

| goya1421 | 18. Czerwiec |
| dziusia | 18. Czerwiec |
| Tomaszek_65 | 18. Czerwiec |
| marcin7791 | 18. Czerwiec |
| dogerek | 18. Czerwiec |
Aga104 | 00:27:38 |
#
poczciwy | 01:32:47 |
NieOddycham | 04:03:51 |
Crusoe | 04:35:51 |
loqs | 12:27:43 |

Witam. Trzy lata temu odkryłam romans męża z koleżanką z pracy. Znalazłam smsy w jego już nieużywanej komórce, którym ciężko było zaprzeczyć. Obiecywał, że zerwie znajomość i tak też się stało. Wiem dzisiaj, że była to decyzja jej nie jego. Wybaczyłam, mamy dwoje dzieci i 17 lat związku. Po kilku miesiącach odkryłam, że mąż odwiedza portale randkowe oczywiście była awantura i ciche dni. Przepraszał za wszystko. Kilka dni temu (nie wylogował się ze swojej poczty) odkryłam maile z pewnego portalu , w których użala się nad sobą,że stracił swoją prawdziwą drugą połowę, kocha ją najbardziej na świecie. Ze nic w świecie jej mu nie zastąpi. Ale wierzy też, że kiedyś jeszcze odnajdzie tę jedyną i będą razem szczęśliwi.
Jakże naiwna musiałam być, żeby wierzyć, że to ja jestem jego prawdziwą połówką, że mimo próby łączy nas miłość. Dzisiaj wiem, że byłam tylko marnym pocieszeniem po stracie tamtej. Boli cholernie, ale nauczka dla mnie jest taka: to co zdarza się raz może już się nie powtórzyć, ale jeśli zdarzy się drugi to trzeci już na pewno.
Co chcesz dalej zrobić ?
Sprawa jest jakby jasna wręcz klarowna ..
jeżeli masz zamiar się rozwieść to zabezpiecz dowody , jeżeli chcesz zostac z mężem pomysl jak to poukładać :cacy:cacy:cacy:cacy:cacy