| janusz1968 | 17. Wrzesień |
| doro72 | 17. Wrzesień |
| trudnouwierzyc | 17. Wrzesień |
| madloveangel | 17. Wrzesień |
| kaktus | 17. Wrzesień |
SS20 | 03:52:26 |
Julianaempat... | 05:08:38 |
Quanta1670 | 05:28:22 |
Runio | 05:58:12 |
#
poczciwy | 06:05:39 |
Witam, niestety ponownie. Wczoraj dowiedziałam się, ze mąż znowu zdradził. Poprzednią zdradę opisałam kilka lat wcześniej... Dowiedziałam się w taki sam sposób, czymś mnie zaraził. Podobno był u panienki na telefon, bo brakowało mu oralnego i się nawet nie zabezpieczył, a teraz ja mam problem. Zarzeka się, że była to sytuacja jednorazowa, choć ja w to nie wierzę. Mąż wyjeżdża często na delegacje, w domu jestem sama z dziećmi (mamy dwoje w wieku poniżej 4 lat). 3 lata po ślubie, w sumie 10 lat razem. Chyba nie chce już z nim być, ale nie wiem jak to zrobić, obecnie jestem na wychowawczym, nie mam środków do życia, boję się o dzieci. On nas utrzymuje. Co robić?
Chyba nie chce Ci się z nim być ?
Zabezpieczenie alimentami przy rozwodzie z orzeczeniem o winie to chyba żaden zbytek ze strony męża będzie musiał się dostosować do orzeczenia sądu. Dzieci do żłobka a Ty do pracy, wiem, że brzmi dosyć mocno, ale takie są realia życia.
Jeśli uważasz inaczej to pewnie czeka Cie scenariusz jak w pierwszym zdaniu, wybaczasz i pozwalasz mu na to żeby cie tak traktował a z drugiej strony on czuje się bezpieczny, gdyż uważa, że masz w nim jedyne źródło utrzymania a brakuje Ci odwagi aby się usamodzielnić. Koło się zamyka. Decyduj bo życie jest krótkie i szkoda go marnotrawić.
Niepubliczne pranie brudów zabezpieczy Twojego męża przed poniesieniem konsekwencji , ale decyzja jest Twoja
zacznij od separacji w domu , czyli osobne spanie jedzenie itd
Wystąp o zabezpieczenie finansów na potrzeby rodziny
Najpierw porada prawnika , potem dopiero działania
Skoro mąż jest jedynym żywicielem to musisz zadbać o strone finansową
Uważam że wizyta u prawnika oczywiście w tajemnicy przed mężem o potem postanowisz co dalej
Nowe życie jest trudne , wiadomo dzieci chorują itd ( wiem bo mam ten problem) , ale czas chyba przestać dawać się upadlać
Jak napisałam najpierw plan potem działanie
Zacznij od wizyty u prawnika, jeżeli przyjdzie się spotkać z dziećmi. Wyciągnij z niego ile się da nagraj rozmowę. Ale prawnik to podstawa.
To co masz odłożone szybciutko stopnieje. Jak długo się czeka zależy od miasta u mnie było to prawie 5 m-cy ale GD to drugie zagłębie jest. Kolega z forum już po ok 2 m-cach był po rozwodzie (tyle że małżonka się przyznała).
Tak jak pisze Fenix zabezpiecz się finansowo. Plan i działanie. Bez dowodów (1 SMS to mało) orzekanie o winie może być ciężkie. Chces czekać aż zarazi Ciebie czymś innym?
Dałaś szansę OK. Nie wykorzystał jej, dasz mu następną - też jej nie wykorzysta. Szanse daje się tylko raz.
Jeśli u Ciebie seks jest najważniejszy to może w tej nowej ustawie powinien być też zapis o izolowaniu ***
Haski, przystopuj z takimi zwrotami, wygwiazdkowałem obraźliwe zwroty na razie tylko patrzę następnie będzie kulka -Betrayed40
Żenada. Czytałam i śmiałam się z tej głupoty ludzkiej.
A czy znasz powiedzenie, że z lepiej jest z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć? I nie chodzi tu tylko o kasę czy cóś w tym rodzaju.
Dorośnij chopie.
Tu nie widze nic strasznego..
Pacan-pogardliwie o osobie głupiej, nieinteligentnej, naiwnej lub niemającej szerszych horyzontów myślowych, zainteresowań; dureń
A tu mogłem być bardziej subtelny. Masz rację.
Jak widać są to zwykłe pustaki i głupole- jakim cudem taki facet może pociągać jakąś kobietę?
Niepojęte?
Owszem, niepojęte, ale tylko na dany moment.
Tacy ludzie zazwyczaj potrafią bardzo skutecznie obrzucić kogoś taką ilością łajna, że potem zawsze przychodzi taki czas, gdy człowiek zaczyna widzieć prawdę, "przechodzi" wielka miłość i pozostaje jedynie pogarda i politowanie do wcześniejszego oprawcy.Jak dla mnie, to dno absolutne i do odrzutu, w życiu nie zainteresowałabym się kimś takim.
Ta wypowiedź daje też inne korzyści, bo pokazuje, poziom kobiet, które chodzą do łóżka z takimi żonatymi oszustami- jest więc o co być zazdrosnym?
Wystarczy umieć tylko logicznie mysleć, łączyć ze sobą pewne fakty, uczyć się na cudzych błędach i proszę bardzo- świat bardzo szybko może się komuś rozjaśnić.
Jak najdalej od takich ludzi, a trzeba bardzo uważać, bo pełno jest wokół tego dziadostwa.
Współczuję wszystkim osobom, które tkwią jeszcze w pułapce takich mężczyzn i takich kobiet i Bogu dziękuję za to, że ja poprzez wielkie cierpienie i ciężką pracę nad sobą wyszłam z pewnych rzeczy i dziś jestem bardzo wybredna w wyborze towarzystwa dla siebie.
Autorko wątku czy ty widzisz to samo, co ja? Czy dalej jesteś zaślepiona? Otwórz więc oczy i pozbądź się złudzeń.
Poległeś, jako mąż, ojciec, przyjaciel, kochanek. Jesteś zwykłym, egoistycznym fiutem. Twoje nieudolne tłumaczenia, to standard u zdradzaczy
Oczywiście, że żona wepchnęła ci przyrodzenie w usta innej! Prawda?!
To jej wina! Bezduszny, niedojrzały palancie! Tylko ją oskarżasz, a, czy próbowałeś zrozumieć?
Nie masz pojęcia, przez co teraz przechodzi twoja żona!
Nigdy nie dałabym ci kolejnej szansy!
I, ja też, po pierwszym twoim numerze, na samą myśl, że mam ci obciągnąć, zwyczajnie bym się porzygała! Więc, dziwisz się żonie?!
I, jeszcze ją winisz?! Za swoje ****?! I spowodowanie utraty jej zdrowia?!
Więc, pochyl z pokorą głowę, zgódź na jej warunki i daj szansę, by była szczęśliwa. Bo z tobą nigdy nie będzie.
I nidy ci nie obciągnie. A, skoro, to jest dla ciebie życiowym priorytetem, skazujesz ją na kolejne upokorzenia. Bo twoja zdrada, to już nie epizod w scenariuszu waszego związku, ale nieodłączny element każdego rozdziału.
Bo życie, to choroby, bo życie, to rozłąki, bo życie, to kolejne ciąże, bo życie, to zakrapiane imprezy... A, więc, to wszystko, to dla ciebie okazja do zdrad.
Piszę, dla ciebie. Dla osoby, która ma we łbie tak zielono, jak zielona jest teraz trawa przed moim domem...
nieVierna
Musisz zadecydować... Ale, skoro, już jesteś obojętna na męża, to, czy myślisz, że, po tym, co się stało, może być lepiej?
Wasza przyszłość, to ciągła szarpanina, pretensje i nieodłączny lęk, że mąż znów zdradzi.
Wiele małżeństw, z różnych powodów, tak właśnie żyje.
Czy Ty chcesz tak żyć?
Komentarz doklejony:
Gwoli wyjaśnienia:
Palant- zespołowa gra na punkty z użyciem...kija i piłeczki...
Zdradzacz zagrał w zespole, niewątpliwie z użyciem powyższych atrybutów...
Tylko punkty, zamiast zyskać, stracił!
Totalna przegrana!
I już się nie odzywam...
Moja historia jest prawie identyczna, tylko ja zostałam zdradzona 4 razy ale zdradził mnie na wyjeździe z jedną kobietą. Długo cierpiałam ale zrozumiałam że muszę spróbować go zdradzić i też go zdradziłam, z chłopakiem umówiłam się na czacie i było fajnie, nie żałuję bo jest mi lepiej a faceci jak mają okazję to zdradzają nie wierzę że jest jakiś egzemplarz który nie zdradzi gdy piękna kobieta wlezie mu do łóżka, nie doradzam Ci co masz zrobić ale mi pomogło, nie chcę zostać sama a inny facet może też zdradzć, więc jeszcze ze 3 razy go zdradzę i będzie kwita na razie, z tym że ja mam duże potrzeby seksualne więc tylko korzystać
pomyliłaś portale...
:rozpacz
Też się zastanawiałem, czy dla własnej satysfakcji nie przeżyć tego o co mnie żona wcześniej podejrzewała (znaczy "epizodziki" na wyjazdach). Koniec końców ona zdradziła, a tak zdradzić jak ona bym nie potrafił. A sam szybki numerek jako wyrównanie rachunków? Nie wiem
Niezłego bałaganu sobie narobiliście; a Rob jeszcze przywalił młotkiem;
Rob, zadam pytanie. Czy Twoja żona, jak stwierdzi, że jesteś do niczego, bo jej nie zaspokajasz tak jakby chciała, może braki w związku uzupełnić z kimś innym ? Dasz jej na to przyzwolenie ? Teraz nie masz już nic do gadania.
Naiwnie myślisz, że to nie możliwe ? To strasznie się zdziwisz, nie jesteś pępkiem świata.
Myślisz, że sobie dziewczyna sama nie poradzi? To się zdziwisz.
Myślisz, że nie znajdzie sobie kogoś z kim będzie szczęśliwsza?
Ty chyba też myślisz, że w łóżku nie stać ją na wiele. Z Tobą nie. Zawsze jest jakaś przyczyna;
Równie dobrze można powiedzieć, że nie potrafisz odpowiednio rozpalić kobiety, lub przełamać blokad;
A o nieViernej, że co to za kobieta, która chłopa wykarmić nie potrafi i musi się stołować u innych pań na mieście, bo smaczniej podają, a właściwie to wystarczy, że coś tam podają;
Rob;
Dostałeś już swoją ocenę, to teraz trochę Cię pociesze, na przekór tym zagorzałym emancypantkom i emancypantom, którzy chcą królewnę ratować z rąk strasznego oprawcy- potwora
Cytat
Żadna kobieta nie uważa tego za problem. Mierza swoją miarką. To dla nich jest inny świat;
Z faceta z wysokim testosteronem zrobią zaraz zwyrodnialca i zboczeńca.
Nigdy nie zrozumieją, że dla faceta odstawienie, odmowy to poczucie utraty wartości, męskości i niesamowite upokorzenie;
Nie mają pojęcia i nigdy nie będą miały, jakie jest wtedy samopoczucie faceta, że jest to sytuacja bez wyjścia; Gdyby chciał ktoś żyć w celibacie, to by został księdzem;
Do głowy im nie przyjdzie, że facet z tego powodu może być podminowany, zdenerwowany, podrażniony i że się ogólnie nie układa, bo żal się odkłada latami, jest coraz większy i przy kazdej okazji wraca;
nieVierna jak to zwykle bywa przedstawiła wielkie problemy z mężem pomijając ten problem, bo dla niej to oczywiście żaden problem; Było wiele rozmów, które nic nie dały, czyli problem był silnie sygnalizowany, ale naiwnie bagatelizowany, bo przecież ona nie będzie się do niczego zmuszać, ale kogoś zmuszać, to jak najbardziej;
Czy z tego powodu facet powinien się najpierw rozwieść z żoną którą mimo wszystko kocha, wyprowadzić z domu, podzielić majątek, nie widywać dzieci, które kocha i dopiero zaspokoić swoje potrzeby? To tylko fizjologia
Nie wygląda na to, aby to była tylko prosta wymówka faceta, który poszedł w tango;
Rob, oboje jesteście jak dzieci we mgle. Wygląda na to, że się nie znacie; każde myśli pod siebie i stawia na swoim; Musiało się to kiedyś rozjechać; Nawet nie wiecia, jak ciężka droga was teraz czeka;
nieVierna chyba jest zablokowana, wycofana, zdominowana, zakompleksiona z małym poczuciem własnej wartości, żyjąca w swoim małym świecie;
Rob jest z innej planety, woli uciekać i ranić najbliższych, zamiast rozwiązać problemy jak facet;
Może faktycznie już za bardzo się rozjechaliście i za dużo się wydażyło, więc lepiej było by się rozstać ?;
Ale może też warto by zainwestować w porządnego psychologa, który pomoże zobaczyć jak wyglądał i wygląda wasz związek i wy sami oraz jakie błedy wciąż popełniacie; Najczęściej, dopiero jak stwierdzi coś obca osoba, oczy się otwierają; Łatwiej też będzie ocenić, czy jesteście się w stanie zmienić, czy trzeba się rozstać;
W każdym bądź razie taki układ jak jest teraz, szurnięty pod dywan tylko się mści;
Na razie tyle.
:szoook
Zwariować można...:rozpacz
Cytat
No;..przy dzisiejszych standardach i dostępności, gdzie wszyscy raczej wiedzą co i jak, w końcu tego mogą zapragnąć
Z drugiej strony facet kota w worku bez testów też brać nie powinien. Widziały gały co brały, a po latach reklamacja? No ale tak jest.
Nadzieja w to, że z czasem po ślubie się coś zmieni jest powszechna. Nikt nie zakłada, że u niego zmnieni się na gorsze
Bo nie chciałeś jej robić mi.....ty!
:niemoc
Pomys co Cię przy nim czeka w róznych sytuacjach zyciowych gdy bardzo czegos zapragnie.
Twój mąz przecież wiedział jaka jestes, jakie masz preferencje. Ty sie nie zmienilas, to on chce zminic Wasze zycie, mało go w tym wszystkim Ty obchodzisz.
Cytat
Z faceta z wysokim testosteronem zrobią zaraz zwyrodnialca i zboczeńca.
Nigdy nie zrozumieją, że dla faceta odstawienie, odmowy to poczucie utraty wartości, męskości i niesamowite upokorzenie;
a kobiety to niby z drewna?Czy te z wysokim libido nie są nazywane przez Was nimfomankami? jakos nie zauwazylam by ktos się rozczulał nad "odstawionymi" kobietami, ich samooceną i samopoczuciem.
Cytat
Cytat
No;..przy dzisiejszych standardach i dostępności, gdzie wszyscy raczej wiedzą co i jak, w końcu tego mogą zapragnąć smiley
No cóz, to może usprawiedliwimy też wszystkie zdradzaczki( a przynajmniej umniejszmy ich winę) którch mąz nie zaspakajał fantazji, niedomagał lub byl kiepski itd..
Wogóle wszystkich wybielimy wszystkich zdradzaczy. W końcu kazdemu "coś" brakowało
Rozwalają mnie takie argumenty
Kik,
Cytat
A ja nie wnioskuje, choć nie wykluczam. Jak znam życie, odstawieniem faceta od majtek, to jak świat światem szantażują kobiety, manipulują nimi w ten sposób
Kik,
Cytat
Czyżby ? Dobre sobie. Idę o zakład, że jednak się zmieniła.
Jeszcze raz zacytuję to samo:
Cytat
Chyba nie za taką kobietę wychodził?
7 lat razem, a jednak było dobrze, że była decyzja o ślubie.
Wystarczył ślub, dwójka dzieci, pieluchy i wszystko się rozjechało;
Taki standardzik, że kobieta całą energię, uczucia itd. przelewa na potomstwo. Ona się realizuje, a facet idzie w odstawkę; rosną tylko wymagania i akcenty, że nie jest ważny.
Niektórzy się dostosowują, całą uwagę również przerzucając na potomstwo, ale po paru latkach okazuje się, że łączą już tylko dzieci;
Nie zwalam winy na młode matki, taki mechanizm, ale budzą się dopiero, jak facet ma szczerze dość już tej samotności i bycia mebelkiem; Tu jeszcze spotęgowały to delegacje, a więc rozłąka;
Kompensacja nie musi iść w znalezienie sobie kogoś, ale to najprostrze;
Kik,
Cytat
No ale nie zbokami i zwyrodnialcami, którzy myślą tylko o jednym; czymś co do życia jest w ogóle nikomu nie potrzebne;
I zauważyłem, że ktoś się rozczulał nad odstawionymi kobietami. Kwestia spostrzegawczości
To nie jest wymiar tylko fizjologicznego zaspokojenia, jak większość kobiet chce to widzieć i tak to sprytnie przedstawia;
Jest to problem zaniku bliskości, odtrącenia nie tylko jako mężczyzny, ale też bliskiej osoby.
I odwrotnie. Gdy mąż nie chce sypiać z żoną, jest jej to na rękę, ale gdy kocha przestaje czuć się dla niego kobietą itd, itd..Można sobie wyobrazić, jak się czuje; Wystarczy ktoś, kto zaoferuje namiastę ciepłą, czułości, bliskości, zrozumienia;..i jest problem;
Nie wiem co w tym trudnego, żeby tego nie rozumieć ?
Bo nie jest to układ zero jedynkowy? czarny i biały ?
Tak bardzo boli, że nie sposób się przyznać, że oprócz głupoty, braku świadomości, nadmiernego egoizmu często zdrada nie bierze się z powietrza ?
Gdzie w ty wszystkim Wy? Cholerni faceci?!
Nie macie pojęcia, co przeżywamy, co czujemy!
I jeszcze musimy obciągać, bo pan i władca się obrazi i pójdzie do innej.
Która, akurat, jest na innym etapie życia.
Pan przyjdzie z pracy, zje obiad, nie zastanawiając się, w jakim trudzie i tempie był robiony, beknie, uwali na kanapie, a w nocy dobiera do żony.
Bo mu się należy.
A kobieta to nie automat.
Wy chcecie oralu, my chcemy oracji...( tak mi się nasunęło).
Chcemy czułości, empatii, zrozumienia, podziwu... Czy należy się to tylko kochankom? Dajcie też nam tego, a my damy Wam siebie i od siebie...
Raczej czytam niż komentuję, ale muszę odnieść się do tego co napisał Yorik. To trochę niesprawiedliwe i jednostronne. I jakbym słyszała mojego męża. Takie było tłumaczenie m.in. Że czuł się jak mebel, że tylko wymagania. Że latami w sobie to tłumił. Że go nie wspierałam. Owszem, przy dzieciach wszystko się zmienia, kobieta wpada w inny rytm, ale uważam, że od mężczyzny zależy jak szybko wszystko wróci do "normy". Dla mnie też pewne zachowania seksualne były sprośne i obrzydliwe, ale w moim wypadku, mąż bardzo się starał aby to zmienić i udało mu się. Więc nie ma tak, że coś się należy, trzeba się postarać, trzeba kompromisów, na każdej płaszczyźnie małżeństwa. Yorik twierdzisz, że Wasza męskość to dla nas czarna magia, że nic nie rozumiemy, to nie prawda. Bardzo dobrze to rozumiem, obserwuje i czuje. My czujemy tak samo. To też rośnie czasem latami. Mężczyzna chce czuć się mężczyzną i móc to pokazać i udowodnić swojej kobiecie, a kiedy ta go odtrąca ( z różnych przyczyn, wcale nie przez niego), traci poczucie wartości. To samo czuje kobieta. Chce być kochana i adorowana całe życie przez kochaną osobę, a jeśli tego nie ma, myśli że coś jest z nią nie tak. To działa w dwie strony.
Dla swojego męża zmieniłam się bardzo i kiedy myślałam, że nasz związek jest idealny, dostałam w twarz i będzie bolało do końca życia.
I niestety, jeśli ktoś ma zdradzić, zdradzi bez względu na wszystko. Szuka tylko pretekstu a potem usprawiedliwienia.
I tak na koniec, skoro takie wredne jesteśmy. Jak to powiedział Cejrowski: kobiety stają się feministkami przez facetów.
Przepraszam za chaos wypowiedzi.
Brakuje tylko recepty;
Cytat
Gdy jest utrzymana silna więź między partnerami, prawdopodobieństwo spada, choć gwarancji oczywiście nigdy nie ma; nieszczęścia chodzą po ludziach;
Cytat
Naczytałeś się książek o żabkach?
Cytat
Bo nie jest to układ zero jedynkowy? czarny i biały ?
Tak bardzo boli, że nie sposób się przyznać, że oprócz głupoty, braku świadomości, nadmiernego egoizmu często zdrada nie bierze się z powietrza ?
Nie, nie zrozumiem.
Poniewaz przez ostatnie kilka lat dzieliłam zycie z człowiekiem który dał mi nie jeden powód do zdrady, odegrania się itd.Okazji tez nie brakowało. Nie zdradziałam.
Ponieważ z powodu nazwijmy to "chorób" jaki ich dalszych konsekwencji, w pewnym momencie znalazłam się w sytuacji "odstawienia" emocjonalnego jak i fizycznego i w ogólnym pojeciu oddalenia się.Trudno w to uwierzyć.. a może wogole jest to karygodne że kobieta może mieć jakieś potrzeby lub oczekiwania inne w danym momencie niż mężczyzna dla którego kompromis to jakies słowo mało zrozumiałe ..
Znam to uczucie. Wiem o czym pisze. Nie zdradziłam.
Uprzedzę.., nie byłam zamotana w pieluchach , nie byłam też zaniedbana.
Cytat
równiez nie z takim mężczyzną założyłam rodzinę jakim się stał w późniejszych latach... a jednak..
I nie zamierzam też w przyszłości zmieniać swoich zasad, nawet gdy(odpukać
.. ani też usprawiedliwiać innych.
Nie zmienię zdania mając nawet ciche przyzwolenie ludzi o podobnych Tobie poglądach. Tyle w temacie.
Napiszę krótko:
nieVierna skoro Twój Rob potrafi marszczyć wacka w łazience jak Ty jesteś w domu (żałosne) to zaproponuj mu to co zrobił Marilyn Manson mianowicie usunął sobie żebra i obciąga sobie sam
Gwoli wyjaśnienia odnośnie seksu oralnego, nie jest on dla mnie bardziej rzboczonyr1; czy wstydliwy niż seks klasyczny, jednak z czasem przestałam to robić tak często jak mój mąż by sobie tego życzył. Dla mnie to najintymniejsza forma bliskości jaką można z kimś dzielić. Nie czułam takiej bliskości od mojego męża, więc ciężko mi było potem otworzyć się w łóżku. A żeby nie czuć się totalnie poniżona (jak na filmach, które mąż z namiętnością ogląda i sądzę, że porównuje), broniłam swoje uczucia w taki właśnie sposób.
Wcale nie było dużo rozmów na temat fantazji czy upodobań seksualnych, co najwyżej głupie docinki, czy chęć pokazania wybranej scenki porno + tekst: może się nauczysz? Mój mąż jest taki na co dzień, swoje głupawe odzywki uważa za luzackie, zabawne, i nawet nie wie że może sprawić czymś przykrość. Ja też mam swoje potrzeby, które są zwykle nieistotne, może nie tak rwyszukaner1; jak mojego męża, bo na innej płaszczyźnie, ale jednak także niezaspokajane od lat..
Przy moim mężu czułam się bardziej jak kumpel niż jak jego żona czy kobieta, którą kocha, a odzwierciedlenie tego widać było w nocy. Tutaj dochodzi też alkohol, on dobrze wie, czego nie lubię, a mimo to ma to gdzieś. Więc jeśli jest pod wpływem (a często jest), nie ma seksu, wtedy znaczy że mam rfochar1;. I kolo się zamyka.
Po pierwszej wykrytej zdradzie postanowiliśmy pójść razem do psychologa, były obietnice, rzłote góryr1; itd.. Ale czas mijał, wybaczyłam, zapomniałam, i nic się nie zmieniło. Teraz ponownie obiecuje cuda, a ja nie chcę być znów tak głupia i naiwna.. gdy jestem sama nie mogę przestać o tym myśleć, może to faktycznie moja wina? Może po pierwszym razie powinniśmy coś z tym zrobić i nie doszłoby do tego?
Gdybyś Ty jedna miała taki problem, pomyślałabym, że coś jest z Tobą nie tak.
Ale, pod Twoimi słowami, podpisze się zdecydowana większość kobiet!
Rękę dam sobie uciąć!
Dlatego, lepiej być samej, niż dać się upadlać.
Zwyrodnialcy i tyle!
Cytat
Kochana do cholery każdy ma potrzeby nawet świnka morska a skoro Bob czy Rob traktuje Cię jako dmuchaną lalę to nie mam pytań.
Rozmowa i wyjawienie Bobowi swoich potrzeb oraz, że należy też dawać a nie tylko brać może rozjaśnić mu zafajdany umysł. Nawet Qrewna ma potrzeby -nie robi tego za darmo.
Jeśli uważasz, że to Twoja wina to walnij się w głowę to Ci przejdzie
Ubierz się seksownie przejdź koło łazienki i powiedz, że tam jest miejsce Boba i wstaw mu tam telewizor.
Uwierz w siebie Złociutka :wykrzyknik
Pozdawiam
Niektórzy są niereformowalini.
A, boję się, że jest ich coraz więcej...
Cytat
No ciekawe, czy ma świadomość, ze możesz też mieć jakieś ważne potrzeby, których nie zaspokaja ?
Może to dla niego zatrudne ?
A może bagatelizuje mierząc swoją miarką faceta ?
Cytat
To jest wytłumaczenie. Zrobił coś, żeby ta bliskość była, czy ma to gdzieś ?
Cytat
Wie o tym?
Wiadomo, jak to jest z kumplem. Szału nie ma
Cytat
No to już wiadomo, czemu nie mogliście się dogadać.
Wydaje się, że między wami jest ktoś, kogo bardziej kocha, a ona nie chce go puścić; I nie jest to panienka na telefon;
A może nie trzeba było dawać kolnej szansy i przy pierwszej zdradzie odejść? Żałujesz, że tak nie zrobiłaś?
Rob i nie pisz, że to tylko drobne swędzenie, bo za trzecim razem jak zdradzisz będzie to HIV. Wtedy tez zbagatelizujesz, że matka twojego dziecka będzie miała wyrok śmierci z opóźnionym zapłonem?