

Kakua | ![]() |
Julianaempat... | 00:20:06 |
Krz 78 | 01:00:57 |
NieOddycham | 01:21:41 |
DanielInfug | 05:12:16 |
Witajcie...swoją żonę poznałem w 2009 roku przez internet. było pięknie, bajka i od razu wydawało mi się - to jest to. Jednak już dwa miesiące po poznaniu zauważyłem jak do kolegi poznanego na szkoleniu w pracy pisze "z chęcią umówię się na kawę, co prawda spotykam się z kimś, ale to nic poważnego". Myślę sobie cholernie nieuczciwe, n o ale z drugiej strony może i taka prawda, że długo się nie znamy, jakoś próbowałem sobie to logicznie i bez zbędnych emocji wytłumaczyć. Po pół roku oświadczyłem się, dalej myślałem, że to ta jedyna, ciepła, czuła, romantyczna...Rok później miał się odbyć ślub. Jakoś 3-4 miesiące przed ślubem w gorącym okresie przygotowań jej telefon był wiecznie zajęty, gdy pytałem co się dzieje, słyszałem, że po prostu dużo gada, taka praca. Ślub i wesele jak bajka, później cudowna podróż poślubna. Miesiąc po ślubie mieliśmy zamieszkać razem. Trzy dni przed przeprowadzką przyjechałem do niej, ona wcięta po drinkowaniu z koleżanką poszła spać. Nie mając co robić sięgam do komputera żony, a tam korespondencja toczona od 3-4 miesięcy przed ślubem z kolejnym kolegą poznanym na szkoleniu w pracy. Maile pełne seksu, pełne tekstów typu "już się nie mogę doczekać aby poczuć twojego dużego kutasa w mojej mokrej" i tym podobne, mimo, że jasnej deklaracji, że do zdrady doszło nie znalazłem. Jako świeżo upieczony małżonek czułem się podle, życie zamieniło się w koszmar. Jednak po jakimś czasie stwierdziłem ok, każdy w życiu popełnia błędy, trzeba dać drugą szansę, w końcu jesteśmy już małżeństwem, Po pół roki dowiedzieliśmy się, że zostaniemy rodzicami, życie zaczęło się normalizować, aczkolwiek przez 2,5 roku nie pozwoliłem żonie na żaden wyjazd szkoleniowy i zdarzyło mi się ją kontrolować. Jednak sytuacja normalizowała się na tyle, że po 2,5 roku powiedziałem ok, jedź, trzeba zupełnie zapomnieć o tym co było. Okazało się jednak, że i z tego wyjazdu przywiozła sobie kolejnego kochasia. Zaczęło się od niewinnych wiadomości na facebooku, a na zdradach i jeżdżeniu z córką do niego skończywszy. W tym momencie jestem w kompletnej rozsypce, przygotowuję się do rozwodu. Nie mogę pojąć skąd biorą się ludzie o takich wartościach moralnych, jak można udawać wieczorem wierną żonę i matkę, a w ciągu dnia kontynuować swoje zdrady...
Cytat
Szukanie sobie żony, lub męża przez internet tak właśnie się na ogół zaczyna i kończy . Najpierw bajka, potem horror.
Iniesta, wyrazy współczucia.
Zignoruj kompletna rozsypkę,zajmij się wyłącznie przygotowaniem do rozwodu.I o czymś zapomniałeś.Obowiązkowo zrób test DNA dziecka.Jak tego teraz nie zrobisz to szybko pojawią się koszmary na ten temat.Skoro musisz wyczyścić swoje życie to pamiętaj i o tej sprawie.Od lat przekonuję się il kosztuje to zaniedbanie.Nie powtórz mojego błędu.
Zastanawiam się jednak, dlaczego wielokrotnie lekceważyłeś aż nazbyt czytelne sygnały, że system wartości owej pani nie przystaje do twojego?
Radzę się wziąć w garść i nie tracić cennej energii na rozpacz.
Zresztą teraz chyba już nie masz złudzeń co do twałej jej zmiany i zapewne wiesz, że przyszło ci spotkać całkowicie niereformowalny egzemplarz. Na pocieszenie dodam, że takie indywidua spotyka się nie tylko w internecie....
Tak na powaznie trzymaj sie, zacznij myslec o sobie, z czasem sie podbudujesz.
Komentarz doklejony:
W jakim jestescie wieku ? To tak do celow statysycznych
Komentarz doklejony:
Czy na **** nie moga wynalesc szczepionki ?
Przecierz to jest epidemia cholernie wielka.
Dziecko na pewno jest moje bo mieliśmy robiony monitoring cyklu i dokładnie wiem, którego dnia nastąpiło poczęcie. Zresztą córka jest podobna do mnie jak dwie krople wody.
Boli tylko to, że polskie sądy praktycznie z automatu przyznają opiekę nad dzieckiem matkom i tylko w przypadku ich prostytucji lub uzależnień jest inaczej...
Komentarz doklejony:
a co do poznania kogoś przez internet lub nie to myślę, że to bzdura, bo uczciwość i wierność danej osoby leży w jej myśleniu i światopoglądzie i to gdzie się poznaliśmy nie ma większego znaczenia. Zdrady i nieuczciwości zdarzają się nie tylko w życiu wirtualnym.
Cytat
Możesz powalczyć o opiekę naprzemienną podczas sprawy rozwodowej podpisujecie umowę na taką opiekę.
dalej jednak nie rozumiem skąd się biorą tacy ludzie, którzy myślą tym co mają między nogami, a nie między uszami...
Cytat
To własnie nie jest kwestia tego co między nogami, a jednak uszami. Populacja jest zróznicowana. Miałeś poprostu pecha, że trafiłes na kochliwą kobietę, która swoją miłością chce obdarowywać wszystkich do okoła.
Cytat
http://wwww.psychologia.net.pl/artykul.php?level=311
Minęły dwa miesiące...
W tym czasie złożyłem pozew o rozwód. W tym czasie dowiedziałem się również, że przed ślubem żona nie tylko wymieniała maile, ale również zdradzała mnie z mężczyzną, z któym pisała maile. Przyznam się, że nie znam chyba większego stopnia zepsucia moralnego, niż zdradzać przed ślubem, w tym samym czasie wybierając białą sukienkę i ustalając wszystkie szczegóły ślubu. Żona nie kryje się już specjalnie i teraz - jeździ do nowego partnera na noc, a na dodatek zaczęła się kreować na super-gwiazdę, a wszystkim naokoło zaczęła opowiadać jaka to ona była święta, a jaki ja wariat kontrolujący ją po ślubie.
Straciłem wiarę w ludzi, poniekąd w siebie. Najgorsza jest jednak samotność, pusty dom, fakt, że osoba reprezentująca takie postawy moralne będzie jeszcze wychowywała nasze dziecko. Ja zaś który całe małżeństwo słyszałem od żony i całej rodziny jakim jestem fantastycznym mężem i ojcem nagle pozostaję zupełnie sam..
Nie radzÄ™ sobie.
Zresztą po złożeniu wniosku dowiedziałem się sporo o jej przeszłości, ot np. jak zdradzała poprzedniego narzeczonego, a mi mówiła, że rozstała się z nim, bo był chorobliwie zazdrosny.
Widze, ze twoja ex to rownie zepsuta, zdegenerowana i pozbawiona zasad moralnych jak moja. Ja mieszkam poza granicami kraju, ale w sierpniu bede w Polsce. Powiedz skad jestes i jesli chcesz mozemy sie spotkac i pogadac jak facet z facetem. Opowiem Ci moja historie. Ja sie podnioslem i czuje sie silniejszy niz kiedykolwiek i co najwazniejsze mam to za soba. Myslalem na poczatku, ze mnie zniszczyla, a tu odwrotnie, ona jest dnem a ja zwyciezylem. Po nicku wnioskuje, ze tak jak ja jestes kibicem Blaugrany
co masz na myśli??
ps. nie dostałem pw