| TripleF | 12. Marzec |
| radeon | 12. Marzec |
| 1qazcu | 12. Marzec |
| ewcia200 | 12. Marzec |
| Ifka | 12. Marzec |
milyfacet | ![]() |
Jess | 01:47:38 |
Aga104 | 03:24:16 |
Landexpzglosy | 04:01:49 |
JamesTon | 04:04:29 |

Ogólnie razem ponad 10 lat a w związku małżeńskim od 5 lat. Ja mam 32 żona 28 lat + wspaniały 2.5 roczny synek. Mam dowody na to że mnie zdradza, chociaż czy smsy mogą być dowodami? (znalazłem jej starą komórkę w której jest około 800 smsów z ciepłymi słówkami i tekstami typu... za ile będziesz...jak mi dobrze było...choć zrobimy to na sianie..itp jest tego mnustwo, z komórki wynika że zdradza mnie od około 3 miesięcy choć może i dłużej. Do tego sama wystąpiła o rozwód za porozumieniem stron ale wiem że nie chce żyć z tym mężczyzną z którym mnie zdradzała, jest to człowiek z jej środowiska pracy. Jest w szoku że sie o tym dowiedziałem. Trochę się zaniedbaliśmy od jakiegoś pół roku i zatraciliśmy w życiu, nie pielęgnowaliśmy małżeństwa ale są na to rady i sposoby chyba żeby ratować a nie uciekać w bok tym bardziej że ją o tym informowałem, twierdziła że już nie ma sensu, teraz chcę się usprawiedliwiać czy najpierw zaczeła mnie zdradzać i dlatego nam się zaczeło sypać, czy znalazła sobie w kimś wsparcie i ciepło i od tego się zaczęło. wesele na 150 osób mnustwo znajomych, normalne małżeństwo. Nie wiem co mam robić. Czy coś mi da o wystąpienie o rozwód z orzeczeniem o winie? czy moje dowody będą wystarczające ?
Niektórym to wystarczy by odskoczyć. "Na sianie to płaski bajer. To czemu nie na ukwieconej łace? I pytanie zasadnicze. Dlaczego nie pozwoliłeś jej o wniesienie o rozwód bez orzeczenia i w trakcie wykazać, że to z jej winy?
Każdy cholernie tęskni za tym co się kończy. Co to wogóle znaczy np. >>>>między nami już koniec<<<<
To oznacza koniec. Jeśli nie na zawsze to na bardzo długi czas. Poradź się adwokata. Bo masz tendencje do tego by stracić totalnie wszystko i wylądować pod mostem.
bardzo Ci współczuję tego, co teraz przechodzisz.
Wiem co to znaczy...
I wiem też jak bardzo zapewne trzeba Ci aktywować teraz racjonalne myślenie - to cholernie trudne - też wiem...
Idź do kokoś zaufanego - także do adwokata - i przynajmniej na jakiś czas zapomnij o "radach" żony... Będziesz teraz karmiony przez nią wieloma trującymi słowami...
Zabezpiecz też możliwie najlepiej wszystkie dowody zdrady żony - niezależnie od decyzji, jaką jeszcze podejmiesz w przyszłości.
Trzymaj się bez względu na wszystko - pogody ducha, siły i mądrości!
Dar
Martwisz się o reputację żony w pracy? Chyba kpisz! Weszła w romans- coś obrzydliwego i brudnego, więc niech teraz poniesie konsekwencje.
Wiem, że jesteś w szoku, wiem, że najchętniej wybaczyłbyś jej i chcesz cofnąćczas. Ale tak się nie da... Idź do przodu. Masz dla kogo walczyć.
I jeszcze jedno zrób to nie tylko dla ratowania swojej godności ale również dla dziecka - za kilka lat gdy związek z lowelasem rozpadnie się dziecko podrośnie spyta dlaczego je "zostawiłeś".
Dwo to nie bedzie mogła utrudniać Tobie kontaktów z dzieckiem bo ona ponosi odpowiedzialność. Do tego pamiętaj dochodzi podział dorobku - jeżeli macie wspólny dorobek podział nie wygląda dla zdradzaczy tak różowo. I jeszcze jedno a jeżeli pani popadnie w problemy finansowe sąd może zasądzić Tobie alimenty również na nią. Zbierz dowody do rozprawy masz czas (nawet do otrzymania pozwu), telefon schowaj w bezpiecznym miejscu (nie w domu), pozostałe dowody też. Zobaczysz jak jej d...a zmięknie gdy zobaczy że nie będzie prosto i różowo. I nie wierz że nie chce z nim żyć (nie wierz w nic co mówi).
Będzie dobrze i moim zdaniem o nic nie wystąpiła może po tym jak jej powiedziałeś ale nie wcześniej chyba że widziałeś kopię pozwu.
Komentarz doklejony:
A i jeszcze jedno w kwestii inwigilacji czas działa na Twoją niekorzyść
W takim przypadku rzeczywiście sąd przy podziale majątku może orzec nierówny jego podział. Ale warto walczyc o rozwod z orzeczeniem winy ze wzgledu na inne aspekty tj. alimeny, opieka nad dzieckiem itp. NIe poddawaj sie!
Bądz silny, tęsknota będzie ale Ty idz do przodu kocha Cię dziecko
i ty je kochasz. Walizki za drzwi i niech mieszka w stodole, bo tam jej miejsce. Powoli zaczniesz cieszyć się życiem.
Komentarz doklejony:
I zasada dynamiki Newtona:
Ciało puszczone raz, puszcza się cały czas
Piotrze to nieprawda znam wiele związków gdzie raz się zdarzyło ale ona już o orzekaniu winy to może faktycznie źle wróżyć.
Cytat
Piotrze to nieprawda znam wiele związków gdzie raz się zdarzyło ale ona już o orzekaniu winy to może faktycznie źle wróżyć.
O raz za dużo, a co to znaczy raz raz dzinnie, raz na tydzien, raz na godzinę ? Był raz może być następny :wykrzyknik
Komentarz doklejony:
Zrobić loda to podobno też nie zdrada
Tylko chwilę. Bolało.
dobrze, że się opanowałeś, a byłoby jeszcze lepiej, gdybyś bardziej nad sobą panował.
Opanowanie tak silnych emocji jest wyzwaniem, ale to kwestia odpowiedzialności, a Ty jesteś (i chcesz być!) odpowiedzialnym facetem.
Nie zapominaj o tym. Dla siebie - i dla syna.
Trzymaj się dobrych myśli,
Dar
krytykuje doświadczonych ludzi tego forum.
Oczywiście że musisz chronić dziecko, ale nie poniżając się i poddając.
Musisz mieć siłę aby zająć się dzieckiem.
Widocznie Afobam przez "czarodziejski klaśnięcie" pogodził się ze
swoimi problemami, zwykli ludzie tak nie mają.
Musisz to przejść sam no może z pomocą znajomych.
Trzymaj się i walcz o Siebie i dziecko.
Czytaj ze zrozumieniem ja nie należę do "doświadczonych ludzi tego
forum" ja od Nich się uczę.