| darek717171 | 13. Grudzień |
| alijan | 13. Grudzień |
| Szyszak4 | 13. Grudzień |
| trylogia | 13. Grudzień |
| Ola1312 | 13. Grudzień |
Anetastp | ![]() |
#
poczciwy | 00:35:30 |
Edek_2 | 00:36:02 |
Julianaempat... | 01:00:07 |
Joanna96 | 02:01:13 |

Zdradził mnie ale nie żałuje, twierdzi że to pomogło naszemu związkowi.
Po 25 latach małżeństwa mąż zdradzał mnie przez pół roku z moją byłą koleżanką z pracy. Po wydaniu się wszystkiego stwierdził że poczęści to moja wina bo nie doznawał ze mną uniesień seksualnych takich jak z nią cyt. ,,ona jest w tym naprawdę dobra,,. Mówi że jestem kobietą jego życia że niczego innego nie może mi zarzucić ale to co przeżył z nią było wspaniałe. Żałuje tylko że to się tak szybko skończyło bo przez te pół roku był szczęśliwy, chciałby mieć nas obie.Wtedy czuł się spełniony. Ta pani już planowała z nim przyszłość chociaż on twierdzi że z nią łączył go tylko b. dobry sex, wiązać się z nią na stałe nie miał zamiaru.Kiedy dałam /na mioch warunkach/ mu wybór ja albo ona, pozostał ze mną. Miał całkowicie skończyć z tą panią, niestety ona pisze sms-y, dzwoni w godzinach jego pracy, on odbiera te telefony. O czym są te rozmowy niewiem mąż twierdzi że to grzecznościowe telefony, chce pomału zakończyć ten związek cyt.,, ona też ma uczucia,, /a gdzie moje??/. W domu stara się jest miły opiekuńczy, zapewnia że tylko ja się dla niego liczę że zostanie ze mną do końca życia na 99,9%.Ale wiem że o niej myśli. W łóżku też mu nie wychodzi,twierdzi że to przez stres. Kocham go rozmawiamy, tak mi się wydaje, teraz b. szczerze ale niewiem co mam o tym wszystkim myśleć .Mam mentlik w głowie. Dodam że wydawało mi się że jesteśmy dobrym małżeństwem, na zewnątrz uchodzimy prawie za idealne. Jakie to wszystko jest trudne.
Żenujący żart.
Myślałem, że czytałem już wiele, ale ludzie nie przestają mnie zadziwiać. 25 lat wspólnego życia zapewne trudno wykreślić w imię intymnych wybryków, ale pani wewnętrzny spokój, pani Jagno, mnie doprawdy zdumiewa.
Cytat
Oj, przestań Jagna biadolić, bo naprawdę nie wypada w obliczu prawdziwego nieszczęścia. Pomyśl lepiej , jak mężowi teraz trudno. Myślę, że powinnaś go wspierać z całej siły, a nie myśleć tylko o sobie.
Cytat
A Ty teraz w ramach naprawy robisz co możesz, żeby zaspokoić męża? Zaraz popadniesz w depresję, że "nie wychodzi", biorąc winę za niedyspozycję na siebie.
jagna, mówiąc kolokwialnie, ogarnij się, kobieto, bo sieczkę zaraz Ci z mózgu zrobi tą swoją szczerością pożal się bosze pan padalec.
Rozumiem, że następnym razem, jak jednak poczuje chuć, pogodzisz się z następną (lub tą samą) niunią? A że poleci na nowy towar, niemal pewne, skoro nie żałuje. Jak do tego dołożyć, że mu "nie wychodzi" z Tobą...dopowiedz sobie sama ciąg dalszy.
Tak, zdumiewające...
Cytat
Zawsze żona jest mi winną,
Kiedy żonę zdradzam z inną.
J. Sztaudynger
Dużo gipsu potrzeba żeby ślady po rogach zakryć.
> studenci:
Wy nam tutaj tak pieprzycie a wszak przecież nie widzicie, że studenty każdą porą waszą żonę wam p.i.e.r.d.o.l.ą
> Fredro:
Wszystkie żeście moje dziatki. Jam p.i.e.r.d.o.l.i.ł wasze matki
Studentów nie pamiętałem > więc wymyśliłem coś na szybko > ale odpowiedź Frdry jest prawdziwa
Ale nie idź tą drogą Piotrze
skoro piszesz- W łóżku też mu nie wychodzi,twierdzi że to przez stres.
Zapewniam Cie ze chocbys teraz skakała na niego z żyrandola wprost do łóżka, zebys była w tym naprawde dobra jak "ona" to i tak nie nic z tego nie będzie. On nawet nie probuje tego zakończyc, a dla Ciebie jest miły i opiekuńczy zeby Ci zamydlic oczy mydełkiem fa
Cytat
Jagno,
przy twojej postawie, macie realną szansę skutecznie podtrzymać tą ILUZJĘ bycia idealnym małżeństwem. To wizerunek tworzony i podtrzymywany na siłę, wbrew zaistniałym faktom, zapodawany innym.
Jak długo możesz natomiast okłamywać samą siebie? W końcu i tobie sie uleje..to tylko kwestia czasu, chyba że zaakceptujesz obecność tamtej kobiety.
Skoro jednak potrzebujesz nowych doświadczeń by dojść do oczywistych wniosków...cóż, twoja decyzja.
Powodzenia!
Cytat
Co to za pomoc ? Jeżeli wasz związek jest mocniejszy to niech zdradza dalej, już będzie utrwalony do konca waszych dni.