

| darek717171 | 13. Grudzień |
| alijan | 13. Grudzień |
| Szyszak4 | 13. Grudzień |
| trylogia | 13. Grudzień |
| Ola1312 | 13. Grudzień |
Edek_2 | 00:14:48 |
Julianaempat... | 00:15:00 |
Anetastp | 00:40:30 |
#
poczciwy | 01:18:59 |
Joanna96 | 02:44:42 |

Witam,moja historia jest długa,zacznę więc od początku.Uważałam nasze małżeństwo za udane raz było lepiej raz gorzej jak to w życiu.Dwa tygodni po naszej 20rocznicy ślubu mąż nie wytrzymał i przyznał się do licznych romansów(pracował w delegacji) i do tego że dał pieniądze na zabieg bo jedna z jego partnerek była w ciąży.Nie wiem czy ktoś jest w stanie sobie wyobrazić co ja wtedy przeżywałam,w ciągu 2 miesięcy schudłam 13kg.Mąż się spakował i wyprowadził do służbowego mieszkania.Po 3 miesiącach stracił pracę i postanowił,że wróci na łono rodziny.Znalazł tu pracę,zaczął za moją namową chodzić na spotkania AA,myślałam,że coś próbuje naprawić i w tedy jak grom z jasnego nieba gruchnęła wiadomość że za 2 miesiące urodzi mu się córka.Znowu się wyniósł.Teraz po 8 miesiącach chce wrócić do domu,bo ma prawo tu mieszkać.W między czasie ja złożyłam pozew o separację.
Nie chcę mieszkać z nim pod jednym dachem,nie mogę znieść jego obecności.Poukładałam sobie z trudem z pomocą przyjaciół swoje myśli a tu znowu rewolucja! Nie mam siły! Co ja jeszcze mogę zrobić! Pomocy!
Masz dwa wyjścia
-możesz zostac z mężem i wybaczyć
-możesz odejść
Odejść tzn ustanowic rozdzielnośc małżeńską , wnieść o rozwód ( chyba że wiara nie pozwala Ci na rozwód ) i nie pozwolic sobie odebrac spokoju
zasięgnij porady prawnika
Na rozwód z winy męża masz pewnie duzo dowodów więc pomyśl jak to rozwiązać
Będzie dobrze , tylko potrzebne zdecydowane działanie i konsekwencja
Trzymam kciuki
Czy Twojemu mężowi się ona należy? Moim zdaniem nie. On nic w tym kierunku nie robi tylko wciąga siebie i ciebie w dalsze kłopoty.
Moim skromnym zdaniem traktuje ciebie jak przystań która zawsze jest, która i tak nic nie zrobi tylko go przyjmie. To oznaka braku szacunku. On niestety ciebie tylko wykorzystuje i będzie tak długo na ile mu będziesz pozwalać.
Gaciunia pamietaj,ze pierwsza szansa dana drugiemu czlowiekowi to oznaka zaufania,druga to nadzieja a trzecia to .... glupota. Nie licz na to,ze ten czlowiek sie zmieni. Chcesz zyc z takim czlowiekiem?Ciekawe ile jego romansow jeszcze ujrzy swiatlo dzienne,ile razy bedziesz musiala sie za niego wstydzic? Czy on na to zasluguje? Chyba nie warto poswiecac swojego zdrowia i swojego zycia dla kogos takiego...
Ona wie , tyle co powiedział jej mąż ...
Mąz się wyprze , ona skladając doniesienie powinna mieć jakieś dowody
Co powie? mąż mi powiedział że miał z jedna dziecko ktore zabili???
Kim jest tak kobieta ??
Pomysl chlopie , straszyć kogoś kto i tak ma za wiele na głowie ?
DonieÅ› na policjÄ™ , podaj namiary portalu nie widzÄ™ problemu
Tylko pokaż jak zdobyć dowód inny niz słowa męża
Który powie że żona zwariowała bo jest zazdrosna
Wpadłeś na chwilę i straszysz Bogu ducha winną osobę ...
Szkoda słow
Czyń swą powinność
A i nie zapomnij donieść na mnie bo narzędzie gwałtu posiadam
Fenix - Myślisz chyba, że takie przypadki łapie się za rękę podczas zabiegu aborcyjnego. Jesteś w błędzie. Co powinna zrobić ta Pani? No przecież napisałem w pierwszej kolejności, że takie rzeczy to na policję - bo to jest przestępstwo ścigane z urzędu. To czy uda się zebrać dowody to już inna sprawa, która mnie nie interesuje i nie mam pojęcia czy policja potraktuje zgłoszenie poważnie czy oleje sprawę. Skąd mam to wiedzieć i znać szczegóły sprawy na podstawie jednego zdania. Tak czy inaczej liczy się REAKCJA i podejście do tematu. To że mamy znieczulice i ignorancje w społeczeństwie mnie nie dziwi. Niedawno byłem świadkiem zeznań chłopaka, który został okradzony na przystanku autobusowym. Jedyną osobą (drugi świadek) spośród grona osób na przystanku(jak się okazuje waszego pokroju) która zareagowała na to, że chłopak jest publicznie bity w biały dzień, był 70 letni dziadek. Teraz czytam, że kobieta pisze o dokonanej aborcji, ja reaguje, a w odpowiedzi słyszę: "spadaj na szczaw" albo "donieś na mnie bo mam w spodniach narzędzie gwałtu" - oh ależ się "uśmiałem" - ja mam w domu wodę - potencjalą przyczynę utonięć. Podkreślam to dla was, biedne zdradzone i oszukane ludziki, że nie mówimy tutaj tylko o tym jak pewien Pan "wkładał" dobrowolnie pewnej Pani - bo to akurat (być może ku waszemu zdziwieniu) przestępstwem NIE JEST. Być może jesteście tak przewrażliwieni na punkcie tematu zdrady, że gloryfikujecie ją i podnosicie do rangi zbrodni. Ale niestety dla was - zdrada nie jest przestępstwem - podejrzewam, że gdyby była, to za kratami siedziałoby 80% społeczeństwa. ABORCJA natomiast JEST póki co przestępstwem i to bez wnikania w kwestie światopoglądowe, czy wam się to podoba czy nie. Dlatego hipokryzją z waszej strony (dla mnie jednocześnie śmieszne i przerażające), jest dostrzeganie tematu zdrady i jednoczesna ignorancja tematu aborcji. Nie straszę tej Pani tylko uświadamiam i uprzedzam, a wam krzyż na drogę.
Pilatus - proszÄ™ o powstrzymanie siÄ™ z komentarzami w stylu:
"Spadaj na ''szczaw''. Precz!!!!!!!"
Add - dotyczy to również Ciebie:
"Podkreślam to dla was, biedne zdradzone i oszukane ludziki"
Zaznaczam tego typu zwroty nie będą tutaj na portalu tolerowane- I ostrzeżenie dla obu userów - Betrayed40
zostaw go nie warto tu niczego ratować, po prostu nie ma sensu. Przyznał się do zdrad bo pojawił się niepodważalny dowód - dziecko. Rozwiedź się z nim separacja nie ma sensu zdradzał Ciebie wielokrotnie i będzie to robił. Może nowa partnerka nie była tak tolerancyjna jak Ty. Poukładałaś sobie świat, po co w to brnąć on się nie zmieni. AA? rozumiem że jest alkoholikiem? Dziewczyno nie pozwól aby wrócił i niszczył Twój świat. On nie jest już Twoim problemem.
A tak na marginesie wyjaśni mi ktoś dlaczego 99% pracowników mundurówki to idioci, nie ma tam jakiś testów psychologicznych czy coś podobnego.
Tak swoją drogą ciekawe , jak widziałbyś pomoc dla osób skrzywdzonych przez wymiar sprawiedliwości, ale to już osobna sprawa. Uwierz mi , roboty w razie czego będziesz miał po pachy.
Póki co Gaciunia ma wystarczająco dużo problemów, w których nikt jej nie pomoże i raczej nie musi lecieć na policję z donosami o przestępstwie, o którym wie zapewne całe "życzliwe" miasto, więc to już odpowiedzialność zbiorowa za grzech gaciuniowego męża . Nie wspominając o tym, że właśnie przez tę policję Gaciunia zostałaby co najwyżej wyśmiana.
Gaciunia, dostałaś prezent od losu w postaci tych zdrad. Możesz się uwolnić od kogoś, kto jest antyprzykładem dobrego męża.
Cytat
W nawiązaniu do innej historii : kandydat na rodzica adopcyjnego też przechodzi testowanie. No i co z tego wynikło, że pewna pani te testy dobrze zaliczyła ? Widocznie takie testy nie są nawet w najmniejszym stopniu gwarantem na to, że wyłapią czarne owce.