| TripleF | 12. Marzec |
| radeon | 12. Marzec |
| 1qazcu | 12. Marzec |
| ewcia200 | 12. Marzec |
| Ifka | 12. Marzec |
milyfacet | 00:06:56 |
Jess | 01:51:40 |
Aga104 | 03:28:18 |
Landexpzglosy | 04:05:51 |
JamesTon | 04:08:31 |

Tez dołączyłam do grona rogatych kobiet, trzy miesiące cierpiałam.Teraz jak to skorpion skupiłam się na słodkiej zemscie.Pierwsze co zrobiłam to zaprzyjaźniłam się z "wrogiem" , czyli męzem(który został ze mną bo bardzo mnie kocha , a kilkumiesięczny romans, to tylko sex).Zniszczę drania , podstepnie.Zdzirze z Karlina też nie popuszczę, wiedziała na co się pisze.Agentka Chwilóweczka.Sama była zdradzana,pewnie cierpiała a zniszczyła moją rodzinę , żałosna kobiecina.Rżnął ja łykając viagrę ,ąż sobie fiuta uszkodził, zrobiła mu się stulejka, jest po operacji , dodatkowo obrzezany , kiepsko z jego męskościa a ja robię wszystko aby było jeszcze gorzej.A ja kwitnę , dbam o siebie , kosmetyczka , super ciuchy, duzo usmiechu , spotkań z przyjaciółmi.Dla gnoja jestem słodka ,ąż mnie na wymioty zbiera.Zniszczę , zgnoję , zostawię bez grosza i oddam ****! Bęc
jeszcze sobie jakąś terapię zafunduj pomiędzy kosmetyczką a sklepem z ciuchami.
http://www.stulejka.net.pl/stulejka-u...oslych.php
Rób to, co czujesz, że musisz... To pomaga Ci przetrwać.
Dobrze to rozumiem... Nie każdy umie panować nad emocjami...
Ja, poprzez złość i działanie, wyzbyłam się negatywnej energii. Na tamten czas musiałam to zrobić i już! I nie żałuję. Wymalowałam mu samochód farbą, pocięłam na nim koszulę ( prezent ode mnie), w której chciał jechać do kochanki, wepchnęłam jesienią do basenu...;-) Myślę, co jeszcze, ale już nie pamiętam... NIE PAMIĘTAM O NIM! Ból, wściekłość minęły! To jest rok po...
Obojętność, pustka...mimo, że jestem teraz zmuszona, po rocznej przerwie, widzieć się z nim prawie codziennie... Ale jest to dla mnie obca osoba...
Ogarnęłam się uczuciowo. Nie wierzyłam, że tak będzie!
Zobaczysz, z czasem też się wyciszysz...
Babskiem się nie przejmuj, to nic nie warta marionetka, ofiara jego egoizmu.
Ja pisałam do lafiryndy kilometrowe elaboraty, na szczęście nigdy nie wysłałam. Całe szczęście, bo tylko bym się w jej oczach ośmieszyła. Teraz to wiem.
Twoją zemstą i zwycięstwem będzie chwila, gdy całkowicie zniknie on z Twoich myśli. A to tylko kwestia czasu. To jest pewne.
Witaj wiem co czujesz/czułaś...Gratuluję,że tak szybko (3 miesiące)i po cierpieniu musisz być twarda...Ja do swojej żony czuję nienawiść ale miłość także niestety...Powiem Ci,że moim zdaniem myśląc tylko o zemście możesz popełnić błędy...ja uważam,że życie samo się zemści na osobie zdradzającej to kwestia czasu...Lecz to Twoje życie i zrobisz jak uważasz jednak uważam,że zemsta to zły doradca.
Wyprowadzanie gotówki z domu też może nie pójść po Twojej myśli, chyba, że trzymać ją będziesz zakopaną w przydomowym ogródku
O ile rozumiem chęć zemsty, to rozmach w Twojej, planowanie, strategia i ta gra mnie osobiście przerażają.
zakładając, że Ci się uda, a czas, w którym tego masz zamiar dokonać nie wpływa na Ciebie negatywnie, przewidziałaś co on potem zrobi? Jeśli będzie postawiony pod ścianą, to nie będzie miał wiele do stracenia, urwie CI łeb i tyle (delikatnie rzecz ujmując)
to taki etap.pt. ZŁOŚĆ
minie Kochana, ale fajnie ze o siebie dbasz.
wszystkiego dobrego
No jak tu dalej żyć, zanim ktoś następny się nie trafi ?
fakt, rekonstrukcja- ludzie w rożny sposób osiągają satysfakcję...
Cytat
Zboczeńcy są wśród nas ?
an-nna,
Cytat
Zdumiewająca logika.
Gdyby zrezygnował, to by odszedł;..świadomie oczywiście;
Teoretycznie nie powinno być mu żal, ale i tak będzie ?
Pomieszanie z poplątaniem
o ciekawe skąd taki tok myślenia he he
Cytat
Tylko z Twojej wypowiedzi;
I aż mnie ciary przechodzą, jak pomyślę, w jaki sposób Ty satysfakcję osiągasz ? Lepiej nie mów
Mam nadzieję, że nie potrzeba tyle ceregieli i cierpliwosci, jak autorce tematu i jej klakierom
Yorik , nie podniecaj się
Po raz kolejny powtórzę , sprawiedliwośc tak , zemsta NIE
Cytat
A co będzie w tym przypadku sprawiedliwością ? To nie jest rozdawanie kart, tobie jedna, mnie jedna, Waldkowi jedna, Krysi jedna. Jak i gdzie ta sprawiedliwość ma się dokonać ? Może w sądzie ?