

| julcia90 | 08. Wrzesień |
| jestem_super | 08. Wrzesień |
| marzena24 | 08. Wrzesień |
| malinka anka | 08. Wrzesień |
| Vika86 | 08. Wrzesień |
Julianaempat... | 03:05:45 |
Soket45 | 03:36:18 |
Kakua | 03:40:18 |
#
poczciwy | 03:40:58 |
SS20 | 05:24:33 |
Pewnie nie będę oryginalna ale również zostałam zdradzona przez mojego męża.Dowiedziałam się a właściwie zaczęłam coś podejrzewać kiedy przypadkiem zostawił kiedyś otwartą pocztę a tam wiadomości od kilku kobiet.(dodam że trwa to wiele lat).Zaczęłam dopytywać a on na to że tylko rozmawiał i nic złego nie zrobił z nikim się nigdy nie spotkał i z nikim nie utrzymywał kontaktów telefonicznych.Byłam czujna aż pewnej nocy dostał pustego sms-a.Po jakimś czasie zadzwoniłam i usłyszałam kobiecy głos wiedziałam że to jedna z nich. Poprosiłam o spotkanie zgodziła się. Dowiedziałam się że mnie okłamał bo było wiele sms-ów (900 w ciągu jednego miesiąca) czatowanie na fb i zdrada fizyczna. To zabolało jak uderzenie w policzek.Minęło 3 tygodnie jest mi z tym bardzo ciężko a najgorsze że mamy 2 małych dzieci.On mówi że na terapię nie pójdzie bo nie jest chory i nie będzie się z tym obnosił.Tylko że ja sobie z tym nie radzę bo te myśli ciągle wracają nie dają spać i jeść i ciężko z tym żyć.Co robić???
Komentarz doklejony:
niestety musisz podjac radykalne kroki, jesli nie chcesz rozwodu to zrób separacje niech sie zastanowi co waznejsze dla niego jest, nie załuj bo nie warto.
Cytat
Tak ochoczo zgodziła się na spotkanie i zwierzenia?