| TripleF | 12. Marzec |
| radeon | 12. Marzec |
| 1qazcu | 12. Marzec |
| ewcia200 | 12. Marzec |
| Ifka | 12. Marzec |
Jess | 00:40:07 |
Aga104 | 02:16:45 |
Landexpzglosy | 02:54:18 |
JamesTon | 02:56:58 |
NieOddycham | 04:09:07 |

Hmmm...od czego tu zaczac,jestem mezatka od 6 lat pierwsze 3 lata byly najszczesliwsze,potemzaczelam podejrzewac ze maz kogos ma,ale on twierdzil ze wymyslam,zmienila prace,a ja go pod tzw wlos zaladowalam i przyznal sie.Caly swiat runal jak domek z kart mial romans rok,twierdzil ze to skonczone,ale nadal mu nie wierze wiem od 1,5 roku boli nadal.Najgorsze jest to ze ta jego larwa dlugo mnie nekala tel.i stracilam przez nia dziecko a on wiedzac o tym nekaniu nic nie zrobil,oczywiscie twierdzil ze mnie kocha,ale to puste slowa.Potem byla kolejna poznana przez gg tylko sex,w dodatku to ciagle ogladanie stron porno okropne,ale nadal twierdzi ze kocha mnie,ja........ ja juz go nie kochal,przestalam kiedy po ktoryms z kolei tel.ze mam nie wiernego meza,pojechalam to sprawdzic umowil sie z 2 na raz,mial czekac zwarty i gotowy,rozumiecie,jego mia byla bezzcenna jak to ja otworzylam drzwi,bolalo i boli jak diabli,a ja ludzilam sie ze go tam nie bedzie.Wiele sie wydarzylo i to odebralo mi cala sile,najgorsze to to ze nadal znim mieszkam,zabraklo sil by go wyrzucic,a chcialabym choc na moment te sile odzyskac,wiare w siebie.W odpowiedzi dlaczego-uslyszalam-bo za dobrze mialem,sniadania,kanapki do pracy,kawka,obiad goracy o ktorej by nie wrocil,jak widac za dobra bylam
...bo ten typ tak ma i miał będzie, dopóki może
Powinnaś raczej zapytać, dlaczego sobie to robisz.
Bo mamy inny obraz naszych partnerów niż to kim oni są w rzeczywistości.
Zbierz siły, zapakuj w walizki, wyrzuć z domu, i oddychaj wreszcie
świeżym powietrzem.