| Veles72 | 15. Styczeń |
| Mocia007 | 15. Styczeń |
| adik84tychy | 15. Styczeń |
| damian | 15. Styczeń |
| opolanka32 | 15. Styczeń |
NieOddycham | 00:09:06 |
JamesTon | 00:36:20 |
Landexpzglosy | 01:28:10 |
PS | 09:27:09 |
Anetastp | 09:55:33 |

witam zalogowałem się na tej stronie chyba za późno, żeby zrozumieć jak trzeba szanować żonę żeby nie doszło do dramatu. Moja żona zdradziła mnie dwa lata temu, teraz się o tym dowiedziałem. krótko przed tym jak podjęliśmy decyzje o tym że będziemy starać się o drugie dziecko, zostałem zdradzony. Teraz okazuje się że nie jestem biologicznym ojcem syna. przed decyzją o staraniu się o dziecko małżonka robiła testy ciążowe żeby mieć pewność że dziecko będzie moje, nie chciała mieć z nim dzieci tylko ze mną, była pewna że nie jest z "nim" w ciąży ale natura chciała inaczej. była tego tak pewna że pozwoliła kochankowi zrobić testy dna i wyszło że dziecko jest jego. w naszym małżeństwie układało się różnie aż w chwili słabości zona poszła szukać pomocy w innych ramionach i bardzo żałuje tego co się stało. bardzo pokochałem syna przez dwa lata wspólnie spędzone. jestem załamany tym wszystkim bo wiem że przez moje zachowanie doszło do zdrady. czuje sie współwinny tego co sie stało. od momentu jak sie dowiedziałem nie wiem co mam robić boje się z nią zostać
,moze jakas porada u dobrego psychologa??
u mnie byla tylko seksowa zdrada zony wiec nie zabieram glosu co do rad....
Decyzję o kolejnym dziecku odradzam. Nie jako koło ratunkowe dla małżeństwa. Najpierw uporajcie się z problemami. Bo to kolejne jeżeli by coś nie wyszło również nie będzie niczemu winne.
Fajnie że nie stosujesz "epitetów" w stosunku do malucha. Wyglądasz na ogarniętego faceta. Może jakaś wizyta u psychologa, psychiatry?
Komentarz doklejony:
nie teraz chcieliśmy dziecko wtedy po zdradzie żona chciała wtedy ratować nasze małżeństwo przespała się z nim a później zrobiła testy ciążowe była tak tego pewna że chciała dziecko ze mną
Cytat
a tę rewelację to sprzedała Ci żona?
A może było tak że przespala sie z nim , test wyszedl POZYTYWNIE i dlatego potem przespała się z Toba aby wmówić Ci że to Twoje dziecko.
Chciała ratowac małżeństwo i przespała się z nim???- co Ty piszesz?
I jak to kochanek nagle zażądał testu na ojcostwo.?
Wez powtórz ten test sam , pobierz sam materiały od siebie i dziecka, no w głowie mi się nie mieści że żonka jeszcze pozwoliła kochankowi na robienie testów, dlaczego?????
Coś to kupy sie nie trzyma
prawda pewnie wygląda tak że romans kwitł, wpadła a kochaś może chciał dać nogę, więc zrobiła testy aby został przy niej, a nie że kochaś testów od niej chciał, po cholerę?
Cytat
Dlaczego ? O co chodzi ?
Zrób porządny bilans i dopiero się obwiniaj.
Zastanów się jak będziesz odbierać teraz tego dzieciaka ?
Bo znam przypadek gdzie gościu z miesiąca na miesiąc po otrzymaniu informacji. Zaczyna nienawidzić nie swoje dziecko a
dzieci nie są niczemu winne że przychodzą na świat. Zastanów się nad "zaprzeczeniem ojcostwa" możesz to zrobić do 6 m-cy od
otrzymania informacji że to nie Twoje dziecko.
Na pewno teraz jesteś w niezłym szoku, życzę siły.
Komentarz doklejony:
Cytat
Czy Ty zrobiłbyś albo zrobisz to samo ?
Ty naprawde nie wiesz co zrobić?
Nie wierze.
Wywal ta qurewne ze swego życia jak najszybciej.Wyprowadz sie i złoż pozew rozwodowy.
Tu sie nie ma nad czym zastanawiac.
Szczerze niezłe szambo. Decyzja należy do Ciebie. Im dziecko będzie większe tym będzie trudniej. Teraz jeszcze zapomni z czasem o tacie z a kilka lat zryje mu to psychikę. Chyba ze nie ma to dla Ciebie znaczenia (że nie jesteś biologicznym ojcem).
Będziesz płacił alimenty.
Komentarz doklejony:
Dla dziecka może być ważne kto jest biologicznym ojcem, wychodzi to już w bardziej dojrzałym wieku dziecka. W tym czasie dzieci szukają faktycznych rodziców. Mój kolega był opiekunem nie swojego dzieciaka, miał z nim super relacje. A teraz kiedy młody jest nastolatkiem "pięknie" się do niego odnosi.
Został prokurator. 6 miesięcy z tego co pamiętam dotyczy sytuacji w której on nie wie że ma dziecko a nie że nie jest jego.
Swoją drogą w tym chaosie mi też się coś nie do końca zgadza.
Może zacznij od porządnej analizy (takiej z obraniem z emocji). Wypisz sobie po kolei fakty. Potem przeanalizuj. Nie wpisuj tam swoich gdybań i zobacz co z tego wyjdzie...
Lw-i ma tutaj rację.
Cytat
Trudna sytuacja. Twoje, nie Twoje, byłeś mu ojcem na pełen etat (w tym emocjonalny) przez dwa lata. W pełni można zrozumieć, że je wciąż kochasz. Bo tak naprawdę dlaczego miałbyś przestać je kochać? Zrobiło coś? Stało się kimś innym?
K, nie będę się powtarzać - wszędzie o tym pełno na forum - owszem, zdrada nie wynika z niczego, ale finalnie to ona podjęła tą decyzję. To ona to zrobiła. Nie Ty. Standardowo, jak każda/y stara się przerzucić maksymalną winę na partnera/kę. Taka reakcja obronna, a najlepszą obroną jest atak
Cytat
jestem załamany tym wszystkim bo wiem że przez moje zachowanie doszło do zdrady. czuje sie współwinny tego co sie stało.
w naszym małżeństwie układało się różnie aż w chwili słabości zona poszła szukać pomocy w innych ramionach i bardzo żałuje tego co się stało
Dowiemy się, co takiego zrobiłeś żonie, że poszła w tango?
Czy zrobiła to z odwetu?;
Cytat
Jeśli to Ty zasiałeś ziarno, musisz zebrać plony.
Byłbyś skończonym łajzą, gdybyś teraz ją z tym zostawił.
Życie sobie z was nieźle zakpiło.
Boisz się z nią zostać, bo co?