NieOddycham | 00:51:13 |
Urzekajaca444 | 01:00:43 |
Crusoe | 01:22:37 |
Jess | 01:25:24 |
#
poczciwy | 02:39:16 |

Witam!
Postanowilam tu napisać i prosić o radę, bo nie wiem co mam robic, jak dalej postapić. Dwa lata temu dowiedziałam się,że moj mąż pisze z dwiema kobietami. Nie były to zbyt częste kontakty, bo z bilingów wynikalo że ok.30 smsów miesięcznie i 30 min rozmów. Więc nie duzo, jednak bardzo mnie to zabolało. Byly tez spotkania (kilka). I popełniłam błąd bo zamiast przyjrzeć się temu lepiej od razu zrobiłam awanturę, przez jakiś czas się bawil ze mną w kotka i myszkę, kupował karty i dalej się z nimi kontaktował, ale był na cenzurowanym i wiem ,że żadnych już spotkań nie bylo.
O te karty znowu awantura, obiecał że nie będzie się z nimi kontaktował, oczywiście odstawił teatrzyk, plakał, bo chciałam się z nim rozwieść.Spokój był rok, a teraz podejrzewam,że znowu się kontaktuje z jedną z nich. Mam dostęp do jego bilingu. Jakieś 3 rozmowy na miesiąc po 3 min. Do telefonu też mam dostęp, nie chowa go. Nie wzbudziłoby to moich podejrzeń tylko w bilingu jest połaczenie do tej osoby, a na telefonie wykasowane. Na jego usprawiedliwienie dodam, że czuję się kochana, adorowana, jest dobrym ojcem i mężem, pomaga mi. Zawsze tak bylo i jest. Nie kupuje kart i nie ma drugiego telefonu. Wiem bo dokladnie to sprawdziłam.
I teraz nie wiem co dalej, czy ja się wkręcam, czy jestem zbyt podejrzliwa i moja wyobraźnia podsuwa mi coś czego nie ma. Dodam,że do tej pory nie poradzilam sobie z tym,że mnie tak oszukiwał, że się na nim tak zawiodlam. Byl moim przyjacielem, nie kłóciliśmy się. Od roku nie wracam do rozmow o tym co bylo, nie wypominam. Chociaż nie raz zdarza mi się plakać w poduszkę. Może to źle , że tak robilam. Sama już nie wiem. Nie wiem czy rozmawiać z nim na ten temat, czy czekać dalej. Co mi radzicie? Denerwuje mnie taka sytuacja, nie jestem pewna.
Nie jasno piszesz lub za mało wiesz. Teraz to albo się wkręcasz, albo coś jest. Możesz monitorować, albo to zupełnie odpuścić. Wybieraj.
Komentarz doklejony:
Nie macie dla mnie wiecej rad? Potrzebuje wiecej opinii.
Musisz teraz pomyśleć za was dwoje.
Nie rozmawiaj z nim o tym co czujesz, bo dasz sygnał, że jesteś w gotowości.
Pomijając to co czujesz wygląda to tak.
Zakładając, że się z kobitką może spotykać, to strategicznie nic takiego.
Jeśli tak faktycznie jest wnioskując z Twojej relacji na razie go nie tracisz, ale różnie z tym bywa. Jeśli się spotyka tylko w układzie odskoczni od codziennosci, korzysta tylko z okazji, to fatalnie na teraz nie jest.
Ale, jak u was pojawią się jakieś większe problemy, to nikt Ci nie powie co mu przyjdzie do głowy. Rozsadek może mu zupełnie siąść, a Ty obudzisz się z ręką w nocniku w ciągu kilku minut.
Zaufanie padło, więc niestety musisz wiedzieć, czy się spotyka, a jeśli tak, to koniecznie jaki ma to charakter !!!
Wtedy dopiero będziesz wiedziała na czym stoisz i jakie są zagrożenia.
Musisz przechwycić te sms-y. Pomyśl nad wgraniem programiku.
I nie panikuj, nie rozpaczaj, nie rozmyślaj, tylko spróbuj się temu przyjrzeć na spokojnie z dystansem.
Twoje emocje i poczucie braku bezpieczeństwa tu akurat będzie przeszkadzać, miej tą świadomość.
Lolik, jeśli faktycznie coś jest na rzeczy, zupełnie nie bierz tego do siebie, bo z Tobą akurat to może nie mieć wiele wspólnego.
Zastanów się, czy on by o Ciebie walczył w takiej sytuacji, czy mu na Tobie zależy (musisz to czuć), jeśli tak, to zaciskasz ząbki i próbujesz chronić związek nie licząc na niego.
Powodzenia.
A rozmawiać chciałabym po to żeby wiedział że nie zapomnialam o calej sprawie, ze dręczą mnie koszmary z przeszłości. O tym co odkryłam nie powiem nic. Program nie mam pojęcia jak wgrać, nie ma androida tylko zwykły stary telefon.
Komentarz doklejony:
A czy nie powinien wiedziec, że jestem w gotowości, że kolejne oszustwo spowoduje, że zniszczy rodzinę i będę zmuszona się z nim rozwieść? Wiem na pewno, że się nie spotyka teraz, ąle czy kontakty telefoniczne nie spowodują, że w końcu będzie chciał się spotkać? Nie chcę do tego dopuścic. Na razie między nami jest idealnie, ale moja psychika siada, czuję że jak będę tłumić emocje to wybuchnę.
Yorik jak mam chronić związek bez udziału męża? Czy to realne?
Bardzo możliwe, że nic się nie dzieje, a on robi uniki, żeby Cię nie drażnić, bo inaczej się nie da.
Kontaktu jednak zupełnie nie zerwał, a chyba powinien, co nie ?
Pytanie czemu ?
Konieczne służbowe kontakty, mimo niezręcznej sytuacji powinien starać się mieć na legalu, chyba, że Ty histerycznie reagujesz i dobrze wie, że nie zrozumiesz..
Takie blefy to ostateczność i jak masz 100% pewność jaki będzie tego efekt. Moim zdaniem sytuacji nie masz na tyle rozpoznanej, żeby się tak zabawiać.
Kombinuj dalej