

| ania33w | 07. Grudzień |
| jarek304 | 07. Grudzień |
| Mar80 | 07. Grudzień |
| vipi | 07. Grudzień |
| justyneczkax | 07. Grudzień |

Jesteśmy małżęnstwem od 20 lat. mamy dwoje dzieci 4 i 17 lat.Juz rok po slubie mąz spotykal sie ze swoja byla dziewczyna. Walczylam. Przestali. Pozniej znajdowalam jeszcze podejrzane rzeczy, ktos informowal mnie o jego zdradzie, ale nie chcialam wierzyc, bo w domu bylo w miare ok. czasem sie wyprowadzalam, czasem on, ale zawsze wracalismy do siebie.
Trzy miesiace temu kolega meza poinformowal mnie, ze jego zona i moj maz maja romans. Ona sie przyznala. Maz przyznal sie dopiero jak zadzwonilam do jego kochanki i ona to potwierdzila. Miala to byc wielka milosc. Maz kochanki bardzo o nia sie staral, szalal, bardzo ja kocha.
Wyrzucilam go z domu. Na poczatku nie okazywal zadnej skruchy, byly klotnie, ale przychodzil do mlodszej corki. Mowil, ze nie maja juz ze soba kontaktu, ze to ona do niego przyszla i sie w nim zakochala, ale ja widzialam ze on do niej tez cos czuje, probowal jej bronic. Jak starsza corka zadzwonila do tej kochanki i ja wyzwala, to maz ja ochrzanil.
Wiem, ze do niego wydzwaniala jeszcze dlugo, ale jej maz skrzetnie jej pilnowal.
Ostatnio zaczelam dostawac smsy z nieznanego numeru o tym jak moj maz ja kochal, jak planowali wspolny dom, ze mnie nie kochal od dnia slubu a ona jest jego skarbem, ze bywal w burdelach, mial duzo romansow, nazywala go ogierkiem. Obrazala go. Nie przyznawala sie, ze to ona je wysylala. Dopiero jak postraszylam ze dowiem sie na policji, przyznala sie. Maz bardzo sie na niej zawiodl i wyzwal ja w sms od ****. Romans sie skonczyl. Maz chce wrocic, mowi, ze to ona sie go uczepila i dzwonila, ze mowil, ze nic z tego nie bedzie,ze niczego jej nie obiecywal. To dlaczego chciala rozwiesc sie ze swoim mezem? MÄ…z bardzo sie stara, organizujemy romantyczne kolacje, uprawiamy sex. Mowi, ze jej nienawidzi, ze jest chora psychicznie. Nie wiem co robic. juz dwa miesiace nie mieszkamy razem. Pozwolic mu wrocic i dac kolejna szansÄ™?
bolserca musisz wziąć na klatę ryzyko aby do nikogo nie mieć pretensji. To Ty z nim przeżyłaś 20 lat , znacie się jak łyse konie. Ja takie ryzyko podjęłam, jak na razie nie żałuję. Utwierdziłam się jednak w przekonaniu ,że nic nie jest nam dane na zawsze i wszystko może się zdarzyć. To są moje decyzje i jak będę żałować to tylko ja, tak? Grunt to nie przyciągać złych myśli,luzik ,co ma być to będzie.
Cytat
Cytat
Jak widzisz Binka to nie jest jednorazowy wyskok. A co do moich rÄ…czek to spokojna Twoja rozczochrana
Po prostu czasami zaglądam i szkoda mi tych osób w rozterce,czasami można wyrządzić wielką krzywdę tam gdzie istnieje szansa na poukładanie.Nie ujmuje tego jako pewnik zauważ, pewna jest tylko śmierć.
Cytat
Cytat
bolserca, Twój mąż zdradził Cię nie raz, a po pierwszej, o ile miałby zrozumieć, powinien już nigdy więcej.
Przyznaje się tylko wtedy, gdy postawiony pod ścianą inaczej nie może, bo znasz prawdę.
Cytat
Skruchy, żalu brak. Jak sądzisz? Powinno mieć to jakieś znaczenie (na przyszłość też) dla Ciebie? Czy od osoby, która zawiodła Cię, popełniła błąd, oczekujesz przyznania Ci racji i próśb o wybaczenie?
Cytat
(...)
Ostatnio zaczelam dostawac smsy z nieznanego numeru o tym jak moj maz ja kochal, jak planowali wspolny dom, ze mnie nie kochal od dnia slubu a ona jest jego skarbem, ze bywal w burdelach, mial duzo romansow, nazywala go ogierkiem. Obrazala go.
Trochę w nawiązaniu do sporu dziewczyn wyżej...
Co z tym zrobisz, Twoja sprawa, rzecz jasna. Ja tu widzę gościa, który manipuluje, kłamie, przerzuca winę na kochankę (to dopiero trzeba ufać żonie, że łyknie tą bajkę), kaleczy Ciebie i dzieci i łapie z powrotem wiatr w żagle, kiedy kochanką okazuje się niewypałem, wracając z romantycznymi kolacjami i seksem do domu...
bolserca, zacznij widzieć, teraz tylko patrzysz bez oceniania z naiwnością "będzie dobrze, będzie pan zadowolony"... Nie wiem czy będzie dobrze. Wiem, że nie widzisz, z czym masz do czynienia...
Teraz jest inaczej, chocicaz widze, ze jak tylko mam zly nastroj to sie wycofuje i ucieka.
Nienawidze tej kobiety, to byla moja znajoma. To ona wciagnela go w ten romans. On twierdzi, ze ja odrzuccil i dlatego ona tak klamie w tych smsach. Nie wiem komu wierzyc. PachnÄ… mi te smsy prawda. Maz sie wypiera.Ale ja na poczatku czulam, ze planuje sobie z na przyszlosc. Teraz twerdzi, ze niczego takiego nie bylo. Ale przeciez to ona zostala z mezem, wiec to moze ona jego odrzucila. Nie wiem nic.
Komentarz doklejony:
Czy wy tez mialyscie ochotÄ™ zemscic sie na kochance? Wciagnela go w romans, chciala mi go zabrac a teraz prowadzi sielskie zycie u boku kochajacego meza. Zyje zadza zemsty.
Cytat
Mam bardzo proste pytanie.
Co to do jasnej anielki wogóle jest ?
To ma być rozstanie ?
Jak to wrócić, jak rozstania nie było?
Jest choć jeden sensowny powód usprawiedliwiający tą szopkę?
Jest. Wszyscy zachowują pozory, wiedzą co będzie i są szczęśliwi
Cytat
No i tym razem inaczej nie będzie;
Historia kołem się toczy, ale w tym wypadku to już lekka przesada; normalnie jak serial brazylijski, nikt nie wie czemu się jeszcze nie kończy ?
A wystarczy zmienić kanał. Pilot się gdzieś zapodział?
Rozstawaliśmy....ha, ha, ha....
Pociesza mnie tylko to, ze okazala sie nienormalna. Bo jak inaczej nazwac wysylanie anonimow ze szczegolami jego obietnic. I maz teraz tez uwaza ze jest psychiczna. Więc to juz skonczone.