi jego kochanka , mówi że zepsuł się samochód i ktoś go podwiózł do szczecina.Do wtorku jak pisał sms to przychodziły sms roming a od wtorku sms to tak jak by był w kraju.Za kogo on mnie ma że myśli że ja w to uwierzę .A podobno tak mnie kocha .Jak myślicie zbieg okoliczności czy był u niej?

Usunąłem dubla - Betrayed40
11358
<
#21 | domator dnia 22.08.2014 09:55
Ja na Twoim miejscu nie interesowałbym się teraz tym, gdzie był i co robił. Nie interesowałbym też się tym co mówi (że Cię kocha itp). Twoim celem, zadaniem jest doprowadzenie do rozwodu. Żeby widział, że jesteś zdecydowana i pewna siebie. A jego przez ten zcas traktuj jak powietrze. Jeżeli rzeczywiście Cię kocha to i będzie chciał z Tobą być to nie będzie miało znaczenia, czy jesteście małżeństwem czy wolnymi ludźmi po rozwodzie. Po rozwodzie jeżeli będziecie chcieli być razem to już nie z konieczności ale z własnego wyboru.
Reasumując. Doprowadzając do rozwodu zyskujesz w każdej sytuacji (tzw. win/win). Jeśli mąż rzeczywiście Cię kocha (a Ty go) i nie będziecie mogli bez siebie żyć to zawsze możecie się dobrowolnie połączyć (może już bez ślubu). Jeśli zaś nie, jeśli wybierze kochankę, jeśli okaże się większym sk...ynem niż myślałaś (groźby szantaż) pozbędziesz się go ze swojego życia.
Nagraj rozmowę (choć już pewnie za późno).
Napisz jak rozmawialiscie.
3739
<
#22 | Deleted_User dnia 22.08.2014 10:28
Nika, nie poddawaj się chwilom słabości, bo to droga donikąd. Podjęłaś słuszną decyzję i nie daj się teraz zbić komus z tropu- taka gratka, jaka masz teraz, może długo Ci się już nie przytrafić. Dziś możesz rozwieść się z orzeczeniem o jego winie- jutro on osobiście kopnie cie w tyłek dla jakiejś kolejnej ku..wy.
O jakiej Ty miłości z jego strony piszesz? Gdyby ten człowiek kochał Cię, to w życiu by Cię nie zdradził. To zwykły zdemoralizowany oszust jest i pustak.
3739
<
#23 | Deleted_User dnia 22.08.2014 13:52
11370
<
#24 | sylwesterp31 dnia 22.08.2014 16:01
A ja dam ci inną radę. Zacznij szukać SWOJEGO szczęścia. Ja też przechodziłem okres wielkiej miłości do żony po zdradzie. Ale zacząłem szukać to co większość tu radzi - zająć się sobą. Trafiłem na wyśmienitą książkę Beaty Pawlikowskiej "W dżungli podświadomości". Kończę lekturę ale naprawdę dużo zrozumiałem. Zastanów się czy to na pewno jest miłość a nie przywiązanie i strach przed samotnością! Lekturę naprawdę polecam wszystkim zdradzonym i nieszczęśliwym w związkach.
3739
<
#25 | Deleted_User dnia 22.08.2014 16:25
Nie mam przekonania do tego typu poradników, są takie słodko-pierdzące. Wenus przyda się fachowa pomoc specjalisty dla osób uzależnionych. Lektura dla relaksu a fachowiec i terapia obowiązkowe.

Komentarz doklejony:
Miało być do wątku Wenus,.
Nika nie daj sie zwieść jego tłumaczeniom i wmawianiu Ci swojej miłości.
Pamietaj tez o tym , że jeżeli teraz wybaczysz to gdy w końcu zdecydujesz się na rozwód to wybaczona zdrada juz nie liczy się dla sądu.
jak napisała Mono taka gratka może sie nie powtórzyć.
11370
<
#26 | sylwesterp31 dnia 22.08.2014 23:00
lisbet sory ale czytałaś? to właśnie nie jest poradnik "słodko-pierdzący". Pozwala naprawdę zastanowić się nad sobą i czego oczekujemy od życia. I dlaczego mimo nieszczęścia tkwimy w toksycznych związkach. I najważniejsze - jak zmienić swoje podejście do siebie samego, jak się polubić i zająć się swoim życiem. Lektura dla relaksu ale daje sporego kopa w umysł i duszę.
A pomoc fachowca jak najbardziej !!!!!!
Polecam książkę, bo na tym forum ktoś polecił mi film "Ognioodporny" - film super ale za późno.:niemoc
3739
<
#27 | Deleted_User dnia 22.08.2014 23:32
Sylwester31 z dużą rezerwą podchodzę tego typu poradników zbyt wiele w nich uproszczeń cudownych rozwiązań i pseudo psychologicznego bełkotu. Ale to jest moje zdanie i nie ma przymusu kierowania się nim.
11492
<
#28 | Nika69 dnia 23.08.2014 09:23
Dzięki za wsparcie,już pojechał odebrał pozew .Ale przez dwa dni miałam w domu teatr szlochy ,chodzenie na kolanach ,błaganie ale się nie złamałam.Wczoraj wyszłam do baru z koleżankami to 11 telefonów od niego , jak to on przyjechał a ja go olewam i wychodzę z domu niemożliwe.A rano wyjechał znów do Szczecina a do Niemiec wyjeżdżają dopiero jutro w południe i gdzie będzie ale to już nie powinno mnie interesować.
3739
<
#29 | Deleted_User dnia 23.08.2014 09:50
wiesz dobrze gdzie u tej szmaty! daj sobie spokój....nie jesteś w stanie nic zrobić bo on ma co innego w głowie! wiem bo jade na podobnym wózku! wiem dokładnie co czujesz..........rób wszystko co możliwe żeby o nim nie myśleć
1
3739
<
#30 | Deleted_User dnia 23.08.2014 10:48
Pojechał do swojej flamy, żeby zbadać u niej swoje akcje albo do jakiejś innej- tacy podszywani oficerowie policji mogą mieć doopę w każdym mieście. To nędzny i beznadziejny facet.
Niko, to jego zachowanie, to chodzenia na kolanach, te szlochy i błagania, to tylko preludium przed jeszcze większym z jego strony popisem- wkrótce usłyszysz prawdziwie łabędzi śpiew. Zatkaj wtedy uszy woskiem, jak towarzysze Odyseusza, by nie słyszeć pieśni śmiercionośnych syren.
Jeśli ulegniesz temu fałszywemu człowiekowi, to potem przez następne lata zawsze będziesz miała na karku jakieś boczne ku..wy, bo ich pełno jest wokół, Ty nie opędzisz się od tego dziadostwa.
Pięknie, jak na razie się trzymasz i ja trzymam kciuki, byś nie poddała się i nie uległa.

A on? Niech robi, co chce i z kim chce- Ty myśl o sobie i uwolnij się od nędznego oszusta. Może następną babę zwabi na bajeczkę o tym, że właśnie został nowym ministrem sportu i rekreacji.
Bądź silna i stanowcza.
11492
<
#31 | Nika69 dnia 29.08.2014 21:03
witam
Trzymam się tego co postanowiłam , mąż cały czas przesyła smsy ja już nie odpowiadam.Dostaje też jakieś dziwne smsy że on jest u niej ale akurat wtedy był w Niemczech sprawdziłam ,ciekawe kto do mnie pisze te smsy ?
3739
<
#32 | Deleted_User dnia 29.08.2014 21:20
Może to on piszę, żeby Cię sprowokować do jakiejś reakcji, bo skoro nie odzywasz się do niego, to wiadomo, że on nie wie, co aktualnie myślisz, jakie szarpią Tobą emocje i być może, zaczyna przechodzić |Ci złość?
Nie zastanawiaj się nad tym, bo skoro ktoś ukrywa się pod tymi smsami, to znaczy, że nie jest to osoba Tobie życzliwa. Ktoś Tobie przyjazny, zwyczajnie zadzwoniłby do Ciebie albo napisał podpisując się imieniem i nazwiskiem- skoro to jakiś anonim, to na pewno jest to fałszywy przyjaciel. Olewaj to.
Super, że tak fajnie się trzymasz. Życzę Ci dalszej konsekwencji w działaniu.
6755
<
#33 | Yorik dnia 29.08.2014 21:40
Tak z czystej ciekawości.
To jak to jest ? Ona go nie chce, a on do niej jeździ ?
Jaka sytuacja jest u tej napalonej pani? Ma dzieci ? Jej mąż to toleruje, coś z tym robi czy ją olał?
3739
<
#34 | Deleted_User dnia 29.08.2014 22:05
Nie wiadomo, co zrobi mąż kochanicy, bo zlikwidował swoje konto, a zanim to zrobił nie określił się jednoznacznie- raczej był skłonny przyjąć żoneczkę z powrotem.
Tak więc do kogo teraz jeździ mąż Niki, to właściwie nie wiadomo. Kochanka go odrzuciła, bo wydało się, że nie jest oficerem policji, jak jej to naopowiadał, tylko bezrobotnym facetem o hulaszczym sposobie prowadzenia się. Zona Roberta doszła więc zapewne do wniosku, że nie jest to dobra partia dla niej i podobno zerwała z meżem Niki.
Yorik, a któż to nadążyłby za takimi? Daj spokój.

Komentarz doklejony:
Niektórzy ludzie,to wiedzą, że żyją.
Nie tak, jak my, którzy siedzimy na czterech literach i trzymamy się jednego chłopa albo jednej baby.My to takie głupki som.
Ci z drugiej strony barykady, to potrafią ubarwić sobie życie. Może należałoby zacząć ich naśladować?
11492
<
#35 | Nika69 dnia 30.08.2014 13:02
witam
mąż kochanicy chyba jej wybaczył a mi napisał że,, jak nie potrafiłam zająć swoim mężem to on musiał zająć się jego żoną która jest najwspanialszą kobietą na świecie,, .wygląda że to ja jestem wszystkiemu winna , on swoją złość przelał na mnie bo jak bym mu nie powiedziała to nadal był by szczęśliwy a tak to moja wina.Niesamowite
3739
<
#36 | Deleted_User dnia 30.08.2014 13:35
Glupie chlopisko i tyle. Zona wali go w rogi a on uwaza ja za wspaniala kobiete. No coz? Nie przejmuj sie glupolem. Najwazniejsze zebys Ty wyszla na prosta. Pisze z telefonu,wiec wyszlo mi to pisanie , jak widac. Trzymaj sie Niko dc
7375
<
#37 | B40 dnia 30.08.2014 14:04
Na początek sorry za literówki piszę z telefonu. Teraz chyba rozumiem. Dlaczego Robert skasował konto. Wybaczenie na miękko. Bez konsekwencji z "nadzieją" na replay. Widzę że boli ze robią z ciebie winowajce. To częsty mechanizm zachowania u zdradzonych. Szukanie winny we wszystkich tylko nie w zdrajcy. Przecież nie ona, przecież taka nie jest. Nie jest tylko robziem tego nie dopuścił do świadomości. Wracając do Twojego tematu rozwiązanie które zaproponuje znasz. Jedna szansa Ok druga to głupota. Zaczekać na 3, 4, 5 .... . Nika czas chyba na coś bardziej drastycznego.
Podsumowujac kim jest mąż:
- bezrobotny niby policjant lansują cy się na lovelasa,
-łajza - po raz kolejny wypłacalności u męża Wybaczenie.

Nika po co Tobie ktoś taki aby kupić nowe autko? Nie masz na co wydawać pieniędzy?
Zadecydowali za ciebie, teraz zadecyduj za was.

W twoim przypadku nie doradzam nawet dawania jakiejkolwiek szansy. Nie zasługuje na to. Pomijam temat że 1000 PLN na wypadnie pewnie z Twoich wyrzeczeń.

Komentarz doklejony:
Wyplakujacy u męża miało być
3739
<
#38 | Deleted_User dnia 30.08.2014 15:02
Witam
Cóż się dziwicie Robertowi ?
Spełnił marzenie żony został jej policjantem Z przymrużeniem oka

Noka69 przeniesienie na Ciebie winy świadczy o tym, że Robert to po prostu dzieciak.
11492
<
#39 | Nika69 dnia 30.08.2014 18:57
Dziś niespodzianka zadzwonił robziem okazało się że żonka napisała z jego telefonu do mnie.A dziś on zauważył samochód mojego męża pod jej blokiem nie chcieli go wpuścić mojego męża Robziem nie widział tylko ona wyszła powiedziała że spotykają się co wykend .A ten mój oczywiście wymyślił że porzyczył samochód koledze jak zwykle koledzy.Zdrada to nic oni nadal nas oszukiwali mój jeszcze wczoraj smeski przesyłał żeby mu dać szanse że mnie kocha żałosne

Komentarz doklejony:
żona robziema do wszystkiego się przyznała a ten mój oczywiście w zaparte co za człowiek chociaż może już nie człowiek

3739
<
#40 | Deleted_User dnia 30.08.2014 19:11
No pewnie, że się przyznała, bo pali jej się pod pupką. Na kochanka nie ma co liczyć on jest tylko do weekendowych sex spotkań.
Matko, ale pusta, wyrachowana kobieta , a ten Twój mąż to arcy-pajac.
Takich ludzi jak ta dwójeczka powinno się znakować, oznaczać jakoś- np. wieszać na szyi dzwoneczek , jak trędowatym lub coś w tym stylu.
11492
<
#41 | Nika69 dnia 30.08.2014 19:41
Jak byście słyszeli mojego męża to by was przekonał jak mnie kocha jak żałuje żeby dać mu szansę a tu proszę jaki pasztet jeszcze się nie przyzna.Nie miał odwagi wyjść do Robziem bał się że dostanie taki odważny.Jeszcze w czwartek do dzieci wydzwaniał żeby nas pogodziły że nie spotyka się z nią kłamał mi i dzieciom .Nie mogę jak on mnie oszukuje masakra
4498
<
#42 | rekonstrukcja dnia 31.08.2014 00:16
Klasyka : mąż ciepłe kluchy , więc żonka brak mocnych wrażeń rekompensuje sobie u sezonowego buhaja.

Cytat

Jeszcze w czwartek do dzieci wydzwaniał żeby nas pogodziły że nie spotyka się z nią kłamał mi i dzieciom .Nie mogę jak on mnie oszukuje masakra
A dlaczego ma nie oszukiwać ? Oczywiście, że będzie Cię robił w nogę , jak tylko nadarzy się okazja. Nika pokaż , że masz jaja . W tym kwadracie jesteś jedyna , która je ma.


Usunęłam dubelek- Lisbet
6755
<
#43 | Yorik dnia 31.08.2014 05:24
Nika69, dzięki za zaspokojenie ciekawości.
Nie zapytałem bez powodu.

No i sama zobacz jaka czeska komedia.
Masz trójkę niedojrzałych osób, którymi rządzą tylko emocje.
Każde z nich jest gwiazdą na swój sposób;
Ciapowaty naiwny mężulek, naiwna napalona zonka no i Twój lekkoduch fantasta, oszust korzystający z chętnych i nierozgarniętych pań, łykających wszystko jak leci.
Czyli go nie chciała w całości, bo oszust, ale do posuwania jej się wciąż nadawał. Nie ten to zaraz będzie następny.

Ty zupełnie nie pasujesz do tego cyrku na kółkach.
Trochę z mężem przeżyłaś, nie widziałaś w nim wcześniej fantasty oszusta i manipulatora?
Kłamstwo, jako sposób na życie na ogół nie powstaje z dnia na dzień. Chyba wypierałaś fakty, żyjąc sobie w swoim świecie.
Nie miałaś sytuacji, które powinny dać Ci mocno do myślenia?
11538
<
#44 | Jefreey dnia 31.08.2014 15:10
Sorry że skasowałem konto (były robziem). Byłem zagubiony. Teraz już do mnie w końcu dotarło. Jak zobaczyłem jego samochód na osiedlu gdzie ona mieszka. po 40 min. pukania do drzwi wyszła. ona się bał i nie wyszedł.w końcu kawal chłopa ze mnie. Dostała w twarz za kłamstwo, pierwszy raz w życiu uderzyłem kobietę. i to nie za zdradę, ale za kłamstwo, za ooszukiwanie mnie i synów. Groziła policją. ale doskonale wie, że to moi koledzy. Zabrałem jej wszystko-całą biżuterię łącznie z obrączką. Mieliście racje. To ja wam nie chciałem uwierzyć. jaki byłem naiwny. Czas ułożyć sobie życie. A z Niką69 mam dobry kontakt. doskonale wiem że jej mąż ja dalej kołuje. Przekazałem jej relacje na bieżąco. Jesteście wielcy!!!

Komentarz doklejony:
i doodam. że jak wczoraj wieczorem zadzwoniłem i przeprosiłem za uderzenie w twarz to przyznała w końcu że jej sie należało. nie wiem czy dobrze zrobiłe, bo mam wyrzuty sumienia, nie jestem damskim bokserem, chcętylko pokazać do czego kobiety zmuszja mężczyzn. Ja kochałem, nie zdradzałem. Mam przynajmniej odwage spojrzeć jej i synom w oczy. a na. pewnie skończy pod mostem.

Komentarz doklejony:
miało być a ona
4498
<
#45 | rekonstrukcja dnia 31.08.2014 15:57
Dzięki Lisbet.

Wiesz co Jefreey, Twoja żona i tak Cię przerobi, bo Ty jesteś niereformowalny typ. Obwiniać żonę kochanka , za romans własnej żony ???
Uczczę to minutą ciszy Fajne





Także najlepiej zrobisz, jak swojej żonie doopę miodem wysmarujesz. Będzie jej się jeszcze lepiej kleiła . Pokochaj swoje rogi i zaakceptuj , jako integralną część swojego jestestwa. Ostatecznie jak się jest jeleniem, to cóż lepiej ozdobi głowę.
11538
<
#46 | Jefreey dnia 31.08.2014 16:06
nie ja obiniam żon kochanka mojej ana sama ja obwinia. Uwierz że decyzje podjąłem i jej nie zmienie ale kasę na rozód bedę mógł mieć w październiku i wtedy złożę napisany już w lipcu pozew. Mam synów i kredyty, i to jest teraz najważniejsze a żona kochanka niech potwierdzi, że nie mam do niej żalu, bo i dlaczego oboje zostalśmy oszukani i wrobieni.

Komentarz doklejony:
a tak wogóle to już mni nie przerobi. a i synowie jej nie wybaczą, niech wyląduje pod mostem. mam tylko jeden problem. nigdy nie myślałem i nie szukałem innej kobiety, i powiem szczerze że nie jestem kasanową i nie wiem jak znaleźć tą która już mnie nie skrzywdzi i nie oszuka
4498
<
#47 | rekonstrukcja dnia 31.08.2014 16:11
Nika69 dnia sierpień 30 2014 12:02:20
witam
mąż kochanicy chyba jej wybaczył a mi napisał że,, jak nie potrafiłam zająć swoim mężem to on musiał zająć się jego żoną która jest najwspanialszą kobietą na świecie,, .wygląda że to ja jestem wszystkiemu winna , on swoją złość przelał na mnie bo jak bym mu nie powiedziała to nadal był by szczęśliwy a tak to moja wina.Niesamowite
3739
<
#48 | Deleted_User dnia 31.08.2014 16:15
Drodzy Admini a może czas aby rozłączyć to "syjamskie rodzeństwo" na osobne wątki ? (Nika, Robert bez urazy) To tylko moja sugestia.
4498
<
#49 | rekonstrukcja dnia 31.08.2014 16:16

Cytat

mam tylko jeden problem. nigdy nie myślałem i nie szukałem innej kobiety, i powiem szczerze że nie jestem kasanową i nie wiem jak znaleźć tą która już mnie nie skrzywdzi i nie oszuka

Ty lepiej nikogo nie szukaj, bo to nie Ciebie ktoś skrzywdzi tylko odwrotnie. Jesteś klasycznym przykładem biednego misia, który dozgonnie będzie uzależniony emocjonalnie od żony, choćby ona już miała dziesięciu mężów po Tobie.
3739
<
#50 | Deleted_User dnia 31.08.2014 16:19
Rekonstrukcjo, być może się mylę, ale sprawa z tym smsem obwiniającym Nikę za zdradę chyba inaczej się wyjaśniła, a przynajmniej ja tak zrozumiałam.
To żona Robziego napisała z telefonu męża do żony swojego kochanka, udając oczywiście Robziego. Napisała, że mąż jej wybaczył i uważa za wspaniałą kobietę (śmiech na sali) i że winną zdrady jest Niki, bo nie upilnowała swojego męża i że miała czelność zawiadomić o zdradzie Robziego.
Taki mniej więcej poziom intelektualny reprezentuje "żona" Robziego- ja śmiałam się z głupoty tej baby i wcale nie dziwię się, że takie bezmóżdże nadstawia się różnym bocznym. To nie jest pierwsza zdrada tej kobiety. Mądra kobieta raczej nie robiłaby takich rzeczy. Robziemu trafisz się więc z lekka wybrakowany model kobiety.
Jaki więc tu potrzebny jest jeszcze komentarz?
Robzi czyli na ten moment Jefreey zobaczył na własne oczy, jak jego "żona" zbiegła niczym nimfa wodna w ramiona fagasa, który czekał na nią pod jej blokiem, a wcześniej zapewne gwizdnął na nią przez telefon. Jefreey wcześniej nam nie wierzył, ale teraz pozbył się złudzeń i mając dobry kontakt z Niki, razem z nią, jak się domyślam, szybko załatwią sprawę z rozwodem z winy naparzających się kochanków.
Potem po rozwodach zapewne zwiążą się oni i będą żyli długo i szczęśliwie- aż strach pomyśleć cóż to będzie za cudowna para. Jedno będzie zdradzało drugie, a potem będą naparzać się na zgodę, jak króliki. Komedia. Szkoda tylko, że Niki i Jefreey nie mogą się z tego pośmiać.
4498
<
#51 | rekonstrukcja dnia 31.08.2014 16:20
O, następny biedny misio się odezwał, tyle że ten to już stary wyjadacz Szeroki uśmiech. Dziewczyny nie dajcie się nabrać.
11538
<
#52 | Jefreey dnia 31.08.2014 16:21
rekonstrukcja jesteś dla mnie okrutna. to nic dziwnego że kochałem żonę. Doskonale wiem że jestem naiwny i głupi. nie musisz mi tego przypominać.
3739
<
#53 | Deleted_User dnia 31.08.2014 16:24
Dla jasności- mam na myśli żonę Robbiego i męża Niki.
Autorów naszych wątków raczej jeszcze nie swatam.
Ale tak napisałam, że można by było pomyśleć, że mam na myśli Robbiego i Niki.
Tak, dwa oddzielne wątki są tu konieczne.

Komentarz doklejony:
A Ty Jefreey wcale nie brzmisz, jak Robziem. Jesteś jakiś inny. Robziem robił wrażenie ciepłych kluch, centusia któremu żal było kasy na rozwód, takiej mimozy bardziej ni ż faceta, natomiast Jefreey jest konkretny i jakiś taki wyluzowany, no nie wiem jak to określić, ale zupełnie nie poznaję Cię w nowym wcieleniu.
4498
<
#54 | rekonstrukcja dnia 31.08.2014 16:31
Jefreey, nie żadne "kochałem żonę".

Załamujesz mnie człowieku : jeszcze się nawet nie przybrałeś do rozwodu, zaledwie parę dni temu robiłeś z siebie podnóżek dla cwanej zdradzaczki, a dziś już się zamartwiasz , gdzie znaleźć nową kobietę ?! Wylecz się z jednej , jak potrafisz, już będzie nie lada sukces.

Komentarz doklejony:
Mono, to ten sam kolega. Tylko się pręży, po chwilowym przebłysku . CHWILOWYM.
3739
<
#55 | Deleted_User dnia 31.08.2014 16:44
Rekonstrukcjo, wiem i dlatego śmieję się z niego. Puszy się i pręży a przecież niezbyt lotna intelektualnie baba przerabia go od lat, jak pierwszego lepszego łosia.
Teraz też deklaruje, że dopiero w październiku złoży pozew.
Kochanek pokazywał swojemu ojczymowi zdjęcie (było wycięte czego było to zdjęcie, ale ja domyślam się, że jej cyców albo krocza), Robziem wiedział przecież o tym i mimo to dalej robił za podnóżek tej ladacznicy.
Niektórym kobietom, to naprawdę trafiają się faceci, jak z innej planety.
4498
<
#56 | rekonstrukcja dnia 31.08.2014 16:49
Nie bój się , nasz kolega to tez tzw. cwana gapa . Oczka zalane łzami , ale już się zaczynają bystro rozglądać. Nie kupuję ani takiej "miłości", ani takiej "rozpaczy" .
6755
<
#57 | Yorik dnia 31.08.2014 16:54
Dobrze, ze jesteś Jefreey. Mam Ci coś do powiedzenia;
Przetłumaczę Ci na Twój język, co powiedziałeś Niki; może w końcu ją przeprosisz?

Nika69,, jak nie potrafiłam zająć swoim mężem to on musiał zająć się jego żoną która jest najwspanialszą kobietą na świecie,,

[..]pokazywał zdjęcia **** tej baby swojemu ojczymowi chwalił się jaki miał ****isty sex [...]

No ciekawe kto kim się zajął? Gdyby się nim nie zajęła i tego nie lubiła, miałby taki za..isty sex? Jeździł by do niej ? Może w końcu znalazł kobietę, która mu wszystkie dziurki od razu udostępniła bez szemrania, a żonka mu marudziła.

Może to jednak, ta najwspanialsza kobieta na swiecie miała męża, który nie potrafił się nią zająć. Była w takiej desperacji, że pierwszy lepszy zaspokoił jej kobiece potrzeby? Widocznie wydmuszek w spodniach nie ma Z przymrużeniem oka Kto żony upilnować nie potrafił, kogo robiła w balona ?

Może zbyt ostro, ale następnym razem, zanim przerzucisz nawóz za płot do sąsiada, przyjrzyj się dobrze, czy to nie Twój ?
Jak przeczytałeś, to już jej przepraszać nie musiszZ przymrużeniem oka

Poza tym nawet gdyby tak było, to pretensje możesz mieć tylko do swojej żony; gdyby tego nie chciała i nie kusiła, to by jej nawet nie musnął;
Nika, mimo, że bezradna przez tyle czasu, spodobała mi się, że przede wszystkim widzi swoje podwórko, z którym w końcu musi coś zrobić; nie przerzuciła winy na napalone babsko;
3739
<
#58 | Deleted_User dnia 31.08.2014 16:56
Nie kupuję ani takiej "miłości", ani takiej "rozpaczy" .
Ja też tego nie kupuję.
Szkoda mi tylko Niki.
11538
<
#59 | Jefreey dnia 31.08.2014 17:02
Nie ja pisałem tego sms-a do Niki tylko ,,ona". Nika już o tym wie. moje małżeństwo sie rozpadło i w październiku(będę miał wolne 600 zł) będzie pozew. wiec nie piszcie mi że zalewam sie łzami bo tak nie jest. to juz sie skończyło. na pewno dam znać o finale sprawy.
4498
<
#60 | rekonstrukcja dnia 31.08.2014 17:18
Nie Jefreey, nie zalewasz się łzami. Jesteś zwarty i gotowy do...następnego razu.

Tu nie rzecz w tym, czy Ty masz te 600 dziś , czy jutro, czy może miałeś je już wczoraj.

Problem w czym innym : nie jesteś na nic gotów, ani na rozwód, ani na rozstanie , ani na zostanie ( choć na to ostatnie dałbyś się łatwo złapać ).
I nie dlatego nie jesteś gotów, bo to za krótko, czy za mało powodów dostałeś. Po prostu jesteś z tych, co jak ognia boją się konsekwencji w postaci zmian. Nie ogarniasz tego, że można żyć samemu i czuć się z tym dobrze, wręcz bardzo dobrze.
3739
<
#61 | Deleted_User dnia 31.08.2014 17:40
To żona Robziego napisała z telefonu męża do żony swojego kochanka, udając oczywiście Robziego. Napisała, że mąż jej wybaczył i uważa za wspaniałą kobietę (śmiech na sali) i że winną zdrady jest Niki, bo nie upilnowała swojego męża i że miała czelność zawiadomić o zdradzie Robziego.

No właśnie Jefreey, ja też tak to właśnie zrozumiałam, tak więc pod tym względem sprawa jest wyjaśniona i jesteś ok. wobec Niki.

Gorzej jednak z Tobą, bo czy naprawdę wytrwasz w swoim postanowieniu? Przecież wiadomo, że żona będzie próbowała Cię skołować. Już samo to, że przyznała Ci rację, że słusznie jej przywaliłeś daje do myślenia. Ona, być może, będzie Ci przytakiwała, będzie posypywała sobie głowę popiołem i nadstawiała drugi policzek- taktyka pokornego cielęcia, które dwie matki ssie.
Czy zamierzasz rozwieść się z orzeczeniem o jej winie?
O innej kobiecie na razie nie myśl, najpierw zrób porządek sam ze sobą. Jako jeszcze żonaty złapiesz kolejną kretynkę, która pójdzie z żonatym- daj spokój z takimi rozwiązaniami. Chyba nie chcesz kolejnej latawicy? Wpadniesz tylko z deszczu pod rynnę.
Na razie zajmij się rozwodem i poskładaniem samego siebie z kawałków w całość.
Potem zajmiesz się swoim życiem osobistym.
Nie bądź w gorącej wodzie kąpany. Przez tyle lat żyłeś z ku..wą, więc nie ma siły, żeby coś takiego nie poczyniło w Tobie spustoszeń emocjonalnych, psychicznych i jakich tylko chcesz. Musisz działać z rozmysłem i spokojnie.
6755
<
#62 | Yorik dnia 31.08.2014 18:02
Sorry Jefreey nie uwierzyłem, że to ona, bo pasuje to do Ciebie. Gdyby Ci kumpel powiedział, ze ta Twoja się puszcza to pewnie plombę by zaliczył w ramach obrony czci i cnoty kobiety.

Jeśli to ona, to Mono będzie miała rację. Zna Cię na wylot i jest zbyt pewna siebie i rozwydrzona, aby to był pierwszy wyskok.
Jest wkurzona na Niki, bo dalej byś żył w błogiej nieświadomości i było by cacy.
Teraz się wydało, a jednak zbagatelizowała sprawę wciąż się spotykając z gościem. Musi jej nie zależeć lub być Ciebie bardzo pewna, że ma sposoby na Ciebie i się napracuje, ale zmiękniesz. Zapewne chętnie by wskoczyła Ci do łóżka jak lwica i obłaskawiła, bo to najprostrze;

Dostała w twarz za kłamstwo nie za zdradę, czyli zakochanie się w kims czy bzykanko byś jej odpuscił byle nie kłamała?
No niestety, jeśli nie pytała Cię o zgodę, nie ustaliliście otwartego zwiazku, to zawsze połaczone jest to z kłamstwem i zrobieniem z drugiej osoby idioty.
3739
<
#63 | Deleted_User dnia 31.08.2014 18:09
Dostała w twarz za kłamstwo, pierwszy raz w życiu uderzyłem kobietę. i to nie za zdradę, ale za kłamstwo, za ooszukiwanie mnie i synów.
I Jefreey wytłumacz, jaką Ty widzisz różnicę między kłamstwem, a zdradą? Ja tego nie łapię,, bo dla mnie zdrada to kłamstwo, a kłamstwo, to zdrada.
Wydaje mi sie, że ciągle masz problem z należytym zrozumieniem tego, co Tobie zrobiono. Musisz wyprostować swoje myślenie, bo dzięki temu mniej się potem nacierpisz i szybciej wyjdziesz z bagna.
To dobrze, że dla Ciebie ta kobieta może skończyć nawet pod mostem- to zdrowe myślenie, chociaz sporo w tym nienawiści. Najlepiej jest, gdy przychodzi obojętność, ale to stanie się dopiero za jakiś czas. Ważne jednak jest, że nie masz zamiaru wywianować tej kobiety- niech mąż Niki zadba teraz o swoją kochanicę (już ja to widzę, jak on zadba o kochankę- będzie skamlał i błagał żonę o wybaczenie, na kochankę się wypnie). Ty w każdym razie masz z głowy tę damessę i dobrze, że nie masz odruchu zostawiania takiej wszystkiego, jak czynią to inni faceci w takiej sytuacji.
Od tej pory liczysz się tylko Ty i Twoi synowie- damessa niech idzie do gacha albo do zakonu, gdzie będzie miała dach nad głową, wikt i opierunek.
Dlaczego wcześniej nam nie wierzyłeś?
3739
<
#64 | Deleted_User dnia 31.08.2014 18:18
Jefreey jak wynika z Twojej historii (17 lat) , już raz żonie zdradę wybaczyłeś .
I starczy.
Ty lepiej zdaj sobie sprawę z tego jak trafia Ci się gratka- wspiera Cię Nika , z którą jeżeli dobrze to w sądzie rozegracie to pogrążycie Twoją rozrywkową żonę i jej męża pseudo agenta Tomka.

I jeszcze taka uwaga- nie lecz swojego serca za pomocą nowej dziewczyny, bo sam sobie samopoczucie poprawisz a komuś zrobisz krzywdę. lecz swoje nadszarpnięte ego w inny sposób a najważniejsze to skup się na rozwodzie i na dzieciach.

A jak nic tym nie zrobisz to będziesz sobie taki kapciowy mąż , co to udaje że nie widzi i nie słyszy kochanka z żoną w pokoju obok.
3739
<
#65 | Deleted_User dnia 31.08.2014 18:22

Cytat

Ty lepiej zdaj sobie sprawę z tego jak trafia Ci się gratka- wspiera Cię Nika , z którą jeżeli dobrze to w sądzie rozegracie to pogrążycie Twoją rozrywkową żonę i jej męża pseudo agenta Tomka.


Otóż to :tak_trzymaj
Dostałeś na tacy najlepszy dowód, o jakim niejeden wystawiony do wiatru zdradzony może "zamarzyć". Doceń to szczęście w nieszczęściu Z przymrużeniem oka
11492
<
#66 | Nika69 dnia 31.08.2014 18:24
Rozumiem Jefreea ciężko jest o kimś zapomnieć z dnia na dzień chociaż nas krzywdzą ,nieraz ma się nadzieje że będzie lepiej .Ten mój jak był ostatnio płakał błagał jestem dumna że się nie złamałam a mało brakowało.Ciesze się że wydało się że on utrzymuje kontakty a kochanką to tylko mnie utwierdza w tym co postanowiłam (rozwód).Aż głupio że przez tyle lat dałam się oszukiwać jakaś naiwna jestem ,ciężko mi jak cholera tym bardziej że jestem sama chłopcy ze mną nie mieszkają ale wytrwam dla lepszego jutra.
3739
<
#67 | Deleted_User dnia 31.08.2014 18:30
Dla przypomnienia (może faktycznie lepiej rozdzielać wątki Niki69 i robziem/Jefreey)

http://www.zdradzeni.info/news.php?re...rowstart=0
3739
<
#68 | Deleted_User dnia 31.08.2014 18:41
Niko, zamierzasz rozwieść się z o orzeczeniem o jego winie czy tylko tak, normalnie za porozumieniem stron, na zasadzie, żeby jak najszybciej pozbyć się dziadostwa i zacząć nowe życie, a nie ciągać się miesiącami po sądach?
Pytam, bo oboje z Jefreeyem macie idealną sytuację do wykorzystania i byłoby co najmniej dziwne, żebyście tego nie wykorzystali.
Rozumiem Jefreea ciężko jest o kimś zapomnieć z dnia na dzień chociaż nas krzywdzą ,nieraz ma się nadzieje że będzie lepiej .
Wiadomo, że jest ciężko, ale daj spokój- kogo Ty właściwie straciłaś? A poza tym jakim cudem można stracić coś, czego przecież wcale się nie miało?
Miałaś męża, ale tylko na papierku.
On tak Ciebie kocha, jak i mnie kocha- śmiej się z takich wyznań, bo już naprawdę żal ściska cztery litery. Podziękuj mu za taką miełłość i skieruj go prosto do żony Jefreeya- oboje są siebie warci. Odpuśc sobie tego, jak to mawiał Ed, ch..u..j....pląta.
11492
<
#69 | Nika69 dnia 31.08.2014 18:46
rozwód z orzeczeniem winy ,przyszedł do niego pozew i on zgodził się z moimi zarzutami i podpisał , chyba zdania nie zmieni
3739
<
#70 | Deleted_User dnia 31.08.2014 18:51
Zawsze, nawet już na sali rozpraw, może zmienić zdanie. Lepiej miej asy w rękawie Uśmiech
3739
<
#71 | Deleted_User dnia 31.08.2014 18:55
Zmieni zdanie, gdy przyjdzie co do czego- już Ty bądź o to spokojna. Słowo kłamcy nic nie jest warte- nie zapominaj o tym.
Dziś on wszystko Ci podpisze i o wszystkim Cie zapewni, bo ma nadzieję, że przyjmiesz go z powrotem. Przyjdzie jednak taki moment, kiedy dotrze do niego, że to naprawdę koniec i wtedy dopiero przekonasz się, jak on zawalczy w sądzie o własną doopę. Obyś nie wyszła jeszcze na winną całej tej sytuacji.
Musisz być kuta na cztery nogi i mieć prawnika. Strzeżonego Pan Bóg strzeże.
Nie układaj się z kłamcą, bo wylądujesz, jak Zabłocki na mydle.
11492
<
#72 | Nika69 dnia 01.09.2014 15:08
od dziś jest w Niemczech i zaczęły się sms .On oczywiście nigdzie nie był kochanka się przyznała że spotykają się co tydzień a on idzie w zaparte.I on myśli że w to uwierzę .Co on jeszcze chce zyskać?
4498
<
#73 | rekonstrukcja dnia 01.09.2014 15:47
Nika , a Ty myślisz , że on jeszcze nie załapał, że zamienił stryjek siekierkę na kijek ? Przecież on już wie, że ta damcia do pięt Ci nie dorasta. Nie zdziwiłabym się , gdyby się okazało, że kochanka celowo kłamie o tych spotkaniach, bo chce się na Tobie zemścić i się Ciebie pozbyć.
6755
<
#74 | Yorik dnia 01.09.2014 18:32
Może i celowo, ale nie kłamie. Jefreey przecież ich nakrył; Jemu celowo by się do wszystkiego nie przyznała, tylko po to, aby zemścić się na żonie kochanka lub kochanka uwolnić od żony;
4498
<
#75 | rekonstrukcja dnia 02.09.2014 15:15
Wiesz Yorik, ta cała sytuacja kształtuje się tak, że tu już nic nie dziwi. Każda prawda może być kłamstwem i odwrotnie. Wygląda to, jak klatka ze szczurami , które się miotają. Finał będzie taki , że wspaniali kochankowie skoczą sobie do gardeł i się pozagryzają . I dobrze.
7375
<
#76 | B40 dnia 02.09.2014 15:35
No takie finały to ja lubię najbardziej. Z przymrużeniem oka Jak dla mnie najbardziej prawdopodobne że żonka próbuje odgryźć się na Nice. Jefreey wyjaśnił temat rzekomego obwiniania i "najcudowniejszej żony". Mendy liczyły że rozejdzie się po kościach i udobruchają naszych userów słodkim pierdzeniem robiąc swoje.

Jak widać przeliczyli się. I jedno i drugie (obaj zdrajcy). Nica i Jefreey jak napisano wcześniej we dwoje możecie rozprawić się z nimi tak jak na to zasługują. Widok "kochanków skaczących sobie do gardeł" - BEZCENNY Szeroki uśmiech
4498
<
#77 | rekonstrukcja dnia 02.09.2014 16:01
Ja też takie finały najbardziej lubię. Oni teraz przymusowo powinni zamieszkać razem, za karę. I to dożywotnio. Ale by się działo Szeroki uśmiech
11492
<
#78 | Nika69 dnia 02.09.2014 18:26
Coś w tym jest bo ten mój to do mnie pisze że nie chce znać tej k....wy .Że mnie kocha ale jakie kocha on nie wie co to znaczy .Niby byłam taka niedobra a teraz to i do tej niedobrej by **** przytulił, a bzykał się z innymi.Dzisiaj mi napisał żenada ,, obiecaj mi że chociaż ty będziesz mi wierna że nie pójdziesz z innym do łóżka,, a potem następny ,, nie musisz iść ze mną do łóżka abyś tylko ze mną była i mógł na ciebie patrzeć,, A co ja obraz jestem , Uwierzycie on chyba całkiem zgłupiał.
6881
<
#79 | Fenix dnia 02.09.2014 18:35
Oj lisbet zaraz tak ostro ....
Niech sobie zyja we dwoje nie tylko w weekendy ale i na co dzień
Choć w sumie może to gorsze jak ta Twoja propozycja o dzwoneczkach?
Nika kochana poslij chlopa do rynsztoka , skumaj się Robciem i działajcie razem na niekorzyśc gołąbków
Mloda kobieta jeszcze jesteś , więc masz świetlaną przyszłość przed sobą
Działaj , tylko sie nie ociągaj , no i działaj na swoją korzyść nie na jego dobre samopoczucie

Komentarz doklejony:
Szeroki uśmiechSzeroki uśmiechSzeroki uśmiechSzeroki uśmiechdoczytałam
Ty Kochana obraz , my ( dochowujący wierności) muzeum
7375
<
#80 | B40 dnia 03.09.2014 01:39
Nika więc napisz mu że z nikim nie zamierzasz się bzykać (co by nie wyciągnąl tego w sądzie) a na uszko powiedz mu że ułożysz sobie życie z kimś komu nie będziesz musiała nic kupować i utrzymywać. No i po rozwodzie oczywiście opowiesz jak było cudownie - ale tylko na uszko. Fajne

Zaboli, uwierz na słowo. Zdrajcy są o dziwo cholernie zazdrośni. :niemoc
11492
<
#81 | Nika69 dnia 22.09.2014 21:31
Witam dawno nie pisałam jestem za granic. ale dziś jazda Robziem dorwał mojego męża pod jej blokiem
I zrobił zdjecie i mi przysłał a jak mu robił to powiedział uśmiech dla Moni
A mój mąż biegiem uciekł do samochoódu i odjechał.I zaczoł do mine smsować że pojechał tam po kolege uwierzycie?To miasto to samo osiedle i ten sam blok co mieszka ta baba i on myśli że ja w to uwierze co za debil
A potem mój mąż napisał wybacz za wszystko kocham ciebie i będe zawsze żyj tak żeby ciebie nikt nigdy nie zranił wybacz proszę.podobno miał taki plan że z nią do grudnia a potem miał wrócić do mnie bo wtedy ja miałam wrócić z pieniędzmi.A jak pisał jak kocha jak żałuje ze mnie zdradził.Ale cieszę się że tak się stało bo widzę że to łajdaki Robziem też przejrzał na oczy.Mieliście wszyscy racje kto raz zdradzi zawsze będzie to robił.

4498
<
#82 | rekonstrukcja dnia 22.09.2014 21:58

Cytat

Robziem też przejrzał na oczy


Tak, który już raz tak przejrzał ? A co Robziem robił u niej pod blokiem ? Dobre wrażenie ?

A może ciągle żal doopę ściska i przeboleć nie może taakiej straty. Swoją drogą , cóż za słodki obraz pt. : "Urbanistyczne dwa ryczące jelenie ... na blokowisku" .
11492
<
#83 | Nika69 dnia 23.09.2014 15:17
Robziem też przejrzał założył już sprawę o rozwód.
6755
<
#84 | Yorik dnia 23.09.2014 17:08
Nika69,

Cytat

Mieliście wszyscy racje kto raz zdradzi zawsze będzie to robił.

Ha, ha, można i tak.
A kto jeszcze nie zdradził, to prędzej czy później też zdradzi, bo kiedyś w końcu musi być ten pierwszy raz (no od drugiego się nie zaczyna). To kwestia czasu, okazji i możliwości Szeroki uśmiech

Najlepiej zakładać, że ktoś zdradza, a jak nie zdradza, to zdradzał, a jak nie zdradzał to na pewno zdradzi. Czyli nie ma się co czaić, tylko od razu za to prewencyjnie w dziób, bo im wcześniej tym lepiej :-)))

Cytat

Robziem też przejrzał założył już sprawę o rozwód.

No jak przejrzał, skoro czatował jak paparazzi, żeby przyłapać ją drugi raz. Zdjęcia gościa mu do albumu rodzinnego brakowało?Z przymrużeniem oka

A swoją drogą, jak łatwo można kogoś przestraszyć Szeroki uśmiech
5808
<
#85 | Nox dnia 23.09.2014 17:20
Dobrze jest mieć taką pomoc.Człowiek czasem daje sobie wciskać ciemnotę bo pewności nie ma a dowody zebrać trudno.A tu jest wsparcie.
11492
<
#86 | Nika69 dnia 24.09.2014 15:31
Ten mój wczoraj zmienił zdanie że jednak nie po kolegę pojechał. Tylko zacytuję <,Monika tak naprawdę nie byłem nigdzie z anetą bo nie widywałem się z nią nawet nie pisałem bo nie mam jej telefonu .W niedziele przyjechałem do Myśliborza około godziny 12 w południe nawet nie myślałem żeby ją spotkać ale wiedziałem na którym osiedlu mieszka popytałem i po 15 min znalazłem .Była w domu chciałem wreszcie wszystko wyjaśnić bo zaczęło mnie to denerwować była bardzo zaskoczona wypiliśmy kawę oddałem jej zdjęcie wytłumaczyłem że są straszne plotki o nas a ja chce spokoju popłakała się i wyszedłem .Monika powiedz tylko co mam zrobić żebyś mi wybaczyła
Mam juz dosy Kocham ciebie bardzo mocno odnuwmy mieszkanie kupimy samochód zacznie my od nowa
Będę innym mężem zobaczysz.<, A dzisiaj już zmiana<< Nie chcesz być mną rozumiem ja tylko ciebie kocham nie da rady być tobą trudno ja nic już nie zrobię.Monika naprawdę jak masz mniej juz dosyć z rozumiem i odejdę z bólem i płaczem ale odejdę i nie do anety nie bo tego nie chce<< I co myślicie otym

Komentarz doklejony:
Termin rozprawy już wyznaczony 27 listopad
7375
<
#87 | B40 dnia 24.09.2014 16:27
Nika69 na początek dobra rada. Podajesz za dużo szczegółów (imiona, miasta itp). Wiesz Rekonstrukcja, wielu innych (również ja) wielokrotnie zwracamy uwagę łajzy też z czasem trafiają na nasze forum. To skarbnica wiedzy również dla nich.
Nasza przewaga polega przede wszystkim na determinacji, gotowych wzorcach (doświadczeniu innych) i ZASKOCZENIU. Jaki będzie sens przewidywania ruchów zdrajcy skoro będzie wiedział że to przewidziałaś. Wielu z nich również szybko się uczy. Z przymrużeniem oka

Wracając do tematu co ten niby policjant na to auto się uparł Fajne. Najlepiej kup mu cabrio lub fajnego SUVa.

Oceniając radosną twórczość cóż - KLASYKA. Zaczyna się kochanek obciąża kochankę, ona obciąża kochanka. Tzw standardowy cyrk.

Rozumowanie jeszcze męża rzuciła mnie na kolana. Zacytowałaś:

Cytat


Mam juz dosy Kocham ciebie bardzo mocno odnuwmy mieszkanie kupimy samochód zacznie my od nowa


Nie bardzo rozumiem a w czym miało by pomóc w zaczynaniu od nowa odnawianie mieszkania czy kupno samochodu. Myślenie na poziomie nastolatka (mało bystrego). Ani 1 EURO do wspólnego majątku. Pamiętaj wszystko co macie jest współwłasnością na dobrą sprawę nie musisz mu nic wysyłać. Kulawy nie jest, ręce ma niech nie lata po babach a zabiera się do roboty leń śmierdzący. Ma siłę bzykać ma siłę pracować.

Cytat

Monika naprawdę jak masz mniej juz dosyć z rozumiem i odejdę z bólem i płaczem ale odejdę i nie do anety nie bo tego nie chce


Pytasz co myślimy? Nie wiem jak inni jak dla mnie teraz czeka Ciebie show a gamonie mają niezły repertuar. Trucie, wieszanie spanie na wycieraczce.
Inwencja nieograniczona. On szansę dostał dla takiego kogoś nie można mieć litości. Puść go w skarpetach. Przecież na "papugę" nawet nie będzie go stać. Chyba że dostanie jakiegoś z związków zawodowych dla mundurowych Szeroki uśmiech
11492
<
#88 | Nika69 dnia 24.09.2014 17:58
Dzięki za rady.pozdrawiam
11538
<
#89 | Jefreey dnia 26.09.2014 20:12
Witam. dorosłem do decyzji. pozew z orzeczeniem winy wysłany w połowie wrzesnia. z Niką mam doskonały kontakt. przestaliśmy już rozmawiać o tamtych. a zdjęcie zrobiłem na prośbę Niki, bo mnie o to prosiła. Nie wyciągajcie zbyt pochopnie wniosków. Pozdrawiam.
7375
<
#90 | B40 dnia 26.09.2014 21:48
I tak trzymaj bom myślał że płaczesz pod okienkiem. Macie zdjęcie macie dowody. Daruj już sobie nie warto. Tylko budujesz łajzę że nadal Tobie zależy. W sądzie też to niewiele pomoże (wypłakiwanie pod okienkiem).

Macie dowody, macie wzajemne wsparcie i starczy. Po co się katować dwójką jełopów? Ty pomożesz Monice, Ona pomoże Tobie i.... cóż zostawcie ich razem niech się kiszą w swoim smrodzie. Z przymrużeniem oka
11538
<
#91 | Jefreey dnia 26.09.2014 22:01
dokładnie tak będzie. Życie jest zbyt piękne, aby marnować je na jakieś łajzy. Nie kontaktuje się, nie odbieram telefonów, dzięki temu jestem spokojniejszy, a Nice radze to samo, rozmawiamy ze soba bardzo czesto i jest super.
11492
<
#92 | Nika69 dnia 22.11.2014 12:28
Witam dawno nie pisałam 27 mam rozprawę
on mówi że się nie stawi na sprawę nie odebrał żadnego wezwania.To pewnie sprawa będzie odraczana.On oczywiście mnie kocha śmieszne pewnie dlatego że wracam z zagranicy i mam pieniążki a co tydzień do kochanki na kawę jeździ 1000 km niezła ta kawa.I on myśli że ja w to wierze a jakie tłumaczenia wymyśla jak dziecko.Litości prosi , kt
oś z Was mi napisał że będzie łabędzi śpiew no i właśnie się zaczął .Ja po tych 4 miesiącach czuję się o wiele lepiej jestem zadowolona że pozbędę się tego gada z mego życia.
3739
<
#93 | Deleted_User dnia 22.11.2014 12:51
Nika, ja pisałam o łabędziem śpiewie- więc masz już tę niewątpliwą przyjemność, by wysłuchiwać tych pieni? Wcale nie jestem zaskoczona. Trzymaj się kochana i śmiej się z tego pajaca. Niech on połaczy się ze wspaniałą zoną Robziego, jej przyprawia rogi, a ona niech też puszcza się z różnymi za jego jeszcze Twojego męża- dobrana z nich para, aż żal cztery litery ściska.
Dobrze, że dajesz sobie szansę na niezłapanie jakiegoś choróbska. Wszystkiego dobrego.
5808
<
#94 | Nox dnia 22.11.2014 13:17
Nika poinformuj że na rozprawy przyjeżdżasz z za granicy ,on obiecał że się będzie migał od obecności a tobie zależy na czasie.Zabezpiecz pieniądze,załatw sprawy mieszkaniowe by nie było tak że on mieszka a ty płacisz rachunki .Masz dowody ,dorosłe dzieci/wspierają?/,życzę by poszło szybko i....nie może być inaczej po Twojej myśli.Bez balastu odżyjesz psychicznie i fizycznie.Możesz odciąć się od niego zupełnie.Masz szczęście że nie masz małych dzieci bo byłabyś zmuszona oglądać pana co jakiś czas.Trzymam kciuki.Daj znać jak poszło bo pewnie ci którzy są na początku takiej drogi chętnie przeczytają że jednak można,że się udaje poukładać sobie życie.
11492
<
#95 | Nika69 dnia 05.12.2014 18:07
Już wolna
dostałam rozwód z jego winy na pierwszej rozprawie.Dzięki RobZiemowi że miałam zdjęcia które on zrobił mojemu byłemu że cały czas do niej jeździł chociaż tłumaczył się że na kawę jeździł 1000 km ale sąd go wyśmiał.I chociaż on nie zgadzał się na rozwód to go dostałam płakał w sądzie porostu teatr.Ja wyszłam z sali sądowej uśmiechnięta a on zapłakany i kto się śmieje ostatni. A do niego jeszcze nie dotarło że już po rozwodzie on zdziwiony jak to tyle razy mu sie udało a teraz dlaczego.Obwinia wszystkich że niby mnie buntowali żebym się rozwiodła.Strasznie zainteresowany czy ja mam kogoś. Powiem tak 4 miesiace temu byłam zdruzgotana świat się zawalił , a teraz jestem szczęśliwa że pozbyłam się tego gada z mojego życia i mam szansę na nowe godne życie.Uważam że decyzja o rozwodzie była najlepszym wyjściem.Pozdrawiam
3739
<
#96 | Deleted_User dnia 05.12.2014 19:04
Nika, gratuluję Ci więc i cieszę się razem z Tobą. Dobrze zrobiłaś, że pogoniłaś oszusta ze swojego życia- niech on idzie teraz do żony Robziego i niech ją zaszczyci propozycją ożenku. Fajną będzie miał żonę. On też jest bardzo fajnym facetem. Masakra.
A odnośnie tego, że on płakał- to były krokodyle łzy fałszywego i głupiego człowieka.
Facet ten okłamywał Cię od lat, a żona Robziego nie była pierwszą jego boczną doopą. Takich jak ona miał ten wacek na pęczki- głupie są te baby, aż wstyd.
Płakał, bo stracił wygodne gniazdko i znalazł się w przysłowiowej czarnej doopie. Będzie płacił na Ciebie alimenty i wyszedł z papierkiem świadczącym o nim jak najgorzej- od tej pory ten chłop skazany będzie na idiotki albo na wywłoki, dla których fakt, że facet ma rozwód z orzeczoną jego winą, nie będzie miał znaczenia. No niechby trafiło coś takiego na mnie. Nie wyobrażam sobie, żebym ja mając takie doświadczenie i taką wiedzę chciała rozwodnika, który aż do tego stopnia ma przesrane w papierach- od razu wiedziałabym , że to stary cwaniak, który szuka pierwszej naiwnej do oporządzania go. Wolę już być sama do końca życia niż miałabym robić za służącą jakiegoś ruchacza.
Uwolniłaś się od zwykłego pustaka i chociaż będziesz miała jeszcze jakies chwilowe doły, to jednak stworzyłas sobie szansę na normalne i spokojne życie. Nieważne czy do końca życia będziesz sama, czy tez pojawi się ktoś godny Twojej uwagi- na ten moment to bez znaczenia, bo będzie, co ma być. Ważne, ze nie wdałaś się w jakies szaleństwo polegające na rzekomym ratowaniu małżeństwa- trupa, lataniu z ruchaczem po terapiach i wywalaniu kasy na zwykłego gnojka, który nie potrafi przytrzymać wacka na miejscu w portkach. Przedłużałabyś tylko w nieskoczoność agonię tego związku, naszarpałabys się, nawalczyłabyś się sama ze sobą i ze swoimi demonami i tyle byś z tego miała. Niech ten chłop idzie w swiat i szuka naiwnej, która go sobie weźmie.
On jeszcze nie da Ci spokoju- przekonasz się. Będzie próbował Cię odzyskać- to człowiek bez honoru i rozumu.
Trzymaj się- wspaniale sobie poradziłaś.
3739
<
#97 | Deleted_User dnia 05.12.2014 19:17
Brawo Nika69, wszystkiego dobrego na drodze do normalności . :tak_trzymaj
5808
<
#98 | Nox dnia 05.12.2014 19:59
Nika ja też składam gratulację i życzę by uśmiech nie schodził z twarzy.Zuch dziewczyna.http://www.zdradzeni.info/images/smiley/brawo.gif
10327
<
#99 | AcidRain dnia 05.12.2014 20:12
Gratuluję że tak sprawnie poszło teraz będzie już tylko lepiej Szeroki uśmiech :tak_trzymaj

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?