

| Veles72 | 15. Styczeń |
| Mocia007 | 15. Styczeń |
| adik84tychy | 15. Styczeń |
| damian | 15. Styczeń |
| opolanka32 | 15. Styczeń |
NieOddycham | ![]() |
JamesTon | 00:27:43 |
Landexpzglosy | 01:19:33 |
PS | 09:18:32 |
Anetastp | 09:46:56 |

Zaczęło się stosunkowo niewinnie, od erotycznych flirtów na czatach. Bez jakiejś pornograficznej przesady, ale różnym kolegom pisała rzeczy, których podobno mnie "wstydziła się powiedzieć". Oczywiście, obiecała że przestanie, a ja nie traktowałem tego jako zdrady.
Parę lat później to już były nagie zdjęcia i bardzo dosłowne opisy, jak to im będzie dobrze robić, używając języka, którego nie powstydziłyby się najbardziej doświadczone aktorki w branży hard core. Tym razem potraktowałem to jako zdradę i po awanturze przysięgła, że z tym koniec.
Przewijamy o kolejne 3 lata. W grudniu zaczęło się z nią dziać coś dziwnego, piła przez całe dnie bez umiaru. Coś opowiadała, że ma jakiś audyt w pracy, ale nikt nie pije po 2 butelki wina dziennie przez tydzień pod rząd z powodu jakiejś kontroli w pracy (nie będąc właścicielem firmy). Powęszyłem tu i tam, ale zapomniałem o sprawie, bo nagle się uspokoiło. I nagle przy jakiejś okazji parę dni temu znalazłem jej 2 maile, które do kogoś wysłała w styczniu. Opisała w miarę dokładnie co się działo w grudniu i jak to się jej romans ciągnął od pół roku, aż w końcu zdechł bo facet miał jakieś oczekiwania, których ona nie chciała spełniać i rozstali się w kłótni. Przez cały czas regularnie różnym facetom wysyłała swoje nagie zdjęcia, nawet nie byłem w stanie policzyć ilu ich na raz było.
Nie wiem jeszcze, jak to się skończy i co z tym zrobię.
Jest problem z pewnym rodzajem kobiet...swoich wdzięków swojemu mężczyźnie wydzielają po aptekarsku...natomiast obcym facetom w necie oferują więcej niż tobie i to często na zasadach filantropii seksualnej...
proponuje odstawić panią do najbliższego burdelu...
bo to mi wygląda na ciężki i beznadziejny przypadek... musi ją pan barrdzo kochać albo musi być bardzo ponętna...
dla swojego własnego dobra proszę zwiewać gdzie pieprz rośnie
Tu nie ma nad czym się zastanawiać .... chyba że tobie to nie przeszkadza i dalej będziesz udawał że jej wierzysz że to był ostatni raz ...
Chłopaku uciekaj od zwykłej wywłoki, chyba że odpowiada ci rola jelenia, jakim jesteś w tym cudownym "związku".
Czego ty oczekujesz od zwykłej dz..i..w...k...i?