

#
poczciwy | 01:10:08 |
Aga104 | 01:24:32 |
Crusoe | 02:30:24 |
JamesTon | 04:03:43 |
Landexpzglosy | 11:57:10 |

Sama juz nie wiem, moze po prostu jestem przewrazliwiona. Maz pracuje jako kierowca ciezarowki, jest w domu 8-9 dni w miesiacu, ostatnimi czasy odkrylam w jego telefonie polaczenia z obcymi nr, jak sie okazalo po drugiej stronie odezwalasie kobieta to bylo pol roku temu tlumaczyl ze to sprawa sluzbowa musial kilka razy zadzwonic ale juz nie bedzie, jednak ostatnio znow zerknelam w telefon i sytuacja ta sama pokazalam mu historie polaczen i twierdzi ze to z zeszlego roku musialo sie zapisac ze teraz na pewno nie dzwo9nil itp. sama nie wiem co myslec na niczym go nie zlapalam ale ta intuicja przeczucie nie daja mi spokoju, czuje ze cos jest nie tak ale nic nie umiem mu udowodnic, gdybym miala dostep do kawalka jego firmowego bilingu bylo by jasne,
jeśli intuicja ci podpowiada, nie lekceważ jej. Natomiast z całą stanowczością odradzam "dopisywanie historii" do tych przeczuć.
Logicznym jest nie lekceważyć intuicji, która jest naszym wspaniałym sprzymierzeńcem...ale też należy zachować czujność i męża oraz jego zachowanie zaobserwować z wyczuciem. Oczywiście należałoby się zachować tak jakby nic nigdy się nie stało, czyli przyjąc jego wersję i stworzyć pozory, że mu wierzysz. W żadnym wypadku nie twórz żadnych oskarżeń pod jego adresem - jeśli jest coś na rzeczy,on tylko stanie się bardziej ostrożny.
Chodzi o to by uśpić jego czujność, gdy ty będziesz czujna i obecna, z jednoczesnym, maksymalnym zachowaniem rozsądku, czyli nie popadania w obsesyjne myślenie.
Grunt to nie popaść w rozpacz, zresztą narazie nie ma powodu by tak mogło się stać. Zatem nastaw swoje zmysły na szeroki odbiór, równolegle żyjąc i czerpiąc z tego faktu prawdziwą radość.
To Ci powie, ze to dyspozytorka...
Kierowcy w trasie nie jesteś w stanie sprawdzić inaczej jak GPS-em lub tachografem... Albo... Gdzie jest dziecko