NieOddycham | 01:19:24 |
Urzekajaca444 | 01:28:54 |
Crusoe | 01:50:48 |
Jess | 01:53:35 |
#
poczciwy | 03:07:27 |

kieruje sie na te strone bo od 3 lat nie potrafie sobie poradzic i nie umiem zapomniec chociaz moj maz twierdzi ze nic sie nie stalo! jestesmy z soba od prawie 4 lat zaraz po tym jak zaczelismy mieszkac ze soba moj maz przywiozl do domu swoja byla dziewczyne kiedy mnie cala niedziele nie bylo w domu bo kazal mi pomoc znajomym a do niego niby szef dzwonil i pojechal do pracy. tak naprawde ona dzwonila bo podobno przywiozla mu rzeczy ktore u niej zostawil jak byli para wypili kawe i reszte dnia spedzili z ich wspolnym znajomym wypii kilka piw ale ja w to nie wierze choc on przysiega na zycie naszych dzieci ze odkad jestesmy razem nigdy z nia nic nie zrobil i mowi ze nie powiedzial by mi o tym jakby cos sie wydarzyło ale ciagle co jakis czas pisza do siebie nawet teraz zlapalam go ze pisali cale dwa tygodnie po 30 sms dziennie rozmawiali po kilka minut nie wiem co mam myslec i robic jak chcialam odejsc wczesniej to mnie zatrzymal teraz narazie jestem z nim dalam mu szanse bo mamy dwoje dzieci ale boli mnie ze on nie chce mi powiedziec dlaczego nie zakonczyl nigdy tej znajomosci dlaczego mi to robi? ciagle jak mowie zeby do niej wrocil to on mowi ze jej nie chce i tylko tak sobie odpisywal ale ja nie daje sobie z tym rady caly nasz zwiazek to klamstwa oszustwa i cien tamtej dziewczyny! moj maz nie chce mi powiedziec o czym pisali o czym rozmawiali mowi ze tym razem to zamkniete raz na zawsze ale ja juz mu nie ufam choc on stara sie naprawic nasz zwiazek nie wiem co robic odejsc czy zostac bo nie wiem w jakim stopniu mnie zdradzil przespal sie z nia spotyka czy mowi prawde i tylko wtedy ja widzial a teraz tylko pisali?
pisanie sms z byłą i kontakt el w takim stopniu jaki odkryłas ,mój niepokój by wzbudził
W jakim celu kontaktuje się z byłą ?
Nie widze powodu dla ktorego ta znajomośc musiałaby byc kontynuowana
Oddała mu jego rzeczy ok , choć i to wydaje mi się niepotrzebne
Bo po co jemu po jakims tam czasie rzeczy których nie wziął
No ale rzeczy oddane , więc nie ma powodu zeby nadal się z nią kontaktował
jasno okresliłas , że ich kontakt budzi Twój niepokój
Mąz powinien to uszanowac i kontakt zerwać
Pogadaj z nim jeszcze raz
A potem sprawdzaj czy nadal się kontaktują , jeżeli zapewni Cie że nie a nadal będzie się kontaktowac będziesz musiała przemyśleć jak dalej poradzic sobie z sytuacją
A i sprawdzaj nr po numerze , poniewaz jak mój mąz mnie oszukiwał nr kochanki wpisywał pod innymi imionami ( najczęściej męskimi )
Komentarz doklejony:
B52 WYTLUMACZ MI CO JA ZROBILAM ZE TO JA JESTEM WINNA ROZPADOWI MALZENSTWA JAK TO ON ZABAWIA SIE Z BYLA PANIENKA
Może czas zadbać o siebie.
"mam uczucie ze jestem tylko praczka sprzataczka kucharka i niania"
i zapewne tak jest
A mąż po co ma kończyć z byłą? Przecież Ty o niego zabiegasz na każdym kroku. Nawet mu pomagasz w zerwaniu tej znajomości. I nie obraź się ale to jest śmieszne. Co z tego że przy Tobie napiszą jakieś smsy? Pic na wodę, fotomontaż. Gdyby Twój mąż chciał to by ją ignorował, ale widocznie tego nie chce. Ty przez te rozmowy z byłą męża robisz z siebie żałosną babę. Nie rozmawiasz z nią, ona nie jest częścią Waszego małżeństwa. Wszystko ustalasz z mężem, od niego wymagasz zerwania kontaktu, przecież może ją zablokować.
Myślę, że czas przestać poświęcać cały czas mężowi. Dziewczyno zacznij żyć!!! Odnów stare kontakty, umów się na kawę z przyjaciółką, kup nową sukienkę. Męża zostaw w domu z dziećmi. Przestań za nim biegać jak zdesperowana baba.
Ewelinka przede wszystkim nalezy usunac z Waszego zycia ta byla,bo ona jak widac nie pozwoli Wam normalnie zyc. Przez tyle czasu trzymala jego rzeczy a teraz nagle poczula potrzebe oddania ich ....taaaa. Musisz byc stanowcza,ale niestety ostateczny glos w tej sprawie ma Twoj maz. Masz racje,dokladnie tak jak piszesz mozna bylo odebrac te rzeczy i nie potrzeba na to calego dnia.Po drugie,Twoj maz przez tyle czasu jakos sobie radzil bez tych rzeczy to chyba nie byly mu az tak bardzo potrzebne?Niestey prawda wyglada tak,ze on chcial sie z nia spotkac.A to,ze napusal do niej zeby nie rozbijala Waszego malzenstwa,to lsdnue z jego strony (moj nawet tego nie chcial zrobic),ale niestety nie daje Ci gwarancji,ze zakonczyl ta znajomosc. I tu dalej bylabym czujna.Bierz sie za siebie,niech wie co moze stracic.
Tu pomoże jakiś detektyw bo wątpię by to były tylko spotkania, kłamstwo jest zabójstwem związku.