| dusiaczek12 | 11. Grudzień |
| monika0070 | 11. Grudzień |
| goniusias | 11. Grudzień |
| mona12 | 11. Grudzień |
| Uma | 11. Grudzień |
Landexpzglosy | ![]() |
JamesTon | 01:37:36 |
soighlah | 01:47:31 |
Sfinks | 03:00:47 |
Julianaempat... | 03:37:38 |

Mój jeszcze mąż zdradziłmnie po 19 latach małżeństwa , od samego początku podejrzewałam lecz tradycyjnie wypierał się , nawet jak znalazłam sms to powiedział że to tylko znajoma .
Nie przeprasza bo jak twierdzi nie ma za co ,twierdzi wręćz że sama się skrzywdziłam bo byłam wścibska a miałam o niczym nie wiedzieć . Teraz jesteśmy w trakcie rozwodu z orzeczeniem o winie on walczy o rozwód bez orzekania . Nigdy się na to nie zgodze , wiem jedno że nie da się wybaczyć . Mąż zdardza zapomina o rodzinie , nie daje pieniędzy , bawi się , żyje życiem kochanki . kochanka jest starsza odemnie . Mineło 10 mi9esięcy od chwili kiedy potwierdziłam zdrade a on i tak twierdzi żego nic z nią nie łączy . Nie wraca na noce , nie chce się wyprowadzić a ból jest ten sam . od 10 miesięcy zasypiam i budze się z płaczem , nic nie jest lepiej , Zdrada potwornie boli rana psychiczna goi się długo .
Nie daj mu się. I przestań beczeć, bo nie ma za kim. Niech się teraz z tym egoistą męczy kochanka. I nie żałuj mu, niech się bawi. Za jakiś czas ta zabawa przestanie mu się podobać, jak zacznie się te zwykle życie, bo wiesz kochanka tez miewa kiepskie dni, miewa fochy i jak już motylki opadną to mąż przejrzy na oczy.
A ty pomyśl o sobie, o nowym ciuchu, wyjeździe do SPA i kochanku młodszym o 10 lat. A co, nie wolno?!
Poprawiłam
JW
Komentarz doklejony:
ale im bliżej sprawy tym gorzej z emocjami , sprawa za 3 tygodnie a on mój jeszcze mąż wyżywa się na mnie , twierdzi że nagrywa nasze rozmowy , jak go spakuje i chce wyrzucić chce iść do dzielnicowego ( jego kochanka to strażniczka ) i to chyba ona tak mu podpowiada . już się nawet nie kłóce bo wzywał policje na mnie (chcieli go ukarać grzywną ) ,powiedzieli że jego wezwania są bezpodstawne
Bagno i ***** - skąd biorą się takie baby? Podłe i bezmyślne suki, a nie kobiety.
Rób swoje i niczym się nie przejmuj. Nie kłóć się z tym panem, nie trać energii na pyskówki z nim, bo one i tak niczego nie zmienią, do niczego tego faceta nie przekonasz, niczego nie udowodnisz, niczego nie ugrasz ani larwa przez to nie zniknie. Szkoda zdrowia- zamiast tego dbaj o siebie i spokojnie oraz metodycznie doprowadzaj sprawy do pożądanego przez ciebie finału.
On niech idzie do swojej wybranki, a ty niczego jej nie zazdrość, bo ona dostaje w pakiecie zwykłego zdrajcę, a to nie jest chyba najlepszy materiał na towarzysza życia.
Mono pkt. 10 Regulaminu - ocena całkowicie trafna, słownictwo (jak na kobietę), niedopuszczalne - wygwiazdkowałem Betrayed40
Jeżeli po 10 m-cach masz problemy pomyśl może o psychiatrze. Jest na pewno wiele leków najnowszej generacji które pozwolą normalnie funkcjonować nie robiąc z Ciebie warzywka. Powodzenia dziewczyno. Wgnieć kmiota w ziemię. Po tym jak to piszesz wiem że się uda. :tak_trzymaj
To co robi ... pamietam jak moj mąż z uśmiechem na twarzy wchodził i wychodził z domu , jak nie spalam czekając aż wróci do domu
Musisz koniecznie zebrać emocje do kupy , musisz iśc spokojna do sądu
Wiem że to trudne , ale może czas na psychiatrę na jakieś leki
on widzi i pasie się Twoimi łzami , widzi że wykańcza Cię to co robi psychicznie i po to to robi , żeby Cię złamać dobić
Zbyt długo wylewasz łzy nad tym co Ci zrobił
Najgorsze co można robić to ciągle pytac siebie gdzie popełniłam błąd , dlaczego odszedł dlaczego zdradził
Jest kretynem i naprawdę po nim i bez niego może być piękne dobre cudowne i jakie sobie wymarzysz życie
Wszystko jest w Twoich rękach i tylko Twoich
Pamiętaj rozdygotana w sądzie pokażesz to co on zapewne mówi policji , wariatka nieobliczalna , niebezpieczna i niezrównoważona
Nie jesteś taka , natomiast cierpienie powoduje że tak się zachowujesz
Zawalcz o siebie , ale nie tak na zewnątrz( choć to też wskazane) tylko w sobie o siebie
Trafiłaś tu i zobaczysz że cierpienie mija a jak to nasza koleżanka stąd gupia mówi "NAWET NAJDŁUŻSZA ŻMIJA MA SWÓJ KONIEC"
Jesteśmy z Tobą :cacy:cacy:cacy
Dzieci przeżywają. Ale rozmawiam z nimi, tłumaczę jego wstydem, problemami, alkoholizmem. Łatwiej się godzą, gdy rozumieją przyczynę.
Wiesz, młodość dzieciaków jest atutem, mają swoje sprawy, miłości, szkołę, poradzą sobie. Bądź na niego otwarta, szczera. Rozmawiaj.
A z typa się śmiej. Jest śmieciem.
Komentarz doklejony:
Kochanka lubi jak jeszcze mój mąż interesuje się tylko nią i jej dziećmi . Z nimi spędza czas , wyjeżdza ,zawozi do szkoły , pracy ,a własnym jedynym synem się nie interesuje (jego argument jest już dorosły ) , ja zawsze powtarzam że dzieci ma sięna całe życie (syn się jeszcze uczy). Natomiast mąż już chciałby żeby poszedl do pracy i się sam utrzymywał . Irytuje mnie że ma czas i pieniądze dla cudzych dzieci a swoje omija z daleka .
Komentarz doklejony:
Nie wiem czy wytrzymam , do sprawy 3 tygodnie a mój jeszcze mąż umila mi życie .
Szantażuje , straszy , chce tylko wymusić na mnie rozwód bez orzekania o wnie i zdecydowanie mniejsze alimenty.
Doskonale wie jak wyprowadzić mnie z równowagi , chociażstaram się opanować to jest to trudne .
Nie wiem co będzie dalej , ja nie chce ugody , tylko orzeczenia o winie , straszy mnie że będzie mi zakładał różne sprawy sądowe (nie wiem o co) . Napewno się nie wyprowadzi , więc narazie jestem zmuszona mieszkać z nim . Po rozwodzie moge dopiero myśleć żeby zamienić mieszkanie na 2 mniejsze .
Jestem już u kresu wytrzymałości i on to dobrze wykorzystuje .