

| Rycho500 | 20. Lipiec |
| gabi11 | 20. Lipiec |
| Lenka69 | 20. Lipiec |
| anuska | 20. Lipiec |
| dodera1 | 20. Lipiec |
#
poczciwy | 01:48:09 |
jacksparrow | 03:49:40 |
Julianaempat... | 08:01:39 |
NieOddycham | 20:27:42 |
marta1989 | 21:20:28 |
Witam. Znalazlem sie w bardzo trudnej sytuacji. Bardzo kocham moja zone. Jestesmy malzenstwem od dwoch lat. tydzien temu mielismy rocznice. Od pol roku nie uprawialismy seksu, poniewaz nie porafilismy sie dogadac. Ja myslalem ze ona nie chce i vice versa. Wszystko przez brak rozmowy i alkohol po ktorym nie bylem delikatny i na sile probowalem uprawiac seks. W koncu mi to powiedziala, ze ja krzywdze i ze potrzebuje czasu. Przyznam, ze z czasem coraz bardziej sie staralem, ale nie chcialem nic na sile zeby jej nie przestraszyc. W tym czasie nawiazala kontakt ze znajomym z dziecinstwa, ktoremu sie zwierzala. Wiedzialem o nim, ale nigdy nie czytalem jej smsow, ani nie podsluchiwalem. Pewnego dnia trafilem jednak na niewylaczona rozmowe i przypadkiem przeczytalem ze dotyczy mnie wiec z ciekawosci zaczalm czytac. Pisala ze jestem niedobry i nie jest pewna swoich uczuc do mnie, ze byc moze to z przyzwyczjenia i skonczylem czytac. Powiedzialem jej o tym, ale urwala temat, ze pewnie cos z kontekstu wyrwalem. Po tym zaczela bacznie sprawdzac kompa, zaslaniala telefon jak szedlem i nagle sie wylogowywala. W tamtej rozmowie bylo jeszcze ze on chcialby zeby ona do niego przyleciala. Ja przez ostatnie dwa miesiace czulem sie jak na poczatku, kiedy ja poznalem. Motyle w brzuchu itd trafily do mnie jej slowa i chcialem wszystko naprawic. Jej telefon jest na firme wiec dostawalem bilingi, w ktorych widac bylo ze caly czas maja kontakt. Kiedy ja sie staralem ona szla w zupelnie innym kierunku. W dzien po rocznicy musiala jechac do szkoly na zajecia, ktore niby musiala odrobic. Zajecia mialy trwac od czwartku do nastepnego piatku. Okazalo sie ze w czwartek byla tylko zawiezc dokumenty do szkoly a nastepnie spotkala sie z kolega, ktory przylecial do Polski. Powiedzialamze wieczor spedzila u kolezanki na grillu i spala u niej bo z tamtad ma blizej do szkoly. Dodam ze to kolezanka z ktora nie widziala sie od kilku lat. W piatek powiedziala ze zasnela u kolezanki na fotelu pilnujac dziecka, bo kolezanka z facetem do kina poszla i tutaj okazalo sie ze pilnowala dziecka siostry tego ktory przylecial. Ciag dalszy to powiedziala ze umowila sie z kolezanka na kawe i wysiadl jej telefon a ladowarke zostawila u kolezanki u ktorej spala. Telefon byl rozladowany przez ten sam okres czasu w ktorym akurat odbywal sie koncert na Alicii Keys. W jeden dzien zadzwonila z placzem ze nie moze znalezc obraczki. Tutaj zaczalem sobie wszystko skladac, ale nie dopuszczalem do siebie takiej mysli ze mnie zdradza. Nie nakrylem ich na goracym uczynku. Sprawdzilem polaczenia do Londynu i wyliczylem ze dzisiaj facet ma powrot, wiec pojechalem aby ich nakryc. Wczesniej pisala mi ze idzie spac bo jest bardzo zmeczona nauka. W domu jej nie bylo. Zadzwonilem z domowego numeru na jej telefon. Byla przerazona. Chcialem zeby mnie z nim poznala, ale powiedziala ze nie wiec odlozylem sluchawke. Po chwili zadzwonila i powiedziala ze przyjedzie do domu i wszystko mi wyjasni. Troche czekalem i dostalem telefon ze wczoraj robila grilla dla znajomych z grupy i ze mam ja przyjechac na dzialke zeby taksowka nie jechala. Chcialem tomzakonczyc wiec pojechalem. Nadal twierdzila ze byl grill i ze mnie oklamala ze spi w domu. To ja jej na to ze sprawdzimy nagrania z monitoringu u ochrony. No i w tym momencie pekla. Przyznala sie. Twierdzi jednak ze zdarzylo sie to tylko jeden jedyny raz poprzedniej nocy i bardzo tego zaluje. Potem przyznala sie ze nie pilnowala dziecka kolezanki tylko jego siostry ale tam spala w oddzielnym pokoju. Jest jeszcze pare sytuacji, w ktorych jest bardzo zakrecona i jestem pewien ze klamie. Jestem w stanie jej wybaczyc ale jak powie cala prawde a ona chyba sie boi. Byc moze sie zakochala i wstydzi sie konsekwencji przed rodzina....twierdzi ze bardzo mnie kocha i ze powiedziala tamtemu ze popelnila blad. Dla mnie ta sytuacja jest bardzo dziwna bo koles jechal 20 km na dzialke, zaliczyl i nie zostal do rana? Zakochana? Warto wybaczac?
Czy masz jej wierzyć? Myślę, że nie znasz całej prawdy. Osoby które zdradzają próbują ją zachować w tajemnicy za wszelką cenę. Zwłaszcza gdy emocjonalnie tkwią w tej drugiej relacji. Sam musisz przyjrzeć się żonie jak się zachowuje, czy widać skruchę z jej strony i starania do naprawienia wyrządzonych krzywd. Przy tym szczerość wobec Ciebie powinna być podstawą.
Pamiętaj jednak, że sam musisz też nad sobą popracować i radze rzucić ten alkohol skoro po nim zachowujesz się taj jak się zachowujesz.
Kłamie, kłamie i to nawet gubi się w tych kłamstwach.
Musisz teraz ją kompletnie odciąć. Ona musi ponieść konsekwencje tego, co zrobiła. Tylko tak uratujesz małżeństwo. Bo czytam, że chcesz ratować. Ale to ona ma się starać. Starać, a nie robić Cię w bambuko i kłamać jak najęta.
Dwa lata po ślubie? Sorry, stary, ale to sucz...
Powiedz jemu że powiedziała że go nie kocha zrobisz jej w ten sposób niezły bigos
Komentarz doklejony:
Wybaczyć można(ale zapomnieć raczej nie w każdym razie będzie trudno).
W każdym razie ona musi zrozumieć co traci, musi zrozumieć że może ciebie stracić.
Musisz podszczypywać później możesz przebaczyć nie może dojść do ponownej zdrady wtedy nie ma zmiłuj.
A mąż niewinny. Ta jasne ....
Chociaż jesteś jednym z niewielu, który przyznał się do swoich grzechów. Nie znam Twojej żony ale sądzę, że to co robiłeś jej po pijaku miało wpływ na jej decyzję. Nie dziw się, że nie chciała się z Tobą kochać. Myślę, że obydwoje powinniście isę przyznać do błędów i obydwoje sobie wybaczyć. Odciąć wszystko grubą kreską i zacząć od początku. Powiem Ci tak po męsku, że nieźle jej zszargałeś psychikę i kawał **** z Ciebie. Tak samo jak Ty będziesz pamiętał jej zdradę ona będzie pamiętać jak po pijaku i przemocą chciałeś ją wykorzystać. Chłopie nie rób więcej bo to wstyd dla faceta tak postępować!
Po weekendowa słabość cz może jakieś afgańskie zielsko?
Komentarz doklejony:
Romans i sex z mężatką lub żonatym dzisiaj jest w modzie.
Autor jasno napisałe, że po pijaku nie był delikatny i na siłę prubował uprawiać seks. Chyba wszystko jestn jasne i każdy potrafi sobie w jakimś stopniu sobie wyobrazić jak to wyglądało.Nie wiem jak często to się powtarzało. To było przyczyną braku seksu jak i braku zaufania. Jak również popchneło drugą osobę do zdrady. Nie usprawiedliwiam osby zdradzającej ale mam wrażenie, że wszyscy tutaj, którzy zostali zdradzeni są pokrzywdzonymi ideałami. A tak nie jest. A moda mnie nie obchodzi ....