Landexpzglosy | 01:19:31 |
JamesTon | 02:02:01 |
P1501 | 02:59:29 |
Rognar | 05:50:51 |
#
poczciwy | 06:38:11 |

Witam, jesteśmy małżeństwem od 15 lat. Mamy dwójkę dzieci 14 lat i 1 rok. Od niedawna zaczęło się między nami żle układać. Nie chciał sie kochać. Przestało mu całkiem zależeć na naszym małżeństwie.Mąż zaczął wychodzić wieczorami i wracał prawie nad ranem. Kazałam go śledzić i dowiedziałam się że spotyka się z kobieta dużo młodszą od niego. On sie wszystkiego wypiera i twierdzi że zwariowałam. Mam tego wszystkiego dosyć. Bardzo ciężko mi z nim żyć. Zaczyna stawać się dla mnie obcym człowiekiem. Jak dalej żyć w takim związku. Najbardziej szkoda mi dzieci bo starsza córka zauważa że coś jest między nami nie tak.
Mnie bardziej zastanawia to Twoje zdanie; Jak dalej żyć w takim związku
Czyli rozstanie nie wchodzi u ciebie w grę ?
Postawa Twojego męża nie pozostawia złudzeń- on oczekuje od Ciebie zamiecenia wszystkiego pod dywan i udawania głupiej.
sama związku nie naprawisz, tu potrzeba chęci obu ston.
Dowody zabezpiecz a męża wystaw za drzwi- być może to go otrzeźwi.
Cytat
Jak napisała Lisbet.
Cytat
Gdy ten seks zanika, jest to zazwyczaj kilka wariantów, z czego najbardziej klasyczne:
- jest już zastępczyni, która w taki czy w inny sposób zabiera ojca dzieciom, bo jej się wydaje, że to ona ma prawo do szczęścia z nim;
- mąż sam szuka zastępczyni, bo może mieć w domu tzw. hienkę, która o wszystko robi mu piekło i jest zła na cały świat, wiecznie jędzoląc. Wtedy - szuka innej drogi, by się od takiej "nieprzyjemności" choć na chwilę uwolnić i jest łatwym łupem dla kobiety spragnionej uwagi i czułości, która czasami nie wie co czyni, bo łatwo jej wmówić: "żona mnie nie rozumie";
- żona ma czas tylko dla niemowlaka w tym trudnym czasie, a mąż zaczyna uważać, że zaczyna robić za niewolnika, który w niedojrzały i łatwy sposób ucieka od domowych obowiązków, zostając upolowanym przez hienkę barową.
Zdrada, jak tu już wielokrotnie zostało powiedziane, jest aktem wojny wypowiedzianym rodzinie, czyli wszystkim jej uczestnikom. Zdradzacz staje się w ten sposób coraz bardziej obcym człowiekiem - bo od rodziny odchodzi.
Tu są zawsze dwie opcje - albo zdradzaczowi jest wygodnie tkwić w zdradzie i w rodzinie - i wtedy udaje wariata, bo umie liczyć, i przez skórę czuje, że dużo może stracić, albo... zdradzacz robi to dla sportu, okazjonalnie, bo akurat w dzielnicy otworzyli np. nową agencję towarzyską, a on polubił taką rozrywkę - a rodzinę traktuje jak inwestycję - nie porzuca jej. Albo mix obu wariantów.
Jeśli w dodatku, spotyka się z kobietą dużo młodszą od niego - to wnioskując po latach - jest w najgorszym wieku, gdzie szuka jeszcze potwierdzenia własnej męskości i atrakcyjności, a jakaś naiwna mu to daje.
W sumie masz dwie drogi - męża ustawić do pionu, twarda rozmowa - i jakoś dalej żyć męcząc się w ciągłym lęku, że oszuka, albo gdy jest taka możliwość majątkowa, rozstać się z nim. Wtedy rozwód, sprawa, podział majątku, alimenty - całkiem spora i bolesna przeprawa przez życie, gdzie bardzo trudno jest uratować resztki wzajemnego szacunku do siebie.
W każdej z opcji - musisz mieć twarde dowody na zdradę, więc znajdź sposób, by je jakoś pozyskać - wiem - trudne, kosztowne, ale... w ostateczności nawet detektywi.
Trzeciej drogi w zasadzie nikt nie stosuje: olać to - i zacząć żyć swoim życiem tylko dla dzieci, gadowi wyrko wstawić w piwnicy, by nie chrapał, w kuchni się mijać, i omijać się wzajemnie do czasu, gdy komuś to zacznie przeszkadzać.
Trzymaj się, bądź dzielna - masz dzieci, one są wszystkim.
Z córką warto szczerze porozmawiać, bo dzieci są bardzo dobrymi obserwatorami, ale nie bardzo radzą sobie z ustaleniem przyczyn takiej wrogości pomiędzy rodzicami.
Wymagasz od hieny, by była w stosunku do Ciebie fair. Czego wymagasz od męża i jak zamierzasz to wyegzekwować?
Cytat
I tu jest pies pogrzebany
Ale jak już pytasz,
Cytat
Daj parę ogłoszeń na odpowiednich portalach usługowych na ten numer; walnij fajne cycate zdjęcie i niską cenę;
Niech się dziewcze wykaże
Dziewczyno zastanawiasz się co zrobić z Hieną. A to najmniejsze zmartwienie problemem jest Twój mąż a nie Hiena to taska sama wsza jak każda inna. Nie było by jej znalazł by inną.
Powtarzam zacznij o męża jeżeli chcesz abyśmy doradzali co zrobić z nią to chyba zły adres. Chociaż możesz wydrapać oczy itp. Tylko po co.
Jeżeli on nie bedzie chciał być z Tobą nie zmieni tego co zrobisz z hieną. Swoją drogą taką przyjemność lepiej zostawić sobie na później.
Jeżeli jest taka możliwość pozbieraj dowody i uderz z całych sił ale nie w dziewczę tylko męża. On ma się zadeklarować BO TO TWÓJ MĄŻ. Jemu ślubowałaś a nie jakiejś małolacie. Zastanów się nad tym.
Cytat
Dlaczego chcesz, żeby decyzję podjął on? Prawdopodobnie jest mu dobrze, jak jest (uprane, ugotowane, dzieci przypilnowane i odwiezione do szkoły etc.), więc po cóż ma sobie utrudniać życie? A że Tobie jest źle...To Twój problem
Chcesz zepchnąć odpowiedzialność za wszystko na niego, a tak się nie da. Brak decyzji też nią jest, a nicnierobienie i liczenie, że się samo, że może on (jakoś nie wierzę, że chciałabyś, by odszedł
Zamiast więc biadolić nad sobą, godzić się na upokorzenia, zastanów się, czego chcesz dla siebie i dzieci i próbuj stanąć na drodze do realizacji, nawet jeśli pierwsze kroki za wiele zmian nie przyniosą. Nie od razu zbudowano, ale jednak zaczęto
Przecież, taki czyn, kwalifikuje się, tylko, do wywalenia, na zbity pysk!
Może się ocknie?
A, jak nie, to, co stracisz? Kogoś, kto nie chce z Tobą być?!
Komentarz doklejony:
masz wsparcie w rodzicach,teściach?Ktoś wie co u was się dzieje?
p.s gdzieś czytałem, że obecnie co trzecie małżeństwo się roztaje i jakoś rozwiązują problem hipoteki.
To bardzo zgubne myślenie, wiem , bo również to przerabiałam.
bezwzględnie poinformuj swoich rodziców co się dzieje. Nie wiem jakich masz teściów , czy Cię będą wspierać czy tez wyśmieją. Moi mnie wyśmiali. Koniecznie powiedz rodzicom. A ten Twój mężuś to niezły numer.
Na twoim miejscu poprosiłabym rodziców o pomoc, wystąpiła o rozwód z jego winy, alimenty na dziecko i siebie. Z tej mąki chlebka już nie będzie.
jakie masz konkretne dowody zdrady. Pamietaj, że kochanke możesz powołać na świadka.
Boisz się....że zacznie się wojna , której nie wytrzymasz psychicznie..........a lata zdrad i zaniedbań poniżeń wytrzymasz? Zobacz jak już cierpisz i teraz będziesz żyć w pełnej świadomości jego zdrad.....WYTRZYMASZ?
Co do kredytu i sytuacji finansowej nie jest tak że Ty jesteś na jego utrzymaniu.......będzie miał pełne zobowiązania spłat tego kredytu, jeśli Ty nie pracujesz. Myślę że Twoja sytuacja finansowa nic się nie zmieni. Pytanie tylko czego Ty teraz chcesz?
i nie ukrywaj jego czynów przed rodziną..... tego z całą pewnością nie wolno Ci robić.