

| Veles72 | 15. Styczeń |
| Mocia007 | 15. Styczeń |
| adik84tychy | 15. Styczeń |
| damian | 15. Styczeń |
| opolanka32 | 15. Styczeń |
Landexpzglosy | 00:32:33 |
JamesTon | 07:28:18 |
PS | 08:31:32 |
Anetastp | 08:59:56 |
Julianaempat... | 09:04:00 |

Moja żona mnie zdradziła przez chyba moja pracę.Wtedy pracowałem po 12-14 godzin aby wszystko zapewnić w domu urodziła nam sie córka oboje od razu ją pokochalismy.Potem żona poznała kogoś wyszło na jaw przeżyłem to strasznie ale pokazałem jej że ja tez moge to zrobić.Potem wróciliśmy do siebie wyjaśniając sobie wszystko bo chodziło o nasze dziecko,Sarałem sie jak mogłem straciłem pracę było nam ciężko ale jakoś dawaliśmy radę.Udało mi się znaleść pracę ale w swoim rodzinnym mieście czyli 270 km,Przyjeżdżałem do domu co jakiś czas byłem naprawdę szczęśliwy że mam tą pracę bo mając 47 lat jest ciężko.Pomimo to żona poznała kogoś utrzymywała to w tajemnicy przez dwa lata,naprawdę ją kochałem myślałem że popracuję trochę zrobię różne uprawnienia na różne maszyny i poszukam pracy bliżej domu.Stało sie inaczej sam jej przyjaciel powiedział mi o tym normalnie przeszedł przeze mnie zimny dreszcz nie byłem w stanie normalnie mysleć.Dwa lata oszukiwania przechodzę to ciężko jest świeże świat mój runął ale proszę o pomoc w jednej kwestii chodzi mi o córkę jak mam walczyć o nią to jest mój skarb żonę można wymienić na inną ale nie dziecko.Byłem kilka lat w więzieniu ale to za czasów komuny i na pewno mam skazę.W pewnej chwili mogę nie wytrzymać i nie dam rady wtedy oboje odpowiedzą za złe uczynki bo teraz córka jest dla mnie najważniejsza.
Komentarz doklejony:
Wątpię w to, żeby udało Ci się uzyskać całkowitą opiekę nad córką, no w takim sensie, że Ty mieszkałbyś z nią na co dzień. Masz trudny orzech do zgryzienia- przykro mi.
Moim zdaniem tak układ pani odpowiadał i to właśnie koleś chce przestać być tym drugim.
Cytat
... ona też jest raczej leciwa, więc pewnie nie głupoty jej w głowie, ...
Moim zdaniem i z mojego smutnego doświadczenia równie dosadne co i prawdziwe. Co ja się naczytałem ich radosnej twórczości, o motylkach itd. Aż się ... chce.
No ale dwa lata to trochę długo jak na amok. Choć to chemiczne zakochanie zdaniem naukowców to tak do trzech lat.
Komentarz doklejony:
Panuje taki powszechny pogląd, notabene bardzo słuszny, że jeśli ktoś uderzył kogoś raz( najczęściej kwestia tego typu przemocy odnosi się do facetów tzw. damskich bokserów), to należy od razu pakować manatki i uciekać od takiego atlety. To samo, moim zdaniem, odnosi się do zdrady- jesli ktoś zdradził raz, to zrobi to znowu- to pewne, jak amen w pacierzu. W życiu nikt nie przekona mnie, że na kłamstwie i na zdradzie można budować zdrowy i satysfakcjonujący związek. Zdrada to, jak chwast, jak perz, z jednej strony wyplewisz, a za chwilę odrośnie z drugiej. Ktoś zwiazę z kimś takim, a potem chodzi po sądach i włosy rwie z głowy. Kochanek Twojej żony też prawdopodobnie bedzie miał rogi- a może już ma? Czy ona uprawia seks także z Tobą? Celowo nie napisałam czy kocha się? Ona kocha się z tamtym.