

#
poczciwy | 00:19:32 |
JustinIngep | 01:20:57 |
Roszpunka19 | 03:48:44 |
Crusoe | 06:16:54 |
NieOddycham | 10:15:34 |

Witam wszystkich! Swego czasu opisywałem na tym forum swoja sytuację. Minęło paręnaście miesięcy, nie zmieniło się nic. Mam wątpliwości, czy powinienem się martwić, czy może jestem przewrażliwiony. Opisze pokrótce o co chodzi.Jesteśmy z żoną ponad 20 lat po ślubie, nasze relacje są różne, ale na pewno nie różowe. W naszej klatce kupił mieszkanie pewien jegomość, z zawodu kierowca. Często wyjeżdża w długie trasy zagraniczne. Jest od nas nieco starszy, w separacji z żona, która mieszka w innej części Polski. Od samego początku nawiązał z nami kontakt, choć wydaje mi sie, że bardziej z moja żoną. Jej bardzo przypadł do gustu, nie raz mówi o nim jaki jest zaradny, dow****ny itd.Andrzejek (tak się zwie ten gość) również nie szczędzi mojej pani komplementów: jaka jest zgrabna, jak się świetnie trzyma, jaka ma figurę.Jak wraca do kraju z trasy, to natychmiast nawiązuje z nami kontakt, wydaje mi się jednak, że w tym trójkącie ja jestem zbędny.Moja żona odwiedza Andrzeja w domu pod moja nieobecność, pod różnymi pretekstami, Ostatnio po południu, kiedy leżałem z grypą w łóżku, też poszła do niego bo podobno dzwonił prosząc o pomoc w zrobieniu sałatki. Nie słyszałem telefonu i wydało mi sie to dziwne. Na drugi dzień sprawdziłem jej telefon i okazało się , że nie dzwonił. Była to więc jej inicjatywa.Kiedyś zszedłem po coś do piwnicy. W pewnej chwili słyszę, ze do piwnicy wchodzi również Andrzej. Siedzę cicho i sie nie ujawniam, bo nie miałem ochotę na rozmowę. Naglę dzwoni jego telefon, słyszę jak mówi, że jutro rano jedzie do urzędu.W pewnym momencie odpowiada: no oczywiście, możesz jechać ze mną. Myśle sobie: mam nadzieję, że to nie moja pani dzwoniła.Przychodzę do domu, a żona opowiada mi (niby wkurzona) , ze dzwonił Andrzej i prosił ją, żeby jutro podskoczyła z nim do urzędu ( niby on dzwonił ).Jej to oczywiście nie pasuje, ale głupio było odmówić.Nie raz mówiłem zonie, że to nie jest normalne, zeby mężatka odwiedzała sama w domu samotnego faceta. Ona twierdzi, że nie widzi w tym nic złego, że przecież niczego złego nie robią, a ja jestem przewrażliwiony i oceniam ludzi swoja miarą. Pomóżcie mi, co o tym myśleć? Moze rzeczywiście przesadzam?
Tupnij nogą bo niedługo zamiast malowania sufitu przyjdzie ci gruz zbierać z twojego zrujnowanego małżeństwa ...
Zrób z tym wreszcie porządek, aczkolwiek będzie bardzo ciężko z takim syfem w jednym bloku.
Cytat
Najwyższa pora, abyś obejrzał się za atrakcyjną sąsiadką u której np. będziesz filmy z nią oglądał - a żona zmieni zdanie.
Za dużo pozwoliłeś żonie - teraz już albo przywołasz ją do porządku, albo ona dojrzeje do tego momentu i przekalkuluje sobie, że z Andrzejkiem jednak będzie jej fajniej - i powie Ci: pa, pa.
Pogadaj też z Andrzejkiem, że żona na niego leci i przez to masz seks gorszej jakości - więc z tego względu niech się od niej odcukierkuje, nawet gdyby chciała robić mu sałatę i nie tylko.
Może zrozumie, że dentysta to spory dzisiaj wydatek.
Zdrada zazwyczaj zaczyna siÄ™ od niewinnego flirtu.
Cytat
Poza tym idąc do niego nie ubiera się jakoś specjalnie, kiedyś sprawdziłem - nie zakłada nawet jakiejś ekstra bielizny
No bo po co ma cokolwiek brać, czy też ubierać jakąś ekstra bieliznę, skoro i tak to wszystko zostanie zdjęte, wyląduje na podłodze .
Lub już tam ma odpowiednie zaopatrzenie smiley
Andrzejek przecie to obyty w świecie facio. I pewnikiem i jakieś gadżety się znajdą smiley
Zmywarka, a potem na zmywarce; jest jeszcze pralka- jego też trzeba nauczyć obsługi no i na
Sorry za ironię, ale ja wymiękam!!!!!!
Gniewosz,
naprawdę nie potrafisz swojej małżonki przywołać do porządku?
Nosisz cokolwiek w spodniach,?
Przecież ona Ciebie traktuje jak najzwyklejszą pipę.
A skoro tak, będzie dalej robić to co robi.
Będzie Ciebie kompletnie lekceważyć i olewać to co do niej mówisz!
Pokaż jej do cholery jasnej, że jesteś mężczyzną mającym coś do powiedzenia!
Jesteś walony po rogach od roku czasu, a TY drepczesz w miejscu aż przykro patrzeć.
Zagraj ostro- jeden kontakt z faciem- koniec małżeństwa.
Już wcześniej pisali to do Ciebie Dar i inni, a Ty nic.
Może nosek mamy Tobie powycierać?
Zasada jest prosta.
Skoro Ciebie to boli- ona ma to uszanować.
Jeżeli nie- spakuj jej manele i odstaw pod drzwi jej idola.
Niech sobie jÄ… bierze!
Mężczyzna wieku nie ma. Albo się nim jest albo nie. Zgadnij do jakiej kategorii zalicza Ciebie małżonka?
Dla większości kobiet siła i zaradność mężczyzny są ważniejsze niż miłość a brak szacunku potrafi skutecznie obrzydzić nawet mężczyznę którego się kocha, przy czym tutaj wszystko wskazuje na to że panna jest po prostu defektywna, wzięła sobie dobrego ****kowatego faceta z którym może robić co tylko jej się podoba,
Gniewosz
Ona ma Ciebie po prostu w ****, prawdopodobnie cały związek zachowywałeś się jak ****ka więc nie musi się wysilać ani liczyć się s tym, co masz do powiedzenia.
Pokazuje dobitnie, że Ciebie Cię nie szanuje, ma na Twoje zdanie wywalone!
A twojÄ… odpowiedziÄ… na lata zachowywania siÄ™ jak ****ka jest?
Zachowywanie siÄ™ jak gigantyczna ****!
Kobiety rozmawiają i liczą się ze zdaniem mężczyzny.
Ty w jej oczach nie jesteś mężczyzną więc nigdy nie dostaniesz adekwatnych wyjaśnień.
Kobieta może być z mężczyzną którego nie kocha ale nigdy nie będzie z mężczyzną który nim nie jest.
Ma CiÄ™ gdzieÅ› i nie ma do Ciebie za grosz szacunku.
zachowywałeś się jak ostatnia ****, to i i kobieta potraktowała Cię adekwatnie, teraz dalej zachowujesz się jakbyś nie miał kręgosłupa.
Mam dalej pisać?