Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Ostatnio Widziani

Paulinaa101:19:48
sasquatch04:33:53
Szlachetny04:53:32
# poczciwy05:14:04
edek05:31:27

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Paulinaa1
27.03.2023 14:46:41
Cześć

Gregor123
22.03.2023 10:19:16
Czesc Jestem od dwoch lat z kobieta, ktora nieprawdopodobnie kocham. Moj/nasz problem polega jednak na tym, ze ona nigdy nie byla wierna zadnemu mezczyznie. Miala ich dotychczas kilku i wszystkich z

poczciwy
13.03.2023 09:39:15
aniaanna100 wpisz w wyszukiwarkę google wniosek o zmniejszenie alimentów wyskakuje tego pełno i przerób.Niczym nie różni się to od tradycyjnego pisma procesowego.

KeepCalm
12.03.2023 23:50:17
Hej. Czy są organizowane jakieś spotkania osób z tego forum? Myślę że fajnie byłoby się spotkać i pogadać, napić piwka, winka czy wódki z osobami, które przeszły przez to samo piekło zdrady.

aniaanna100
12.03.2023 20:14:19
Szukam pomocy. potrzebuję wzór wniosku o dobrowolną rezygnację z alimentów przez dorosłe dziecko. Może ktoś ma i pomoże?

Metoda 34 kroków

Metoda 34 kroków dla kryzysu w małżeństwie na odzyskanie pewności siebie w oczach partnera.

1.Nie śledź, nie przekonuj, nie proś i nie błagaj.
2.Nie dzwoń często.
3.Nie podkreślaj pozytywnych elementów związku.
4.Nie narzucaj się ze swoją obecnością w domu.
5.Nie prowokuj rozmów o przyszłości.
6.Nie proś o pomoc członków rodziny-masz wsparcie teściów póki są po Twojej stronie.
7.Nie proś o wsparcie duchowe.
8.Nie kupuj prezentów.
9.Nie planuj wspólnych spotkań.
10.Nie szpieguj, to Cię zniszczy.
11.Nie mów 'kocham Cię'.
12.Zachowuj się tak, jakby w Twoim życiu było wszystko w porządku.
13.Bądź wesoły, silny, otwarty i atrakcyjny.
14.Nie siedź, nie czekaj na żonę/męża , bądź aktywny, rób coś.
15.Będąc w kontakcie z nim/nią postaraj się mówić jak najmniej.
16.Jeżeli pytasz co robił/a w ciągu dnia, przestań pytać.
17.Musisz sprawić, że Twój partner zauważy w Tobie zmianę, że możesz żyć dalej z nim/nią lub bez niej/niego.
18.Nie bądź opryskliwy lub oziębły, po prostu zachowaj dystans.
19.Okazuj jedynie zadowolenie i szczęście.
20.Unikaj pytań dotyczących związku do chwili, gdy zechce sam/a z Tobą o tym rozmawiać.
21.Nie trać kontroli nad sobą.
22.Nie okazuj zbytniego entuzjazmu.
23.Nie rozmawiaj o uczuciach.
24.Bądź cierpliwy.
25.Nie słuchaj co naprawdę mówi do ciebie.
26.Naucz się wycofywać, gdy chcesz zacząć mówić.
27.Dbaj o siebie.
28.Bądź silny i pewny, mów cicho i spokojnie.
29.Pamiętaj, że jeżeli zdołasz się zmienić,Twoje konsekwentne działania mówią więcej niż słowa.
30.Nie pokazuj zagubienia i rozpaczy.
31.Nie wierz w nic co usłyszysz i 50% tego co widzisz.
32.Rozmawiając nie koncentruj się na sobie.
33.Nie poddawaj się.
34.Nie schodź z raz obranej drogi.

Zrada to dlamnie szok, tyle obietnic.Drukuj

Zdradzony przez żonęWitam. No cóż już teraz wiem. Jestem w małżeństwie 5 lat, długo szukałem swojej wybranki dopiero po trzydziestce znalazłem jak mi się wydawało tą jedyna. Jakoś wcześniej nie miałem może ochoty ani pewności czy to ta. Żona była po przejściach miała siedmioletnią córkę z poprzedniego małżeństwa, opowiadała jak w czasie ciąży traktował ja mąż oszukiwał wieczne imprezy, narkotyki, broń więc odeszła od niego. Troszkę jej współczułem dużo rozmów wyobrażeń o życiu jak to by było. Ja mieszkałem u kuzyna na wynajmie w pokoiku tylko mieliśmy tak naprawdę troszkę prywatności dziecko zostawało z obecną teściową. Po pewnym czasie postanowiliśmy że będziemy żyć razem do końca. Wszystko układało się idealnie dostaliśmy mieszkanie z przedziału TBS nie był potrzebny duży kredyt, jej córka mnie polubiła rodzice zaakceptowali mój wybór. Wspólne 5 lat było wspaniałe kłótnie naprawdę rzadkie dużo miłości w domu wspólne wypady, po prostu życie nie mogłem narzekać ona tez nie narzekała. Postawiliśmy że jesteśmy gotowi na dziecko, teraz z perspektywy czasu to chyba ona tak zdecydowała. Ciąża, poród wspaniały czas. Dziecko, dużo chaosu nie wyspanie. Brak czasu na siebie może i zmęczenie. Jakoś o urodzenia syna wszystko się zmieniło żona tylko o synku rozmawiała ja jakoś zostałem odstawiony na boczny tor, mało czułości seksu raz na jakiś czas, mówiła że to po ciąży spadło libido, nerwówka, choroba dziecka. Żona podjęła pracę 35 km od domu jako szef kuchni dużo w pracy mało w domu często zostawała w pracy na noc przecież nie będzie kończyła o 23-ciej i na 5-tą leciała z powrotem. Tak to tłumaczyłem przecież dziewczyna się zajedzie, niech zostanie w pracy chociaż troszkę pośpi. Częste telefony w domu na początku mnie nie dziwiły przecież szef kuchni hotelu to jest co robić. Ale zauważyłem że te telefony są od tej samej osoby zacząłem dopytywać się, oczywiście zapewniała że to kolega z pracy, coś mnie tkneło sprawdzić telefon jak spała. Szok, tam słowa kochanie moje itp. Szok, przecież chciała stworzyć normalną rodzinę. Oczywiście jak pytałem odpowiadała że to nic że gość sobie ubzdurał uwierzyłem. Parę dni później oświadczyła że mnie zdradziła jak była w "pracy". Świat mi się zawalił, nieodzywamy się do siebie tylko "służbowo" nie wiem co dalej zostawić wszystko? może terapia już sam nie wiem, nie chce mi się żyć.
3739
<
#1 | Deleted_User dnia 20.07.2013 00:38
Musisz nabrać szacunku do Siebie.

Cytat

oświadczyła że mnie zdradziła jak była w "pracy".

Moja żona też powiedzała że mnie zdradziła -powiedzała mojej starszej córce, ja dodałem wtedy nie zdradziła tylko zdradza.
Coś mi się wydaje że jak podjeła pracę tak zdradzała i dalej to robi-
zakochała się. Ale mogę się mylić.
9783
<
#2 | ksawery dnia 20.07.2013 15:28
Może i masz racje piotr73
3739
<
#3 | Deleted_User dnia 20.07.2013 16:09
ksawery
Zabierz się za siebie i dziecko, nie błagaj, nie proś, bądz teraz silny. Teraz musisz zorientować się w sytuacji, zapytaj co chce z tym zrobić ? Powinna zacząć od zmiany pracy. Jak się zachowuje ?
Poczytaj inne posty.

Ludzie piszcie chłopak w potrzebie !!!!!
9783
<
#4 | ksawery dnia 20.07.2013 16:37
Tak zmieniła pracę, już pracuje na miejscu. A zachowanie, odkąd mi powiedziała prawie nie je, wymiotuje. :kapitulacja
3739
<
#5 | Deleted_User dnia 20.07.2013 17:00
Albo wyrzuty sumienia albo strach przed przyszłościa.
Więcej czasu, żebyś wiedzał co jest grane, mam nadzieje że nie ciąża.
3739
<
#6 | Deleted_User dnia 20.07.2013 17:20
ksawery zdrada niszczy wszystko, relacje budowane latami, niszczy zaufanie do drugiej osoby. Przede wszystkim nie proś się o milość, kto kocha nie zdradza. Danie szansy po zdradzie, w bardzo dużej mierze zależy od postawy Twojej żony, szczera skrucha i pragnienie naprawienia swoich błędów na pewno mogą wiele zdziałać. Jeśli Twojej żonie zależy, powinna zrobic wszystko żebyś jej wybaczyl i dał szanse, porozmawiajcie ze sobą. Nie trać też czujności bo nie wiesz czy żona nie ma nadal z nim kontaktu może się kryje z sms.
9783
<
#7 | ksawery dnia 20.07.2013 17:35
Jestem tak obecnie niezłym szoku że nie widzę czy nawet ma przy sobie telefon, a co jeśli zrobi to jeszcze raz ?
3739
<
#8 | Deleted_User dnia 20.07.2013 17:42
ksawery
Myślę że to nie było jednorazowe z tego co piałeś na pw.
Pamiętaj że takie sprawy to u nas nie temat tabu.
Pisałem na pw o kontakt, Twój wybór.
3739
<
#9 | Deleted_User dnia 20.07.2013 17:44
Ksawery,czy odbyłeś z żoną szczerą rozmowę?I czy ona bez zająknięcia,czy innych dziwnych zachowań,wszystko Ci powiedziała?Powinna odpowiedzieć na wszystkie nurtujące Ci pytania.A Ty ,choćby ona klęczała i wyła,musisz sobie dać czas na podjęcie decyzji.Nie przebaczaj teraz!!!Ona dokładnie musi zrozumieć,co swoją zdradą zrobiła.A rozpieprzyła rodzinę i podeptała wszystkie ważne wartości jak wierność i zaufanie,oraz uczciwość.Do niej głównie należy praca nad Waszym związkiem.Teraz dla Was będzie ciężki czas,zbudować związek od podstaw,zweryfikować swoje wartości.Oczywiście końcowa decyzja będzie należała do Ciebie.Pozwól się żonie wykazać!!!Obserwuj,nie słuchaj ckliwych słówek,tylko to co robi i nerwy na wodzy.Jeden plus,że zmieniła pracę,ale to jeszcze o niczym nie świadczy.
3739
<
#10 | Deleted_User dnia 20.07.2013 19:46
Przeczytaj :

http://www.zdradzeni.info/forum/viewt...ead_id=350

W artykule opisane są etapy po zdradzie.Praktycznie wszyscy zdradzeni reagują podobnie , a główna różnica to czas trwania każdego z etapów.

Zdradziła i jest to tylko i wyłącznie jej wina.Nie jesteś winny zdrady.Nie daj sobie tego wmówić.Ona będzie próbowała obarczać winą Ciebie.Możesz być współwinny osłabienia relacji , ale nie jesteś winny zdrady.Z prostego logicznie powodu.Winą możesz być obarczony tylko jak miałeś na coś wpływ.Nikt przecież nie będzie Cię winił za pogodę w lipcu bo nie masz na to wpływu -nie Ty o pogodzie decydujesz.O zdradzie nie wiedziałeś - nie brałeś udziału w podjęciu przez żonę tej decyzji , więc nie możesz być winny.

Teraz profilaktyka.Ponieważ niewiele wiesz , więc musisz zabezpieczyć się na wypadek najgorszego scenariusza.Nie znaczy to ,że on się ziści , ale musisz być na niego przygotowany.
To co dla Ciebie najgorsze to próba urządzenia sobie przez Twoją żonę życia z kochankiem na Twój koszt.Będzie to możliwe gdy dojdzie do rozwodu w którym ona nie zostanie uznana wyłącznie winną rozpadu małżeństwa.Potrzebujesz dowodów jej zdrady.
Jeżeli masz możliwość skopiowania tych sms zrób to i ich kopie zabezpiecz tak ,żeby nie miała do niej dostępu.
Nieważne czy chcesz z nią teraz zostać czy nie -zabezpieczyć się musisz.
Żona dwa razy zmieniała wersję - nie wierz ,że ta która obowiązuje teraz jest ostateczna i prawdziwa .Nie jest.

Musisz wiedzieć jak obecnie wygląda sytuacja.Czy dalej się spotykają bądź kontaktują ?Żeby ukryć kontakty ,żona może zacząć używać drugiego telefonu bądź karty.
Pod wpływem hormonów ona nie myśli teraz racjonalnie.Możesz odnieść wrażenie i tak jest ,że jest zupełnie kimś innym.

Nie Ty musisz starać się odbudować związek.Nie Tobie powinno teraz zależeć.Ona ma zrobić wszystko co powiesz bez pytania o sens.Jeżeli poprosisz ją żeby wyskoczyła przez okno to ma się spytać kiedy i przez które a nie o przyczynę.Chmurka napisała ,że masz prawo pytać o wszystko i ona musi na każde pytanie odpowiedzieć szczerze i wyczerpująco-nie ma pytań tabu.

Z podjęciem ostatecznej decyzji wybaczyć czy nie poczekaj , aż ustabilizujesz się emocjonalnie.Rozwieść zawsze się zdążysz.To może trwać kilka miesięcy , rok lub dłużej teraz nie ustalaj limitu.

Najczęściej żeby wybudzić ją z amoku będziesz musiał zastosować terapię wstrząsową.Wystawienie walizek za drzwi na przykład.Dopóki nie poniesie konsekwencji nie zrozumie jaki ból Ci sprawiła i że zniszczyła Waszą rodzinę.Nie da się problemu zagłaskać i wybaczyć z automatu.
Nie da się nie rozmawiać i zapomnieć - huśtawki nastrojów wykończą Cię psychicznie.Zamiatając pod dywan nie rozwiążesz żadnego problemu.

Komentarz doklejony:
I nie wyprowadzaj się z domu .Jakby jej zachciało się czasu na zastanowienie i przemyślenie to niech wyprowadzi się sama najlepiej bez dzieci.Ty nic złego nie zrobiłeś żebyś musiał się wyprowadzać.
W czarnym scenariuszu Twoja wyprowadzka może być użyta przez nią w sądzie przy rozwodzie.
3739
<
#11 | Deleted_User dnia 20.07.2013 19:53
prawie nie je, wymiotuje.
Nie chcę być złym prorokiem... .
Teraz zaraz do apteki,test ciążowy przy Tobie a w poniedziałek do lekarza dokładnie się zbadaj czy nie obdarzyła Cię jakąś "niespodzianką."
Jeżeli Piotr ma racje i zdrada nie jest 1-szą a kolejną to natychmiast wniosek do sądu o rozwód lub separację
3739
<
#12 | Deleted_User dnia 20.07.2013 20:31
Ksawery pierwsze czego potrzebujesz to prawda, cała prawda i choć może się mylę to wydaje mi się, że dla większości była ona potrzebą fundamentalną. Jeśli ją dostaniesz/uzyskasz to w pewnym zakresie uwolnisz swe myśli od bolesnej wyobraźni, będziesz miał wiedzę na czym stoisz i nie będziesz marnował energii na dochodzenia.
3739
<
#13 | Deleted_User dnia 20.07.2013 21:51
Afobam -masz rację.Tylko czy sam znalazłeś odpowiedź na pytanie jak zweryfikować to czego się dowiadujesz ? Jest to IMO niewykonalne -może poza nielicznymi wypadkami.I najgorsze jest to ,że jak wydzierasz z gardła kolejne wersje to pada zaufanie.I nawet jak tą prawdę w końcu usłyszysz to już nie ma szans ,żebyś uwierzył ,że to wersja ostateczna
9742
<
#14 | adel dnia 20.07.2013 22:02
Tzw cała "prawda" w wersji zdradzającego będzie chyba i tak wymagała choćby małego dochodzenia z twojej , żeby jej prawdziwość potwierdzić. Ale też po to żeby zdrajczyni zorientowała się że coś wiesz i tak łatwo to ci kitu nie sprzeda. A jak już dane zdobędziesz daj sobie trochę czasu na decyzję, a ona niech kruszeje.
3739
<
#15 | Deleted_User dnia 20.07.2013 22:05
Słyszałem miliony wersji jednak miałem trochę szczęścia w tym nieszczęściu i po kilku miesiącach skontaktował się ze mną kochanek i bardzo zależało jemu aby temat definitywnie zakończyć.
3739
<
#16 | Deleted_User dnia 21.07.2013 12:10
Afobam, dlaczego chciał to zakończyć kochanek? Znudziła mu się twoja żona?
3739
<
#17 | Deleted_User dnia 21.07.2013 13:51
Hakaa Gość wyprowadził się do Warszawy bo znalazł swoją miłość. Szeroki uśmiech
3739
<
#18 | Deleted_User dnia 21.07.2013 13:58
Afobam

Skąd pewność ,że jego wersja jest wiarygodna ?

A to pytanie to z czystej ciekawości. Czy wersja kochanka pokrywała się z jedną z wersji żony czy musiałbyś robić kompilację jej zeznań ,żeby obie wersje były w dużej części zbieżne?
3739
<
#19 | Deleted_User dnia 21.07.2013 16:43
skoobi 100% pewność nie jest możliwa, a to choćby dlatego że relacje oparte są na subiektywnych odczuciach, można jednak relacje skonfrontować i założyć czy są zgodne.
Zanim kochaś się ze mną skontaktował otrzymał wyraźne wskazówki co i jak ma powiedzieć czego przecież się spodziewałem, a i nakryłem na instruowaniu. Skorzystałem z tego, że mają jeszcze kontakt i skłóciłem ich tak, że kochaś miał jej dość, a i nawet groził jej że ją zniszczy jeżeli się od niego nie odczepimy. Przy czym ja się z nim nie kontaktowałem i po kontakcie w pierwszych dniach po informacji o zdradzie pozornie zamilkłem, a cały ciężar udowodnienia i koniecznej konfrontacji zrzuciłem na niewierną.
Później kontakty ustały bo nie odbierał już od niej telefonów i zdawać się mogło, że facet ma spokój.
Ja jednak spokoju nie miałem gdyż wciąż nie wiedziałem jaka prawda lub też która wersja prawdziwa Uśmiech
Znalazłem na faceta haka i przypomniałem o sobie lecz nie jemu, a kobiecie z którą za 2 tygodnia miał wziąć ślub. Odezwał się szybciej niż przypuszczałem, a ja widząc jak się do mnie dobija prosząc o kontakt troszkę jeszcze odczekałem aż zaczął błagać.
Myślisz, że miał interes w tym aby mnie oszukać?
3739
<
#20 | Deleted_User dnia 21.07.2013 19:34
Ksawery jest wiarygodny rozmawiałem z nim.
3739
<
#21 | Deleted_User dnia 21.07.2013 21:55
Afobam, a co z twoją (byłą) żoną? Znalazła innego czy wróciła do ciebie?

Komentarz doklejony:
Afobam, twoje techniki walki to już wyższa półka ;-)
Jestem pełen podziwu dla twojej logiki i zimnej krwi.
3739
<
#22 | Deleted_User dnia 22.07.2013 03:53
Hakaa wciąż jesteśmy razem ale lekko nie jest i demony przeszłości wciąż dręczą :/

To nie była strategia, ot splot okoliczności i samo tak wyszło
9783
<
#23 | ksawery dnia 22.07.2013 15:50
Dziękuje za słowa otuchy Wszystkim.

Komentarz doklejony:
Miałem niby szczerą rozmowę z żoną, przez moment jej uwierzyłem. ale co jakiś czas z kimś pisała nawet podczas przerw w rozmowie. Co niby koleżanka ? a jak już niby spałem to słyszałem klikanie telefonu.
A co do ciąży to chyba nie, tłumaczy to ze z poczucia winy tak wymiotuje i mało je.

Komentarz doklejony:
Wiecie co w ciągu paru dni stałem się policjantem, ale telefonu nie mogę dorwać. Wczoraj jej wierzyłem dziś już nie. Na forum przeczytałem " zdrada jest jak śmierć kogoś bliskiego"
7063
<
#24 | ed65 dnia 22.07.2013 17:54
Witaj Ksawery[b]...
Postawa Twojej ślubnej świadczy tylko o jednym...
Ona nie ma zamiaru z Tobą być szczera!
A to jest fundament od którego zaczynamy budować związek na nowo...
Na nowo, bo starego nie ma.....

Ty a nie ona dyktujesz warunki i zasady, na jakich chcesz budować związek na nowo..
Test numer 1- to test ciążowy przy Tobie.. I to już, natychmiast..
Jak się nie zgodzi, to to możesz jej zakomunikować że to koniec...
Pani nawet w trakcie rozmowy z Tobą konsultuje się z kochankiem co ma mówić i uzgadnia wersję..
Jest cwańsza niż ustawa przewiduje....

Jedyne, co ją szybko wyprostuje, to pozew rozwodowy z orzeczeniem jej winy......
Ale najpierw zbierz i zabezpiecz dowody...
Musisz być pewny co zrobisz. Taki ładunek możesz odpalić raz..

Nie wierz w nic co mówi i w 50% tego co robi..
Nie rozmawiaj z nią o sowich uczuciach( to je wzmacnia), nie zaczynaj pierwszy rozmowy. Konsekwencja, przezroczystość z Twoje strony i skoncentrowanie się wyłącznie na sobie..
To jest jedyna droga, abyś z tego bagna jakie Tobie zafundowała żona wyszedł mniej poobijany...
Podejrzewam, że kochanek na wieść o jej ciąży wypłacił jej kopa..
To stąd przyznanie się do zdrady i jej gra na Twoich emocjach i uczuciu do niej.
Boi się, że zostanie na lodzie.....

Masz rację, ja zdradę przyrównuję do egzekucji na partnerze bez sądu, prawa do obrony i wyroku...
To jak podanie herbatki zatrutej polonem....Podobnie jak Litwinience....
Trucizna zżera narządy powoli, systematycznie.
I wszyscy wiedzą że koniec to tylko kwestia czasu...
Trzymaj się, pogody ducha życzę...

Zdrada to nie koniec świata...
Często oznacza otwarcie się szansy na nowe lepsze życie, ale nie z osobą która zdrady się dopuściła...
Trzymaj się, pozdrawiam Ed

[b]Komentarz doklejony:

Bądź silny, nie proś i nie błagaj....
9783
<
#25 | ksawery dnia 22.07.2013 18:13
Ed słuchaj nie mam pewności że pisze do kolesia, muszę to sprawdzić czy są dowody jak tak to znaczy że jest zakochana.
7063
<
#26 | ed65 dnia 22.07.2013 19:11
Ale że nie też tego nie wiesz.
Skoro tamto to rozdział zamknięty, co ma do ukrycia?
Czemu telefon przy doopie?
Proste rozwiązanie- daje Tobie telefon zaraz po swojej pisaninie plus uzyskujesz dostęp do bilingów połączeń z jej telefonu.
Plus obowiązkowo test ciążowy.

Jak tego nie zrobi to znaczy, że nie ma zamiaru być z Tobą szczera.
I kłamie i dalej będzie brnęła w kłamstwa...
A skoro tak, to time to say goodbye ....
Nie będziesz przecież całe życie bawił się w policjanta....
Jesteś młodym facetem, całe życie jeszcze przed Tobą..
Czy wiesz dlaczego Tobie powiedziała o zdradzie?
Wyjaśniła Ci to?
Przede wszystkim musisz zacząć postępować tak jak przy grze w pokera.
Niby już w jej tłumaczenia wierzysz, a w domku, w jej torebce zostawiasz dyktafon i niech się nagrywa...
Możesz na mojego czuja być pewnym, że to co usłyszysz pokaże prawdziwe oblicze Twojej jż.
Masz stać się dla niej kompletnie nieczytelnym, przezroczystym...
Nie rozmawiaj z nią o tym co planujesz, jakie masz zamiary i jakie masz na nią dowody.
Jak będziesz się gotował, to na rozgrzaną głowę worek z lodem lub wsadź ja pod kran...
I nawet niech przez myśl Tobie nie przejdzie wyprowadzka z domu.
Jeżeli już ktoś ma się wyprowadzić, to ona.
Nie obwiniaj za to co się stało kochanka...
To nie on Tobie ślubował...
Skup się na sobie, zajmij się tym, co najbardziej lubisz, wróc do swoich pasji, których nie mogłeś poprzez małżeństwo realizować.
Jak wychodzisz, to poker face, tajemniczy uśmiech na twarzy i.....
zero informacji dla jż, gdzie i po co wychodzisz...
Musisz jej pokazać, że nie jest już pępkiem świata....
Głowa do góry i do przodu....:tak_trzymaj

Komentarz doklejony:
Edit:
I jeszcze jedno, ona musi zdać sobie sprawę z tego że Ty już nic nie musisz, co najwyżej możesz...

Ksawery, gdy powie Tobie, dajmy sobie czas to jej jasno zakomunikuj że czasu już nie ma...
Swój time out już wykorzystała..
3739
<
#27 | Deleted_User dnia 22.07.2013 19:52
Ksawery czytaj eda65 jezeli potrzeba kilka razy.
Chcesz znowu pogadac wyslij SMS-a

Komentarz doklejony:
Sprawdz sms na jej koncie, usiadz i czytaj. I badz przygotowany.
9783
<
#28 | ksawery dnia 22.07.2013 22:38
Ten dyktafon to może się sprawdzić. Chyba tak zrobię zażądam bilingów telefonicznych może nawet hasła od facebooka.
Znam numer do jej kochasia odrazu zobaczę o co chodzi. Po prostu potrzebuję twardego dowodu dla siebie i do ewentualnego sądu, bo raczej smsów nie oświadczę.
3739
<
#29 | Deleted_User dnia 22.07.2013 22:42
Dziwie Ci sie Ksawery, że jeszcze tego nie zrobiłeś...
9783
<
#30 | ksawery dnia 22.07.2013 22:43
A z tą głową do góry to jest ciężko tak jak piotr73 pisał 7 dni po "nowinie" chodził jak w amoku ze mną jest podobnie. Musze to poprostu przetrwać jak większość tutaj na tym forum.
3739
<
#31 | Deleted_User dnia 22.07.2013 22:44
A to świadczy o tym, że jeszcze ufasz
3739
<
#32 | Deleted_User dnia 22.07.2013 23:19
Poszukaj czy masz coś między nogami, czyli jak każdy chłop jaja Szeroki uśmiech
Zabieraj się za siebie, bierz się do roboty to ona ma być w szoku nie Ty. Nic jej nie zdradzaj, jak będzie w pracy zainstaluj program szpiegujący kompa. Ja to miałem świetnie się sprawdził.
Co to za kobieta która Cebie nie szanuje, jak pisałem Ty jej pomogłeś w życiu, Ty się zaopiekowałeś tak ci odpłaciła.
Za czy rozpaczasz ? Gdzie Twoja godność ?

Komentarz doklejony:
Walcz o Siebie nie o nią !!! Walizki za drzwi !!!
Flaszka na stół Szeroki uśmiech (oczywiscie tego unikaj)
Czytaj rady ludzi na forum, tych bardziej doświadczonych.
Tu są super dziewczyny, które dobrze doradzają (l)

Komentarz doklejony:
Admini więcej emotikonów nawet serduszka dziewczynom nie można wysłać !!!!! Na czacie są.
9783
<
#33 | ksawery dnia 23.07.2013 16:59
Słuchajcie mnie wszyscy uważnie, ja parę dni temu naprawdę ją kochałem może już takich ludzi nie ma ale ja jestem!!!! wiem powinienem się przepraszam za określenie na**** alkoholu zrobić awanturę na całe miasto i walizki za drzwi !!! Nie ja nie jestem taki wiem skrzywdziła mnie bardzo mnie to boli ale nie POTRAFIĘ JĄ KOCHAĆ z dnia na dzień, wiem jestem inny nisz wszyscy ale wiele osób tak mi mówi. Rady są naprawdę cenne i pomocne w zrozumieniu mojej obecnej sytuacji. Obecnie moja niska samo ocena nie pomaga mi w tym wszystkim. Pierwszy etap u mnie jeszcze trwa i jest bardzo silny, choć już zaczynam mieć ochotę przejść do kontrofensywy. Może za wcześnie się ujawniłem na forum ale potrzebuję pomocy bo skończyłbym na drzewie i zostało po mnie tylko wspomnienie.

Komentarz doklejony:
Ja już nie mam godności.
3739
<
#34 | Deleted_User dnia 23.07.2013 17:46
Ja już nie mam godności.- ale wymyślasz. Jak będziesz takie rzeczy sobie wmawiał to daleko nie zajedziesz. A powinieneś walnąć pięścią w stół.
9783
<
#35 | ksawery dnia 23.07.2013 17:57
Może ktoś wie, czy można żądać od operatora tel. komórkowej biling szczegółowy za poprzedni miesiąc chodzi o T-mobile
3739
<
#36 | Deleted_User dnia 23.07.2013 18:03
To ja poszukaj ksawery, czym predzej sie obudzisz tym lepiej.
Jak takiego trupa dzieci widza to jak myslisz jak sie czuja,
kobiete mozesz wymienic na normalna uczciwą, kochajaca.
Dzieci beda zawsze twoje, ona krzywdzi dzieci czcesz robic im to samo ?
WAS JUZ NIE MA zostaly ruiny, co chcesz z nia odbudowac.
Ona ma juz innego modela, kocha go przy nim jest szczesliwa.
Z milosci nie da sie wyleczyc, dobrze to wiesz.
Zostales tylko ty i dzieci. Jak jej nie wywalisz to przy niej
zostaniesz swirem.
3739
<
#37 | Deleted_User dnia 23.07.2013 18:08
Jak jej nie wywalisz to przy niej
zostaniesz swirem.
- to też.
Ale głównie chodzi o to żeby przestał jojczyć i użalać się nad sobą.
Nie mam godności, niska samoocena- i co dalej, siądziesz w kącie i gile będziesz sobie wycierał? Do czego to doprowadzi?My Ci powspółczujemy a Ty dalej tkwisz w miejscu. Czas działać i wziąć się w garść.
7063
<
#38 | ed65 dnia 23.07.2013 18:18
No kuźwa ja nie mogę. Facet a bez jaj.:niemoc:kapitulacja
Sorki Ksawery,bez obrazy ale w Twoje sytuacji rozczulanie się nad sobą to ostatnia rzecz jakiej potrzebujesz.
Właśnie dlatego piszemy ostro i dosadnie, wylewając wiadra lodowatej wody na Twoją rozpaloną głowę, abyś na drzewie nie skończył!
Adminnki, (przepraszam za słownictwo ale teraz qurwa muszę.)
Ksawery, A KOMU TY ZROBISZ KRZYWDĘ WIESZAJĄC SIĘ NA DRZEWIE!!!!!!!!!!!!!!!!!

Krzywdę to wyrządzisz swoim rodzicom i dziecku! Ale na pewno nie swojej latawicy! Ba, ułatwisz jej życie!
Co to znaczy do cholery: ja już nie mam godności?
Jesteś facet z jajami czy też miękka klucha?
Chcesz być szanowanym i zasłużyć na szacunek?
To się nie mazgaj tylko zachowuj się jak prawdziwy mężczyzna!
Masz przed nią być silnym, stanowczym, konsekwentnym i uśmiechniętym facetem. Takim, jakiego znała Ciebie wcześniej.
Niech już zacznie czuć, kogo może stracić.

Napisałem wyraźnie: to nie Ty masz zdobyć billingi jej telefonu tylko ona ma tobie je udostępnić. Możesz je zobaczyć w necie...
Wystarczy, że ona zaloguje się na swoje konto w T-mobile i masz pełen dostęp do połączeń i gdzie były wysyłane sms-y.

Zdejmij spódnicę, załóż spodnie i do dzieła....:cacy

Komentarz doklejony:
Mądry człowiek uczy się na cudzych błedach anie na swoich.
To po prostu mniej boli Szeroki uśmiech
Dlatego czytaj ze zrozumieniem co Tobie radzą ludzie którzy to piekło przeszli...
I nie pisz że macie rację a i tak będziesz robił po swojemu...
I nie zapomnij o teście ciążowym!
3maj się młodzieńcze :tak_trzymaj
3739
<
#39 | Deleted_User dnia 23.07.2013 18:46
Najlepszy sposób na samobójstwo to po woskowemu: Szeroki uśmiech
1.Wypij cały kocioł wojskowej grochówki
2.Poczekaj spokojnie, aż gazy rozerwą ci rzyć.

Komentarz doklejony:
Tylko się nie obrażaj Ksawery będziesz jeszcze z tego żartowac.
7063
<
#40 | ed65 dnia 23.07.2013 19:13
Piotr- podpowiadaj Ksaweremu a nie daj Boże jego niewierna to przeczyta.....
Szefowa kuchni mu grochówki nagotuje i siła wleje do żołądka Z przymrużeniem oka
I pojawi się na niebie nowy satelita Ksawery.. Szeroki uśmiech
9783
<
#41 | ksawery dnia 23.07.2013 21:45
Satelita Ksawery dobre bobre Szeroki uśmiech

Komentarz doklejony:
Poczucie humoru ta ja mam, ale jescze ze zdrady to nie potrafię
7063
<
#42 | ed65 dnia 23.07.2013 21:55
Ksawery[b]
Jak masz poczucie humoru, to będziesz żył Uśmiech

A jak z bilingami? Dała Tobie dostęp do konta w T-mobile?

[b]Komentarz doklejony:

Edit:
Postaw sprawę twardo- albo dostajesz dostęp do jej bilingów a jak nie to kończysz zabawę w kotka i myszkę.
Przecież nie ma nic do ukrycia, prawda,?
Jak nie to wniosek sam się nasuwa: dalej kręci z misiem i pozostaje tylko jedno- ale to Twoje życie i Twoja decyzja.
3739
<
#43 | Deleted_User dnia 24.07.2013 16:25
Ksawery co tam u Ciebie ? Jak tempo Twojego działania ?
Pamiętaj że to początek i nie możesz być słaby.
Ja mam gorzej, walka o córkę, o jej godnę warunki.
Teraz jeszcze 'kleją" się do mnie 2 dziewczyny z okolicy a ja, bez rozwodu,
bez chęci na związek, ja chcę przyjaźni one chyba coś więcej -to dopiero piekło Uśmiech
Patrzę przed lustrem żadnych znaków na czole, muflona też przed sobą nie widzę, broda mi tylko urosła, bo nie chcę sie golić.
Pametaj Ksawery:
"śpieszmy się kochać ludzi tak szybko zdradzają"
9783
<
#44 | ksawery dnia 24.07.2013 16:31
Wczoraj dostałem to co chciałem, czyli bilingi. Zachowałem je sobie w bezpiecznym miejscu. SA połączenia kilku sekundowe. Ona nie dzwoni do niego z tego wynika i co ona mówi że gość nie chcę się odczepić. zobaczę w next miesiącu. Zobaczymy pożyjemy. Niestety miałem nieprzyjemną rozmowę na temat co się stało i zaufania, niestety było trochę nie przyjemnie a teraz w domu cisza
7063
<
#45 | ed65 dnia 24.07.2013 18:14
Dzień dobry wszystkim w te piękne letnie popołudnie Uśmiech
Ksawery, zuch chłopak Szeroki uśmiech.
Przekonałeś się że jeżeli chcę to mogę Szeroki uśmiech. Tylko trzeba być twardym, stanowczym i konsekwentnym.
Teraz do meritum.
To że są kilkusekundowe połączenia do niego, nie oznacza że się nie kontaktują!
1/ To mogą być próby nawiązania połączenia lub za długie strzałki i zgłasza się jego poczta głosowa.
A on potem do niej oddzwania(w czasie, gdy Ciebie nie ma) i nie będzie tego w bilingach.
A to świadczy o jednym- nadal się z nim kontaktuje.
2/ Usiłuje się z nim skontaktować (być może jest z nim jednak w ciąży)a on nie odbiera telefonów od niej i zgłasza się poczta głosowa !!!!
Bo gdy kochanek się o tym dowiedział, wyparowało natychmiast uczucie do niej Z przymrużeniem oka

Tak czy inaczej nie wierz w nic co teraz mówi!
Szczególnie w świetle tego co powyżej napisałem.
Ksawery, a czego ona się spodziewała po ty co zrobiła?
Że bidulkę przytulisz i pocieszysz bo ona jest teraz taka nieszczęśliwa i wszystko wróci do normy- bo Ty jej wspaniałomyślnie wybaczysz.
Może kopsnij się w miasto i wykup wszystkie róże w mieście dla niej bo przecież wybrała póki co Ciebie a nie kochanka Szeroki uśmiech

Cisza to dobrze- dla Ciebie czas na relaks i uspokojenie emocji Uśmiech
Ksawery- test ciążowy przy Tobie now!!!!!
Powoli ale konsekwentnie do przodu Uśmiech
9783
<
#46 | ksawery dnia 24.07.2013 22:30
ed65 Tak nie wieżę jej, każde słowo rozumiem na nie względem uczuć i szczerości. Wiesz ed65 że ona tak myślała że ja przytulę i wszystko wróci do normy. Nie nie tak to ja się nie będę bawił z nią.
3739
<
#47 | Deleted_User dnia 24.07.2013 22:34

Cytat

niestety było trochę nie przyjemnie a teraz w domu cisza

Ksawery a mogło być inaczej ? Przyjemnie ?

Komentarz doklejony:
Jeszcze jedno czy kochaś nie jest żonaty ?
Sprawdź to, jak jest powiadom jego żonę, niech nie żyje z sku...
w kłamstwie.
7063
<
#48 | ed65 dnia 24.07.2013 23:14
Ksawery
Dokładnie o to mi chodzi- nie możesz pozwolić aby przejść nad tym wszystkim do porządku dziennego.
Jej postawa źle rokuje- dalej nie jest z Tobą szczera,
Napisz może w skrócie, jak przebiegała rozmowa z nią, jak się zachowywała.
Z zewnątrz łatwiej to będzie ocenić, co poeta na myśli miał... Uśmiech

Pisałeś wcześniej, że nawet w trakcie wcześniejszej rozmowy z nią pisała SMS-y. Wiesz do kogo były pisane?
Bo jeżeli do niego to nie pozostaje nic innego ale kopen w doopen i czas powiedzieć jej: żegnaj!
Ona chyba jest tak pewna, że jej wybaczysz, że gra po prostu na zwłokę..
Czeka aż Tobie minie. Nie trać czasu na taką zabawę.
Bo ona nie rozumie, że to ona roz****rzyła wasze małżeństwo i że podstawą na danie jej szansy jest szczerość!
Jak teraz tego nie rozumie, to nie zrozumie nigdy.
Skoro nie walczy o Ciebie jak lwica w obronie swoich młodych, to nie miej litości!
Przyjmij do wiadomości, że to koniec.
Bo ona wciąż myślami jest nie przy Tobie a przy kochanku.
Masz być dalej stanowczy, konsekwentnym w tym co robisz i czego od niej żądasz.

Cytat

Wiesz ed65 że ona tak myślała że ja przytulę i wszystko wróci do normy.

Standard- zaraz usłyszysz, że gdy mi to Ciągle wypominasz i wracasz wciąż do tego, to wszystko psujesz i ciągle się kłócimy..
A ja tak bardzo Ciebie kocham Z przymrużeniem oka Tamten to historia...

Dopóki nie dotrze do niej, że masz do tego prawo, masz prawo do prawdy- nie ma sensu z nią rozmawiać,.
To tytle na gorąco.

Pisz więcej-
Bo po pierwsze nie będziesz się czuł osamotniony,
Po drugie, pisanie tutaj spuści trochę powietrza z Ciebie..
Trzymaj się....:tak_trzymaj
9783
<
#49 | ksawery dnia 25.07.2013 14:47
Szczerze nic nie wiem o tym gościu, wiem ze lubi sobie popić i chyba jest rozwodnikiem ale nie jestem pewien. Informacja że z nią spał jest dla mnie wystarczająca że ona też tego chciała. Rzygać się chcę jak o tym myślę !!!!

Komentarz doklejony:
Widzę że próbuje być miła, bo ja nie jestem. Powiem szczerze nawet kupiła mi jakieś firmowe koszulki, ale odparłem, a co to przeprosiny nie założę ich nigdy.

Komentarz doklejony:
Piotr73 niestety nie mogło być inaczej, ale widzę jak dzieci to widzą starsza córka niby jest za mną a młody dwulatek widzi że coś nie tak i próbuję nas zbliżyć. Mały a taki sprytny, dziś mnie zaskoczył.
Kazał mi przykucnąć i mojej żonie podał jej rękę do mojej dłoni. I znowu te dzieci.
3739
<
#50 | Deleted_User dnia 25.07.2013 16:17
Staraj się jak możesz odizolować dzieci od tego bagna.
W 100 % tego nie zrobisz.
Walcz o siebie to jest najważniejsze !!! i dzieci.
ED65 dobrze pisze. Pisz koniecznie wszystko na forum.
Jesteśmy z Tobą bez względu jak zadecydujesz.
Trzymaj się, będzie dobrze.
7063
<
#51 | ed65 dnia 25.07.2013 18:22
Dzień dobry wszystkim.
Witaj Ksawery

Cytat

.....młody dwulatek widzi że coś nie tak i próbuję nas zbliżyć. Mały a taki sprytny, dziś mnie zaskoczył. Kazał mi przykucnąć i mojej żonie podał jej rękę do mojej dłoni.

Po tym, to powiem Tobie, mi się łezka zakręciła w oku.......
Właśnie to są te sytuacje w naszym życiu, które powalą na podłogę nawet największego twardziela, który w życiu niejedno widział i z nie jednego pieca chleb jadł....
Bo cóż zawiniła ta maleńka istota, że jego matka zamiast myśleć głową, myślała tym, co ma między nogami.
Ksawery, wbrew temu co nam, dorosłym się wydaje, te malutkie istoty są znakomitymi obserwatorami i psychologami.
Może nie rozumie dlaczego ale doskonale wie, że między mamą i tata dzieje się coś złego.
I w najprostszy z możliwych sposobów jakie zna, sygnalizuje Wam, że Was kocha , że chce aby mama i tata się pogodzili.

To jest właśnie sqrwysyństwo, jakie zrobiła już nie Tobie, a właśnie temu małemu szkrabowi i któremu znany mu dotychczas świat może się zawalić przez głupotę jego matki Smutek

Piotrze- ciężko będzie odseparować dzieci od tego wszystkiego w świetle tego co się stało....
Bo tak jak napisałem, są one doskonałymi obserwatorami i tylko od mądrości ich rodziców(mimo tego co się stało) zależy jak one to odczują.
Sam widzisz co się dzieje, gdy jednej stronie totalnie walnie na dekiel i dziecko staje się rodzajem broni w walce ze swoim partnerem....
Dzieci znają i odczuwają miłość rodziców ale w ich malutkich często jeszcze główkach nie istnieje pojęcie zdrada.

Ksawery- jesteś w swoich wypowiedziach bardzo lakoniczny i póki co z Twoich opisów, czytając między wierszami(ale to tylko moje domysły), z jej strony nie ma woli walki, nie prosi i błaga Ciebie o przebaczenie i o danie szansy na budowę waszego małżeństwa.
Czy dobrze odczytuję?
Bo na razie dostaliśmy tylko jedną informację- prawie nie je i wymiotuje... Smutek
To równie dobrze może być objawem silnego stresu jak i objawem ciąży...

Jesteś z nią na codzień, widzisz i obserwujesz ją- może będzie łatwiej Tobie pomóc gdybyś jednak precyzyjniej opisywał przebieg rozmów i jej zachowanie.

Może tak będzie Tobie łatwiej:
1) Czy dowiedziałeś się dlaczego Tobie powiedziała o zdradzie- wynikało to z dowodów, jakie zdobyłeś,?
2) Czy przyznała się Tobie, jak długo to trwało?
3) Czy pracę zmieniła sama czy też dopiero po Twoim nacisku?
4) Czy w trakcie rozmowy z nią ucieka od odpowiedzi na stawiane przez Ciebie pytania?
5) Czy dostęp do bilingu połączeń dała Tobie sama czy też nastąpiło to pod wpływem Twojego ultimatum?
6) Czy rozmawiałeś z nią o teście ciążowym, a jeżeli tak r11; to jak zareagowała?

To na razie tyle pytań, jeśli chodzi o nią...
Teraz pytania do Ciebie, abyś na spokojnie je przetrawił

1/ Czy dasz radę z taką kobietą żyć, wiedząc co zrobiła.
2/ Czy będziesz mógł ją przytulić, pocałować i kochać się z nią bez wstrętu i obrzydzenia.
3/Czy nauczysz się z tym żyć, bo tego co zrobiła, nie zapomnisz nigdy i projekcja tego co oni mogli wyprawiać w łóżku będzie do Ciebie co jakiś czas wracała niczym bumerang.
4/Czy będziesz ją w stanie po tym wszystkim pokochać na nowo.

Musisz wziąść pod uwagę wszystkie okoliczności i jej aktualną postawę...
Weż również pod uwagę, że wielokrotnie tutaj przywoływane dobro dzieci oznacza nie mniej nie więcej kochających się, szanujących się ich rodziców, którzy je kochają ale to wcale nie oznacza że będą ze sobą.
Wszystko zależy tylko od tego, czy z dzieci nie zrobi się amunicji do strzelaniny między niedojrzałym emocjonalnie ich rodzicami...

Przemyśl to wszystko na spokojnie(chociaż wiem doskonale, że będzie o ten spokój ciężko) i naprawdę decyzję podejmij po dogłębnej analizie. Daj sobie po prostu czas i obserwuj uważnie zachowanie swojej żony.
Bo to w jej rękach teraz jest walka o wasze mąłżeństwo- Ty na podstawie obserwacji małżonki, jej zachowania, zaangażowania podejmujesz decyzję
Musisz mieć świadomość, że już nic nie będzie takie samo- miłość, zaufanie, wzajemny szacunek.
To wszystko co było zdrada zburzyła wraz z fundamentami waszego domu jakim jest rodzina.
Wszystko zaczyna się od podstaw, zaczynając budowę nowego domu od podstaw- czyli zdrowych fundamentów- zaufanie(choć tego może już w 100% nie być, a raczej już na pewno nie będzie) i wzajemny szacunek.
Czy wróci miłość do żony to już inna kwestia. Wszystko zależy od jej zaangażowania i udowodnienia, że na Twoje uczucie zasłużyła.
Tylko to już będzie zupełnie inna miłość, bardziej dojrzała, bez tej nutki która była na początku.
I z Twojej strony bardziej egoistyczna,. Tego musisz być świadomym.

Jeżeli chcesz aby pozostała w Twoim życiu, to ona musi się w pełni przed Tobą otworzyć, nie próbować zamykać się w sobie.Musicie mówić o wszystkim co Was bolało i co boli r11; szczerze aż do bólu....
Nie dusić w sobie....

Może zaproponuj żonie pomoc dobrego terapeuty- on powinien jej uświadomić, że przy takiej postawie to wasze małżeństwo szybko się skończy.

Sam wiesz co czujesz, widzisz ją i jej zachowanie- i decyzja jest w Twoich rękach.
Nikt jej za Ciebie nie podejmie....
Pozdrawiam, 3maj się :tak_trzymaj
\
Ps - no i znowu wyszedł elaborat ....
9783
<
#52 | ksawery dnia 25.07.2013 22:53
ed65 no no muszę to wszystko przetrawić co napisałeś. I postaram się odpowiedzieć.

Najbardziej się obawiam że tak jak pisałeś przejść w zdradę do porządku dziennego:wykrzyknik
7063
<
#53 | ed65 dnia 25.07.2013 23:22
Ksawery
Ale z Ciebie gaduła Szeroki uśmiech:niemoc

Przeczytałem co napisałeś i ........
wiem że nic nie wiem Z przymrużeniem oka

Cytat

Najbardziej się obawiam że tak jak pisałeś przejść w zdradę do porządku dziennego


Na to sobie w żadnym wypadku nie możesz pozwolić :wykrzyknik:wykrzyknik:wykrzyknik:wykrzyknik
To samobójstwo:szoook
Cosik czuję, że chcesz tak zrobić...

Pamiętaj- zbrodnia( a jest nią zdrada) bez kary- jest zachętą do następnej....
Bezkarność rozzuchwala !!!

Możesz odpowiedzieć chociaż na te pytania:
1) Czy dowiedziałeś się dlaczego Tobie powiedziała o zdradzie- wynikało to z dowodów, jakie zdobyłeś,?
2) Czy przyznała się Tobie, jak długo to trwało?
3) Czy pracę zmieniła sama czy też dopiero po Twoim nacisku?
4) Czy w trakcie rozmowy z nią ucieka od odpowiedzi na stawiane przez Ciebie pytania?
5) Czy dostęp do bilingu połączeń dała Tobie sama czy też nastąpiło to pod wpływem Twojego ultimatum?
6) Czy rozmawiałeś z nią o teście ciążowym, a jeżeli tak r11; to jak zareagowała?
3739
<
#54 | Deleted_User dnia 26.07.2013 00:20
Ksawery bądź asertywny.
Rozpisz się w końcu jak ona się zachowuje, 5 lat to ją chyba trochę znasz ? Ze zdradą nie przechodzi się do porządku dziennego.
Najpierw zajmij się sobą, nie masz znajomych,przyjaciół, koleżanek,kolegów, wyjdź na świat. Kup gips zaklej sufity, po rogach jest dużo uszkodzeń. W domu z nią to zgłupiejesz, ty masz zając się sobą, siłownia,rower,masz być NOWYM KSAWERYM.
TY MASZ ROZPOCZĄĆ NOWE ŻYCIE z nią, bez niej bez różnicy, na nowo. Inaczej wszystko jest bez sensu.
Pisz treściwiej, bo my nie ciekawscy tylko chcemy pomóc.
Mało informacji mało pomocy, pamiętaj.
Trzymaj się. :cacy
9783
<
#55 | ksawery dnia 26.07.2013 15:41
Uśmiech no może nie jestem aż taki wylewny. Macie racje 5 lat to troszkę czasu minęło.

Co do ciąży to na 100% nie jest przecież niedawno miała miesiączkę to chyba nie możliwe by była chyba że jest z kosmosu Uśmiech ma dziecko i miesiączkę.
Znowu napiszę to, szczerze nie na widzę jej za to co zrobiła nie ufam, obecnie jej słowa to dla mnie pustka. Ale czuję że ją kocham tą wredną kobietę. To jest tak jak kobieta mówi żę mąż ją biję a ona i tak chce z nim być i go kocha.

Co do jej postawy, powiedziała mi że mnie zdradziła bo ma wyrzuty sumienia że mnie okłamuję. Mówiąc to oczywiście pełna skrucha płacz. Ale myslę że moje podejrzenia wcześniejsze i rozmowa z kochankiem przez telefon żeby się od ....lił od mojej żony choć tego co teraz wiem nie wiedziałem. Przyczyniła się do tego. Oczywiście wtedy po krótkiej rozmowie z gościem wszystkiemu zaprzeczyła, nie obyło sie bez kłótni.

A co do długości jej związku czy to ma znaczenie czy długo czy krótko, zrobiła to raz na pewno raz tak przynajmniej mówiła. Chyba wszyscy wiemy prawdy się nie dowiesz chyba że pod łóżkiem będziesz leżał.
Pracę to tak jakoś samo wyszło, nie umiała sie dogadać z pracodawcą i nadarzyła się okazja aby praca była na miejscu. Wtedy jak zmieniała pracę tego nie wiedzałem ale tak naciskałem na zmianę pracy bo mi to wszystko śmierdziało.
Rozmów jest w jak na lekarstwo, jak już są to zaczynają się wrzaski, ale jak już pytam to odpowiada bez zająknięcia, biling dostałem tylko było pytanie po co.
Obecnie widzę że chce rozmawiać nie znosi mojego odtrącenia bo traktuję jak powietrze.

Komentarz doklejony:
Co do mnie na dzień dzisiejszy.
Nie chcę ją przytulać całować itp. ale wiem że po jakimś czasie zmięknę. To obawy braku jaj :wykrzyknik. Uśmiech
Nie wiem czy nadal chcę z nią być ciągle obserwuję jej każdy ruch i "dopisuję" to do plusów czy minusów. Rozważam odejście układam plan jak to zrobić z drugiej strony myślę co ma jeszcze zrobić w domu. Tak ja myślę o odejściu z domu choć to nie ja zawiniłem, ale wydaje się to dla mnie najlepszym rozwiązaniem. Co separować dzieci do mamy niech idzie do kolesia i się odwali. Ani ja ani ona nie damy sobie osobno utrzymać domu dać dzieciom tego co teraz maja chodzi mi o finanse. Tak może i ja bym dał rady utrzymać wszystko bo może by starczyło, kto mi pomoże finansowo.

Żona już zaczęła sama brać moje ręce aby je potrzymać.
Zauważyłem że świadomie czy nie świadomie wywołuje u mnie poczucie winy, próbuję odeprzeć ataki ale z kamienia nie jestem. Batalia wciąż trwa.
3739
<
#56 | Deleted_User dnia 26.07.2013 17:02

Cytat

ma dziecko i miesiączkę.

Ksawery chyba Ty jesteś z kosmosu :cacy
Jesteś tylko ginekologiem praktykiem Szeroki uśmiech A co z teorią ?

Komentarz doklejony:

Cytat

Batalia wciąż trwa.

Chyba wiem kto wygra Szeroki uśmiech

Komentarz doklejony:

Cytat

powiedziała mi że mnie zdradziła bo ma wyrzuty sumienia że mnie okłamuję

Czyli co okłamie to się d_u_p_n_i_e, a myślałem że moja jest najlepsza na tym forum. Szeroki uśmiech
7063
<
#57 | ed65 dnia 26.07.2013 17:41
Dasz z siebie za mało r11; niedobrze. Dasz za dużo r11; też niedobrze.
Będziesz romantyczny i opiekuńczy r11; wyjdziesz na mięczaka,
będziesz stanowczy i męski r11; wyjdziesz na nieromantycznego brutala i chama nierozumiejącego kobiet Pokazuje język
I bądź tutaj człowieku mądry Z przymrużeniem oka

Dzień dobry wszystkim.
Witaj Ksawery..
No wreszcie się otworzyłeś Szeroki uśmiech Co czytałem między wierszami w Twoich krótkich wypowiedziach znajduje potwierdzenie.

To że ją jeszcze kochasz- nic nowego. Nie da się w ciągu paru dni, miesięcy odkochać się. Bo niestesty, ale miłość uzależnia niczym narkotyk.
Wiem, że Lisbet zaprotestuje ale czyni z nas w mniejszym lub większym stopniu ale jednak niewolników drugiej osoby.
To stąd ten ból, cierpienie po zdradzie.

To że miała miesiączkę, ciąży nie wyklucza. Wygoogluj sobie, a zobaczysz że jest to możliwe Uśmiech
Dziewczyny mogą to potwierdzić.
Dlatego tak spochopnie tego nie wykluczaj i z sexem, o ile Tobie przyjdzie do głowy to się jednak wstrzymaj ......

Ksawery
Nie możesz sobie pozwolić na obarczenie Ciebie winą za zdradę!!!!!
Pisałem już Tobie, że jest bystra i wie jak Ciebie podejść.
Już zaczynasz mieć poczucie winy.....
Chce Ciebie zmiękczyć, wykorzystując Twoją miłość do niej. O jeśłi jej na pozwolisz, to polegniesz
Bo na to jest jeszcze za wcześnie!
Co do długości związku ....
Widzisz, ma to znaczenie i to wbrew temu co myślisz r11; bardzo duże.
Bo im dłuższy tym większe było zaangażowanie z jej strony.
Pamiętaj- jednorazowy skok w bok, szczególnie po alkoholu od biedy, przy odrobinie dobrej woli, można przetrawić.
Ale zdrady fizycznej połączonej z pełnym uczuciem już przetrawić tak łatwo się nie da.
Ksawery, kobieta zanim wyląduje z kimś w łóżku, musi się zaangażować. Chyba, że ma w genach qrewski charakter. A takie lepiej omijać szerokim łukiem.

Ona już pokazała, jak wygląda jej miłość nie tylko do Ciebie ale do tej maleńkiej istoty :szoook.
Dokładnie Ksawery tak: nie wierz jej w żadne słowa, które Tobie teraz mówi;
Nie pozwól na to aby ona wykorzystywała Twoje uczucie do niej.

Po tym co napisałeś- nie wygląda na za bardzo skruszoną i pokorną skoro na każdą próbę reaguje agresją i wrzaskiem!!!!
Wiesz dlaczego?
Bo Ty stanąłeś jej na drodze do jej szczęścia z kochankiem. Swoją dociekliwością przeszkadzałeś jej !
Źle to wróży r11; chyba ona niczego nie zrozumiała!
A to że jest dalej zakochana w fagasie, to jest pewne jak 2+2=4.
Jak już Tobie pisałem, a sam to przerabiasz na własnej skórze

Nie znosi Twojego odtrącenia? Niech się sama domyśli, dlaczego. Nie ułatwiaj jej zadania.
To Ty jej masz robić jazdy i grać na jej emocjach, a nie odwrotnie.
Jeżeli chcesz jeszcze z nią być, to musisz ją tak przeczołgać emocjanalnie, że na same tylko wspomnienie o zdradzie dostanie torsji ....
Ksawery
Piszesz

Cytat

Rozważam odejście układam plan jak to zrobić

Dokładnie, może wydawać się to paradoksalnym, ale punktem wyjscia do każdej decyzji jest pogodzenie się z tym, że ją możesz stracić.

Czy chcesz dać Wam szansę czy też nie zapropnuję Tobie bardzo trudną metodę. Jest ona cholernie egoistyczna, bo nakierowana wyłącznie na Ciebie, ale zabójczo skuteczna. I wymaga żelaznej konsekwencji. Nie ma w niej miejsca na żadne odstępstwa. Daje jasno drugiej stronie do zrozumienia, że z nią czy bez niej sobie poradzisz..
Wzmocni to Ciebie na tyle, że będziesz daleko z przodu ....
Ważne: Nie pokazuj żonie tego co tutaj piszesz i nie tej metody jej nie ujawnij
Jest to metoda opracowana przez speca od kryzysów małżeńskich.

1. Nie śledź, nie przekonuj, nie proś i nie błagaj.
2. Nie dzwoń często.
3. Nie podkreślaj pozytywnych elementów małżeństwa.
4. Nie narzucaj się ze swoją obecnością w domu.
5. Nie prowokuj rozmów o przyszłości.
6. Nie proś o pomoc członków rodziny.
7. Nie proś o wsparcie duchowe.
8. Nie kupuj prezentów.
9. Nie planuj wspólnych spotkań.
10. Nie szpieguj męża/żony. To cię zniszczy. Jeżeli chcesz to zrobić dla spokoju umysłu, wynajmij profesjonalistę.
11. Nie mów r0;Kocham Cięr1;.
12. Zachowuj się tak, jakby w twoim życiu wszystko było w porządku.
13. Bądź wesoły, silny, otwarty i atrakcyjny.
14. Nie siedź i nie czekaj na męża/żonę r11; bądź aktywny, rób coś, idź do kościoła, wyjdź z przyjaciółmi, itp.
15. Będąc w domu z /żoną (jeżeli to ty zazwyczaj rozpoczynasz rozmowę) postaraj się mówić jak najmniej.
16. Jeżeli zawsze pytasz, co robiła/ł w ciągu dnia twoja żona/ mąż, PRZESTAŃ PYTAĆ.
17. Musisz sprawić, że twój partner zauważy w tobie zmianę i zda sobie sprawę, że jesteś gotowy żyć dalej, z nim lub bez niego.
18. Nie bądź opryskliwa/y czy oziębła/y r11; po prostu zachowuj dystans i obserwuj, czy twój partner zauważy i, co ważniejsze, zda sobie sprawę, co traci.
19. Bez względu na to jak się DZIŚ czujesz, pokazuj mężowi/żonie jedynie zadowolenie i szczęście. Niech widzi osobę, z którą chciałby być.
20. Unikaj wszelkich pytań dotyczących małżeństwa do chwili, gdy mąż/żona zechce o tym rozmawiać (co może potrwać jakiś czas).
21. Nigdy nie trać kontroli nad sobą.
22. Nie okazuj zbytniego entuzjazmu.
23. Nie rozmawiaj o uczuciach (to tylko wzmacnia te uczucia).
24. Bądź cierpliwa/y
25. Słuchaj tego, co naprawdę mówi do ciebie mąż/żona
26. Naucz się wycofać w chwili, kiedy chcesz zacząć mówić.
27. Dbaj o siebie (ćwicz, śpij, śmiej się i skoncentruj się na pozostałych elementach swojego życia).
28. Bądź silny/a i pewny/a siebie; naucz się mówić cicho i spokojnie.
29. Pamiętaj, że jeżeli zdołasz się zmienić to twoje wszystkie KONSEKWENTNE działania będą mówiły więcej, niż jakiekolwiek słowa.
30. Nie pokazuj rozpaczy i zagubienia nawet w sytuacji, gdy cierpisz najbardziej i jesteś zagubiona/y.
31. Rozmawiając z mężem/zoną, nie koncentruj się na sobie.
32. Nie wierz w nic, co słyszysz i w mniej niż 50% tego, co widzisz. 
33. Nie poddawaj się bez względu na to, jak jest ciężko i jak źle się czujesz.
34. Nie schodź z raz obranej drogi.
Ksawery- punkty 33 i 34 to dla Ciebie kanon!

Pozdrawiam. Trzymaj się

Komentarz doklejony:
Edit:

Ksawery:

Cytat

naucz się mówić cicho i spokojnie.

Dzięki temu zmuszasz drugą stronę do wsłuchania się w to co do niej mówisz. Im ona głośniej krzyczy,tym bardziej ściszasz głos...
9783
<
#58 | ksawery dnia 26.07.2013 21:39
Tak wiem że sa takie sytuację że i miesiączka i dziecko ale wiem jak sie zachowuję w czasie porostu bym to widział. Na pewno spytam ją czy jest w ciąży na potwierdzenie niech pokaże test.
Co do seksu no nawet niemyślę o tym z nią, że teraz jak ją on dotykał mam do niej wstręt.
Co do mojej atrakcyjności to już jej nie mam, chyba nigdy nie miałem Uśmiech))) ale parę fajnych ubrań może to zmieniUśmiech
Raczej wolę ubrać się w kolarskie ubranko i utaplać się w błocie.
3739
<
#59 | Deleted_User dnia 26.07.2013 21:57

Cytat

Co do mojej atrakcyjności to już jej nie mam, chyba nigdy nie miałem

To jak poznałes żone na allegro Uśmiech Coś w Tobie jest tylko jesteś slepy Fajne

Cytat

utaplać się w błocie

To bardziej dotyczy Twojej żony.
7063
<
#60 | ed65 dnia 27.07.2013 11:59
Dzień dobry wszystkim Uśmiech
Miłego dnia życzę.

Ksawery

Uśmiech- choć o niego w obecnej sytuacji u Ciebie o niego trudno, to podstawa.
Działa cuda .......
Bądź pewnym, dumnym z siebie, znającym swoją wartość szanującym się uśmiechniętym facetem, mężczyzną przez duże M!.
Bądź szarmancki, elegancki i taktowny,
A akurat taplanie się w błocie jakoś do tego wizerunku nijak nie pasi Szeroki uśmiech.

Masz okazję do zmian ale nie tę stronę o której piszesz.
Masz marzenia,pasje- nie mogłeś ich realizować bo hamowała Ciebie Twoja żona, czas na ich realizację .....
Marzyłeś o tatuażu, Twojej nie pasował - zrób go sobie.
Zmień wygląd, perfumy, styl ubierania- nie lubiłeś garniturów, zacznij je nosić.
Nie miałeś czasu na siłownie, bo swój wolny czas skupiałeś na małżowinie- teraz się nie krępuj, Śmigaj i nie pytaj się o jej zdanie.

Skup się na sobie i na dzieciach - maksimum czasu dla nich i dla Ciebie.
Masz ochotę gdzieś wyjść, spotkać się z kumplami, zabawić się- do it ! Szeroki uśmiech
Zrób jej takie pranie mózgu, że to ona a nie Ty będzie chodzić zakręcona jak muszelka ślimaka- bo nie będzie widzieć, co się dzieje. Staniesz się dla niej nieczytelnym, zasiejesz potężne ziarno niepokoju i na 100% stanie się zazdrosna.
Będzie to miało dwa pozytywne aspekty, niezależnie od ostatecznej Twojej decyzji.
Pierwszy, to że wreszcie zacznie walczyć o Ciebie naprawdę, a nie manipulować Tobą i Twoimi uczuciami.
Drugi- najbardziej dla Ciebie korzystny- zaczniesz szybciej wygrzebywać się z tego bagna, w jakim obecnie jesteś ....

Jest jeszcze trzecia strona zmian u Ciebie- zainteresowanie płci przeciwnej.
Pewny siebie, zdecydowany, szarmancki, uśmiechnięty i elegancki facet- to jest to co tygryski lubią najbardziej Pokazuje język
Prawda drogie nasze Panie?

Ksawery
Nic tak nie wqrwia zdradzacza bardziej jak pewna siebie, uśmiechnięta, dumna i pewna siebie i swojej wartości ofiara jego zdrady ....
B spodziewała się wszystkiego- łez, błagania, skamlania o miłość, a tu zonk Pokazuje język

Nic z tych rzeczy.
Luzik i wywalone na wszystko ....
Bo swoim czynem spowodowała, że już nie jest Twoim pępkiem świata.
Owszem, jeszcze plącze się w Twoim życiorysie, ale już wiesz że równie dobrze jej może nie być.
Bo nie jest jedyną dla Ciebie kobietą na ziemi.
Ty już to wiesz.

3maj się młodzieńcze :tak_trzymaj

Bo Ksawery:
Trzeba wierzyć, że będzie jutro i kolejne dni,
że zaświeci słońce i spełnią się nasze sny.
Trzeba patrzeć, by dostrzec piękno
i dobro wokół nas ....
Miłego dnia 4all
3664
<
#61 | sylwia1973 dnia 27.07.2013 12:15
hmmm ja jak zawsze prosto z mostu no cóz jak sie gziła z kochasiem nie rzygała boi sie ze straci stały punkt w życiu albo he he kochaś jest marnym towarem na stały związek hmmm życze wiele sił i rozwagi życie jest za krótkie żeby marnować je na zdradzaczy i diety he he
3739
<
#62 | Deleted_User dnia 27.07.2013 16:17
[video]http://www.youtube.com/watch?v=drJNAFwRQHs&feature=player_embedded[/video]
9783
<
#63 | ksawery dnia 28.07.2013 16:14
Ed65,
Tak wszystko by się chciało robić, Tylko praca niepozwala na robienie wszystkiego co się chcę i kiedy chcę Smutek. Reszta czasu poświęcam dzieciom. Zostaje Sobota i niedziela w sobotę zawsze jest coś do zrobienia, obiad, sprzątanie itp. A niedziela zawsze jadę na rowerek oczywiście jak nie zostaje z małym. Chyba już nie umiem sobie wygospodarować dodatkowego wolnego czasu i chyba tutaj tkwi mój problem. Chciałbym wrócić do fotografii ale straciłem do niej zapału.
Wiem wiem narzekam, ale takie właśnie jest życie drapujesz na rachunki a czas masz tylko na dzieci.
Musiałbym z czegoś zrezygnować może z żony Uśmiech bo to przez nią ten brak czasu Uśmiech)))
3739
<
#64 | Deleted_User dnia 28.07.2013 18:05

Cytat

Tylko praca niepozwala na robienie wszystkiego co się chcę i kiedy chcę

Cytat

Musiałbym z czegoś zrezygnować może z żony smiley bo to przez nią ten brak czas

Pracujesz jako dozorca mienia, pilnujesz żony ?

Cytat

Zostaje Sobota i niedziela w sobotę zawsze jest coś do zrobienia, obiad, sprzątanie itp.

Co robi Twoja żona, chodzi na randki ?

Komentarz doklejony:
Jedno dziecko "na barana" drugie 'za rączkę" i w plener.
3739
<
#65 | Deleted_User dnia 28.07.2013 18:44
Ksawery pamietaj że teraz Ty rządzisz. Weekendy piszesz że masz wolne. Tak jak napisal piotr73 bierzesz dzieci i w plener albo do znajomych. Żonie mówisz że musicie odpocząć od siebie, że jesteś taki wspaniałomyślny i zajmiesz sie dzieciakami a w tym czasie niech ona sprząta, gotuje, robi zakupy itd.Szeroki uśmiech
A dzieciakom to nie możesz tych zdjeć porobić, może czas odgrzebać dawne hobby.
7063
<
#66 | ed65 dnia 28.07.2013 18:51
ksawery
Znasz powiedzenie:
Chcieć to móc!
To jak w końcu jest?
Piotr wypunktował celnie to co chciałem napisać!
Gotowanie, sprzątanie. .....
Koniec!
Teraz to jest czas dla Ciebie.
No to jak jest z Tobą.
Chcesz czy nie?

Komentarz doklejony:
Ksawery
Zdejmij swoją qurewne z piedestalu na jakim do tej pory była.
9783
<
#67 | ksawery dnia 28.07.2013 20:50
Napiszę to tak.
Jestem zwolennikiem związku w którym oboje zajmujemy się pracami domowymi, jak żona z jakiegoś powodu nie może, to ja przyjmuje pałeczkę i robię to sam. W odwrotna stronę też to działa. Nie jestem typem pantoflarza ale równouprawnienia. Teraz z perspektywy czasu widzę że na dobre mi to nie wyszło chciało mi się stworzyć idealną rodzinę Smutek.
Widzę że teraz czeka mnie duuuuużo zmian, czasem też mam ochotę odpocząć od dzieci a teraz od żony to już chyba muszę Uśmiech
ajajjjaaj co to będzie co to będzie Uśmiech
To też muszę wypracować w sobie ZMIANY.
3739
<
#68 | Deleted_User dnia 29.07.2013 10:44

Cytat

którym oboje zajmujemy się pracami domowymi

U mnie też tak było Uśmiech
7063
<
#69 | ed65 dnia 30.07.2013 10:50
Ksawery
I jak postępy ?

Cytat

ajajjjaaj co to będzie co to będzie

Jak Ksawery zdjecia robić będzie
Sprzątać, gotować przestanie i
i na piedestale stanie.
Nowe życie się zaczyna..... a qurewna?
Kwaśna mina .....
Szeroki uśmiech
3739
<
#70 | Deleted_User dnia 30.07.2013 13:51
Ksawery
Gratulacje zaczynasz się budować :brawo
I ta poezja, może będzie trzeba zrobić dla Ciebie osobny dział. Szeroki uśmiech
9783
<
#71 | ksawery dnia 02.08.2013 07:44
Witam po długiej nieobecności. Dobra poezja, nawet nie wiedziałem że to takie wierszyki można na ten temat pisać.
A umnie ciągle cisza w domu, w głowie się kotłuje ja by z domu uciec by co zrobić dobrze dla siebie i nie krzywdzić dzieci. Ciężko zrobić ten pierwszy krok do zmian.
3739
<
#72 | Deleted_User dnia 02.08.2013 07:51
E tam ludzie mają większe problemy.
Dbaj o dzieci i o siebie. Najważniejsze że nie wciągneła do tego syfu
bezpośrednio dzieci tzn nie manipuluje, nie szantażuje nimi.
7063
<
#73 | ed65 dnia 02.08.2013 09:47
Dzień dobry wszystkim.
Miłego dnia życzę.
Ksawery
Nikt nam nie obiecywał, że będzie nam lekko, łatwo i przyjemnie.
Tak jak piszemy Tobie, jesteś w pierwszym etapie po zdradzie.
Dlatego tak ważne jest skupienie się na sobie, na swoich pasjach. Tak jest po prostu łatwiej wyjść z tego goofna psychicznego w którym obecnie jesteś.

Dzieci już są skrzywdzone-czy tego chcemy, czy nie- bo przecież widzą co się dzieje. Są doskonałymi obserwatorami.
Ich sie nie da oszukać.

Ale można minimalizować skutki. Dlatego maksimum czasu dla nich i dla siebie.
Weź tydzień urlopu i wyjedź z dzieciaczkami np. nad morze.
Odpoczniesz od niej i jej widoku psychicznie.
Bedziesz mógł w spokoju poukladac wszystko w swojej głowie.
Trzymaj się. ...
5107
<
#74 | Lw-i dnia 02.08.2013 09:56
Ksawery - daj sobie szansę. Musisz trochę przewartościować życie.
Ja zaczełem latać Uśmiech
Wszystko jest możliwe...
9783
<
#75 | ksawery dnia 02.08.2013 13:04
Poukładać, a jest co w tej głowie układać czasem wydaje się że brakuje piątej klepki Uśmiech. Staram się jak mogę odseparować dzieci od tego wszystkiego, ale jak ed65 napisałeś one już są pokrzywdzone. A wyjazd z dziećmi, to może być dobry pomysł, muszę jakoś to koniecznie zorganizować.
I walczyć jak lew o siebie i zginąć jak mrówka Uśmiech)))
Etap z sennością chyba do mnie dociera najchętniej to zapadłbym w sen conajmniej dwuletni.
Chciałbym wiedzieć jak podjąć tą właściwą decyzję.
7063
<
#76 | ed65 dnia 02.08.2013 14:54
Ksawery.
Z decyzja się nie śpiesz. Masz na to czas. Wyjazd pozwoli Tobie się wyciszyć. Uspokoić choć trochę Twoje emocje.
Teraz wszystko zależy od postawy Twojej małżonki. ....
Zostaw w domu podczas Twojej niebecnosci dyktafon to sie możesz wiele dowiedzieć co naprawdę myśli żona. ...
To może być dla niej albo szansa albo pogrąży się ostatecznie. ..
3739
<
#77 | Deleted_User dnia 02.08.2013 20:39
I pamiętaj nie mięknij, jak powie że też chce pojechać.
"Baba z wozu, koniom lżej"
Przepraszam dziewczyny, nie jesteście babami Uśmiech
7063
<
#78 | ed65 dnia 02.08.2013 20:50
Piotr, sie rozumie że ma jechać bez niej Uśmiech
9783
<
#79 | ksawery dnia 03.08.2013 01:25
Powiem jaką niespodziankę przyszykowała żona dla mnie Smutek Cytuję;
Jak wrócę z pracy to zabieram dzieci i jadę nad jezioro!!! Jedziesz ?

No nie ona ciągle uważa że nic się nie stało !!! jak ją uświadomić, zauważyłem z jej zachowania tak jak by nic się nie stało, planuje ze mną remont mieszkania szok. Co ona odwala. Chyba jutro wywinę jej numer i zabiorę dzieci zanim wróci, tylko żeby plan mi wypalił. Jutro upały nie wiem jak mały dwulatek będzie się czuł
3739
<
#80 | Deleted_User dnia 03.08.2013 02:11
Chyba jakaś epidemia Szeroki uśmiech
Mój jeszcze małżonek (pomimo tego że posłusznie wyprowadził sie) dziś sie pytał gdzie jedziemy na wakacje i planował nawet wyjazd do moich rodziców. :brawo
Nie wiem jak Ty ja mam to w d.... Dla mnie to jest taka taktyka, próbuje mnie brać na przetrzymanie, liczy na to że sama go poprosze żeby wrócił do domu i wszystko od tak o wróci do normy.
Powiedziałam że do rodziców jade sama a na wspólne wakacje w tej sytuacji nie ma co liczyć i tyle.
Nie wiem co to za etap ale ja nic nie czuje wiec łatwo poszło.
Nawet mnie to ubawiło.
Zobaczymy kto kogo przetrzyma...

Moja rada: nie rozmawiaj z nią na ten temat, do nich słowa nie docierają, tylko czyny.
W sprawie remontu nic nie rób i powiedz że chyba sobie jaja robi i tyle.
To wystarczy, da jej to do myślenia.
7063
<
#81 | ed65 dnia 03.08.2013 10:14
Dzień dobry wszystkim Uśmiech
Miłego dnia życzę.
Ksawery
Planuje remont z Toba?
Nie rozmawiaj z nią o przyszłości, wspólnych planach. Ucinaj takie dyskusje w zarodku
Powiedz jej jasno, ze chyba nie zdaje sobie sprawy z tego zrobiła.
I póki co nie masz zamiaru nic planować a tym bardziej wspólnie z nią.
Widzisz, ona stara się manipulować Tobą i Twoimi uczuciami.
I coś mi się wydaje, że jej postepowanie wynika z Twojego zachowania.
Jest bystra i cwana. ....

Chce jechać nad jezioro z dziećmi- niech jedzie.
Ty masz free time dla siebie. .....
Siłownia, rower, aparat i w plener.....
I niech Tobie nie przyjdzie do głowy robienie porządków w domu czy też gotowanie. ...

Ksawery
Ona chce gladziutko, bez konsekwencji dla niej wyslizgac się z tego, co zrobiła. ...
To widać, słychać i czuć!
Nie wiem co inni na to ale ja sugerowałbym terapię szokową.
Czyli kontakt z prawnikiem i wniosek o separację. ...
Inaczej do niej nic nie dotrze i nie zrozumie powagi sytuacji w jakiej sie znalazła na własne życzenie. ....
Po prostu potrzebuje kubla lodowatej wody na wytrzeźwienie ......
A póki co:
- obojętność, nieokazywanie jej uczuć.
- brak rozmów z nią o jakichkolwiek wspólnych przedsięwzięciach.
- skupienie się wylacznie na sobie i dzieciach.
- przezroczystość.
I metoda 34 punktów z pełną konsekwencją. ....
Wydrukuj je sobie, zakoduj ją sobie w glowie i postępuj dokładnie z tym co jest tam napisane.

Zobaczysz sam jak jest zabójczo skuteczna o ile bedziesz konsekwentnie postępował realizował punkt po punkcie.
Nie możesz sobie jednak przy jej stosowaniu pozwolic na chwilę słabości i jakiekolwiek od niej odstępstwa. ...
Ksawery- jej tej metody nie pokazuj ani o niej nie mów. Top Secret! !!!

Pozdrawiam serdecznie.
3maj się. ..
3739
<
#82 | Deleted_User dnia 03.08.2013 11:17
Ksawery
A jak Ty to wszystko odczuwasz w chwili obecnej ?
9783
<
#83 | ksawery dnia 04.08.2013 12:02
Witam wszystkich i każdego z osobna
No cóż ed65
Dokładnie tak jak ty pisałeś obojętność w rozmowach znieczulica na jej próby przytulania się i gaszenie tematów tak ostatnio się zachowywałem. Ostatnia noc była inna zaczęła się od rozmowy wyglądała na szczerą z jej strony.
Mówi że już tak dalej nie umie nie może znieść mojej obojętności i gaszenia wszelkich rozmów porostu nie daje rady tak ze mną żyć.
I zaczęliśmy dłuuuuuga rozmowę.
I I i jej decyzja że będzie o mnie walczyć i nie pozwoli mi odejść pójdziemy na terapię, jak zobaczymy że to nie pomoże to się rozstaniemy, już jakiś postęp. W następnym tygodniu idziemy do terapeuty.
Szczerze chcę spróbować, obserwuje ja na każdym kroku i zaznaczyłem że musi ciężko pracować na moje zaufanie i jej nigdy tego nie wybaczę, oznajmiła mi ze to rozumie i spróbuje się zmienić.
Mam nadzieje że to z jej strony nie chwilowe, będzie musiała stanąć na rzęsach aby to wszystko wyszło.
Obecnie teraz widzę światełko w tunelu, po cichu chcę z nią nadal być ale jej tego teraz nie powiem, trzymam ja na delikatny dystans.
Teraz ze mną jest dobrze ale nadal mam huśtawy emocjonalne już nie pamiętam kiedy spałem całą noc, a upały w tym nie pomagają.
Ciężko mi tylko mi odnieść się do starszej córki, zamyka się w pokoju i siedzi przed komputerem przez cały dzień, nie chce ze mną rozmawiać a teraz jej wiek dorastania bunt i wszystko na nie.
Nie ułatwia całej tej sytuacji.
3739
<
#84 | Deleted_User dnia 04.08.2013 15:15
Czy starsza córka wie co sie stało ? Zabierz ją na spacer i pogadaj jak ojciec z córką. Jak nie wie co się stało to jej powiedz, ma prawo do prawdy.
7063
<
#85 | ed65 dnia 04.08.2013 17:55
Ksawery. Hustawki nastrojów, kłopoty ze snem....
To normalne. ...
Póki co jak sam widzisz, metoda 34 jest zabójcza.....
Konsekwentnie bezwzględnie.....
Ksawery- Ty decyzje jesteś air force one....
Ty dowodzisz Uśmiech

Komentarz doklejony:
decydujesz. ..miało być Uśmiech

Komentarz doklejony:
Witam wszystkich bardzo serdecznie Uśmiech
Ksawery
Wiem, że bardzo ją kochasz i chcesz z nią być.
Ale.....
Langsam, langsam jak powiadają pragmatyczni Niemcy....
Póki co konsekwentnie:
- trzymaj delikatny dystans, obserwuj jej zachowanie. ...
- nie planuj wspólnych przedsięwzięć,
- skup się wyłącznie na sobie i dzieciach. .
Ustal precyzyjnie warunki żonie, na jakich zgadzasz się dać jej szansę na budowę Waszego małżeństwa od nowa.
Bo tego co bylo już nie ma.
Ona to zburzyła wraz z najważniejszym fundamentem- wzajemnym zaufaniem.
Ona musi wiedzieć, że Ty już nic nie musisz lecz co najwyżej możesz spróbować i to głownie na niej spoczywa ciężar tej budowy.
I to ona odpowiada za to czy to się uda czy nie!
Punkt wyjścia do tego wszystkiego, to całkowita jej szczerość i nieuciekanie od pytań, nawet tych najntymniejszych, zadawanych przez Ciebie na temat zdrady...
Jednego możesz być pewien.
Tego co się stało nie zapomnisz nigdy i projekcja ich wyczynów będzie wracała niczym bumerang.
Dlatego musisz odpowiedzieć sobie na te brutalne pytania które Tobie wcześniej postawiłem. ..
I powtórzę po raz kolejny:
Nie jest ważnym co ona chce ale ważne jest to czego Ty chcesz i czego oczekujesz.

Co do starszej córki. ....
Widzisz, dzieci są doskonałymi obserwatorami i widzą, że coś jest nie halo.
Być może słyszała wasze rozmowyTwoje ostre słowa kierowane do żony.
To jest lęk przed utratą stabilności i poczucia bezpieczeństwa jakie mała miała do tej pory.
Ma w pamięci poprzedni związek Twojej żony i wróciły złe wspomnienia.
A jej obecne zachowanie, zamknięcie sie w sobie to forma obrony, forma ucieczki od tego co sie dzieje w domu. ....
Ona boi się, że przestaniesz ja kochać i ją zostawisz....
Musicie wspólne z nią porozmawiać i uczciwie jak najdelikatniej jej naświetlić sytuację. ...
Najlepiej skorzystać z pomocy psychologa aby taką rozmową nie zrobić jeszcze większej krzywdy...

Trzymaj się bo naprawdę ciężka droga przed Tobą.
Pozdrawiam. ...
9783
<
#86 | ksawery dnia 06.08.2013 20:50
Dokładnie ciężka batalia przede mną. Sam nie wiem czy tym zmianom podałam. Będę próbował wiele razy, jadę do psychologa może on pomoże mi choć troszkę w tym wszystkim.
Z córką dzisiaj była jazda pretensje, że jestem nie znośny i że się czepiam. Ja może jestem troszkę nieprzyjemny ale naprawdę ciężko mi czasem wydusić entuzjazm. Całe te zajście z żoną troszkę opuściło mi powietrza, sam jednak nie dam sobie rady z tym wszystkim. Pomoc z specjalistą jak nic.
Córka to teraz bunt, bez kija nie podchodź.
Żona widzę że troszkę się stara i chcę mnie zachować pożyjemy zobaczymy. Jedno jej potknięcie "żegnaj Gienia świat się zmienia".

Jeszcze co do córki, ona wszytko wie nawet wcześniej wiedziała niż ja. Któregoś dnia odebrała telefon jak kochaś dzwonił i podobno zrobiła jazdę dla żony. Tyle rzeczy dowiaduje się po fakcie, jestem ciekaw co jeszcze mnie czeka co za niespodzianka.
Pewnego dnia zadzwoni dzwonek do drzwi a tutaj kochaś.
Dobra koniec narzekania trzymajcie się zimno bo na dworze uffffff jak gorąco.
3739
<
#87 | Deleted_User dnia 06.08.2013 23:46
ksawery
Mówilem że będzie dobrze. widzisz jak się Twój swiat zmienił od naszej rozmowy przez telefon.Szeroki uśmiech
Z psychologiem uważaj.
Będzie coraz lepiej. Powodzenia ksawery.

Komentarz doklejony:
A z córką rozmawiaj, nie zostawiaj jej samej.
7063
<
#88 | ed65 dnia 07.08.2013 15:01
Dzień dobry wszystkim Uśmiech
Witaj Ksawery.
Jedna podstawowa i nawazniejsza rzecz.
To nie Ty w pierwszej kolejności masz "robić podejścia" do budowy małżeństwa od nowa!
Bo nie Ty ponosisz winę za to co Twoja małżonka zrobiła.
Koniec, kropka!
To ona ma codziennie walczyć jak lwica o Ciebie i o danie jej szansy.
Ma tobie codziennie swoją postawą udowadniać, że na to zasługuje.
A jej dotychczasowa bierność to nie to co powinna robić.
Nie sądzisz, że:

Cytat

Żona widzę że troszkę się stara..........

to jednak za mało?

Cytat

Tyle rzeczy dowiaduje się po fakcie, jestem ciekaw co jeszcze mnie czeka co za niespodzianka.

Widzisz sam jak niewiele jeszcze wiesz. A ta wiedza jest Tobie potrzebna, abyś mógł weryfikować czy dalej nie jesteś oszukiwany.
Oj obym się mylił ale wiele jeszcze faktów, o których nie wiesz może wypłynąć po czasie .....
Ksawery
Zasada numer jeden to szczerość z jej strony.
Nie napisałeś, z kim tak intensywnie sms-wała podczas pamiętnej rozmowy i do kogo telefonowala.
Jeżeli z kontaktowała się gnojem to nawet nie walcz.
Ksawery, czy zrobiła przy Tobie test ciazowy?
Pamietaj- ze zdrajcą, podobnie jak z terrorystą się nie pertraktuje!
Ty okreslasz reguły czy przeżyje czy nie...
Całkowita szczerość z jej strony to podstawa!
Pozdrawiam cieplutko i dużo siły życzę. ...
9783
<
#89 | ksawery dnia 13.08.2013 12:36
Witam wszystkich cieplutko.
Umnie sytuacja się troszkę pogmatwała, kochanek zaczął nękać żonę smsami odgrażać się.
Gość się zakochał chyba na zabój. Każdy sms to już jak jak by wiadomość od terrorysty. Nie wtrącam się poszła zgłosić całą sytuacją na policję.
Widzę że cierpi teraz podwójnie z mojej i jego strony, no ale cóż sama sobie to zgotowała.
Jesteśmy po pierwszej wizycie u specjalisty, narazie tylko się wygadaliśmy przed kimś obcym. Zobaczę co dalej, ona już chyba ma dosyć.
3739
<
#90 | Deleted_User dnia 13.08.2013 14:05

Cytat

Zobaczę co dalej, ona już chyba ma dosyć.

Ksawery powiedz jej że to dopiero początek. Szeroki uśmiech
7063
<
#91 | ed65 dnia 14.08.2013 08:40
Witam wszystkich serdecznie Uśmiech
Witaj Ksawery

Cytat

..... kochanek zaczął nękać żonę smsami odgrażać się.
Gość się zakochał chyba na zabój......

Teraz już chyba się domyślasz, dlaczego Tobie powiedziała o zdradzie, prawda?
Bo i tak byś się dowiedział ale nie od niej ale od kochanka...
To nie wyrzuty sumienia lecz strach. Chciała mieć nad wszystkim kontrolę....
Coś mi mówi, że to zaszło bardzo daleko Smutek
I jeszcze bardzo mało wiesz.
Szczególnie w świetle tego co napisałeś:

Cytat

... Żona podjęła pracę 35 km od domu jako szef kuchni dużo w pracy mało w domu często zostawała w pracy na noc przecież nie będzie kończyła o 23-ciej i na 5-tą leciała z powrotem. Tak to tłumaczyłem przecież dziewczyna się zajedzie, niech zostanie w pracy chociaż troszkę pośpi. Częste telefony w domu na początku mnie nie dziwiły przecież szef kuchni hotelu to jest co robić. Ale zauważyłem że te telefony są od tej samej osoby zacząłem dopytywać się, oczywiście zapewniała że to kolega z pracy, coś mnie tkneło sprawdzić telefon jak spała. Szok, tam słowa kochanie moje itp.

Wykorzystaj to- możesz się od niego dużo dowiedzieć.
Skonfrontuj to co Tobie powie z tym co mówi Twoja żona. ....
Po co? Ano po to aby zweryfikować posiadane przez Ciebie informacje.
Co do wizyt u specjalisty.
Podchodź do nich z dystansem. Bo czasami on więcej szkodzi niż pomaga. ....
Wyłącz uczucia jakie masz do niej a postaraj się włączyć logiczne myślenie.
Bo jeszcze na temat wyczynów żony mało wiesz.
To dlatego napisałem, abyś wykorzystał kochanka i informacje pozyskane od niego....
Co do jej cierpienia- nie wierz nic w co mówi ani w to co robi.
Bo tak naprawdę nie wiesz czy tęskni za kochankiem czy do Ciebie.

Nie śpiesz się więc z podejmowaniem decyzji do momentu gdy uda się Tobie wygasić emocje, jakie Tobą obecnie targają.
Ja jak widzisz analizuję to co napisałeś na chłodno i wychwytuję rzeczy, których Ty nie dostrzegasz lub nie chcesz widzieć.....
Jeszcze raz powtórzę: jeżeli ktokolwiek ma walczyć, to na pewno nie TY lecz ona.
Ty masz czyste sumienie.....
Bo nic złego nie zrobiłeś. A ona, tak ja to widzę, idzie na przeczekanie aż Tobie przejdzie....
Nie pozwól jej ani na granie na Twoich uczuciach, ani na jej grę na przeczekanie..
Działaj twardo i stanowczo. I konsekwentnie domagaj się od niej prawdy.
Bo masz do tego prawo.....
3maj się:cacy:cacy:cacy

Komentarz doklejony:

Cytat

Jesteśmy po pierwszej wizycie u specjalisty,

Oboje u tego samego?:szoook

Komentarz doklejony:
[b]Ksawery[b]
Co u Ciebie?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?