

| goya1421 | 18. Czerwiec |
| dziusia | 18. Czerwiec |
| Tomaszek_65 | 18. Czerwiec |
| marcin7791 | 18. Czerwiec |
| dogerek | 18. Czerwiec |
#
poczciwy | 00:55:03 |
NieOddycham | 03:26:07 |
Crusoe | 03:58:07 |
loqs | 11:49:59 |
Rognar | 17:35:39 |

Witam Was,
nigdy nie sądziłem, że kiedyś tu trafię. Nie chcę zanudzać ani wyżalać się, więc szybko opiszę swoją sytuację - jestem 6 lat po ślubie, mamy z żoną dwoje cudownych dzieci. Od jakiegoś czasu ok roku bardzo zaczęliśmy się oddalać od siebie, głównie za sprawą pracy żony, która wciągnęła ją bardzo tak, że nie poświęcała czasu ani mi ani naszym dzieciom. Od 6 miesięcy praktycznie oprócz pracy na mojej głowie jest dbanie o dom i nasze dzieci (włącznie, że stałym zawożeniem i odbieraniem dzieci z przedszkola bo żona nie ma na to czasu). Kiedyś byliśmy bardzo szczęśliwi ze sobą i bardzo mi tego brakowało, więc od kilku miesięcy próbowałem to jakoś odbudować ale problemem była ciągła nie obecność żony. Zaczęła być dla mnie straszna od jakiegoś czasu, więc zacząłem się zastanawiać - co się stało. I dowiedziałem się, że od kilku miesięcy zdradza mnie z innym mężczyzną, czemu zaprzeczyła na początku ale jak się zorientowała, że wiem to przyznała się. Spotkania w hotelu, u niego w domu itp. Problem polega na tym, że podszedłem do tego z zachowaniem rozwagi. Rozmawialiśmy o tym, żona płakała, lamentowała, mówiła, że popełni samobójstwo itp. że tak wielkie ma wyrzuty sumienia itp. Mówiła, że była pewna, że kogoś mam (nigdy jej nie zdradziłem). Po rozmowie prosiła mnie o kilka dni samotności aby mogła to zakończyć, ułożyć sobie w głowie. I zamiast zadbać o mnie to czuję, że skoncentrowała się na sobie. Pytania do mnie czy ją kocham , że nie wie czy damy radę, co ma zrobić, wcześniej mówiła, że lepiej jej samej niż z rodziną - teraz nawet rzuciła, że w takim razie to ona zostanie z dziećmi a ja żebym poszukał sobie jakiegoś mieszkania i się wyprowadził. Wiem, że w naszym małżeństwie zabrakło pewnych rzeczy od jakiegoś czasu a dowiadując się o zdradzie "dobiła gwóźdź do trumny". Zamiast zadbać o mnie to ma dylematy. Co zrobić? Generalnie jak się dowiedziałem o zdradzie to coś pękło we mnie i przygotowałem się na rozstanie a teraz żona serwuje mi huśtawkę nastrojów. Żona zawsze była dobrą osobą, więc nie wiem czy po prostu w Nas się nie wypaliły już uczucia.. Co robić?
Cytat
Intuicja dobrze podpowiada Ci, że coś nie gra, ponieważ zamiast mega starań z jej strony (samobójstwo to nic innego, jak lament "jaka to ja jestem biedna i pokrzywdzona" ), jest egoizm w czystej postaci.
Mało tego, ona na całego manipuluje i gra. Co chce ugrać? Czyste pole do działań z kochankiem? Niech Cię ręka boska broni przed wyprowadzką. Chce wolności, niech sama zrobi ten krok.
Przyjrzyj się żonie dokładniej. Z pewnością widzisz tylko wierzchołek góry lodowej.
Dobra osoba..mówisz...Ech...
Cytat
Witaj wsród równie nieświadomych kiedyś, jak ty teraz
Cytat
Twoja postawa spowodowała, że to ona przejęła kontrolę. Tak jak powyżej JW sugeruje, ja także się zgadzam się, że żona dokonuje manipulacji.
Po zdradzie małżonki twoja rozwaga, spokój, opanowanie czynią sytuację delikatnie mówiąc dziwną. Otrzymawszy taką wiedzę na temat małżonki wypadało kobietą wstrząchnąć...jak? Stosownie do jej wrażliwości zapewne, a ty dajesz jej pole do popisu w odgrywaniu teatru na potrzeby manipulowania twoimi emocjami...błąd!
Żaden czas, żadne układanie sobie w głowie - decyzja ma być natychmiastowa i to ty masz być jej twórcą, nie ona.
To ty powinieneś przejąć "władzę".
Oczywiście - żadna twoja przeprowadzka nie wchodzi w rachubę!
Cytat
Porzuciłeś rodzinę
Pomijam, że tym ruchem być może zrobisz jej zwyczajnie dobrze
Dobrowolnie zrzekniesz się wpływu na sytuację w domu,i dostarczysz argumentów że to ty opuściłeś rodzinę.Dlatego się nie wyprowadzasz lecz błyskawicznie składasz pozew o rozwód z jej winy i wyłączną opiekę nad dziećmi.Jednocześnie zawiadamiasz ROKW o tym ze wg Ciebie zdrada żony negatywnie odbija się na psychice dzieci i prosisz ich ocenę tej sytuacji.
Piłka jest po jej stronie a Ty spokojnie zbierasz świadków i dowody dla sądu.
W tej chwili wszystko co słyszysz i widzisz jest nieprawdą.
Nie dyskutuj z nią za dużo o naprawie związku itp.
Jak chce kochasia to niech spada.
Podejrzewam że i tak się nie wyprowadzi ze względu na utrzymanie standardu i wizerunku dobrej matki i żony.....
Bądź dla niej przeźroczysty i zbieraj po cichu dowody.
Możesz zafundować żonie parę zabawek dzięki którym będziesz o krok przed nimi
Komentarz doklejony:
Tak wyprowadz sie oni juz na to czekaja.
Ale wstepuj z pieczywem i gumkami.
To znaczy mniej czy więcej?
A może powinienes znać całą prawdę zanim żona zaciągnie cię na tą terapię i na której poda ci ten nr telefonu do gacha?.
Zapamiętaj
Po zdradzie to nie zdradzacz stawia warunki lecz zdradzony.
Jeśli jest odwrotnie jak w twoim przypadku to widać że,żona przyjmuje pozycję wyczekującą.Co oczywiście nie ma nic wspólnego z chęcią naprawy błędów a jest raczej wyliczeniem strat i zysków a więc wybraniem lepszej opcji.
NajlepszÄ… obronÄ… jest atak.
Wytłumacz swojej pani że,to właśnie ona niszczy a nie ty broniąc kochasia.
Pomyliła priorytety bo zamiast bronić ciebie przed nim robi odwrotnie.
O czym to świadczy?
On jest numero uno na jej liście priorytetów życiowych a ty zapewne na jakimś odległym miejscu jako forma zastępcza na wypadek gdyby nóżka jasnie pani wiarołomnej się powineła.
Komentarz doklejony:
Ps.Zapytaj też komu niby ma pomóc to ukrywanie tych informacji?
Dla niej?
Dla kochasia?
Czy dla nich obojga?
Bo przecież wedle słów twojej pani nie dla ciebie.Prawda?
Więc komu jak nie dla ciebie vel was?.
Komentarz doklejony:
Miej oczy i uszy szeroko otwarte bo jeśli intuicja mnie nie myli to czeka cię jeszcze nie jedna niespodzianka ze strony tej kobiety.
Cytat
(intuicja mi pomogła bo wrzuciłem dyktafon do samochodu żony i mam nagrane kilka godzin ich częstych rozmów telefonicznych na zestawie głośnomówiącym)
...Na pytania o nr telefonu do gościa od razu odpowiedzi w stylu "dlaczego to niszczysz, to Ci nie pomoże" itp...
Ja powiedziałbym, że propozycja żony jest bardzo rozsądna. W takich rozmowach ważne jest nie tylko co się mówi, ale i jak się mówi. Błędy i emocje mogą bezpowrotnie dopełnić dzieła rozpadu związku. Osobiście sugeruję nawet by osoby które zdradziły same zaczęły od wizyty u terapeuty by zrozumieć co w ogóle drugiej stronie zrobiły i przygotować się do (niełatwych) rozmów.
Ja z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że ta cała wiedza mi o kant ... . To jest na pewno dobre gdy kładzie się krzyżyk na związku. Pozwala się oderwać.
Gorzej gdy trzeba z żoną i tą wiedzą dalej żyć, gdy przechodzi ona w psychozę. Jeśli nie było to coś poważniejszego i żona jest szczera, to jeśli chcecie ratować ten związek, to lepiej ograniczyć wyobrażnie o tym facecie do absolutnego minimum. Po co Ci twarz tego gościa?
Co do reszty; tu zgadzam się z punktem widzenia przedmówców. Jeśli ktoś ma się wyprowadzić to nie Ty.
Jeżeli H77 zdecyduje się na zakończenie to znajomość detali po pierwsze przyspiesza ten proces , a po drugie czyni go właściwie nieodwracalnym.
Więc H77 jeżeli zamierzasz się rozstać to najlepiej obejrzeć film z parą w akcji.
Natomiast nie zgadzam się ,że żona jest osobą , która ma prawo narzucać decyzje co kiedy i w jakim zakresie można ujawnić.
Jeżeli nie ma otwartości i wpółpracy to nie ma o czym rozmawiać.
Inną sprawą jest czy to co zostanie przez żonę ujawnione będzie wiarygodne w kontekście oszukiwania z premedytacją przez czas trwania romansu.Jeżeli nie ma z czym tego skonfrontować to "godzina szczerości" nic nie da.Rację masz rogacz76 , że i ten przypadek wygląda na klasykę.
Prawdopodobne zwroty akcji.Nie wyprowadzaj się w żadnym wypadku.
Z mojego doświadczenia wynika, że domyślanie się, tworzenie możliwych scenariuszy etc. zaprząta skołataną głowę nie tym, co naprawdę ważne. Za wszelką cenę musiałam ją poznać...nawet kosztem tego, że potem jednak trzeba było się z nią zmierzyć.
Każdy z nas jest inny...
Ja nie.
Cenne jest to, co dużo kosztuje. Czy coś w tym stylu.
" Jeśli nie było to coś poważniejszego i żona jest szczera, "
Gdzie widzisz szczerość?
Może w tym
Pojdziemy na terapię a ja zobaczę co z tego wyjdzie i powiem ci z kim,jak i gdzie się puszczalam gdy ty kochany mężu pracowałeś na naszą rodzinę.
Jak popełnisz błąd i nie będziesz robił co ja twoja żona chce to wybiorę tamtego bo będzie lepszy od ciebie.
Cytat
Mam tak bujną wyobraźnię, że dalsze układanie scenariuszy wykończyłoby mój i tak już skołatany łeb
Przypomina mi się sytuacja, kiedy pielęgniarka pobiera krew. Pacjenci dzielą się na tych, którzy odwracają głowę lub zamykają oczy i tych, którzy MUSZĄ widzieć. Należę do tych, którzy MUSZĄ widzieć (wiedzieć).
Kalkulacja kosztów i strat.
CoÅ› w stylu pierwotnego instynktu samicy
Bijcie siÄ™ o mnie samce a ja wybiorÄ™ najlepszego.
Ps.Sorry H77 że,tak dosadnie i obrazowo.
Cytat
Niestety też odniosłam takie wrażenie np po
Cytat
Dbaj o dzieci, masz córki, zawsze będą Ciebie kochały.
Nie opuszczaj ich. Przygotuj się że możliwe córki będą chciały po czasie zostać przy Tobie.
Trzymaj siÄ™ !!!!!!
Komentarz doklejony:
Zabezpiecz kontakty z dziewczynkami !!!!!
Żaden facet nie bedzie w stanie zajać Twojego miejsca, chyba że Ty sam na to pozwolisz. Jeśli Ty bedziesz dbał i starał sie o czas spedzony z dziewczynkami to one również to zobaczą. One najlepiej bedą wiedziały że Tobie zależy lub nie zależy na nich. Dzieci to mądre istotki.
Pewności, że żona wciąż utrzymuje kontakty z tym gościem, bo reszta jest zrozumiała nawet jeśli została na lodzie.
Nie wiem, czy ktoś inny na jej miejscu byłby w stanie się z Tobą dogadać.
Masz silne ego, które uniemożliwia wiele rzeczy. Nie oczekuj od niej wszystkiego, tylko dlatego, że Cię zdradziła.
Już trochę przebolałeś sprawę, może warto spojrzeć na siebie nie tylko jako ofiarę?
JesteÅ› na dobrej drodze do wojny i konsekwencji z niÄ… zwiÄ…zanych.