NieOddycham | 01:10:21 |
Urzekajaca444 | 01:19:51 |
Crusoe | 01:41:45 |
Jess | 01:44:32 |
#
poczciwy | 02:58:24 |

8 lat związku w tym 3 lata po ślubie,3 letni syn...chciałam,żeby mąż miał wykształcenie wyższe,wysłałam go na studia i zaczął się mój koszmar...aktualnie zostałam sama z synem mąż nie utrzymuje kontaktu...będzie miał dziecko ze swoją kochanką,mi zawsze zależało na rodzinie,domu również studiowałam i miałam wiele okazji,ale zawsze moim priorytetem była rodzina,mąż w ciągu 3 tyg.podjął decyzje o rozpadzie małżeństwa i nie chciał ratować..każdego dnia zastanawiam się jak poukładać życie od nowa...
Wiem, że to brzmi trywialnie ale potrzebujesz czasu do całkowitego wyzdrowienia. Widzę , że jesteś rozsądna kobietą więc i proces uleczenia serca będzie trwał krócej.
Wiem z własnego doświadczenia , że na początku boli straszliwie, chce się o tym cały czas rozmawiać. Pytać dlaczego i rozbierać na czynniki pierwsze. I to też jest potrzebne.
Kiedy przemaglujesz temat na wszystkie możliwe strony w pewnym momencie nie będzie Ci się już po prostu chciało.
I przyjdzie obojętność. brzmi to nieprawdopodobnie ale tak będzie. Myślenie o nim non stop będzie dla Ciebie po prostu stratą czasu. Pojawia się jakieś tam myśli jak znowu sprawi Ci przykrość ale szybko znikną i nie będą bolesne.
Z mojego punktu widzenia to że masz sytuację jasną i klarowną działa na Twoją korzyść. Szybciej się z tym uporasz i nie będziesz się łudziła jego powrotem czy ratowaniem obumarłego małżeństwa.
Teraz twoje dziecko i Ty jesteście najważniejsi.
mietla - ułożysz sobie życie ,spokojnie ale teraz zajmij się sobą , poukładaj na spokojnie. nie rzucaj się z rozpędu w nowy związek bo można się nieźle sparzyć. Jesteś na takim etapie na którym potrzebujesz przytlenia , dobrego słowa i łatwo możesz ulec jakiemuś czarusiowi. Tak że spokojnie, poukładaj najpierw w głowie , załatw sprawy z mężem, pobądź trochę sama, okrzepnij i samo przyjdzie .
p.s. mąż rzucił studia,więc wykształcony nie będzie
Komentarz doklejony:
jakie ona ma- miało być jakie on ma...
A ja myslę że ta nowa panna da mu nieźle popalić, a jak przyjdzie na świat dziecko to już spokoju nie zazna. Tylko tych dzieci szkoda.
Cytat
Gdyby tak było, to byśmy się tu nie gromadzili
Komentarz doklejony:
Naprodukuje tych dzieci naokoło a odpowiedzialności za nie przeciez nie weźmie. Masz tego naoczny i namacalny przykład- czy mężczyzna może upaść jeszcze niżej? Ja uważam, że nie. Dlatego nie rozpaczaj nad tym, że poszedł sobie taki, bo miałabyś przyrośniętego do tyłka bluszcza, a nie mężczyznę, podporę i partnerea do życia. Cóż wart jest facet, który odwraca się od własnego dziecka i własnemu dziecku żałuje kromki chlleba posmarowanej masłem? Czy Ty uważasz, że to drugie dziecko on będzie hołubił? Wolne żarty- on będzie z tą drugą swoją rodziną tylko do czasu, gdy jemu będzie wygodnie i dopóki bawić go będzie fakt, że ma rodzinkę i że taki on ustatkowany gościu jest. Potem pojawi się pierwsza lepsza i pójdize w siną dal. To taki typ faceta- nic z tym nie zrobisz i od początku znajomości z nim byłaś na przegranej pozycji. Takich mężczyzn nie wybiera się się na mężów i ojców swoich dzieci.
P.S. Panienki rodzice są po rozwodzie i każde ma swoją rodzinę,ona wmawiała mojemu mężowi,że dla dziecka lepiej jeśli się ze mną rozwiedzie.Syndrom porzuconej lali
Witaj Mietla
No niestety, sąd może odmówić adwokata z urzędu.
Musiałabyś udokumentować swoją bardzo trudną sytuację materialną i mieć dowody na wydatki jakie ponosimy- np. dowody opłat, rachunki z apteki itp.
Skoro Twój małżonek ma adwokata, a Ty nie, można się powołać na występowanie tzw, nierówności stron.
Jednakże lepiej mieć swojego prawnika. Na tego z urzędu nie ma co za bardzo liczyć. Z reguły jest kompletnie niezainteresowany, zazwyczaj jest do sprawy nieprzygotowany, przychodzi na ostatni dzwonek albo przysyła aplikanta.
Jest jeszcze jeden powód takie podejścia sadów, bardzo przyziemny.
Za pracę adwokata bowiem wtedy płaci kasa sądu,która często niema na podstawowe potrzeby sądu.Gdyby sejm zagwarantował w budżecie specjalna kwoty na ten cel to zwalnianie od kosztów byłoby powszechne.
Skarb Państwa jednak jest pusty i zadłużony.
Swoją drogą, to musiałaś niezły pokaz wiedzy prawniczej zademonstrować
Mietla, a może rodzice pomogą.
Jednak dobrze mieć adwokata, uniknie się wtedy pułapek prawnych zastawianych przez adwokata Twojego jm.
Pozdrawiam
Wiedzę mam dużą na ten temat poza tym uwielbiam pisać wnioski,pozwy itp., dociekam wszystkich przepisów aby było to dobrze zrobione.Apelację też sąd odrzucił w tej sprawie.
Możesz się podobijać do jakiś organizacji , zwłaszcza tych dla kobiet np. www.cpk.org.pl/r06; , jak będziesz miała farta, to szybciej tam uzyskasz dobrą pomoc prawną , niż tę z urzędu.
Kobiety które wiedza czego chcą są w naszym kraju źle widziane.